-
Posts
10956 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bonsai
-
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ale ostro się uczę i mam mało czasu na odpisywanie. Wychodzi na to, że Kajtek u nas zostanie - nie jest w ogóle problemem, często zastanawiamy się gdzie jest, bo jest taki grzeczniutki. A najczęściej, gdy go szukamy okazuje się, że górka na łóżku to wcale nie miękka poduszka, tylko zakopany w pościeli jamnik. :evil_lol: Upodobał sobie też norkę pod łóżkiem. Najbardziej mnie zadziwia to, że po wizycie swojej Pani u nas, Kajtek chyba wreszcie poczuł się u nas bezpiecznie. Jakby zakumał, że to chwilowe i skoro jego Pani nas zna, to i on może nam zaufać. Jednak jeszcze nie rozmawiałam z jego rodzinką, ani ze znajomym , który ich zna dłużej niż ja, mam to w planach, ale nie mam teraz do tego głowy. Więc sprawa trochę zawieszona, z przewagą tego, że pies u nas będzie do marca. -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
To Kasiu jeszcze postaraj się przy okazji zrobić zdjęcia jamniczkowi i wyżłowi. ;) I swojej astce. :) -
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Bonsai replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
No ja protestuję! Mam 22 lata, studiuję prawo, 3 rok, mam średnią 4,92, dorabiam dorywczo, udzielam się w kołach naukowych, mam swojego psa i tymczasa, którzy codziennie mają co najmniej 1,5 h spaceru dziennie (no ok, teraz jest sesja, to zeszłam do 1h) i inne rozrywki (np. tropienie) i nie wyobrażam sobie innego życia. :) Nie piję, nie palę, a w trakcie ostatnich remontów spacerowałam z psami 2h by nie narażać ich uszu na hałas (piłowali rury). :razz: Student studentowi nierówny. Równie dobrze można trafić na nieodpowiedzialnego 30-latka. Nie generalizujcie. :) -
O, faktycznie Ronald ma wątek. :) Na szczęście już w sobotę wyrusza w drogę po lepsze życie.
-
Zaktualizowałam wpłaty na pierwszej stronie. Teraz będę rzadziej na dogo - muszę ostro przysiąść do nauki. Trzymajcie kciuki za moje egzaminy, najbliższy w poniedziałek (doktryny polityczno - prawne). Jakby co, telefon mój macie. Po sesji ostro ruszam z ogłaszaniem Dastiego, bo mu za dobrze u yumanji i nie chce się wyadoptować. ;)
-
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za wieści o Piegusi. Mało prawdopodobne, by sytuacja u małej się zmieniła na lepsze... Grunt, że się nie pogarsza. -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Temu domkowi odmówiłam. W ogóle na tę wizytę wiozła nas była właścicielka Kajtka. Jak psiak się na jej widok ucieszył, ona z resztą też... Widać, że jej się serce łamało, gdy wiozła go do tego domku, a potem zostawiała u nas... Generalnie poznałam historię z pierwszej ręki, przez pośredników było to trochę niedopowiedziane. Adoptowali Kajtka z Palucha, był 2 lata z nimi, po czym sytuacja rodzinna się pokomplikowała, musieli sprzedać dom i wprowadzili się do rodziny, która nie zgodziła się na obecność psa. Nie za wiele mieli do gadania, bo sami mieszkają tam z grzeczności. Szukali Kajtkowi jakiegoś tymczasowego schronienia i mógł zostać w starym domu - do czasu naprostowania spraw, czyli jakieś pół roku max. Niestety, Kajtek z tamtejszym psem zaczął polować na kury i koty (z ofiarami śmiertelnymi) - opiekunowie się zdenerwowali i dali psu czas, dwa tygodnie. No to rozpoczęło się szukanie domu stałego... Dalej już znacie. Jednak właściciele bardzo by chcieli zatrzymać Kajtka. W marcu wracają "na swoje" i wtedy mogliby go zabrać. Teraz mogą finansować jego wyżywienie etc. Kajtek po odwiedzinach właścicielki przestał piszczeć. No, popiszczał jak wyszła bez niego, ale od tamtej pory jest już spokojny. Niewątpliwie najlepiej dla psa by było, gdyby wrócił do swojej rodzinki, widać że są zżyci. My teraz bijemy się z myślami. Dano nam wolną rękę, decyzja należy do nas. Będą pomagać, na tyle ile będą mogli, niezależnie co postanowimy. -
Przywiązana do drzewa, wychudzona - już we wspaniałym domku!!! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Syliwa, jesteś wspaniała, dziękuję!!! :) -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Isadora, w porządku - chciałam Ci odpisac, ale masz zapchaną skrzynkę. Kajtek generalnie do małych dzieci się nadaje. Naprawdę, jak mało który pies. Ale bez przesady... -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Byliśmy wczoraj u tej rodzinki i mają nam dać znać, ale... mamy mieszane uczucia. Otóż rodzice bardzo sympatyczni i konkretni. Mieli kiedyś jamnika i widać, że wiedzą co to znaczy. Tylko... ich dziecko. Jakby to grzecznie ująć, niesforne. 