Oj, te upały są straszne! Nasz Krzysio dzielnie znosi tą pogodę i nie narzeka, choć potóweczek nie uniknęliśmy. Maluszek jest kochany i grzeczny!
Dziś oglądałam zdjęcia Nerusia, które są jeszcze w cyfrówce. Nero ma na nich takie fajne miny. Niestety nie są jeszcze zgrane na komputer ale jak tylko będą to wkleję.
Pozdrawiamy cioteczki! :iloveyou: