Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Pan odesłał ankietę - jest ciepła i miła. Jeśli tylko zgodzi się na kastrację psa, Alex pojedzie do domu. Alex jest kochliwy i może robić sobie wycieczki do potrzebujących panienek. A nikt nie chce, aby w okolicy zaroiło sie od małych rudych bezdomniaków. Stąd pojedzie po kastracji. Mam nadzieje, że Panu nie zrobi to różnicy.
  2. Dudek - jak pojadę wyprowadzę go z klatki i dokładnie oglądnę. Na razie ja widziałam go tylko zza prętów i to w półmroku. Ale możesz mieć rację - ogonek ma długi. Miejsce rzeczywiście jest ....takie sobie. Ponoć ostatnio już całkiem beeee. Dlatego robimy co możemy żeby zabierać psiaki w inne miejsca lub do DT, których niestety nie mamy. Stąd znajdują się u Pauliny, u mnie, Anka pakowała nieraz do koleżanki.Ale to wyjścia awaryjne. I praca Syzyfowa. Jak tylko z radością zabieraliśmy ostatnie psiaki, które mogą być adoptowane (zawsze niestety zostawał Roki) - za tydzień - klatki były pełne. A nie sądze, żebyście chcieli zobaczyć - co jest w miskach. Biedny Mango - postaramy suie przynajmniej jego zabrać w tygodniu. I powstawiać w net pozostałe psiaki. Są jeszcze: średni czarny sznaucer - ale tak się boi że trudno go będzie wyprowadzić; jeden maluch, ponoć ładny - ale od niedawna i też w budzie siedzi. I 2 średniaki nowe oraz starszy Majki - ten juz jest w necie. Mango - szuka domku!!!
  3. Biduś to on będzie, dajmy mu trochę czasu. Tam nie jest hotelowo niestety. Musimy go zabrać.
  4. Wypatrzyliśmy go w schronisku. Jest w nim od niedawna. Przestraszony z początku teraz pozwolił sie wyprowadzić. Anka zrobiła fotki, mam nadzieję, że wstawi - w poniedziałek. Byli z TZ-em i Mango wyszedł na chwile z kojca. Ma około roku. Młody, energiczny, wesoły psiak - jest jeszcze w stosunkowo niezłej formie, ale tio chwilowe. Niebawem jego jasne futerko zmieni się w kłęby pcheł i dredów. A jego radosny pyszcze - w smutny i zniechęcony. Mango pilnie szuka domu stałego lub tymczasu. Musimy go pilne stamtąd zabrać. To nie miejsce na pudlastego psiaka. Jest nieduży, mniejszy niż typowy średni pudel. Miałam pudla 18 lat - to wspaniałe psy: pojętne, kochające nauke wszelką i zajęcia. Czy ktos pomoże Mangusiowi. Oto te fotki, które zrobiłyśmy na początku z Pauliną. I czekamy na fotki Anki. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/2919/476f3c5779a74034ms3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4554/dscf1572ro2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8297/tobiasz2bk7.jpg[/IMG][/URL]
  5. No właśnie do Radomia pojechała dzisiaj Liczi - zabrała sunię Sahara. Na razie cisza. Mam nadzieje, że pozostałe tez znajdą domki.
  6. Nie, piesek mieszkałby w domu. Skoro Bobik dozył 14 lat i Pan nadal tęskni, to ma chyba dusze w sobie. Umawiamy termin przyjazdu po Alexa. Więc kciuki nadal aktualne.
  7. Azja wczoraj wróciła po raz drugi z adopcji. Pan powiedział tylko, że oddaje bo sunia nie spełniła jego oczekiwań. Nic ponadto. A jak została przywieziona, Paweł nawet nie miał ochoty rozmawiać. Pani stwierdziła, że teraz to ona na pewno nie znajdzie domu - hmmm. To młoda suka z temperamentem. Szuka domu i aktywnych ludzi, którzy poświęcą jej czas, może potrenuja i potresują. Biedna Azja - to nie wpłynie na nią dobrze. Tak mi żal. Dlaczego ludzie są tacy bezduszni.:-(
  8. Ktos i do mnie dzwonił o namiary Pauliny. W sprawie psiaka. A swoja drogą - co z Coca Colą - na spacery nie chodza krótkie łapki. Jakas dyskryminacja krótkonogich się szykuje. :mad: Sahara - referencje wystawiłam juz dawno, były najlepsze jakie można. Przecież wiesz! Cieszę się że Liczi pojechała. Zawsze to kolejny psiak w domu.
  9. Leda to diablątko, ale domownicy zachwyceni. Kolejne fotki: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/7560/dsc00679hd6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/5981/dsc00684od9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/479/dsc00686yr8.jpg[/IMG][/URL]
  10. Mały piesek, mniejszy niz pudel średni. Jest urokliwy. Zaraz mu załozymy wątek może osobny. Karolek jak nie ma zabawek i nie jest wybawiony to czasem z nudów kombinuje, jak coś jest w zasięgu pysia. Ale moja dorosła Laguna też ma odwałki - dzisiaj zamknięta na chwilę w sypialni - zeżarła nowo kypiony papier do pakowania prezentów. Nie nadaje się już do niczego niestety. TZ-a cosik trafi jak jutro wróci. Czyli norma.
