Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Pani podobała się Mi, napisała tylko że musi poczekać aż jej przejdzie smuteczek, bo Leda była taka magnetyczna. To świetni ludzie, mieli 16 lat sznaucerka. Dorosłe studiujące dzieci. Doświadczenie. Fajna ankieta. Może jednak smuteczek szybko minie. Tak bym chciała.
  2. Fanta już w domu. Paulina pojedzie za 2 dni sprawdzic jak sobie radzi. Co do reszty nie wiem jeszcze. Paulina ma pracy huk, a psiaki też wymagają.
  3. Psiaki maja ciepło, opiekę i dobre jedzenie. Paweł dba jak o własne - a może bardziej :cool3:. Kłęby robali sa wielkie, ale jakby mniejsze z każdym dniem. Dzisiaj na wystawie było jedno zapytanie o psa - może...A w sobotę za tydzień - bęzie ogłoszenie w gazecie. Moim kochanym malcom się udało, dzisiaj ogłoszenie, dzisiaj domki. Tylko Hemres został. To może nasze 4 x K - też będą miały taki liuksus. Choc pewnie trudniej, bo one takie całkiem małe nie będą.
  4. Wysłałam ja Pani, która przysłała fajna ankietę, chciała koniecznie naszą Lede ale mała ma już domek.
  5. JUz znalazłam, że w Poznaniu. Wstawiam ją na tabliće w kąciku do adopcji. Może szybko znajdzie swego ludzia.
  6. No i gdzie jest mała sunia, bo nie wiem, jaki kontakt na nia podawać, a chcę ja umieścić w kąciku adopcyjnym Fundacji na wystawie
  7. Mam nadzieje, choć boję sie tego wszystkiego. One śpia takie wtulone w siebie. Jakby przyszły zimna i został 1 lub 2 byłoby im zimniej. Najgorsze te robale, to masakra ponoć.
  8. Chyba jedna sunia jest zamówiona. Może Pani z Radomia też będzie fajnym domkiem. U mnie sunia miała już 2 osoby chętne, ale jakos wszystkie sie wycofują - z jakiś tam powodów, a to sterylizacja, a to umowa, itp
  9. KOngo, ten kudłaty malec ma najmocniejszy kościec - będzie spory. Jest też najbardziej nieśmiały. Najśmielsza jest sunia, tylko nie powiem Wam która, Paweł nie umiał określić. Maja około 7 tygodni. Więc to małe psiaki nie będą. Biedne szczeniorki. Ciekawe czy znajdą domki na zawsze.
  10. No i proszę, nikt do nich nie zagląda. A sytuacja trudna - malce opieke maja dobra, ale takich tabunów robactwa nie widziano w okolicy. Wielkie twarde brzuszki, kłebosiwko makaronów. Trzeba będzie powtórzyc odrobaczanie za jakiś czas. Apetyt mają, ale takie ilości robali sa ogromnie niebezpieczne. Karo [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/664/karo2lq7.jpg[/IMG][/URL] Kira [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/6113/kira1eg8.jpg[/IMG][/URL] Klara [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/2043/klara2gz9.jpg[/IMG][/URL] Kongo [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/800/kongo3ms8.jpg[/IMG][/URL] Tak przykro, że nikt im nie kibicuje tylko dlatego że na razie nie siedzą w domach. Ale mają ciepło, dobre jedzenie, opiekę weta. Tylko domów im brakuje.
  11. Rozmawiałam z Pauliną, dzisiaj nie będzie miała dostępu do netu. Liczi n ie jest chora, po prostu trzeba ja pilnować. Prawdopodobnie jutro rano Fanta pojedzie do domku. Mam nadzieję, że to ten dom będzie. Zawsze odciąży troche Paulinową Rodzinę. Powiem Wam że ludzi o takim wielkim sercu, tak wspaniałych jak Paulina i jej Rodzice, a głównie Mama - trzeba by klonować. Co wy na to. A do moich malców też zajrzycie czasem?:-(
  12. Maluchy śliczne, pełne temparamentu. Hermesowi sie poprawiło. On taki całkiem mały jest, mimi, że większy od terierków. Dzieciak zupełny. Wszystkie odrobaczone - oj są robalki jak nic. Chyba będziem powtarzać. Jak towarzystwo rozejdzie się po domu - to oczy dokoła głowy - po domu znaczy po pokoju mojej Agi (Opal) - bo w innych miejscach czatuje na nie zazdrosna i zatroskana, smutna i przygnębiona - Lagunka.
  13. Czyli mała jednak zmieni "narodowość" na poznańską. To dobrze. Bo w sumie gdyby nie było innej możliwości przejęłabym ją ja. KaLOlina - czy ja cosik przeczytałam o podejrtzewaniu nas z Pauliną o uśpienie małych panienek? :mad: No - musimy chyba porozmawiać - poważnie :razz:
  14. POmyślcie jeszcze czy nie lepiej do Wandul - skoro ma mozliwość na domek. Bo boje się, że może byc krucho z domkeim stałym, z naszą 13 malców. Mam tylko nadzieje, że u mnie nie ma choroby zakaźnej, bo wtedy klops.
  15. one takie średniaki są, znaczy będą. Teraz maja pewnie ok. 3 m-cy.
