Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Mam domek w Bydgoszczy dla suni (najlepiej sterylizowanej ale nie jest to warunek) około 2 lat, do małego mieszkania, łagodnej, lubiącej dzieci. Niestety nie mam mozliwości transportu. Ale z Ostródy nie jest daleko - gdyby była szansa za zwrot za paliwo i byłaby taka sunia - czekam na oferty.
  2. Kupować na allegro moga osoby które maja tam konto. Tak jak Kobold jest super - bo właśnie o to chodzi, żeby ktos zrobił poczatek. Mój TZ właśnie też robi - sama chciałam dać kasę na Dianke, choć trochę, ale teraz nie mogę. To działa jak owczy pęd - ktoś już dał, to ja też dam. Może cos uzbieramy.
  3. http://www.allegro.pl/item160916263_dobermanka_diana_pilnie_potrzebuje_pomocy_zajrzyj.html To link do allegro. Mam wielka prosbe do wszystkich fanów Dianki - zalicytujcie przykładowo choc po 1 fitce - wtedy inni wezma przykład i też to zrobią. Ja nie mogę już, ale to ważne żeby jakies osoby sie pojawiły - otrzymaja fotkę Diany - i poprosze o komentarz. Na takie aukcje jak ktoś wchodzi często sprawdza inne komentarze. Romenko, trzeba dogadać z AFN, że będę na bieżąco sprawdzac wpłaty, żeby ludziom wysyłać te fotki i podziekowania. Mam nadzieje, że cos sie uda uzbierać.
  4. Pani z Milanówka to mnie zadziwia. Sara przypomina jej psa którego już nie ma, więc spokojnie pozwala na jej bezdomność, zamiast dac jej szczęsliwy dom. Dziwne są teraz te nowe miłości do zwierząt. Jakies takie trudne do pojęcia. Szukamy dalej.
  5. Jaki zaprzęg piękny, i jak królewicz wygodnie podruzuje, tylko rzeczywiście, proszę go odziać. Celinko, a ze schodków może spróbuj po 4 złazić, bęzie bezpieczniej. Może troche dziwnie będzie wyglądało, ale zawsze nie spadniesz z takiej wysokości. Bo jak się tak w głowe walic będziesz częściej to możesz całkiem...stuknięta być. I wtedy dorównasz do mnie i będzie straszna jazda.
  6. Elainfo - wyjaśniłam na priva w czym rzecz był z Fionką. I dałam przykład paulinyT i szarika, który gonił koty ponad tydzień i nawet w celach żerczych, ale dała mu szansę - i teraz jest z nimi wszystkimi na stałe. Fiona nie dostała szansy, a zawsze może byc tak, że pies toleruje, kocha własne koty, a do nowego pobiegnie, żeby go obejrzeć, obwąchać - i może to być zaraz odebrane jako atak na kotka. Piese z kuwetką tez mi nie przemawia. Bo znaczy że ludzie nie chodzą z psami na spacery? Czy Sara też miałaby robić do kuwetki? I nie wiem czy nie byłaby za duża. Ulka, to na pewno ta sama osoba, ja znalazłam emaila - to ten adres. I zainteresowanie także innymi psami z netu.
  7. Czy macie adres emailowy tej Pani, czy możecie mi podesłać. Cos mi się kojarzy z Panią, która kiedys adoptowała Fione z Mielca (napiszcie do Ulki z Mielca, na pewno pamieta), na miejscu okazało sie że Fionka za duża - była do kolan grzbietem, Pani dała na dzień dobry obu psom kości i zrobiła sie draka. Potem Fiona zainteresowała się kotem - i nie dostała czasu na przyzwyczajenie sie do warunków. Całe szczęście że Fiona nie trafiła do schroniska, bo były chyba takie aspekty rozważane ale znalazła dom w tamtej okolicy. Ale Pani nie okazała sie jak dla mnie osoba odpowiedzialna w pełni. Ja nawiązałam ten kontakt, mam gdzies jeszcze ten adres emailowy, ale napiszcie też do Ulki, pewnie potwierdzi: Pomorze Pani z kotem i psem yorkiem. Do mnie zresztą też pisała chyba ta Pani niedawno w sprawie suni z Tarnowa - odpowiedziałam, że za daleka trasa aby wieźć w niepewne sunię, bo może sie nie sprawdzić.
