Wcale mnie dużo nie wypytywałaś, jedna rozmowa przez telefon (krótka) i spotkanie w lecznicy, a wcale aniołem nie jestem i się :oops: z tego wszystkiego . Życzę Ci aby adopcja Malutkiej była udana i żeby ci Państwo się nie przestraszyli, bo jak się przestraszą, to znaczy, że za bojaźliwi są na takiego delikatnego pieska :lol: !