Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. [quote name='Murka']Fobos podszedł do ręki, trącnął nosem i... polizał! :cool3: I zamachał dwa razy ogonkiem!! Raz przy głaskaniu po głowie! Jedzenie ładnie bierze z ręki, choć trochę mało delikatnie ;) Zaczyna się bardziej interesować człowiekiem, podchodzić itp. Na smyczy ładnie chodzi, nie ciągnie. Wygląda więc na to, że nie jest z nim tak źle. Fotki będą jutro, bo dzisiaj się nie wyrobiłam.[/quote] no to super wiesci!!!!:loveu: moze faktycznie nie będzie z nim tak źle i przy dobrej opiece otworzy sie na ludzi:lol:
  2. [quote name='emdziolek'][COLOR=DarkOrange][B]A ta sunia z Wawy to ile ona ma miesięcy? Porozglądam sie za dobrymi domkami!:multi: [/B][/COLOR][/quote] ok. 4-5 mies, jest ruda;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106300[/URL] djęcia poniżej, a gdyby nie chciały się wczytać - linki: [URL]http://img444.imageshack.us/img444/4024/p1010028du6.jpg[/URL] [URL]http://img299.imageshack.us/img299/6002/p1010030oj4.jpg[/URL] [URL]http://img299.imageshack.us/img299/6002/p1010030oj4.jpg[/URL] [URL]http://img444.imageshack.us/img444/4024/p1010028du6.jpg[/URL] no to zrobię mały rachunek sumienia z ostatnich dni: Łęczyca k. Łodzi: Witajcie... prosze was o pomoc w znalezieniu suni domu... Już drugi raz jest u nas w schronisku... jej nowy właściciel stracił pracę... prosił abyśmy szybko znalezli jej dom... sunia ma 2 lata jej watek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9596833#post9596833"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...33#post9596833[/URL] [IMG]http://www.leczyca.schronisko.net/images/adopcje/sup3/3855.jpg[/IMG] [IMG]http://www.leczyca.schronisko.net/images/adopcje/sup2/3855.jpg[/IMG] Wołomin Dakar - 2 letni amstaff Dakar jest psem przemiłym, uwielbia dorosłych a także i dzieci....do zwierząt nie jest agresywny. [IMG]http://images26.fotosik.pl/135/76e038f34e35e733.jpg[/IMG] Piękny, młody i masywny [B]amstaff[/B]. Bardzo łagodny i przyjacielski w stosunku do ludzi. Wkrótce zostanie wykastrowany. [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/4016/obraz03811vs9.jpg[/IMG] Janów Lubelski: Biedak od hycla - ok. 7 lat, jest w hoteliku u Murki [IMG]http://images31.fotosik.pl/140/409e6553832f81de.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105628[/URL] Warszawa: [IMG]http://images29.fotosik.pl/165/c1e1af5d41de5946.jpg[/IMG] Peugeot - biedny pies zostawiony w hotelu przez "właścicielkę", która zapomniała o psie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106435[/URL] Kraków: 2,5-letnia sunia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106225[/URL] [IMG]http://images31.fotosik.pl/152/65cd67d691704b81.jpg[/IMG] BRUNO Zbuntowany Anioł - jest amstafem z metryką (Ch.Pl Mł.Ch.Pl ARES Viladelfia & BRENDA Limunek ), jego pani niestety bardzo ciężko zachorowała i nie jest w stanie się nim dalej zajmować, dlatego musi on znależć nowy dom. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105964[/URL] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/209/1811061723dw6.jpg[/IMG] Pabianice: Rumbowo-Happykowa sunia: [IMG]http://images31.fotosik.pl/159/8685462a2cc562ec.jpg[/IMG] Ast-dalmatynczyk:evil_lol: [IMG]http://images31.fotosik.pl/157/e94d675f3009d6ac.jpg[/IMG]
  3. [quote name='maggiejan']Lach rezygnuje?????????? Czy można wierzyć w ten CUD?????????????[/quote] faktycznie to byłby cud!:crazyeye:
  4. [quote name='Asia & Ginger']No i znów zdurniałam. Dostałam dzisiaj takiego maila od tego chłopaka od wachtela: "Po zobaczenu pozostałych zdjęć jestem pewny w 99 % że to wachtel no i w jaki sposób znalazła się w schronisku, napewno zginęła na polowaniu, tylko ta odlełość do przejechania aby zobaczyć psa troche daleko. O ile to jest możliwe PROSZĘ o sprawdzenie czy Koka aportuje i oddaje aport i czy nie boi się strzału, Wystarczy strzelić z torebki papierowej żeby było dość głośno Jeżeli nie reaguje na strzał "nie boi się , nie ucieka i się nie chowa" albo też szuka miejsca strzału. To na 100 % zabieram psa do siebie.nr tel 505 00 67 93 wystarczy SMS a ja się napewno skontaktuję. Pozdrawiam Grześ." Zastanawiam się, czy może rzeczywiście sunia nie zaginęła podczas polowania? Jakiś czas temu u mnie na wsi pojawił się foksik, błąkał się 4 dni, ludzie go dokarmiali. Jak tylko dowiedziałam się o psiaku zadzwoniłam do znajomego myśliwego i okazało się, że własnie taki pies zaginął komuś kilka dni wcześniej podczas polowania. Jeszcze tego samego dnia psiak wrócił do właściciela. :multi: Może warto by było zadzwonić do miejscowych kół łowieckich? :roll: Poza tym już totalnie głupieję, jeśli chodzi o to czy Koka to cocker czy wachtel. :roll: Spójrzcie na to, bardzo podobny do Koki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30131&highlight=wachtelhund[/URL][/quote] Asiu - no to faktycznie zagwozdka:cool3: w sumie kolor Koki to taki mało-spanielkowy (chyba bardzo rzadko sa spaniele w tym kolorze...) Widac, że panu zależy na suni:lol:
  5. dałam ogłoszenie o znalezieniu terierki, to dzisiaj pan zadzwonił, że mu zginęła sznaucerka mini - miejcie na uwadze!
  6. [quote name='erka']Słuchajcie, kto umieszczał zdjęcia tych dwóch czarnych szczeniaczków/trzymane na rękach/. Miałam pytanie o nie .[/quote] te maluchy to są gdzieś pod Kielcami - o nich wszystko wie Studzinska;) to 2 pieski
  7. [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6892/zdjcie057qv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/5719/zdjcie069ek0.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/9799/zdjcie073tv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/6549/zdjcie072ks2.jpg[/IMG] zdjęcia niestety w wiekszości mało wyraźne, bo one tylko na chwilę stały, a moja komórka (bo jak zwykle nie zabrałam aparatu:mad:) nie nadąża:evil_lol: po powrocie padły....o tak: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/8660/zdjcie046sa6.jpg[/IMG]
  8. no to zdjecia spacerkowe [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5591/zdjcie051ds4.jpg[/IMG] a to Heniek błyskawica:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/7619/zdjcie052cf9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3749/zdjcie050xy6.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3599/zdjcie053bk3.jpg[/IMG] tu się skupiamy...:crazyeye: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/8316/zdjcie055vn8.jpg[/IMG]
  9. no nieładnie emdziołek, nieładnie - to ten wątek jest na dogo hu hu, albo i dłużej a ty dopiero teraz tu zaglądasz?:mad::lol::lol: no to masz bojowe zadanie - szukaj domków dla maluchów - czyli 2 poznanskie pręguski, jeden chorzowski i sunia z w-wy...chyba tyle szczylków...nie - jest jeszcze jeden rozrabiaka w Gdańsku w schronie!
  10. Xeniu - dzięki!!! Jestes kochana:loveu::loveu::loveu: kalma się tak zachowuje bo wie do kogo trafiła!;):loveu:
  11. [quote name='D O R K A']Napisała do mnie opiekunka Błękita, że zrobiła sobie test i nie jest uczulona na sierść i ślinę psa. W związku z tym chce zatrzymać psa i bardzo wszystkich przeprasza za zamieszanie.[/quote] dla mnie to niepoważne:shake:
  12. no niestety...sama musisz to ocenic - choc jak własciciel sobie psa puszcza luzem, bez nadzoru, zeby sobie pobiegał to jest debilem, a nie właścicielem - widać, ze ma w dupie czy psa ktos potraktuje z buta, czy wpadnie pod samochód itd - tym bardziej, ze nie szukali jej za bardzo.... tu jest na dogo historia Nivka, który zaginął we wrzesniu 2007 w W-wie i parę dni temu odnalazł sie w Gdańsku! ale ludzie go szukali...
