Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Bronia ma wirtualna opiekunke od wczoraj.
  2. Na allegro najwazniejszy jest dobry tekst i super zdjecia. Do tego troche szperania w html i aukcja gotowa. Oby Halus sie komus spodobal :kciuki:
  3. Matko kochana, dopiero teraz mi sie udalo wejsc na nasze watki. [B][COLOR=royalblue]Kuba[/COLOR][/B], [COLOR=yellowgreen][B]wielkie dzieki :Rose: Podziekuj prosze Rodzicom[/B][/COLOR] :Rose:
  4. Nie wydaje mi sie, zeby Mielec mial szanse wygrac na krakvecie. Kiedys, kiedys wygral, chyba ze 3 lata temu, nagroda wynosila 260 zl. Kierownik kupil chyba klatke do transportu psow i cos jeszcze. Na tym koniec. Nawet nie zglaszamy kandydatury, bo po co. Nie ma szans na teraz zdazyc. Kazdy z nas pracuje lub uczy sie, miejscowych wolontariuszek jest tylko 2, reszta spoza Mielca. Nie ma jak teraz podjechac i pogadac o poprawie losu staruszkow. Przy najblizszej wizycie w schronisku porozmawiamy z Kierownikiem na ten temat.
  5. Redziku juz niedlugo, jeszcze tylko 2 dni i bedziesz w swoim domu. Czy macie moze kontakt z ludzmi z tych blokow, ktorzy dbali i troszczyli sie o Reda? Oni wiedza, ze juz niedlugo skonczy sie jego tulaczka.
  6. Na pewno sie polubia, Red jest madrym, kochanym psiakiem. Kolusia spokojna i wrazliwa, na pewno sie ucieszy z towarzystwa kolegi. A kiedy Red przyjezdza, w tym tygodniu?
  7. Ale tupet !! Wziac suczke ze schroniska i ja rozmnozyc bezcelowo, a teraz pisac bezczelnie, ze "nie moge sie nimi zaopiekowac". Na pewno jest wiele takich przypadkow, o ktorych nie wiemy, bo nikt sie nie oglasza z tym na dogomanii. Jednak powinna byc zasada, ze suki wydaje sie do adopcji tylko i wylacznie sterylizowane. Tylko jak dopilnowac, czy ktos wysterylizuje suczke zabrana ze schroniska jako szczeniak???
  8. Jesli sie nie da na obcym terenie, mto trzeba na wlasnym, nie ma wyjscia. Reda moze poprowadzic na smyczy, obejsc z nim podworko, ogrodek. Zawolac Kolusie, przedstawic kolege, dac sie zapoznac na luznej smyczy. Nie wierze, zeby Red warczal, ani tym bardziej Kolusia. Poobserwowac psiaki, dac im czas. Mysle, ze i tak bedzie rzadzic Kolusia, chociaz moze bedzie demokracja jak u mnie, gdzie nie ma dominacji zadnej suczki. Bedzie dobrze :kciuki: A TZow zrzedzacych rzeba zwalczac 'silom i godnosciom osobistom' :wink:
  9. Mam nadzieje, ze suczynka bezpiecznie dotrze do Jedrzejowa. Kolejny watek, na ktorym mozna przestac wierzyc w 'normalnych' ludzi :shake:
  10. Pies zmeczony, to pies szczesliwy :loveu: Mina w windzie bezbledna :lol: Sarunia widze, ze trzyma forme, futerko blyszczace i piekne biale zebiska, ktorych zawsze zazdroszcze ;) bo moje dziewczyny takich nie maja.
  11. Z Chorzowa jest sporo Cioteczek, mam nadzieje, ze sprawdza domek dla Szczoteczki. Ta Gdynia to mi sie zle kojarzy po ostatnich wydarzeniach, jeszcze do etgo wynajmowane mieszkanie :shake: Sama sie przeprowadzalam 8 razy na studiach, to wiem jak trudno jest znalezc wlasciciela, ktory sie zgadza na psa/dziecko.
  12. Maly, bialy Gucio szuka domu :modla: Danusiu, napisz prosze na pw numer konta, przesle 20 zl na opiekunke dla Gucia. Wiecej nie dam rady :oops:
  13. Ciekawe co Murka napisze o Karmelce, czy dala sobie juz brzuszek poogladac dokladnie.
  14. Puciunka biegnie sie pokazac na 1-sza strone.
  15. Niezbedne sa kciuki za Amorka :modla: [QUOTE] Amor ma żółtaczkę. I straszne parametry watroby (np. ponad 4000 AP - co świadczy o nowotworze). dzisiaj będzie miał usg, żeby potwierdzić lub wykluczyć raka. Ja jednak liczę, ze to tylko jakies bardzo silne zatrucie, z którego uda się go wyciągnąć. Dwa razy dziennie spędzamy po 5 godzin u lekarza na kroplówkach. Babesziozy nie ma i przerzutów do płuc tez nie. Jednak miał prostatę i ma guza na łapie, więc istnieje ryzyko raka. Ja jednak w to nie wierzę. Będę na bieżąco Pania informować co i jak. Trzymajcie kciuki. G.[/QUOTE] [URL=http://img39.imageshack.us/i/att00016.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4026/att00016.jpg[/IMG][/URL]
  16. No bo Murko, albo pisze posty o 0.01 albo 3.02, innym razem 23.42, gdzie o tych porach ludzie raczej spia, stad to podejrzenie o wampiryzm :evil_lol: Mam nadzieje, ze Halus przelamie ostatniego pecha adopcyjnego :kciuki:
  17. Zmienilam allegro , dodalam nowe zdjecia: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=818440014]Haluś prawie bokser...miał taki być,teraz szuka (818440014) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  18. Czytalam o budowie nowych boksow na poprzednich watkach skarbonkowych, na pewno w MIelcu nie jest tak drogo, koszt budowy jednego zadaszonego, do polowy wybetowanego boksu 3,5 m x 4 to ok. 600-800 zl, do tego budy drugie tyle czyli max. 2000 zl za boks. Na pewno nie ponad 120. tys za 9 boksow, to strasznie wysoka cena jest. W Mielcu staruszkow jest sporo, nigdy ich szczegolowo nie liczyliscmy, zalezy tez jaka granice wieku przyjac, czy wieciej niz 10 lat czy jeszcze inaczej.
