-
Posts
32358 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulka18
-
Niesamowity jest Bronek, taki bardzo pierwotny, mocny, silny, olbrzymi.
-
Magda, ja bym psiaki puscila na ogrod pod Twoja kontrola i czujnym okiem, zeby sie zalatwily, wybiegaly, pobawily. Stan sobie z boku i obserwuj je. Potem je przywolaj i np. zacznij cwiczyc chodzenie na smyczy z Kolusia. Dobrze byloby zaobserwowac miejsce zalatwienia sie Kolusi i stale w to miejsce przychodzic.
-
Wizualizacja kluczem do sukcesu....polecam przed samym zasnieciem wizualizacje sceny spaceru z Kolusia na smyczy z merdajacym ogonem i usmiechnietym pyszczkiem. Moze nastapil jakis przelom u Kolusi, a moze tez poczula, ze nie warto uciekac, bo jednak w domu nie jest zle i nie ma co gnac swiatem. Oby tak dalej :kciuki: I oby parowek i smakolykow nie zabraklo. PS. Z zalatwianiem sie Kolusi jest nadal problem czy juz lepiej?
-
Bardzo dobre te rady Pana Galuszki, takie sygnaly uspokajajace, o ktorych pisala Murka, czyli odwracanie sie bokiem do psa, niepatrzenie w oczy, itd. Mysle, ze Kolusia szybko sie da na smakolyki zlapac, jesli nie bedzie dostawac normalnego jedzenia. Takie krotkie sesje po 10-15 minut kilka razy dziennie powinny dac skutek. [QUOTE]wkłada łepek do tej kieszeni i domaga się jeszcze [/QUOTE] to jednak nie jest tak bardzo niesmiala, na dodatek widac lubi te parowki, to dobry znak. Zle sie pracuje z psem, ktory jest niejadkiem, a jak tylko ma apetyt to pierwsze lody stopione.
-
uroczna młoda kudłatka pieSZCZOTKA - TERAZ NELLY MIESZKA W CHORZOWIE :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]c4toosi4[/B], [B][COLOR="#008000"]przyjmij ode mnie najlepsze zyczenia urodzinkowe :Rose: :calus: :Rose: Przede wszystkim, zebys zawsze byla taka jak teraz, dobra, wrazliwa i kochana.[/COLOR][/B] -
Murka, ja moge wydrukowac plakaty (ile chcesz) i podeslac CI poczta. Pamietaj o tym, zawsze w ten sposob moge pomóc.
-
Moja Kostaryka mimo, ze wychowana od malego w domu, ma takie rozpędy, ze w nowym miejscu 2-3 dni niezalatwiania sie to norma. Wiec pewnie Kolusia wytrzyma podobnie. Jesli tylko sie zalatwi na smyczy, to od razu nagroda. Oprocz parowek dobry jest tez pasztet, za pasztet psy zrobia naprawde duzo. Zapnij Magda linke i stojcie, zawojaj ja, jak sie tylko na Ciebie popatrzy, to hop smakolyk do pyszczka. Podchodz i odchodz, linka bedzie sie ruszac. Gdyby sie odwazyla ruszyc do Ciebie to kolejna nagroda.Byc moze bedzie odwazniejsza, jesli zapniesz linke, zostawisz ja taka skamieniala, odejdziesz kilka krokow, kucniesz i poklepiesz po nodze reka, zawolasz Kolusia, powinna za ktoryms razem podejsc.
-
Mała wesoła pućka - ZNALAZŁA DOMEK W KRAKOWIE :-)
Ulka18 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Nawet o taka mala, bezproblemowa Puciunke nikt nie pyta :-( Normalnie mozna oszalec z tym brakiem zainteresowania psami... -
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
Ulka18 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Sciagne Radunie i Eloise na watek, pisza swietne teksty do ogloszen. Namiary trzeba podac na schronisko : [email][email protected][/email], tel. +17 583 15 32 -
No i bardzo dobrze. Nie ma na co czekac. I tak nie wydalibysmy Karmeluski bez sterylki. Halusia tym bardziej.