  13. cudniaste foteczki!:loveu::loveu::loveu:
  14. na allegro nawet nikt nie obserwuje:-( na krakowskich zwierzakach dawałam co chwilę.... gdzie jeszcze dać:placz:
  15. jaka ona....dostojna i powazna:evil_lol: Krakowianka - czekam na adresik;)
  16. ewaz - a gdzie ona zasotaje jesli zostaje sama? czy zamykacie drzwi i zostawiacie ja z jej zabawkami np. tylko w przedpokoju z dostępem do kuchni? przeczytaj: [url]http://free.polbox.pl/p/psychpsa/pozbawienie%204.04.pdf[/url] [url]http://pies.onet.pl/13,5880,41,pies_demoluje_mieszkanie,ekspert_artykul.html[/url] [url]http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,54420,3960026.html[/url] [B]Pies demoluje mieszkanie, gdy zostaje sam. Czasem też wyje i szczeka. Sąsiedzi są obrażeni, a my upychając włosie w porozdzieranej kanapie mamy ochotę zamordować potwora, który się tego dopuścił. Złośliwe zwierzę![/B] Ani złośliwe, ani wredne. Po prostu w ten sposób odreagowuje stres, jaki odczuwa gdy zostaje sam. Przyjrzyjmy się ludziom w poczekalni u dentysty. Niektórzy pilnie studiują stare czasopisma, inni spacerują po poczekalni oglądając wciąż te same obrazki na ścianach, ktoś siedzi kręcąc młynka palcami, inny postukuje nimi w stolik. Wszyscy biorą udział w pewnym rytuale - wykonują czynności, które pomagają im złagodzić napięcie. Zwierzę, które cierpi na tak zwany lęk separacyjny wpada w pewnego rodzaju spiralę. Odkrywa zachowanie, które pomaga mu złagodzić strach: gryzie przedmioty, demoluje meble czy ściany albo wyje i szczeka. Zazwyczaj po powrocie właścicieli do domu dostaje kolejną dawkę negatywnych emocji: awantura, pokazywanie "dowodów winy", okrzyki w stylu "coś ty narobił?!!", a czasami i bicie... Pies nie kojarzy swoich działań z czymś złym - karcenie go po fakcie mija się z celem. Za to z jeszcze większym strachem będzie oczekiwał na powrót pana - powrót, który kojarzy mu się z agresją i złością. Im bardziej się denerwuje, tym większy odczuwa przymus niszczenia. Powiedzmy demolce "stop!" Jak to zrobić? Jedynym skutecznym sposobem przerwania jakiegoś nawyku jest uniemożliwienie wykonania niepożądanej czynności. I to przez dłuższy czas. Niektórzy właściciele eksperymentują z pozostawionym włączonym radiem (dźwięk ma psu dawać złudzenie, że coś się w domu dzieje i nie jest samo ze swoim lekiem), inni zostawiają mnóstwo zabawek, rozpylają specjalne feromony, czy wreszcie zakładają psu kaganiec. Takie działania czasami skutkują... w przypadku psów o małym temperamencie lub takich, u których obsesja dopiero się rozwija. Jeśli jednak przygarniemy psa z rozwiniętym nawykiem demolowania domu, to jedynym wyjściem pozostaje przyzwyczajenie go do klatki - kennelu. Klatka powinna być na tyle duża, by pies mógł w niej swobodnie stanąć i się obrócić. Musimy zapewnić mu stały dostęp do wody. Jej dno powinno być wyścielone czymś miękkim, możemy po prostu umieścić w niej psie posłanie. W tak przygotowanym kennelu pies pozostaje na czas nieobecności właścicieli. Oczywiście warunek podstawowy jest taki, że przedtem zwierzak porządnie się wybiegał i... załatwił. Na początku pozostawiamy klatkę otwartą. Co jakiś czas wrzucamy do niej coś wyjątkowo pysznego i entuzjastycznie chwalimy psa, kiedy zdecyduje się wejść do środka w ślad za smakołykiem. Gdy zwierzak swobodnie wchodzi do kojca, zamykamy go tam na kilka sekund. Możemy