  16. Hermes był na poprzedniej stronie - fotki. A teraz jest ciężko chory. Do 17.00 był super, bawiły się jadł, szalały. Jak wróciłam z zebrania w szkole o 21.00 już nie chciał wyjść z kontenerka. Nie chciał jeść, miał biegunkę (zwykłą, bez krwi i smrodu innego niż tradycyjny), zwymiotował Nifurokazyl. Może tak zareagował na odrobaczanie - dzisiaj było. Sama nie wiem. Gorączki nie ma, ale boję się o niego. Dzisiaj u weta był Dionizos, a jutro będzie Hermes pewnie. A ja mam jutro wyjazdowy dzień w pracy a potem szykowanie do wystawy. Nie wiem, jak to pogodzić wszystko.
  17. Jeszcze jedna sprawa. Jeśli dacie radę do Wandul - to może lepiej, bo my mamy 13 szzceniaków od 2 dni, i z adopcjami powoli niestety idzie bardzo. Tylko gdyby był całkiem kryzys, to mogę cos myśleć.
  18. Jeśli jest jeszcze możliwość a nie ma miejsce u nikogo innego przywieźcie sunię do Poznania. Ja jutro wprawdzie latam z naszym szczeniorem z tymczasu - chorym, ale umieszczę ja gdzieś u kogoś.
  19. Po prostu jest w czym wybierać, do wyboru, do koloru. Co kto chce. Tylko...nikt nic nie chce?:shake:
  20. Jakby Fanta poszła do domu pewnie by się uspokoiło. To tak jakby u mnie je rozdzielic i te terierki osobno a Hemres osobno - byłoby ciszej. Właśnie śpią i chwila spokoju. A normalka to darcie ryja - nawet w nocy. Sąsiedzi patrzą krzywo. A Laguna - obrażona i smutna. Chodzi bokiem, nie chce wyjść na dwór, słabo je i nawet pomiziać się nie przychodzi. Proszę ucałować moją Colę.
  21. Wieści o malcach. Małe zdrowe, z ogromnym apetytem. Dzisiaj dostały ciepłe jedzonko, sa po odrobaczanku i odpchlanku. Spały w ciepłej budzie. Załatwiają się na zewnątrz kojca. Super cuda.
  22. I jeszcze mała Leda A co to za kudłaty, dawać go: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5012/leda10rx0.jpg[/IMG][/URL] Jestem zawsze głodna [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/5124/leda11xu8.jpg[/IMG][/URL] A może posiusiam obok tego szeleszczącego - będą źli hahaha [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8093/leda12ai2.jpg[/IMG][/URL] I dwójeczka: Na kolankach jest super [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/6218/dionizosileda2da1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/3253/dionizosileda3nu4.jpg[/IMG][/URL]
  23. Swan, taki wysyp jeszcze się nie zdarzył. Były pojedyncze sztuki, np. maluch powieszony w reklamówce na drzewie itp - tam w okolicy pomysłowi tacy są. Hermes ma jakieś 5-6 tygodni. Zupełnie inny, podobny do szetlanda. Kocha mnie a ja jego. Nauczyłam go załatwiać się na gazetę. Ma ogromny apetyt - i...biegunkę. Oba mają. Leda się trzyma. Ale wszystkie żywe, z apetytem i łaknieniem. Kupa nie śmierdzi inaczej niż zwykła (śmieją się w chacie że łażę jak posokowiec, albo kupokowiec z nosem przy ziemi). Leda i Dionizos - to całkiem jack russel teriery - z charakteru też. Zaczepne, dominanty. Mały jest większy od nich misiek, a dominują nad nim oba. Łapy na karku, zęby w kark, próba krycia. A mały z piskiem gna do mamusi (do mnie :evil_lol:) a mamusia broni dzieciątko i pozwala possać rękawek - to uspokaja. On jest po prostu oszałamiający. Może ktoś reflektuje na dwa dziczki na tymczas. Też sa kochane do ludzi, ufne i kolankowe. Tylko mały im nie leży.
  24. Mam wieści od tych z kojca. Sa wspaniałe, załatwiają się pięknie na zewnątrz, mają apetyt. Sa już odrobaczone, odpchlone były od razu. Podane środki odpornościowe. Fajne strasznie. Ale zimno. U mnie też nie lepiej. Ten nowy Hermes to nie jest ich brat - wetka określiła go na 5-6 tygodni. Zupełny dzieciak. Cały czas chce ssać mi ubranie. A tamte go strasznie maltretują. Siedzi osobno w kontenerku Pauliny, ale mu ciasno. Może te dwa urwisy ktoś weźmie na tymczas, a my zajmiemy się małym. On mnie uwielbia. Gna do mnie z drugiego końca chaty. Nauczyłam go już załatwiania na gazetę. I kocham go nad życie. Wygląda jak mały szetland, więc wiecie dlaczego. Tamte coraz bardziej przypominają jack russele. Zobaczcie na ich wątek.
  25. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8696716#post8696716[/URL] Zajrzyjcie prosze jeszcze tu - to kolejny miot z kartonu. Niestety te nie miały farta - ich dom to buda i kojec. Za to mają co jeść i są bezpieczne. Szukam pilnie domu lub tymczasów chocby dla nich. Jest tak zimno.
×
×
  • Create New...