Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. [URL]http://www.allegro.pl/item834886467_czarny_murzynek_niczyj_po_smierci_pana_czeka.html[/URL] A to list od Murzynka [COLOR=#003366][COLOR=red][FONT=Times New Roman] [/FONT] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Witam[/B][/FONT][/COLOR] [B]Nazwano mnie Murzynek, to imię dostałem całkiem niedawno. Mam już kilka lat, pewnie kiedyś nazywałem się inaczej. Kiedyś – to było dawno. Kiedyś miałem pana, dom, opiekę. Pamiętam spacery z panem, który mnie kochał, dalekie i pełne niezwykłych zapachów. [/B] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Jednak któregoś dnia pana zabrano – nie wiem dokąd. Mówili, że już nigdy nie wróci, że umarł i wszyscy dokoła zastanawiali się, co ze mną zrobić. Nie rozumiałem, ale wiedziałem, że dzieje się coś złego.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Zostałem sam.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Aż któregoś dnia wyprowadzono mnie na dwór i pozostawiono. Chciałem wrócić do domu, myślałem, że się pomylili, nie zauważyli, że nie wróciłem.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]To nie była pomyłka. Zostałem wyrzucony. W końcu ktoś zlitował się, zabrał mnie i przywiózł mnie tutaj – do schroniska. Dostałem kojec z budą. Mam dach nad głową i jedzenie. Mam książeczkę zdrowia, zostałem zaszczepiony. Jestem zdrowy. Czasem ktoś mnie pogłaszcze. Pospacerować sobie mogę, pobiegać. Ale nie należę do nikogo, nie mam swego własnego człowieka i domu. [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Jestem niemłody, niestety jestem tez tylko zwykłym kundelkiem. Nawet nie przypominam żadnej rasy. [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Powiedzcie, czy to znaczy, że zostanę tu na zawsze. Że już nikt mnie nie pokocha.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Boję się cały czas. Pomóżcie mi. Ratujcie. [/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Szukam DOMU – domu na zawsze. Będę grzeczny, obiecuję.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][B]Wasz Murzynek[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#003366][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [/COLOR][/COLOR]
  2. Zaraz wstawiam nowe foty na allegro i na stronki nasze i te na któych wystawiam. dzięki Haniu, piekne foty.
  3. To musze się upewnić tylko, czy szukamy czy nie. Bo jak nagle padnie hasło - Awa musi iśc do adopcji, to natychmiast nie znajdziemy. A ta właścicielka ma około 80 lat.
  4. Czekamy jak będzie w domku. Dam znać. Bo boje się zapeszać.
  5. Niestety KInga odpada, wtedy była to sytuacja zupełnie wyjątkowa i w zasadzie taka narzucona. Ogóln ie kataklizm.
  6. No i kanaliza. Właśnie dzwoniła do mnie Mama Pani Agaty - suka wraca. Tylko już nie ma gdzie. Ponoc udrapnęła syna nowej Pani, 6-letniego chłopca - prawdopodobnie o jedzienie. No i Pan się zdenerwował i chciał od razu do schroniska. Teraz została zamknięta chyba w garażu czy gdzieś. szkoda z jednej strony że nie wiedziałam szczegółów o domu - z dogo mam problemy, ale i tak wyczytałam już w zasadzie gdy sprawa była zadecydowana. Mimo wszystko nie jestem za adopcjami dorosłych, sporych psów do domów z małymi dziećmi. Nie wiem co teraz. W Gubinie już zajęte. Nie mam gdzie umieścić Awy. Z tego wszystkiego wyląduje gdzieś w schronisku i już jej nie pomożemy. Niestety nie stac nas na hotel dla kolejnego psa.
  7. Pani Kinga zawiezie psiaka do Obornik a z Obornik właścicielka odbierze. Pani Aneta sama powiedziała, że jak tylko sie oswoi z domem wykastruje psa, bo ma suczkę. Myslę, że bęziemy w kontakcie.
  8. Jeden domek miał dostac namiary na Giganta. Drugi nie na niego, ale na Fundacje. Będziemy szukać w razie czego.
  9. Niestety sprawa jakoś ucichła i bari nadal w schroniskowym kojcu.
  10. Do mnie dzwoniła ostatnio Pani jednej z suczek, chyba Ady. Mała ma się super, ject kochana i rozpoeszczona. pani pytała się, jak się miewa siostrzyczka. Mam nadzieje, że dobrze.
  11. Pocieszę cię, nie tylko. My też. U nas od początku Fundacji przewineło się tyle psiaków, ale mimo złamanych nieraz serc, żaden nie został.
  12. Nie działa edycja, a napisałam do 2 modów, ale nikt mi nie odpisał.
  13. Ogłoszenia ma na allegro. I na stronie naszej. Pozostałych nie ma jeszcze - czekam na lepsze fotki. Dzi,ękujemy za pomoc z góry - np. we wstawieniu na kudłacze. Nie dajemy rady. Mamy nowe psy - 2 szczenięta uratowane przed utopieniem. A rąk do pomocy niewiele. Lilmo - kochanie - banerek z Ruda już nie na topie. Ruda w domku - hihihi. Niestety nie mogę wstawić em,otionków, nie potrafię. Nie daję rady z tym nowym dogo. Nic nie mogę, nawet tytułu zmienić.