wtedy karmić go smakołykami przez pręty. Stopniowo wydłużamy czas, w którym klatka pozostaje zamknięta. Następnie ćwiczymy oddalanie się od niej - na początku pozostajemy w polu widzenia psa, później ćwiczymy wychodzenie z pomieszczenia - na chwile, potem na kilka, wreszcie kilkanaście a nawet kilkadziesiąt minut. Gdyby pies w pewnym momencie uznał za stosowne zrobić awanturę ze szczekaniem i wyciem, reagujemy natychmiast - trzeba go przestraszyć. Niekiedy wystarcza zwykłe "fe!", czasami trzeba rzucić czymś brzęczącym w klatkę. Chodzi o to, żeby zaskoczony hałasem pies zamilkł choć na chwilę. Podczas tej chwili ciszy natychmiast go chwalimy i nagradzamy. Musimy mu jasno i wyraźnie pokazać, czego od niego oczekujemy - a chcemy właśnie tego: pozostawaj w klatce i nie hałasuj. Jeśli nauczymy psa zachowania ciszy w klatce, to automatycznie rozwiązuje się nasz problem z hałasami. Bywają jednak szczególne przypadki, w których właściciel nie może zastosować klatki. Tymczasem psu grozi oddanie do schroniska lub nawet eutanazja z powodu skarg sąsiadów. Wówczas należy rozważyć zakup specjalnej obroży, tzw. antybarkera. Przy drganiu krtani aplikuje ona psu nie tyle bolesny, co nieprzyjemny impuls. Istnieją też modele rozpylające podczas szczekania cytrusowe zapachy (niezbyt przez psy lubiane) lub strzykające w psi pysk wodą. Brzmi to niezbyt przyjemnie, ale gdy zagrożony jest byt psa, warto chyba zainwestować w taki sprzęt - byleby dobrej i sprawdzonej firmy. Nie warto oszczędzać przy tego typu zakupie. Na koniec uwaga: czasem osoby przygotowujące się do wzięcia psa ze schroniska biorą kilka dni urlopu, żeby na początku poświęcić podopiecznemu jak najwięcej uwagi. Warto to zrobić, ale pod warunkiem, że już pierwszego dnia spróbujemy zostawić go samego w mieszkaniu. Od początku uczymy psa, że taka sytuacja jest normalna. Gdyby się okazało, że problem już istnieje - będziemy mieli kilka dni na zakup kojca, przyzwyczajenie psa do niego i... ustalenie dalszej strategii. tyle mogę pomóc - spróbujcie z radiem, tv, zabawkami, daj jej moze swój stary sweter, albo koszulke - niech czuje twój zapach...a jak to wszystko nie pomoze kupcie klatkę...
  17. Ulv - nie odpowiadasz na pw....a mam prosbę do ciebie:shake:
  18. no to czekamy na bieg wydarzeń! Tengusia - dzwon do pana Tomka z Cieszyna albo do Leny Zet - mieli jakis namiar na dom dla Piterka, ale Piterek był za bardzo nie do okiełznania dla tego kogos;)
  19. 40 kg Boscha i 10 puszek zamówiono, zapłacono, przywiezie kurier z krakvetu - bo tylko tam dają płacic kartami kredytowymi:eviltong: bo ja juz na kredytach ostatnio zapodaję:evil_lol:
  20. nie pitolcie:eviltong: natalka i makatka kasę zbierają!:lol: tylko gdzie te domy dla tych 3 biduli??? doddy - KasiaK mówiła, ze była w schronie jakis tydzień temu i nie było bullowatych...
  21. no dobraaaa - adres poproszę - tylko nie do przelewu ino do karmy!
  22. dziewczyny - gdyby ktos szukał szczeniaków, to 2 maluszki są w Poznaniu:-( Bagira - co z Dzidzią z Łodzi? mozesz na pw jak cos wiesz...
  23. a maluchy jak długo bedą mogły zostac na dt???? Ja ze swej strony cosik pomogę;) odnosnie twojego pytania:lol:
  24. [quote name='Ulka18']Takie maja ludzie wymagania nt. transportu :angryy:[/quote] ja też miałam takie meile, nawet chcieli, żeby paczką wysłać...zenada:shake:
×
×
  • Create New...