Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. [quote name='basiaap']Wszyscy z pewnością nie jesteśmy postury Twiggy - tylko co Ty wiesz o tym?:diabloti: A Larwa moze i nie ciągnie - ale SKACZE! Na mnie skacze, jak do Ciebie przyjdę. Ona ciężka trochę:diabloti:[/quote] Nie jest ciężka - :shake: tylko waży tyle co Ty, to tak się zdaje. A co do postur - ja tam nie podglądam, ale i latem i zima widzimy się czasem, toć wiem nie. Drobina jesteś o wielkiej pompie (czyli sercu), że tez się ono mieści w Tobie, to jakiś cud. A Larwinka jest mała (już ma tylko 27 kg) kochana, subtelna i delikatna - a może tak mi się tylko zdaje :oops: . Oj ok - chyba tak bym chciała to widzieć. A Sonia taka ładna sunia. Ciekawe czyby się z Laguna zgodziła ;)
  2. Dzięki Lupe, pogłowiłam się ,zwłaszcza z tym monteverestem - :evil_lol: jednak debil ze mnie, ale mam podpis. Czy nie jest mój cały podpis za wielki, nie wywalą mi. Bo już mi jeden usunęli.
  3. :mad: W razie co ja nie mieszkam na drugim końcu ale ok. Zresztą od piątku pewnie u mnie kolejny tymczas będzie dla psiej biedki. Co do typów - nie wiem, czy to dobrze nazwałam, ja lubie najbardziej duże psy, zawsze takie miałam, oprócz mojej szetlandki (która okazała sie jednak psem mego zycia - już na zawsze i już żaden jej nie zastąpi). Inne będą tylko moimi psami. Ale nie znaczy to wcale, że serce nie rozdziera mi się w plastry na widok starego Maksia, czy Kleksa czy kiedys Koksa, które są w domach i mam nadzieję, mają się dobrze. Ale wiem tez, co dla tak dużego psa jak Melba, Misiek - znaczy zamknięcie na stałe w ciasnej klatce. To jest totalny horror. I dlatego tak mnie boli.
  4. Hmmm - co wiesz? No napisz? - Jak ktos waży tyle co moja sunia - to jestem w stanie zrozumieć - ale wszak nie wszyscy jesteśmy postury Twiggy. :evil_lol: A Lagunka jest łagodna io kochana. Tylko niestety ona z każdym wyjdzie na spacer, wcale nie ciągnie - to ją na dworze trzeba ciągnąć, żeby do domu nie wracała - ale z nikim się nie załatwi. Ot problem. A co do tego tymczasu maksiowego - hmmmm, a jakby tak...hmmm....;)
  5. Jestem wrona to i kraczę. Ale mam nadzieję, że taki słodas kochany jak Kleks leży teraz na kanapie i zapomina i schroniskowej biedzie. MUSI tak być. Basiaap - trzymajmy wszyscy palce za tylko dobre info.
  6. Nikt nie olał, ja czekam na wieści i odpowedź Olesi w sprawie tego domku. Ale Olesia pisała, że na dogo będzie rzadko. Mam nadzieję, że ten domek wypali i wreszcie Portierek będzie miał swoje miejsce. Zawsze to lepsze niż hotel - własny kąt, własna miska i może spokój. A on urokliwy facet i pokochają go wszyscy - na pewno. Tylko co słychać w sprawie tego domku!!!
  7. 2 dni żadnych wieści nie miałam. Nie wiem, czy to źle czy dobrze. I powiem tak, że sama się boję dzwonić. Może potrzebuja trochę jednak czasu i spokoju. Taki domek dla Bianki tak szybko sie nie trafi, szkoda że nie umie tego pojąć?:shake:
  8. Napisała do mnie jedna osoba z Poznania i ma umówić się z p. Agnieszka obejrzeć kropkę. Może coś z tego wyjdzie, choc oczywiście od oglądania do adopcji, szczególnie tam gdzie ja się wmieszam - droga daleka ;) . A P. Agnieszce i Jej rodzinie dziekuję za każdą wizytą. Teraz 16.03. Sunia będzie szczepiona i od razu umówię jej termin sterylizacji - bo doszła do formy i jak lekarz ustali że można, to będziemy ciachac panienkę.
  9. Wstaw jeśli możesz fotkę tego szukającego domu. I wiesz, myślę, że ta Pani też by mi nie odpowiadała wyglądem - może trzeba by ja było gdzies odwieźć!!!:mad:
  10. Paulina masz rację, tytuł zmieniłam. On już nie jest taki jak dawniej. Może naprawdę traci nadzieję. Tak mi źle z tym, że on tam jest. Jeździmy z Basiaap i za każdym razem patrzymy mu w oczy - i co - musimy mówić - nie jesze nie teraz, nie po ciebie. Czasem jedzie z nami inny pies, a daktyl rozpaczliwie wysuwa łapę przez pręty klatki - a ja, a mnie nie lubisz. Mnie nie weźmiesz. naprawdę serce sie rozwala na kawałki. Gdzie mu szukac tego domu???