  11. Przed samymi świętami chyba ewentualne adopcje wstrzymamy - bo na prezenty to nasze psiaki nie nadaja się zupełnie. A po świętach zwroty i reklamacje. Foksi jest chyba nawet drobniejsza od Meli. I czeka.
  12. A miałam nadzieję, że znalazł się domek dla Reksa. Taki świetny pies. Ale wiem, jak to jest. Mamy naszego Misia - onka. Młody, zdrowy i tez nikt nie chce go pokochać i dać mu dom.
  13. Byłam z wizytą - piękny duzy kojec, ładna spora buda z przedsionkiem. Wielki teren do biegania. Myślę, że to dobre warunki dla Reda. Pojedzie za tydzień.
  14. Pieknie dziękujemy za pomoc dla Sabulki. Bez Waszej pomocy nie damy rady. Saba musi widzieć - koniecznie. Inaczej, nie wiem, jak sobie poradzi - a o domu nawet nie będzie co marzyć.:shake:
  15. Pumcia szuka domu, a my wsparcia na jej leczenie. Naprawdę warto pomóc Pumie.
  16. Ja nie rozumiem sprawy z Misiem. Już dawno powinien być we własnym domu. A niestety nadal czeka.
  17. Piekna Masza chciałaby też mieć własny dom. Mądra, super sunia - czeka!!!
  18. No dobrze, ale i tak to tylko schronisko. Mój Rys nikomu sie nie podoba. Nikomu. Nikt nie zatrzymuje sie przy nim. Wszyscy twierdza że jest brzydki. Kochany super pies pełen uroku. Mój Rysio - a ja nie mam jak mu pomóc.:shake:
  19. Dzięki MoniceP i dzięki Lusi, która nie wykazała chęci opuszczenia ramion Pawła - prawdopodobnie do nowego domku w piątek pojedzie Czarek. Smutne oczy basseta, przytulenie, podejście nieśmiałe małej chudziny złamało serce dziewczyny, która przyjechała po Luśkę. Czarek - pies od szczeniaka siedzący w schronisku, nie znający domu i w zasadzie ludzkiej ręki - ma szansę. Proszę wszystkich o ciepłe myśli i kciuki. Do piatku no i póxniej dalej. Żeby było dobrze, już tylko dobrze.
  20. Lusia miała dzisiaj swoja szansę, niestety nie wykorzystała jej. Wykonała karkołomny skok w ramiona Pawła i stamtąd miała zamiar pożreć wszystkich dokoła. To pies jednego pana - chyba zostanie w schronisku na zawsze. Nie widze szansy i dlatego niebawem chyba zamkne ten wątek.:shake:
  21. Ano chyba leży. Melba trafiła do raju. Bardzo się cieszę.
  22. Jest domek zainteresowany Alexem. Domek na wsi pod Ostrowem. Pan napisał, że miał psiaka podobnego do Alexa - 14 lat i bardzo mu go brakuje. Chce przyjechac i dac dom psiakowi. Prosze wszystkich o kciuki - może nadejdzie wielki dzień dla nas wszystkich. I przede wszystkim dla małego Alusia.
  23. No to czas na fotki Majki - Ledy, małej Niemki. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img127.imageshack.us/img127/5695/dsc00660mg9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/2938/dsc00670iz8.jpg[/IMG][/URL]
  24. Ja go widziałam, mam fotki, ale z klatki. Myślałam że Ania mi fotki podeśle, bo wyjechała i dopiero w poniedziałek w necie się zjawi, ale nie- opis jest ale foty nie dotarły. A szkoda, bo można było działać. A dak ogólnie - ja kocham pudle, miałam pudla 18 lat. Miał na imię Tobiasz i był niezwykle mądrym facetem. Ten jest aprocot (taki mniej więcej) z długim ogonem, zakończonym wiechciem ubłoconej sierści. Superaśny, ale też nie miałam kiedy go wystawić z klatki, byłam z Pauliną po szczeniaki, a potem z TZ-em po drugą dostawe. W przyszłym tygodniu, mam nadzieję. Karolek odbył dzisiaj wizytę u weta i dostał drugie szczepienie. Ryczał wniebogłosy, jak obdzierany ze skóry facet. Moja córa podsumowała z westchnieniem - wiadomo, chłopak. :evil_lol: A pozostawiony bez klatki, ostatnio tak zostaje, tym razem jednak się wyraxnie nudził (nie było nas sporo godzin) i skonsumował ładowarkę do komórki córki, książke z chwytami gitarowymi - w tym celu odpiął zamek błyskawiczny przegródki w futerale z gitarą. Próbował tez przewód do netu, ale USB chyba niesmaczny. Cos mu też na zdrowie nie wyszło, bowiem częściowo skonsumowany materiał oddał górą. :razz:. Uczył sie tez dzisiaj pierwszego chodzenia na smyczy. JUtro dalsze spacery. A my szukamy domku.
  25. Dziękujemy, jak tylko środki zostana zaksięgowane - zaraz napiszę na PM. Dzięki za aukcję. Bardzo. A co u naszych panienek dobrego. Nauczyły się jakiejś nowej metody demolki?
×
×
  • Create New...