  8. Czyta się Was jak komediowy watek - Jak jest to wyrwane z kontekstu boki można zrywać. Jedna nie spi z Edkiem, innej sie nie rusza a Alfie świnia sie rusza. Bosko :eviltong: . Teraz to musze przeczytac o psiaku, bom się nieco na koniec dnia rozbawiła - choc i to chyba potrzebne.
  9. Przeczytałam jeszcze raz emaile od p. Ani i według mnie się wszystko wyjasniło. Pisała wyraźnie że wyjeżsża we wtorek i wraca w niedzielę. Czyli dlatego nam nie odpisuje. Jak wróci to na pewno się odezwie. Kinga napisała do mnie, że może sie skontaktować z p. Ania w razie potrzeby. Czyli w niedziele, albo pewniej w poniedziałek powinny być wieści. Tak, że ja nie rezygnowałabym z szukania tego transportu. Może i pogoda sie poprawi i ktos zgodzi się za kase przewieźć rodzinke.
  10. [quote name='GoniaP']Błagam Cię Goniu, wlej we mnie trochę tego swojego optymizmu, bo mnie ciurkiem łzy leca i nie chą przestać.[/quote] GOniu kochana, podeślę Ci przy okazji paczke chusteczek do noska, żebyś Bąbelka nie zabridziła i nie zmoczyła mu futerka. Pikusia najpierw musi dojść do siebie, wykazać wolę walki o życie - a dziś wykazała. To naprawdę piękna sunia. Musi byc dobrze. Goniu gdybyśmy w to nie wierzyli, po co byłoby to wszystko? Więc wierz Ty także, wytrzyj nosek - umyj oczy (czerwone nie są twarzowe) i trzymamy paluchy za walczącą Pikusię.
  11. MUsi się znaleźć Goniu, jeśli Pikusia wykaże wole walki, poszukamy domu - z ogrodem. Jest taka wspaniała.
  12. Szkoda że właśnie wyszłam od fryzjera wczoraj i wiele włosów mi nie zostało, ale to nic. I tak pamiętamy o Diance Romenko - nie zawsze piszemy ale czytamy. Postaramy sie pomóc jakoś, i na bazarek zajrzymy.
  13. Trzymam kciuki za domek dla Sary, ona taka super-sunia. W końcu Gdańsk nie jest za oceanem. Mam nadzieje, że sunia trafi do domku.
  14. To ja zmieniam ogłoszenia o Azorku i wstawiam tekst Halbiny, jesli można. Wandul, a z tym netem to na stałe i na poważnie. Nic nie będziemy wiedziec co u Ciebie. To strasznie źle :placz:
  15. Halbino, nie podpuszczaj :mad: daleko nie masz!!! Saksana czekamy z utęsknieniem na Monikę i jej egzaminy a potem nie ma zmiłuj się
  16. Może zaprzęgnijcie trójparówkowy zaprzęg, ale cudo bęzie. A ta brązowa paróweczka pod drzwiami, już mi serce kamieniem staneło jak te ślepia zobaczyła, a potem sie pogruchotało na kawałki. Dlaczego te drzwi nie chcą się przed nim otworzyć.:shake:
  17. ['] ['] ['] ['] ['] dla Beroska Żegnaj, pamiętaj tylko jedno - byłes bardzo kochany i zostaniesz w pewnych sercach na zawsze!
  18. Ja nie wierzę żeby p. Ania się rozmyśliła. Ona cos pisała o wyjeździe, może wyjechała - i odezwie się po powrocie. Ja bym na razie na wszelki wypadek szukała transportu - ale tak nie na gwałt. Napisałam też kiedys do p. Ani, może za duzo o ten mój email było. Mam nadzieję, że wszystko okaże się ok.
