-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
W sprawie przetrzymania Natanka na parę godzin napiszcie do Saksany - miała adoptować psiaka ale jeszcze go nie adoptowała. To znajoma z pracy Natalii, która go znalazła i tez bardzo nim przejęta. Może go przetrzyma. Ja bym go zabrała, ale niestety...mamy cieczke z Lagunką :razz:
-
[quote name='Beliowen']Mam nadzieję że nigdy nie staniesz przed wyborem czy ratować życie bliskiej osoby - czy wydzwaniać do Amicusa po dom dla psa. Bardzo Ci życzę żebyś nigdy w takiej sytuacji nie była. Jeśli ktoś znajduje porzuconego psa, niekoniecznie błakającego się krótko, czasami od tygodni - i odprowadza takiego psa do schroniska, to taki pies jest w tymże schronisku rutynowo szczepiony przeciw wściekliźnie. Bywa też i tak że szczepi się koty lub psy po wypadku - bo czasami istnieje duże ryzyko że w miejscu w którym są leczone mogą zarazić się wirusem wywołującym śmiertelną chorobę. W medycynie, moja droga, dokonuje się często tzw. bilansu ryzyka. I nie zawsze to co Tobie - jako laikowi - wydaje się niewłaściwe, jest rzeczywiście niewłaściwe. Nie da się znać na wszystkim ;) Mar.gajko, skoro jesteś na miejscu to może pofatygujesz się do schroniska? Czy tylko zamieszczać telefony na stronach internetowych potrafisz?[/quote] Tak na podsumowanie - masz problem - nie jestem laikiem. Pewnie szkoda, ale cóż... Atos, mam nadzieję, że wreszcie coś się zmieni, zły los odwróci i znajdziesz dom. Odpowiedni i odpowiedzialny.
-
Nic się nie stanie, że wychudzony, bez odporności, w silnym stresie pies zostanie w krótkim czasie ponownie zaszczepiony silną szczepionką - osoba która to pisała proszona jest o zapoznanie się z efektami na swoim zwierzyńcu - proponuję zapytać najbliższego weta - Atos nie jest królikiem doświadczalny, dla gromady nieodpowiedzialnych osób. Szkoda że takie osoby są na dogo - z takimi poglądami.
-
Poznań - Koniak - rude szczęście - jest już w nowym domu!!!
supergoga replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Super wieści. Czy mogę go już pousuwać z ogłoszeń. I napisz, czy był jakiś odzew z tych ogłoszeń. Warto wiedzieć, jaki jest oddźwięk z portali netowych na nasze ogłoszonka - na przyszłość się przyda. Koniaczku - pozdrowienia! -
[quote name='-Martyna-']dlatego proponowalam aaaby... jak sie zdecydujecie , to dajcie znac na pw, bo nie bede tu wchodzic za kazdym powiadomieniem faktycznie zgubilismy slad po psie, nawet nie wiemy w jakim jest stanie od wejscia do krakowskiego schronu[/quote] Martyna - jak jeszcze współpracowałam w szukaniu domu żorskim psiakom, wstawiałam wszędzie tam gdzie mam konto. Atosek, ponieważ jeszcze jest na allegro, jest także na: aaaby alegratka kupsprzedaj eurocity 4łapy. Nie ma potrzeby wstawiac na te portale bo w nich jest. Nie zdejmuję. Ale jak czytam ten wątek to mam wrażenie że ten malec został potraktowany bardzo przedmiotowo. Teraz wszyscy musimy śpiewać hymny pełne pochwał i żalu dla jego byłej Pani, która, będę się przy tym upierać - nie powinna mieć psa, a Atos, został po prostu pewnym przedmiotem, którty poniewaz zawiódł oczekiwania, śmiał mieć 2 kg więcej niż norma i stres związany z nowym miejscem - pojechał w najbliższe miejsce - w jakie mógł, czyli do najbliższego schronu. Po prostu rewelka - chyle czoła. W sumie dobrze, że nie do lasu!!! Atosiku - wybacz nam wszytskim ten wielki błąd. Postaramy się go naprawić.
