Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. A więc sprawa ma się tak: przed godziną Kira pojechała do domku. Będzie mieszkała w domku z ogródkiem w Poznaniu. A decyzje że ma jechać, podjęła jej mała pani - Agnieszka (lat chyba około 6). Kira zapałała do nie sympatią i na odwrót. Tak jak w przypadku Ledy jestem spokojna i szczęsliwa, tak tutaj mam taki lekki ścisk w okolicy serca. Kira jest mądrą, spokojna suką - ale pani nie była do końca przekonana. Wymarzyła sobie bardziej puszystego, kudłatego pieska. Nie namawiałam, zaznaczając, że ten pies nie może już wracać - bowiem juz raz to go spotkało. Kira nie zasłuzyła sobie na taki los. Po rozmowach i debatach postanowiono zaofiarować Kirusi dom - wyjechała z cała wyprawka, którą dostała na pożegnanie od poprzednich właścicielek. mam nadzieje, że naprawdę już nie wróci. Może Pani przekonana nie była - ale wydaje się rozsądną i poważna osobą. Skoro wzięła sunię pod opieke to wzięła. A wiem, że Kira z czasem rozkocha w sobie wszystkich. Z nami tak było. Tak więc w domku na dziś pozostał Karolek. Niestety o niego zupełnie nikt nie pyta. I to mnie martwi.
  2. Dziękujemy za fotki. Ale śliczny robi się Puchacz. Mój TZ stwierdził, że wygląda rewelacyjnie. I młody - świetny dzieciak jest. Taki opiekun Puchacza. Pozdrawiamy i dziekujemy.
  3. Leda, żegnana moimi łzami pół godziny temu pojechała do domu. Będzie mieszkała daleko bo w Niemczech. Wspaniali ludzie, zagorzali miłośnicy psiaków w potrzebie stracili swego psa 2 m-ce temu na raka. Wypatrzyli Ledę bo im go przypominała i jak powiedzieli, chcieli psa z Polski aby ich rozumiał. Wczoraj wieczorem ruszyli w podróz i dzisiaj, cali w nerwach czy nic się nie zmieniło - pojawili się u mnie. Były łzy ogólne na widok suni. Urzekła wszystkich. Mam obiecane fotki (zreszta widziałam juz fotki domu Ledy i jej kolege kota). Umowa spisana i maleństwo pojechało z nowymi opiekunami. Wysyłam link do wątku - mam nadzieję, że sami napiszą, jak sunia zniosła podróż. Bo podróżować będzie. To dla suni idealny domek. Czyli nasza maleńka jest bezpieczna. Leduś - kochamy cię i zyczymy tylko szczęścia w nowym zyciu.
  4. :multi:Hurra. Nasz Lolek bezpieczny w domku. Tak się cieszę. Czyli przenosimy wątek. Kolejny pies w potrzebie, już bezpieczny. Dzięki Lamia wielkie!!!
  5. Lamia, cosik te bullki Cię kochają, a Ty je. Jeśli potrzebne wsparcie na tymczasie - to myślę, że na dogo to się uda. Proponowałabym zmienic tytuł wątku, żeby wynikało, że dla suni potrzebna pomoc. Na sterylkę, utrzymanie, opiekę bieżącą. Niestety sama nie dam rady - mamy szczeniaki na utrzymaniu i dwie sunie ślepnące - do leczenia i operacji. Ale prosze, jeśli ktoś może. Każde 5 zł się przyda. A może jakiś bazarek na sunię. Pomóżmy jej.
  6. Oj dzieje się, dzieje. Kroimy domek dla psiaka. Może nie kanapa, a zakład do pilnowania. Ale pan psiarz, piękna wielka dwuczęściowa ciepła buda. Łagny spory kojec. Duzy teren ogrodzony, gdzie po południu i noca Reduś z panami z ochrony będzie urzędował. W dzień - spanko. Dobre jedzenie, weterynarz - i opieka. Trzymać kciuki.