  11. Lupe błagam wytłumacz matołowi - czyt. mnie, jak mam wstawić sobie ten banerek Melby w podpis. Bo już kiedyś robiłam a teraz zapomniałam i nijak nie wiem. Taki piękny, jesteś kochana.
  12. Ja nie wiem cvo myśleć o Rarytasie, ale fakt, z tej legitymacji można było spisać. Ale w gminie wiedza kto dzierżawi ten las, jakie koło łowieckie. Na pewno. Więc jak się da - trzeba ustalic. GoniaP proponowała żeby sie tez udac do tego ogólnego koła Łowieckiego w Poznaniu - na rozmowe i o wyjasnienia. Zapytam kolege, czy kogos tam zna - tez popytajcie.
  13. Dzisiaj skończyła się jedna aukcja moich książek na Kamyczka - wszystkie 4 książki zostały kupione - kamyczek dostanie kase od cioteczek. A jeszcze świeczuszki są w licytacji. Bo na ciiuszki i kasety jakoś nie ma chętnych. Ale zawsze coś będzie.
  14. Bardzo się ciesze, mam nadzieje, że dowiem się jutro na pewno, że moge ogłoszenia usuwać. Figa - tylko bądź grzeczna.
  15. Ciotka przeprasza że długo nie pisała co nie znaczy że zupełnie wywaliła z głowy Pikulinkę. Ponieważ mój kom chodzi jak czołg - nie dałam rady odszukać wszystkich postów, gdzie podano w których portalach jest Pikusia, a oprócz allegro, gdzie wiem, że jest i gdzie można mieć kłopoty przy podwójnych ogłoszeniach - w pozostałych portalach najwyżej będzie podwójnie. trudno. Wystawiłam panienkę w: aaaby alegratka eurocity kupsprzedaj eiferty 4łapy. Na tych portalach mam konta i mogłam powstawiać. No i tez wysyłam do tych osób, które może mogłyby pomóc. Poprosze o emaila przechodniego, jesli macie - będzie mi łatwiej.
  16. Te moje skróty. Tzn. że rozumiem że ten malec Ja urzekł, choć akurat w moim typie jest bardziej Melba. Ale Maksiu ma taki wyraz pysia że nawet mnie wkradł sie tak lekko do serducha, a tym bardzie Basiaap - widziałam jak patrzyła na niego. Dlatego tak bym chciała żeby znalazł dom - dobry dom.
  17. Moja cudna Melbisia, nadal z nadzieją, ale taka smutna pewnie.
  18. Nie będę zastępować Basiaap z informacją, wszak to Jej pupil jest wielki (choc ja niby rozumiem) - tylko możecie się nie zamartwiać. Reszta póxniej od pomysłodawczyni i wykonawców tej akcji. ;)
  19. Ja własnie o tym myślaam, aby delegacja udała sie do przewodniczącego tego koła łowieckiego - myśle że siedzibę w gminie można ustalić. A może też do leśniczego z tego rejonu i poprosic o pomoc w wyłapaniu psiaków.
  20. 50 zł od Pana Tajsonika zostały dzis przelane na AFN - tak jak miało byc - :schronisko, Ostróda, Hefren.
  21. No i gdyby ta osoba wzięła sunie - to w sytuacjach awaryjnych zawsze może dzień czy dwa spędzić u nas, jeśli byłby jakis wyjazd czasem czy inny problem sporadyczny - bo czasem warto mieć taką rezerwę i mozliwość. Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: .
  22. Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała. Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej.
  23. Piękna jest - dom znajdzie szybko, byle dobry i nie rozmnażacza. Mnie ona landseera przypomina, albo nowofundlanda biało-czarnego. Coś cudnego. Powstawiam ją też na niektóre strony - i będę pamiętać.
  24. Trzymamy kciuki za wieści - dobre - o zdrowiu Maksia.
  25. Możemy mieć tylko nadzieję, że to dobry domek a nie buda (ja o łańcuchu to nawet nie wspomne choć wszyscy widzieliśmy nawet mniejsze tak trzymane). Ale Kleks był wsoaniały i kochający, wierzę że kogos po prosatu zauroczył. Najgorsze że nawet nie możemy zapytać (bo nie uzyskamy odpowiedzi), jacy to byli ludzie, że mili, czy mówili w jakie warunki - kogo to w schronie obchodzi? :shake:
×
×
  • Create New...