-
:multi: :multi: :multi: Jestem mamą chrzestną Natanka - bardzo bardzo jestem dumna i ciesze się. Oby imię przyniosło mu szczęście.
-
Ja tez mam i znam i przeczytałam - ze zrozumieniem tekstu książke Okiem psa - uważam że warto ja poczytać. Mam sporo innych z tego tematu, ale na początek Okiem psa jest dobra. Elmo będzie dobrym psiakiem, ale tak jak ze sporą grupa piesków w potrzebie, które przez jakis czas musiały radzić sobie same - wymaga czasu i konsekwencji. Koniecznie. Z tego co piszesz - postepy są. Więc powinno byc dobrze. A wszyscy którzy mąca w tym wątku - przypominam, że to wątek Elmo, a kącik konesera na pewno jest gdzie indziej.
-
Ja mam dużą suke i przedtem miałam wielka suke i mała suke - zawsze łapałam nalewką do zupy. Mieszkam na osiedlu takim wielkim, łaziłam z psami pod blokami - z nalewka i co psiak przysiadł, to ja za nim z tą cholerna nalewką, a wiara w oknach. Masakra. A moja śp. fundlandka siadała tak nisko, że żeby jej tą chochle pod tyłek podstawić, to musiałam jedną łapą za ogon doopsko do góry podnieść, a druga chochle podkładać. No i potem, na oczach widzów radosnych przelewałam z nabierki do pojemnika (przcież z nabierka pełną sików nie pojade windą). Niedawno właśnie Lagunce brałam - poszła ze mną córką, żeby suńke trzymac a ja po trawach za nią. Ubaw po pachy.
-
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
supergoga replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Ja wystawiam psy na: aaaby alegratka eurocity 4łapy kupsprzedaj Więc jeśli wystawiam Wasze psiulki na allegro to tak jak pisała loozerka - hurtem i na te portale. -
[URL]http://www.allegro.pl/item158186192_happy_mloda_suczka_poszukuje_wlasnego_domu_.html[/URL] Jak coś zmienic napiszcie. I jak da radę postarajcie się o lepsze fotki. Happy ma nie najciekawsze, nie widac jak wygląda, tylko głowę. Dobra fotka to połowa sukcesu. I napiszcie gdzie jest jeszcze wystawiona postaram się w inne portale wstawić.
-
[URL]http://www.allegro.pl/item158182096_mamba_sliczny_szczeniak_pilnie_prosi_o_domek_.html[/URL] Mamba na allegro. Wstawie tez na inne portale, ale dziś komp jak żółw, szlag mnie trafiał powoli - ma ktos kaftan bezpieczeństwa??? Jak będzie szansa, przydałyby się lepsze fotki. I troche mało o nich wiadomości miałam - czyli w sprawie wieku i tego skąd się wzięły. Starałam się sobie poradzić. Jesli coś zmienić, piszcie śmiało.
-
Ja juz pisałam chyba. Psiak jest na: aaaby alegratka kupsprzedaj eurocity 4łapy. Na innych nie mam konta stąd dobrze jak ktoś może żeby wystawił. Trzymam paluchy.