  7. To dla mnie zagadka. Młody, śliczny pies - nikomu się nie podoba. A on jest naprawde rewelacyjny. I najważniejsze -NIE BRUDZI W KOJCU, WYCHODZI NA WYBIEG. TRZYMA DO OPORU. Nadaje się wszędzie.
  8. Królowa na pewno, ale bez poddanych. Nikogo nie zauroczyła. Owszem, pytały pewne osoby o suke, ale jakoś nie wiem: poprzedni pies ucuekł - zostały po nim akcesoria, więc będą dla Maszy jak znalazł. Czyzby nie szukali psa. Karma: jedzenie dla psów i resztki z obiadu. Hmmmmm No i sama nie wiem.
  9. Mój ukochany Ryszard - jak ci pomóc.
  10. Czarek bardzo marznie - w końcu jest chudziną. Aż mu szczęka dygoce - i z zimna i z nerwów. Ale skacze na klatke i do człowieka się niby garnie. Ale tak do końca to się boi.
  11. I znów naturalna przeszkoda - 3 szczeniaki na tymczasie, w tym 2 opddane po kilku dniach - bo oczekiwany był kanapowiec, a nie pełny zycia dzieciak w wieku 2 m-cy. Ech, szkoda słów.
  12. Dobrze byłoby Maggie - tak jak mówisz. Quasimodo, dzięki za umieszczenie A;exa w podpisie. Jak tylko się uporam z malcami, pewnie jutro siądę i porobie plakaciki psiaków, w tym Alexa. Może da radę porozwieszać. Wtedy starsze osoby może się zainteresują. Oczywiście w umowie gwarantujemy opieke i zabranie psa, gdyby była taka losowa konieczność. Dzieki temu zapisowi mam teraz w domu zamiast 1 szczeniaka na tymczasie - 3 szczeniaki. Bo nawet jeśli nie jest zdarzenie losowe, a jedynie szczeniak "|ogromem" zajęć przerasta opiekunów - też niezwłocznie oddają. I dobrze, że nie wywalają na ulice.
  13. Bianka - to imie i kolor suni przypomina mi Bianeczkę z Zamościa, która jechała ze mną - obraz nędzy i rozpaczy - do nowego domu i zycia. teraz lezy na kanapie a jej Pańcia całuje jej łapki. Bianki muszą miec szczęscie. Trzymam kciuki, za domek i za tempo adopcji.
  14. Dr Garncarz wycenił zabieg na około 400 - 500 zł. I z uwagi na metode, jaka zamierzałby zastosować - tydzień wystarczy po zabiegu na dojście do formy. Może to zależy od rodzaju problemu?
  15. Saba może jeszcze widzieć świat. Sami nie damy rady. Prosze pomóżcie jej. Będziemy też potrzebowali DT na tydzień w Warszawie na wiosnę. Kto pomoże nam pomóc Sabie.
  16. Wielu z nas takmarzy, a tymczasem ja mam mieszkanie w bloku a i tak pełno w nich zwierzaków. Ale Alexa nie dam radu zabrać. Mały rudy smutny piesek.Kolejna mroźna zima, dla malca chudziutkiego, dla drobinki który nie wie, jak dobrze mieć dom. Który nie zna ciepła domu. Którego całe zycie upłaywa i pewnie uplynie w schroniskowej budzie. I co on zrobił tak złego, aby żyć w więzieniu. Tylko tyle, że nie jest super rasowcem po championach, a wytworem ludzkiej bezmyslności. Biedny Alex - kochany i kochający mały chudzielec o wielkich, ogromnie smutnych oczach.
  17. Puma potrzebuje pomocy. Postaramy się, ale potrzebne Wasze wsparcie. Kto nam pomoże pomóc Pumie.:shake:
  18. Stanowczo za długo. Byłam u niego w sobotę - jadąc po Pume i Sabę - nie mogłam go wymiziać mocno, bo wielka kudłata Masza wpychała się przed niego i malec nie mógł się dopchać do ciotki. A nie było czasu na wypuszczenie psiaka - o 9.00 była wizyta u dr Garncarza i nie można było się spóźnić. To już druga zima Rysia w schronisku.
