Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Dzięki, przekażę koleżance! :) Na zdjęciach nie widać jak jest wychudzona, bo po kąpieli ma sterczące w różne strony puszyste futro, ale jak się dotknie, to czuć wszystkie kosteczki...
  2. Dziękuję za wizytę viola. Oczywiście jednorazowe wpłaty też sie bardzo przydadzą - trzeba będzie małą przewieźć na miejsce, jak już uzbierają się deklaracje i zakroplić Fiprexem itd.. Konto do wpłat podam na PW w najbliższych dniach. Dziękuję! :loveu:
  3. Działam, bo już od dawna Piegusia leży mi na sercu. :) Dziękuję Poker! :loveu: :loveu:
  4. Bonsai

    Duffel

    Hej, smsa dostałam, ale niestety nie mam jak pomóc... Sama wziąć w tej chwili nie mogę, gdybym mogła to pewnie już jakis psiak był, mam na głowie 3 psiaki, które potrzebują DT... :(
  5. W Kaliszu jest jeszcze taki chłopak: [img]http://kalisz-schronisko.pl/typo3temp/pics/b6abb10cdd.jpg[/img] Ok 2 lat, przybył do schroniska na początku listopada. Łagodny, toleruje inne zwierzęta, lubi się bawić.
  6. Nie mam pojęcia gdzie szukać BDT. Sama go nie mogę wziąć, bo chwilowo mam nieustabilizowaną sytuację mieszkaniową. A to naprawdę niekłopotliwy psiak... A Allegro z pewnością się przyda. Może ruszy się coś z adopcjami, już zaraz koniec świąt, mogliby ci ludzie pomyśleć o adopcjach, no! I czy ktoś z Warszawy ma możliwość wydrukowania plakatów A4, najlepiej kolorowych ? Zrobiłabym plakat i porozwieszała po lecznicach i sklepach zoologicznych, może ktoś spoza dogo da DT, DS...
  7. Dokładnie... DT to dla niej szansa. Nikt jej nie zechce, gdy tak gryzie wszystkich dookoła ze strachu... A wierzę, że tak jak piszesz - starczy jej poczucie bezpieczeństwa i cierpliwość opiekuna. Ale tego założyć nie możemy, dlatego konieczny jest doświadczony DT (czyli w zasadzie większość z nas pewnie by sobie z nią poradziła, szary Kowalski już niekoniecznie).
  8. Ale miła wiadomość! Teraz jeszcze dziewczynka! :)
  9. Dzięki za sugestie. Trochę zmieniłam - lepiej?
  10. Dziękuję za odwiedziny, zainteresowanie! Tak się cieszę, że nie tylko mi zależy na tej psince. Maruda666 - dziękuję za deklarację! :loveu: :loveu:
  11. A ja cały czas odświeżam ogłoszenia, przy okazji zmieniając tekst. Co powiecie o takim tekście: Jeśli szukasz psa, który pokocha całą Twoją rodzinę i wprowadzi w Wasze życie mnóstwo radości i optymizmu... To właśnie go znalazłeś! Dusty jest tak naładowany dobrą energią, że zaraża nią wszystkich wokoło! Biega radośnie, a jak ktoś kucnie - nadstawia się do głaskania i robi maślane oczka niczym kot ze Shreka. Natomiast gdy biega i się wygłupia, do złudzenia przypomina Wiewióra z Epoki Lodowcowej i powoduje rozbawienie u każdego! To jest prawdziwy psiak - optymista, żyje w zgodzie z całym światem. Na widok dzieci promienieje, a bawiąc się z nimi jest niezwykle delikatny. Jest maleńki. Waży maks. 8-9 kg, jest postury jamnika. Jestem pewna, że każdy, kto pozna małego osobiście - pokocha go od razu, bo po prostu nie da się inaczej. Psiaka można poznać osobiście - mieszka w domu tymczasowym ok. 50 km od Warszawy. Pytania na temat pieska proszę kierować: tel. 513 816 835 (w godzinach popołudniowych) e-mail: [email][email protected][/email]
  12. Dziękuję Ladymonia!! :loveu: Każdy grosik się liczy, mam nadzieję, że uda sie uzbierać deklaracje.
  13. Nie mam pieniędzy na hotelik... A BDT trudno znaleźć. Rozsyłam info z prośbą, ale zero zainteresowania pomocą.
  14. Bardzo ładne pieski. Jest jakiś tekst do ogłoszeń? Trzeba ogłaszać, póki małe i słodkie.
  15. Nowe zdjęcia Ronalda: [img]http://fc08.deviantart.net/fs71/f/2011/002/6/2/r_by_frecklydog-d368r02.jpg[/img] [img]http://fc06.deviantart.net/fs71/f/2011/002/a/2/rr_by_frecklydog-d368r18.jpg[/img] Ronald okazał sie bardzo sympatycznym pieskiem. Lubi ludzi, pieszczoty. Siedzi biednie na budzie, strofowany przez współtowarzyszy... Coś nie ma szczęścia chłopak...
  16. Bonsai