-
Ja tez mysle, ze ona czegos szuka, moze jednak poprzedniego domu. To tak jak dzieci z domu dziecka kochaja swoich rodzicow, jacy by nie byli i tesknia jakos, mimo, ze w DD maja wzgledny spokoj. Kolusia nie powinna zostawac na razie sama w ogrodzie, gdy Was nie ma w domu. Niech siedzi w swojej kryjowce dopoki nie wrocicie, albo w kojcu, ktory na zaproponowal TZ, nasze psy przeciez tez siedza w domach, mieszkaniach, gdy nas nie ma. Trzeba by ustalic dokladny rytm dnia przed i po powrocie. Kolusia i Red musza wiedziec, ze np. : 1/ Pani wraca z pracy, psy slysza samochod ; 2/ Pani bierze Reda na smycz i idzie po Martusie ; 3/ wspolny powrot do domu we trojke ; 4/ Pani jest w domu przez ok. 1 godz ; 5/ Pani wychodzi z domu i bierze Kolusie na linke na wspolna nauke chodzenia, a Red biega samodzielnie po ogrodzie ; 6/ Pani wraca do domu, psy wracaja do garazu ; 7/ Wieczorem Pani wychodzi z Redem na spacer na zewnatrz, Kolusia wychodzi pozniej na ogrod na lince-smyczy ; 8/ Psy noc spedzaja w garazu, dopoki sie nie przywiaza do Rodziny i terenu itd. itd. Tutaj jeszcze znalazlam jak przyzwyczaic psa do smyczy i obrozy: [URL]http://wesolalapka.pl/porady/o-leku/293-lk-przed-obro-i-szelkami.html[/URL] I jeszcze telefony do trenerow, moze ktorys poradzi cos sensownego : [URL]http://wesolalapka.pl/contact-us.html[/URL]
-
[LIST=1] [*][B]Osika - [/B]Typ osiki jest lękliwy i wystraszony. Bywa, że próbuje ze strachu atakować zbliżających się ludzi. Świat jest dla takiego psa przerażający, a pobyt w schronisku to prawdziwe piekło. Jego psychika jest tak delikatna, że każdy nowy bodziec może być odbierany jako zagrożenie i sygnał do obrony. Ten typ psa może sprawiać dużo kłopotów, ponieważ praca z nim wymaga dużej cierpliwości, wyrozumiałości, zrozumienia psiej psychiki i potrzeb, oraz doświadczenia. Nieraz nie udaje się w pełni zresocjalizować takiego psa i do końca będzie on nieufny wobec obcych i lękliwy. Może też prezentować zachowania obsesjne i bardzo przeżywać samotność, gdy będzie zostawiony sam, nawet na krótką chwilę. Zanim zdecydujesz się przygarnąć psa tego typu, zastanów się czy jesteś w stanie podołać obowiązkom opiekuna tak szczególnie wymagającego zwierzaka. [/LIST]Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest „spalić miskę”, pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia. [B]Pierwsze spacery[/B] Zanim spacery z twoim psem staną się przyjemnością włóż trochę wysiłku, by poinformować psa, jak mają one wyglądać. Przede wszystkim na początku miej psa zawsze pod kontrolą. Staraj się wybrać na spacer w miejsce bezpieczne, z dala od ruchliwej ulicy, niekoniecznie do najbliższego parku gdzie mnóstwo psów, dzieci i innych osób będzie zainteresowane poznaniem Twojego nowego przyjaciela. [B]Do obroży (zwykłej, gładkiej obroży!) przyczep długą linkę, która swobodnie może wlec się po ziemi za psem. Gdyby pies postanowił gdzieś odbiec od Ciebie – zawsze możesz zareagować stając nogą na lince. W ten sposób masz psa stale pod kontrolą co zapewnia wam bezpieczeństwo. W kieszeni miej przygotowane smakołyki. Może to być coś ekstra super pysznego (pierś z kurczaka, żołądki kurze, ciasteczka wątróbkowe...). Gdy przywołasz psa, a on podejdzie – natychmiast chwalisz go i dajesz smakołyk. Powtarzaj to jak najczęściej, żeby uwarunkować przywołanie i imię psa. [/B] [B]Problem z samotnością [/B] Wiele psów schroniskowych nie lubi samotności. Źle znosi oddzielenie od właściciela i wykazuje albo tendencję do niszczenia różnych rzeczy, co jest przejawem frustracji, albo też wyje godzinami, co doprowadza sąsiadów do furii.[B] Dlatego dobrze by było, gdyby pies podczas nieobecności właściciela miał swoje bezpieczne miejsce, w którym może spokojnie przebywać.[/B] Najlepszym wyjściem jest nauczenie psa wchodzenia do klatki, która kojarzy się mu z norką i w której nie ma zbyt wielkiej możliwości ruchu.