  19. Niech Państwokupią sobie płotek zabezpueczający - sprawdza się. I trzymam kciukasy mocno, wiem co to jest psiak w domu mały - mam 2 takie, a popołudniu bedzie trzeci.
  20. Ja wiem, że one się nie zagryzą - aczkolwiek ze strony Laro to nie jest zabawa. On jest taki do psiaków. Lagun długo nad nim pracowała. Bardziej chodzi o to, że hałas i wrzask jaki przy tym podnoszą - to już pomijając sąsiadów - nie pozwala się uczyć Adze. Do tego Laguna wtedy szału dostaje i wyje, a dwóch malców do niej nie puszczę - to dla niej za wiele. Ona jest mozerna. A jeszcze stale uderza się w głowę w skroń z jednej strony (nie wiem czy tam słabo widzi) - teraz skaleczyła sobie tzw. łuk brwiowy, tak uderzyła w narożnik. Biedna jest, ona spokoju potrzebuje a tu taki cyrk. No nic, jakoś sobie radzimy. W nocy Kira spała z nami w sypialni - tylko dwa razy wstała z legowiska: raz się napić a raz - pobawić się gazetami. Jest karna, tylko powiedziałam, na miejsce spać - poszła i spokój. Tak więc nie rozumiem tych uwag jej opiekunek - że w nocy nie dawała spać itp. Chyba naprawdę szczeniak przerósł oczekiwania. Bo pierwsze słowa były:miał być kanapowiec, a ona jest taka nieznośna. I nie mogę wyjasnic, że kanapowcem będzie na bank, ale to jest dzieciak: bawi się, jak się nudzi to kombinuje. Jak to dzieciak. Trudno żeby siedziała nieruchomo na kanapie. Szkoda jej. Negocjuję ze znajoma Panią, która chciała psiaka (raczej suczkę) - ma przyjechać poznać Kirę. Ale powiedziałam, że musi to być bardzo przemyślane, że sunia już nie może wracać domnie po raz kolejny. Bo zwichnie się jej psychika. Zobaczymy.
  21. Wiesz, ja jak ja - ja mam angine, gorączkę, ale ja to przerobię - i tak jestem w pracy. Natomiast Aga ma problemy, bo to na niej ciąży obowizek zajmowania się psami. 4 grudnia ma wystawianie ocen w liceum, same sprawdziany, a ona nie ma jak się uczyć. Między malcami trwa wojna dzika - szarpanina, gryzienia - nie zabawowe tyle w agresji.Karo jest domownikiem i małym dominantem. Kira nie sutępuje i chce się bawić. Teraz Karo jest u Agi a Kira w sypialni. A jak dzisiaj przyjedzie Leda - to kosmos. Mam nadzieje, że domek po Ledę dzisiaj przybędzie. Trzymajcie kciuki, bo zwariuję.
  22. Podniose i pokażę Sabcię. Może ktos poczyta o suni.
  23. Porozdzielane towarzystwo. Karo u Agi, Laguna na korytarza i ze mną w biurze, Kira w sypialni. Śpi i jest spokojna. Zmęczona przeżyciami - biedny dzieciak.
  24. Jeszcze Karo z moja Lagunką - wczoraj, gdy jeszcze nie wiedziałam jaki dzisiaj będzie kryzys. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3228/lagaikaro1fj8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7083/lagaikaro2js2.jpg[/IMG][/URL]
  25. Kira już jest. Przywitała mnie jakby pamiętała. Dziewczyny, zapłakane potwornie - z bólem ja oddały. Sąsiadowi przeszkadzał odgłos psich łapek i poszczekiwanie psiaka. Teraz trwa ustalanie hierarchii w stadzie. Niestety w warunkach w jakich mieszkam jest to trudne - bo moja Aga nawet nie ma teraz gdzie i jak się uczyć. Ale trudno, mam nadzieję, że cos znajdziemy dla suczynki. Oto Kira dla przypomnienia. Zgrabna, śliczna sunia. Za moment jeszcze zrobię z teraz. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img162.imageshack.us/img162/8946/kira10cq6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1064/kira18fn9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/2976/kira15aj9.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...