    BAJA & co.

    Hm, byłam wolontariuszką jeszcze za Bogaczyka, to były lata mojego gimnazjum i liceum, a najintensywniej w latach 2005-2007 (do momentu, gdy zabronili nam przychodzić do schroniska). W roku szkolnym byłam zawsze w soboty, w wakacje bardzo różnie, ale często, kilka razy w tygodniu.
  17. Bonsai

    BAJA & co.

    Z tropieniem dobrze jest zacząć pod czyimś okiem. Ja się długo przymierzałam do tropienia, czytałam wiele książek, for etc. , ale niewiele to dawało. Dopiero jak ktoś mi to pokazał, wytłumaczył, to zatrybiło. Oczywiście nadal nie jestem jakaś zaawansowana z tym tropieniem, ale przynajmniej wiem jak to ugryźć. ;)
  18. Oto Nora: [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2011/001/4/7/nora1_by_frecklydog-d366lro.jpg[/img] [img]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2011/001/6/1/nora2_by_frecklydog-d366ly0.jpg[/img] [img]http://fc04.deviantart.net/fs70/f/2011/001/b/a/nora3_by_frecklydog-d366m0d.jpg[/img]
  19. Bonsai

    Barf

    Sądząc po szkielecie i resztek piór, to był kruk. A już na pewno jakiś czarny ptak. Podejrzewam , że kruk, bo tych nie brakuje.
  20. Bonsai

    BAJA & co.

    Bawimy się w tropienie użytkowe - pies szuka ludzi. :) Na początku swojego właściciela, by pies miał motywację. Zakochaliśmy się w tej zabawie na zeszłorocznym obozie, zajęcia z tropienia prowadziła Maria Kuncewicz. Teraz chwilowo nie tropimy, choć można tropić na śniegu, to jednak mało jest chętnych osób, które schowałyby się gdzieś na miedzy w śniegu i bez poruszenia czekały aż pies je znajdzie. ;) A w szukanie smakołyków też sie bawimy - głównie w domu, mój pies zamiast dostać jedzenie do michy, to musi je sobie znaleźć po kątach. Tylko kąty już mi się kończą, dla niego to już żaden problem znaleźć kurze łapki owinięte papierem, schowane w pudełko po pizzy i schowane do szafy. :eviltong: A Piwonice fajne, ale już mi się znudziły. :) Ale jest gdzie pochodzić, to fakt. Choć nie lubię chodzić na dłuższe wycieczki sama, bo różnych ludzi można spotkać.
  21. Czasu mało, zainteresowanie zerowe. :(
  22. Bonsai

    Barf

    Dziś u Betty widziałyśmy huskiego, który upolował kruka!! Ciarpki po plecach mi przechodziły, gdy widziałam jak go rozrywa. Jak już zjadł, to podeszłam i widziałam, że trochę mięska z kręgosłupem zostawił... :eviltong: A ja ostatnio w supermarkecie widziałam mięso gołębia. A jakie drogie było!!
×
×
  • Create New...