  14. No i się stało to, co przeczuwałam, ale milczałam. Kolejny dom tymczasowy przepadł. Renia zostaje na zawsze u Stanko. Cała rodzina nie może oddac suni, kochają się i tyle. Jak tak dalej pójdzie - to już nie bęzie gdzie tymczasowiczów umieszczać - a w zasadzie już nie ma. Chętnie bym tytuł zmieniła, ale niestety nie umiem. Próbowałam, ale nie daje rady. Może ktoś da instrukcję. Stanko - musimy spisac umowę i ciachnąć małą. Zdejmujemy Lilmo ogłoszenia. Renia w domku - wygrała los na loterii. Będzie super szczęśliwym psem. Stanko - i Rodzinko - dziękujemy!!!
  15. Kochana sunieczka. Właśnie pokazałam TZ-owi, czy ją pamięta. Wszak to on ją przywiózł do Poznania. I ...pamietał. Sam powiedział, że to maskotka. Ona jednak tych facetów przyciąga. A my biedna baby - musimy tylko spełniac zyczenia księżniczki. A tak na serio - moja sunia po operacji też miała do mnie żale - ale zapomniała. Kocha mocno. maskotka też - bo w końcu tylko my wiemy, że to ratowało jej życie. Maskotko - kochana suniu, bądź grzeczna. Dziękujemy Wam za dom dla niej. Bardzo!!!
  16. Czekam na wieści od p. Kingi która kontaktowała się z p. Anetą od początku - jak z transportem itp. Mam nadzieję, że sprawę kastracji omówimy. Nie wyobrażam sobie Foksika męczącego się niemiłosiernie przy suni z cieczką. Ale to się wyjaśni . Ważne że dobry domek i czeka.
  17. Juz napisałam do Pani pod której opieka jest piesek. Jeśli nie uzgodnią transportu sami zawieziemy Foksia. Scorpio, mam jeszcze pytanie - czy sunia Pani Anety jest łagodna i czy jest sterylizowana. Bo nasz Foksik jeszcze nie po kastracji - był za słaby na zabieg i musiał byc podleczony i odkarmiony. I dlatego nie wiem, czy poczekac i kastrować czy Pani wykastruje sama. A walizki się pakują.
  18. Dzięki dzięki wielkie za pomoc. Jesteś bardzo kochana. Mam pytanie czy Pani Aneta mówiła coś o odbiorze psa. Czy przyjedzie po Foksika czy mamy go zawieżć. W każdym razie psiul pakuje walizki. hurrra
  19. Mam pustogłowie i ogólny kanał - nie mówiąc o dolinie która mnie dopadła - totalnej. Postaram się, wiem, że i ona i Murzynek nie doczekały się ode mnie tekstów i ogłoszeń allegro, ale czarno wszystko widzę jakoś. Obiecuje się poprawić.
  20. Właśnie przed chwila napisała Pani Justyna, że jest zainteresowana nadal psem i chce przyjechac po niego w czwartek. Ponieważ w sumie nie odbyło się spotkanie adopcyjne, napisałam, że dam znać i że taka wizyta jest potrzebna. Napisałam PM do Publikacji - może da rade jeszcze raz podjąc próbe spotkania. Chyba że jutro scorpio ustali, iż domek w Trzciance jest the best - i Foksio pojedzie do domu! Oby.
  21. To super. Ogromnie dziękuję. Trzymam tak mocno kciuki że chyba w nocy przykurczów dostanę. Oby, oby już nie musiał marznąć.
  22. Mam obróżki i szelki jeszcze z zapasu żelaznego i mam obiecana dostawe kilku sztuk. Wysłać czy jak? Może jutro priorytetem. Będzie w środę. Jak tak to napiszms lub jeszcze PM lub an wątku. Szarik, łajza jedna. Cos jak nasz Kumpel który znów nawiał.
  23. Piękna ta nasza Bora ogromnie. Dobrze, że trafiła na tak cierpliwych ludzi przez L. Mam nadzieję, że nauczy się spokojnie spędzać noce na dworze. Jak się upewni, że nikt już jej nie porzuci. Ale warunki ma ....to zdjęcie z firtka z wyjściem do lasu - czy może mnie by zechcieli adoptowac tez. Tak mi się marzy coś takiego.
  24. No i kicha. Jakies masowe exodusy są teraz. Pani napisała, że jednak nie może wziąć Gigusia bo na m-c wyjeżdża za granicę. Tak w ostatnim momencie? No może, ale ma pecha Gigulec. Nic to, szukamy nadal.
  25. Scorpio wysłałam PM do Ciebie z namiarami na panią zainteresowaną Foksiem. Czekamy z niepokojem na efekty. Dzięki.
×
×
  • Create New...