-
Wilczarzowata już u swan- relacja z wesołej podrózy i zdjęcia
supergoga replied to olekg89's topic in Już w nowym domu
Trzymałam mocno, w końcu mam w tym trochę swego udziału, ;) że Aga krówka jest u Ciebie. Wiedziałam że będzie jej najlepiej na świecie. Cieszę się, że wszystko poszło dobrze. Prosze wycmokac czółko suczyska od ciotki.:evil_lol: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
supergoga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
To ja jeszcze napiszę co mnie powaliło dokładnie - stoliczek (pewnie już pisałam, ale nie mogę ochłonąć) na nim ciasteczka i nawet w czekoladce - żeby ciotkom w bioderka poszło :evil_lol: - obok stado 3 psów i 4 kotów. Psy , zwłaszcza dwa, wielkie, łbiska nad stoliczkiem i wszystko na swoim miejscu. Moja sliczna kochana :razz: Lagunka nie zostawiłaby cioteczkom ani jednego - pożarła by błyskiem, nawet nie zdążyłabym zareagować. Pożera co się da z kuchennych blatów : pomidory, sałatkę po myciu, banany w skórkach, wyciąga bo otwiera sobie kosze dośmieci i zżera papierki i chusteczki. Masakra. A moja kochana, cud nad cudy Abisia - podeszła do stoliczka, popatrzyła, wróciła na swój materacyk - i spoglądała na nas filozoficznie. -
W sprawie Artisa umowe wysłałam, szukaja transportu. Nie martw się Saksana - trafi do Ciebie. Natalia niech bęzie spokojna, Natanek, nazwany w podziękowaniu że nie była obojętna - znajdzie fajny domek. Będzie dobrze./
-
Atos jest nadal na allegro, cały czas ma aukcję. Jest jednym z ostatnich psiaków z Żor, którym pomagam - więc nie ma potrzeby robić nowej. Ma tez ogłoszeniach w innych portalach. Ale powiem Wam, choc już się staram nie wypowiadac na tych watkach, że dla mnie szaleństwem jest w oggóle pomysł adoptowania psa przez chora osobę, chorą jak Pani która zabrała Atosa. Wszystkie psiaki w schroniskach asa w mniejszym czy większym stopniu po przejściach - nigdy do końca nie wiadomo, jaki moment cos im przypomni. Czy za każdym takim wypadkiem kolejny pies będzie trafiał do krakowskiego scxhronu i szukany będzie nowy pies. Żaden z psów pod moja opieką w żadnym wypadku do takiej osoby by nie poszedł. Nie mam nic do nikogo, ale niestety sa sytuacje, gdzie żywe zwierzę, zwierzę z przeszłością, nawet krótka - nie powinno trafiać. Ale oczywiście psiaki o których piszecie nie są pod moją opieka, więc zrobicie jak uważacie. Ale chociaż to przemyślcie.
-
Trzymam, trzymam z całych sił. Łatku - musi się udać. W końcu dla ciebie tez nastanie super czas na szczęście.
-
Więc właśnie to mnie najbardziej wkurza. Czemu ludzie są tak nieodpowiedzialni, wygodni, bezmyslni - jesli zabawka się nie spodobała, nawet pluszowa, to trzeba oddać do sklepu w którym się nabyło. A oni żywego pieska nie mogli odwieźć do schronu skąd został zabrany. Maja - ja się nie dziwię z tym dogo.. ja już powoli też wysiadam. Ale - to chyba jeszcze nie czas, jeszcze można pomóc psiakom. Doświadczenie czegoś uczy. Trzeba koniecznie wyrwać Atosa z Krakowa i odstawić do M, skoro już nie ma gdzie indziej. A fotki żorskich psiaków, jesli możesz, wyślij do Amanity - może poszuka się im fdomu i zabierze.
-
Pestka, dzięki że wqeszłaś. Jesli dasz radę, postaraj się go wyciagnąć - może ta osoba która chce dać mu szansę - na spokojnie daradę. Z opisu Maji widać, że to nie killer,zreszta 5 -kg - owy psiak na killera nie wygląda.Potrzebuje czułości i opieki i spokoju. To nie zabawka tylko psiak po przejściach. Kto zna ta Panią z Mysłowic, która chce mu dac szansę. Czy jest w stanie zabrać go ze schroniska w Krakowie. Jak najszybciej.
-
Szkoda, wiem niestety że tak czasem bywa. BiednyAtos - może uda się dziewczynom z Krakowa go zabrać z powrotem.