  19. Mnie się zdaje że głównie Agent jamolkowy ma kłopot, jemu trudniej będzie znieść mrozy w budzie. Brrr - jak widze Celinkowe paróweczki kanapkowe - cudne takie i szczęsliwe - to wiem co czuje Agent. On tez kanapowiec na pewno był, a teraz - znudził sie pewnie.
  20. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2826273#post2826273[/URL] Agent ma nadzieje, że znajdzie dla siebie taka Celinkę jak nasza celinka. Trzymamuy kciukasy. Ten drugi tez ma wątek - oba psy są z Żor, zabrane do Mysłowic dosłownie w końcówce roku - nie daliśmy rady temu zapobiec. Jamolek biedak - boję się o niego.
  21. No to kaplica - bo w piątek jadę do warszawy , do niedzieli. A TZ sam nie pojedzie, potrzeba drugiego po drodze. Nic nam nie idzie jakoś. Chyba że kto inny dowiezie do Poznania za tydzień, jesli wszystko dopniemy
  22. Ja wiem, że to wątek ślicznotków Celinki i że nie temat i miejsce na to, ale wiem tez, że wszyscy którzy tu wchodza kochaja parówki, więc może mi wybaczycie i pomożecie. POniżej - czeka taka bieda. Była w Żorach, ale nie zdążylismy nawet wątku założyc - wywieźli do Mysłowic. On tam zimy nie przetrzyma, zresztą - sami zobaczcie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4986/jamol1bg8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3572/jamol2eg9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2889/jamol3pu4.jpg[/IMG][/URL] Toż to parówka, może niemłoda, ale jaka piękna. W zimie w budzie. Biedna taka. Celinko - prosze, nie gniewaj się, że go tu wstawiłam, żal chłopaka, a tu tylu fanów paróweczek, może biedakowi pomożemy jakoś. Alfa i Zuzia już zakłada wątek, jak będzie wstawię link. I nie gniewajcie się. Ja tylko szukam pomocy dla niego :-( .
  23. Ja też napisałam p. Ani prośbe o tel. z uwago na konieczność dogadania transportu. Gdyby nic innego nie wypaliło, myz Poznania możemy zawieźć sunie i dzieci ale w nastepną niedziele, 4.02. i to rano z Poznania. Tak, że rodzina musiałaby trafic do mnie w sobotę - gdyby ktos przyjechał z ferajną - moge oferowac nocleg (nawet 2 sztuki ludzkie przenocleguję) ale pewnie lepiej byłoby gdyby szybciej pojechały. Szkoda kasy na hotelik. Czekamy na wieści od p. Ani i uzgodnienia od Kingi, jesli sprawdzi domek i dogada resztę. Mam nadzieje, że nie bęzie niespodzianek, ale tak jak pisałyście, bez kontroli domku nie ma adopcji, jestem też za tym i sama tego przestrzegam.
  24. Sorry, ja jednak mysle, że nie dogadaliście tego z wszystkimi domownikami. Nie usuedliście do "Okrągłego stołu" aby wysłuchac i przedstawić swoje zdanie. Pies nie może byc prezentem dla jednej osoby, z nim pod jednym dachem żyja inni i oni także powinni byli mieć coś do powiedzenia. Sądze, że postawienie niektórych osób pod murem, decyduje o ich negacji. Cóz - teraz to wszystko nieważne, mnie ciekawi co teraz z sunieczka - musi wrócic do schroniska?
  25. Nie chce dolewać oliwy do ognia ale mysle, że dogomaniak nie powinien postępowac lekkomyslnie. Stale przy adopcjach trabimy o zgodzie rodziny, o pewności co do pozycji psa w domu. I teraz jak się czuje Mona - w domku a za chwile z powrotem w schronie, czy na tułaczce od osoby do osoby. Taka wrażliwa sunia. Swoja droga - rodzice nieugięci bardzo. Moja młoda znosi do domu rózne stwory i mamy ich sporo - nie potrafię wyrzucic z domu zwierzaka - Aga wie, że prędzej ją niż stworki.:evil_lol:
×
×
  • Create New...