-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
:placz: a gdzie Tsuki jest. Opal sie zapłacze że bieżących fotek brak.
-
I prosze aby to wielkie, spasłe towarzystwo nie leżało na mojej Maxi i nie dusiło suni, bo przyjadę i porządek zrobię. Maxi jest po prostu sliczna, subtelna, mała panienka. Czy ona jak jest przy cysiu to je czy spi. I jak z wagą, napiszcie. Czy może bym Wam wage podesłała, taką kuchenną - do ważenia szkrabów akurat. Bo ja sie martwię bardzo. Dziś w sklepie tłumaczyłam Pani, że dla chrzesniaków potrzebujemy prezenty - więc po jakims czasie patrzyła na mnie mniej więcej podejrzanie. Śledziłam, czy zaniepokojona nie chwyta za telefon na ochrone - że wariat po sklepie grasuje. :diabloti:
-
A co z moją Maxi, jak się czuje, dziś kupiłam prezencików część, szykuje paczuszkę. Prosze pilnujcie jej. Opal chciała jechać do Zamościa zabrac mała i karmić strzykawka. Tłumaczyłam jej, że p[óki mama karmi, powinno byc dobrze.
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
supergoga replied to aamms's topic in Już w nowym domu
Ja rozesłałam znajomym z Poznania. Przeszukam ogłoszenia. Pomyslimy, może podjade zobaczyć czy jest, choć ja daleko mieszkam. -
kaLOlina - masz chyba pełną skrzynkę albo co bo nie moge wysłać Ci PM
-
kaLOlinko - zapraszam do pomocy. Mnie tak się marzy żeby Tsuki i Maxi przyjechały do nas i zamieszkały w Poznaniu. Nie byłyby jedyne z tamtych okolic ;) . Maxi jest mini, wiem, czułam to. Moja Maxi to był szetland i przy collakach do których stale ją przyrównywali była mini, dlategpo dostała ode mnie imię Maxi, żeby nie miała kompleksów. W rodowodzie miała na imię Angela, ale jak ją miałam wołać - nie wiedziałam. A jako Maxi, fakt - kompleksów nie miała i nigdy nie chorowała. Maksysiu - cioteczka myśli cieplutko i już bardzo bardzo kocha. Tylko weź się do roboty, - jedz, przybieraj choc po trochu. Potem sie wyrówna. Moja obecna airedalka była o połowe wagi z kolei lżejsza od rodzeństwa, taki wypłosz. Teraz waga przebiła wszystkich, wielkością też. Kawał suczy jest. Napiszcie, błagam, jak z waga - to prawda. Wagę powinniście mieć. Ja ważyłam na kuchennej, wbrew pozorom jest dokładna, a do 3 kg wystarczy dla malców.
-
Maleńka, łagodna Psotka z Buku - ma wspaniały, rozumny dom.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Psotka jest mała, spokojna, grzeczna. Nikomu sie jednak nie podoba. Dlaczego. Czy nie ma szansy na dom!!! Taki malec!!! -
To tak jak ja. Paulina nie pisz mi lepiej takich rzeczy. Nie mogłam wczoraj być u Melby, musze pojechać w przyszłym tygodniu i zabrać ją chociaż na spacerek. Dziś jeszcze wysłałam ją jednej osobie, ale to jakas masakra. Nie wiem czemu nikt jej nie chce pokochac, dać szansy. Ona jest taka piękna taka ufna i kochająca. Tak patrzy przez te kraty swego więzenia. Ma taki żal. Nikt po nią nie przychodzi. Boję się o nią bardzo.
-
Saba ma gapia na allegro od dawna. Ciekawe kto to taki i czy w powaznych zamiarach czy tylko taki gap. Biedna Saba - myśle że Czarodziejko wiesz najlepiej jaki dom dla nie potrzebny. A gdyby były jakies osoby chcące dużą nie młodą, ale zdrową póki co suke - łagodna i przytulastą ale bardzo, bardzo biedną - to może zainteresowałaby je Melba. Cud dziewczynka - ma wątek na dogo, siedzi w małej klatce sama - ciasno i brudno. Zatęchła woda, byle jedzenie. Tak bym ją chciała zabrać. Może byc na ogrodzie, ma grube futro, kolor biszkopta i jest po prostu super suką? Może by w końcu ktoś ją zechciał, bo chyba przez wiek - 7-8 lat - nikt jej nie chce. Bardzo się boję. Co do Sabusi, jak jakas konkretna potrzeba jest napisz, może też jakos postaram sie pomóc.