  19. [quote name='Murka']Podobnie jak duże miasto czy wieś... Wszystko zależy od ludzi...[/QUOTE]Dokladnie, wszystko zalezy od ludzi. Np. Emi z Mielca, taka ruchliwa, zywa suczka, a doskonale nauczyla sie zyc w wielkim miejscie i jeszcze tramwajami jezdzic. Jak ogladam na TVN Style program "ja i moj pies" to mi wlosy dęba na glowie staja, jak sie ludzie tak kompletnie na psach nie znaja. Nawet taka rzecz jak nauka czystosci wymagajaca czestego wychodzenia na spacer nie jest dla nich oczywista. Albo, ze pies musi sie codziennie wybiegac.
  20. U mnie sa 2 suczki (1 mielecka) i 2 koty (1 mielecka) i znakomicie sie dogaduja. Kilka zwierzakow zdecydowanie lepiej sie chowa. Trzymam kciuki za Reda :kciuki:
  21. Viris, moze najpierw zadzwon do kierownika czy da rade teraz czy w najblizszym czasie cos zrobic w sprawie staruszkow. Jest teraz najwazniejsze, zeby pobudowac nowe boksy i zadaszenia, bo psy mokna. Rozumiem, ze nowe zadaszenia czy remonty starych boksow nie wchodza w gre, tylko zupelnie cos innego. Na watkach 1 i 2 jest napisane na czym ma polegac poprawa losu staruszkow. Np. "W przytulisku XYZ posiadamy 20 starszych piesków. Obecnie przebywają w dwóch boksach, mają do dyspozycji kilka nieocieplonych bud, podłoże betonowe. Chcielibyśmy wybudować podesty i ocieplić budy. Przewidziany koszt to xxx złotych na materiały, prace wykonamy we własnym zakresie" Ja bym widziala miejsce dla staruszkow w tzw. 3 hali, to budynek ze starymi boksami, ktore mozna by przebudowac i nowe boksy dostosowac bardziej domowo dla dziadeczkow.
  22. [quote name='Viris']Trzeba by się wybrać do schroniska, umówić z Kierownikiem i porozmawiać. Można by było zrobić jakieś miejsce "staruszkowe" w schronisku. Macie pomysł co by to mogło być? Jeśli realne jest to że coś dla staruszków tylko by dało się w Mielcu zrobić to postarajmy się! Sa boksy dla szarszych pieskow, specjalnie zadaszone, wieksze, maja piasek do tuptania, to numery mniej wiecej od 155 do 170. Czesc staruszkow jest w budynklu tzw. hali. Agusiazet mieszka w Anglii od jakiegos czasu. My tez prawie wszystkie jestesmy spoza Mielca. Zajrze na watki, bo nigdy na nich nie byl wolontariusz mielecki, poczytam dokladnie i dowiem sie od Kierownika jakie sa jego plany. Watek sterylizacyjny mozemy zalozyc, sa osoby, ktore regularnie wplacaja na te zabiegi np. P.Andrzej, ja prawie co miesiac na jedna, P.Grazyna od Amora, wiele innych osob. Trudno jednak miec 100% informacje, ktora suczka byla z czyich pieniedzy sterylizowana. Przewaznie w jednym tygodniu sa sterylizowane 2-3-4 suczki.
  23. Z corka wszystko dobrze bedzie, tak mowil doktor. Mamy liste do zastosowania i duze nadzieje na polepszenie (mamy obie silna niedoczynnosc tarczycy, choroba Hashimoto). A schronisko nas nie pocieszylo, myslalysmy, ze bedzie lepiej. Jakies takie naiwne jestesmy.
  24. Sliczna Kolusia, piekne futerko, taka delikatna mordeczka i cudne oczyska. Widac w nich wrazliwosc i delikatnosc, takie psinki dlugo sie otwieraja na zmiany. Mam nadzieje, ze Red Kolusie rozkreci. To zdjecie genialne :loveu: [url]http://i37.tinypic.com/2cdy69f.jpg[/url]
  25. Moja corke tez pogryzl pies w schronisku 2 lata temu, a przeciez nie zaprzestalysmy wolontariatu. Wiadomo jestesmy bardzo ostrozne teraz. A tutaj cisza jak makiem zasial...szkoda tej dziewczyneczki, nie wiemy co u niej, psa tez szkoda, przeciez to bestia nie byla...kierownik do dzisiaj nie dostal info nt. Amba, tylko to co od nas wie. Plany byly inne.
×
×
  • Create New...