2 latka i cały czas - mimo zwracania uwagi, zabierania rączek, usilnie próbowało ciągnąć Kajtka za ogon. Psiak sprawował się wzorowo, jak miał dość to co najwyżej lizał dziecko po twarzy i odchodził. Ale naszym zdaniem męczenie psiaka przekraczało dopuszczalne normy, po za tym chłopiec się nie słuchał. Nie wiem - może był za bardzo pobudzony sytuacją, tyle ludzi i piesek - ale żal nam było Kajtka. Sama nie wiem co o tym sądzić, źle byłoby nam ze świadomością, że Kajtek musi coś takiego znosić. Piesek wychował się wśród dzieci, które robiły z nim różne rzeczy, ale w tym przypadku to nie wyglądało zbyt obiecująco. Kajtek w pewnym momencie mógłby stracić cierpliwość, a jak by wtedy zareagowali rodzice? Może mam zbyt wyidealizowane mniemanie o dzieciach, bo sama ich nie mam, ale mam chrześniaka - też dwulatka, który najgorsze co dotąd zrobił pieskowi to go poklepał, zamiast pogłaskać, takim malcom można już sporo wytłumaczyć. Ja optuję raczej za szukaniem domu dalej. Miałabym wyrzuty sumienia i duszę na ramieniu, gdyby wyszła ta adopcja. A Wy co sądzicie? -
Przywiązana do drzewa, wychudzona - już we wspaniałym domku!!! :)
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dziękuję! :) -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Może ma ktoś ochotę i czas pojechać z nami na wizytę przedadopcyjną? Zapraszam, jedziemy po 17 z Ochoty na Tarchomin. -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Bonsai replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Wiesz... niestety górale mają bardzo specyficzne podejście do psów, ja zawsze mam wzmożoną czujność, gdy dzwoni ktoś z tamtych okolic. Może to źle, że tak generalizuję, ale.. w końcu głowę huskiemu urwali w Nowym Targu. :/ -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Bonsai replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Złe wieści ? -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Bonsai replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Paula, a tak sobie myślę... Na forum psiesprawy .pl (usuń spację) jest dziewczyna o nicku szanti z Zakopanego. Może ona by mogła? Pewnie Twoja rejestracja na tym forum trochę potrwa, więc mogę póki co ja napisać zapytanie. -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Hehe tak właśnie czułam że się stanie :) Kajtuś szczęściarzu :)[/QUOTE] Za "miętkie" serca mamy. Mój TŻ dogaduje się z Kajtkiem doskonale, sam miał jamnika i jakoś rozumie Kajtka i jego zachowania lepiej niż ja. NA Polach plakaty rozwieszone i w związku z tym wszyscy Kajtka już znają i życzą mu bardzo dobrego domku! A Mieliśmy dziś od rana 2h spacerek, bo robią tę instalację, dzisiaj u nas w mieszkaniu, to z troską o psi komfort i ich słuch opuściłam mieszkanie na najgorsze wierty, piłowania... -
[quote name='Paula95']Mam do wam ogromną prośbę, to b. pilne [SIZE=4][COLOR=red]Cioteczki, poszukuję osoby, która mogłaby sprawdzić domek dla Fido. Małego kudłacza z gostyńskiego schroniska. Pani bardzo zależy na czasie. Chce pieska dla swojej mamy(mama oczywiście się zgadza), która straciła niedawno swojego psa podobnego do Fido i bardzo za nim tęskni. Dom zrobił na mnie b.duże wrażenie. Proszę o pomoc. Pani mieszka w miejscowości Naprawa. To koło Jordanowa. Ok.30 km od Nowego Targu. Jeśli znacie cioteczki, które mieszkają w tych okolicach, to proszę napisać. To bardzo pilne. :smile:[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Z Nowego Targu jest patkant , ale obecnie chyba siedzi w Lublinie. Ale napisz do niej, może może kogoś polecić?
-
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
Bonsai replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Jej nosek jest niesamowity!!! :) -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Poczekaj. Jutro jest spotkanie z tymi ludźmi, poza tym zrobiłabym nowe zdjęcia. -
Życzę dużo zdrówka Moli!
-
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='yumanji']Ale dlaczego?Ci Panstwo nie przyjechali?[/QUOTE] Dłuższa historia... To ja dałam ciała. Ale umówiliśmy się na jutro na 17-18 u nich. -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że nie napisałam. Byliśmy z psami na spacerze... Do wizyty dzisiaj nie doszło. Może jutro się uda. Ale szukamy domu dalej. Poza tym doszliśmy z TŻ do wniosku, że nie ma co targać Kajtkiem z miejsca na miejsce i już niech u nas zostanie do czasu DS. Jest zupełnie bezproblemowy i niestety bardzo smutny. :( -
Kubuś wspaniały, radosny piesek MA WSPANIAŁY DOM!!! :)
Bonsai replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Z Kalisza do Gostynia jest jakieś 80 km. -
Ku radości wszystkich wrócił na swoje. :) Kajtuś z krótkimi łapkami.
Bonsai replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Za chwilkę przyjedzie rodzinka z Tarchomina zobaczyć Kajtka. Ale się denerwuję! -
wystawienie różnie.. 12 zł za wyróżnienie, co by mu się przydało... a za podświetlenie 8 zł. Faktycznie, zagonię Mateusza do roboty, dotąd miał wymówkę, że przecież nie ma zdjęć dobrej jakości. ;) Lecę, bo spóźnię się na zajęcia!