-
Zdawalo sie, ze bardziej bezproblemowego psa niz Halus nie ma w hoteliku i ze beda chetni w szybkim czasie. Jesli nawet na tak dobrego, kochanego, poslusznego psa nie ma zapytan, to ja przestaje wierzyc w ludzi :-(
-
Nie wiem od czego zaczac.....ale moze od tego, ze pies strozujacy i pilnujacy nie bierze sie sam z siebie, TAKICH PSOW NIE MA. Psa trzeba nauczyc, wyszkolic, pokazac gdzie jest jego miejsce w szeregu i w rodzinie. Moze sa takie chlopy, ktore mysla, ze pies sam z siebie bedzie madry, bedzie zarabial na swoje utrzymanie porzadnym szczekaniem na obcych, a do rodziny bedzie jak aniol. Z poprzedniego postu Magdy mozna wyczytac, ze wg TZ Magdy szczeniak np. owczarka niemieckiego bedzie od razu po jego zakupie i przywiezieniu do nowego domu wiedzial, ze nie wolno obsikiwac drzewek, gryzc drzwi, wyciagac wycieraczek, kopac dziur, podkopywac ogrodzenia, bedzie znal komendy siad, stoj, waruj, lezec, na miejsce, bedzie wzorowo chodzil na smyczy przy nodze, bez smyczy przy nodze, atakowal obych, tolerowal swoich, pozwalal sobie grzebac w misce, itd, itd. NIECH ZNAJDZIE TAKIEGO PSA, A JA GO CHETNIE ODKUPIE. Natomiast Kolusia to glupi, zwiewajacy pies (cos musi byc nie tak, ze sunia ucieka) , Red obsikuje drzewka, wcale nie szczeka, choc powinien. A kto ich kiedykolwiek uczyl co maja robic i jak? Dzieci chodza do szkoly tyle lat i tak po 10 latach myla Slowackiego z Norwidem, a takie psiny maja wszystko umiec z ksiezyca ??? Moja Casablanka zaszczekala pierwszy raz po ok. pol roku. Tyle czasu jej zajelo uwierzenie w swoj dom. Pracowalysmy nad nia we dwie z Ulka, bo Czapka KOMPLETNIE nic nie umialo, zero, null. Majac juz dosc dlugo kata-szefa spod tego samego znaku, uwazam, ze Magda nigdy nie dogodzi swojemy chlopu, albo bedzie za malo gotowac, zle gotowac, nie to co TZ chce; za malo pracowac, za duzo pracowac; za malo zarabiac, za duzo zarabiac (to bylaby katastrofa); za malo zajmowac sie dzieckiem, za duzo zajmowac sie dzieckiem, za malo nim; wszelkie inne warianty mozna by wymieniac do woli. Wiec albo Magda odda psy tam skad przyszly, kupi psa rasowego, doroslego, wyszkolonego za kilka tysiecy i TZ bedzie zadowolony z jego strozowania, a Magda bedzie w jeszcze wiekszym dolku niz teraz. Albo ........... na razie nie wymyslilam drugiego wariantu. Moze ktos inny ma pomysl.
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
Ulka18 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kaplica z tymi adopcjami teraz :( Totalnie nikt nie pisze ani nie dzwoni. -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Ulka18 replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Ale genialny punk na glowie, a jaka mina na ostatnim zdjeciu :wink: Super Fryziolinda :fadein: -
Czy malamuty zawsze tak na glos dyskutuja zanim cos zrobia? Ja sie z takim pyskowaniem nie spotkalam u innych psow. On tak jakby szukal sensu tego co ma zrobic, musi sobie pogadac.
-
Niesamowite, az trudno uwierzyc, ze to ten sam pies, w schronisku tylko warczal przez siatke. A teraz : ogon merdajacy, pyszczek usmiechniety, zaciekawienie i spokoj, gdy przechodzi obok boksow innych psow.... Dzieki Jamor :Rose:
-
Ja tez mam poglady feministyczne :-) Do tego wolnosciowo-niezaleznosciowe jak to Wodnik. Uwazam, ze w PL faceci maja za duzo wladzy - wszedzie, za malo obowiazkow i za bardzo sie rzadza. Na mojego ex-TZ'a od lat juz nie licze, za to mam super Tate, ktory choc troche konserwatywny (jak to Panna), to bardzo dobry i mozna zawsze na niego liczyc, taka meska odpowiedzialnosc i solidnosc to wlasnie on. Psy i koty tez zawsze byly moim/Ulki pomyslem, troche trwalo zanim sie Tata przyzwyczail do nowych domownikow (pamietacie Casablanke i jej DT u mnie), ale jak juz sie przyzwyczai, to dba o zwierzaki, jezdzi z nimi na wies na cale dnie, chodzi na dlugie spacery, itd. Odpowiedzialnych, dobrych facetow jest niewiele, znam kilku np. Jarek od Reno, Mariusz od Murki, Bogdan od Halci. [B]Magda[/B], nie martw sie tyle, jakos sie to ulozy wszystko. Pan Galuszka na pewno odpowie. Poszukamy tez innych specjalistow, na dogo jest tez doddy, specjalistka od amstaffow, moze tez cos poradzi. PS. Dzisiaj u nas swieci slonce :fadein:
-
[QUOTE]Na pomoc TZ nie mam co liczyć, powiedział, że zrobiłam co chciałam, biorąc psy i psy to mój problem [/QUOTE] Moj eks-tesc tez mi podobnie powiedzial podczas skladania zyczen po slubie, doslownie : 'cos se wziela, to masz'. Dziwnie egoistyczni ci faceci, to oczywiscie dosc delikatnie powiedziane :wink: Pasowaloby inaczej to okreslic. Moze przydaloby sie zapytac jakiegos specjalisty dlaczego Kolusia tak notorycznie ucieka? Pan Andrzej Klosinski czy Jacek Galuszka odpowiadaja mailowo. Magda koniecznie napisz do Pana Galuszki, moze poradzi cos dobrego. Tutaj jest formularz. [URL]http://wesolalapka.pl/konsultacje-indywidualne-pies-z-problemem.html[/URL]