-
Oj :-( moja Maxi. Musi jej się udać. Szkoda że jestem tak daleko, bralabym dyżury przy niej. Jak Was wesprzeć. Moja sunia Maxi miała 3 razy szczeniaki, za każdym razem jeden był o ponad połowę mniejszy od innych. W 2 wypadkach nie uratowałam malca, ale wtedy sunia sama mi pokazała że coś nie tak - wynosiła go poza legowisko, on wcale nie ssał, nie chciał leżeć przy cyculku. A ja z uporem termofory, strzykawki. Nic, odchodziły. A trzeci był mały bardzo, ale mama go nie odrzuciła, jadl, tylko też musiałam byczki usuwać, żeby miał spokój. Po tygodniu juz sobie radził. I wyrósł slicznie. Trzymam paluchy za mja maleńka - żeby jej sie udało. Ostatnio mam tak mało powodów do radości, więc niech choć Maxi nie przyczyni mi kolejnych łez - bo dojdę do wniosku, że mam wszystkiego dosyć. Sunieczko - trzymaj się. Idę do pracy w nerwach, jak wrócę, zaraz zajrzę.:roll:
-
Nosz takie spotkano byłoby cudem, ale ode mnie to szmat drogi niestety. Ale konto prosimy albo chociaz adres - to wyślemy mały podarek dla naszych dwóch dzieciaczków. I prosze się nie ociągać!!!
-
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
supergoga replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
No to ja zdejmuję, Grażyna, bo cały czas miała na allegro Azora i właśnie zaczęłam robic zmiane ogłoszenia, kiedy przeczytałam że wstawiłaś. Zawsze tak ładnie prosiłam, aby najpierw pytać na wątku czy ma ogłoszenie czy nie. Można stracic konto - bo zawieszą, za wystawianie podwójne aukcji. Napiszcie więc gdzie już wstawiliście, to ja pousuwam, żeby nie dublować. -
Ciesze się, że mamy chrześniaków. Poprosze o konto - chcemy wysłać podarunki o mateczek chrzestnych. A propos - moja córka ma nick na dogo - Opal, więc możesz nim też operować. Będzie szybciej. I oczywiście juz jakieś kobinacje o przywiezieniu do nas jakiegoś chrzesniaka tu słyszałam - i szukaniu domu u nas. Mam nadzieję, że to tylko na dziś, choć...kto wie. W każdym razie jak tylko otworzą oczka poprosze o osobne fotki każdego i zaraz im machne piękne ogłoszenia. Wczesniej nie ma co, bo nawet jak domki się znajdą i niby zrobia rezerwacje - to przez 2 m-ce połowa się wykruszy, wexmie innego psa albo sie odmyśli, albo znajdzie jakąś biedę, albo zapomni. Ale mi tych albo wyszło. Czekam na konto dla naszych bąbelków: Maxi i Tsuki.
-
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
supergoga replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
To ja też wymienię fotki Paco, zmienię opis i imię - i jazda od początku.Musi sie teraz udać. -
Już mam, młoda nie spała - z japońskiego - TSUKI, czyli księżyc.
-
Opal śpi, błagam jutro dam znać o imieniu - zarezerwujcie go dla nas.
-
To jak ten czarny pierwszy w zdjęciach nie ma, może być teą nasz, mojej córki. On JUŻ KOMBINUJE Z DOMKAMI. cZYLI JAK WOLNY TO REZERWUJĘ DLA oPAL.
-
Myszka w piątek była u weta. Serduszko po podawaniu Forketoru osłuchowo lepiej nieco. Niestety na RTG widac, że sunia ma spondylozę i stąd może być nietrzymanie moczu. Zdarza sie jej robić nawet na posłaniu, rzadko, ale niesttey tak. W dzień wychodzi co 2 godziny, w nocy ma pampersa. Na USG całe szczęście nie ma zmian w nerkach, pęcherzu, niby jest ok. Wet podał teraz Nivalin, może z tym moczem sie poprawi. Jesli nie, za tydzień znów kontrola i jeszcze jedna możliwość do sprawdzenia. Sunia wygląda nieco lepiej. Nie kaszle. Miała trochę gorączki, 39,4 - ale ona tak emocjonalnie do tych wizyt podchodzi, tak się broni, że prawdopodobnie z tego też. Będziemy jej podawać te leki, mam nadzieję, że sunia pozyje wreszcie spokojnie bez zawirowań.
-
Koks - dredzik spod Poznania - Już szczęśliwy w domku
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dawno nic nie pisałam, a Koksik ma się w nowym domku bardzo dobrze. Jest grzeczny, wesoły, bawi się z córeczką Państwa - więc wszystkie czarne scenariusze domku z dzieckiem dla Koksa się nie sprawdziły. A dzis pokażę jak nasz facet wygląda. Czy poznajecie tego kudłatka: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/739/kokswdomufv0.jpg[/IMG][/URL] -
Czy mogę wziąć pod opiekę brązową panienke i dac jej na imię Maxi, na pamiatkej miłości mego zycia (z awatarka). Maxi miała dobre długie życie, może to szczęście przeniesie się na małą. Jesli nie - bo sunia zajęta - to może być psiak ze skarpetkami - wtedy Chester. Tak mi się rzuciło w oczy.