-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
andzia69 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wyjdzie, wyjdzie - musi!:) mała jest super - a jeśli jeszcze będziecie od czasu do czasu tu pisać - to już będzie pełnia szczęscia:) -
[quote name='erka']Lubawski bezpartyjny, a Banaś z PiS.[/QUOTE] Lubawski bezpartyjny - ale przez 2 kadencje popierali go pizdowcy!i PO i co wyczytałam KOŚCIÓŁ - a jakże!!! nie od parady nazywano nasze woj. klerykowem:angryy: [url]http://www.samorzad2010.com/news/118[/url] "[B]W wyborach samorządowych 2002 i 2006 roku triumfował w Kielcach Wojciech Lubawski, kandydat „niezależny” z poparciem Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej.[/B] Był kandydatem obu tych partii i obie ponoszą współodpowiedzialność za wszystko co przez ostatnie osiem lat działo się w Kielcach, ale również za to czego mimo obietnic wyborczych nie zrealizowano. Takie są fakty i ostanie utyskiwania radnych Platformy Obywatelskiej tego nie zmienią. W gorszej sytuacji są radni PiS. Jeszcze w maju, podczas głosowania nad wnioskiem absolutoryjnym dla Lubawskiego, przewodniczący Klubu Radnych Pis Jarosław Karyś wychwalał prezydenta miasta i oficjalną koalicję rządzącą Kielcami (Porozumienie Samorządowe W. Lubawski oraz Prawo i Sprawiedliwość) pod niebiosa i starał się przekonać wszystkich, że obecny włodarz naszego miasta w połączeniu z radnymi jego klubu, to zbawienie dla Kielc i ogólna szczęśliwość dla naszych mieszkańców. Ciekawe w jaki sposób będzie teraz uzasadniał start w zbliżających się wyborach senatora PiS Grzegorza Banasia? Skoro Lubawski jest takim „dobrodziejstwem losu”, to dlaczego wspierający go do tej pory PiS wystawia mu konkurencję? Odpowiedź może być tylko jedna. Po pierwsze, po tragicznej śmierci Przemysława Gosiewskiego nikt już nie jest w stanie ograniczyć wybujałych ambicji Banasia, który już od dawna czeka w blokach startowych, a po drugie Lubawski nie spełnia oczekiwań PiS-u w obdarowywaniu lukratywnymi stanowiskami. " i tu mozna poczytac: [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,8207915,Kto_prezydentem_Kielc__Alez_to_bedzie_kampania___.html[/url] Aga24 - masz zapchana skrzynkę więc tu ci odpowiem: na gl nie trza być zalogowanym, by poczytać (no ja się zalogowałam by coś tam poprostować[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]) - wejdź i zobacz - tam w sumie nic konkretnego nie napisali i mało piszą[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] [URL]http://www.goldenline.pl/forum/1912594/kieleckie-schronisko[/URL]
-
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
andzia69 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ło - Ati czyli mała idzie do "twojego" domku?:):) -
Aga - Basia dostała jakiś watek ze wszystkimi oficjelami zaraz po pytaniu ktoś podał;) a ja podałam, kto startuje w wyborach: Lubawski - do 3 kadencji!!!popierali go PISowcy (bo jakże by inaczej - ma byc prawo i sprawiedliwość!!), POwcy i kuria!:diabloti: Grzegorz Banaś - PIS Jan Gierada - z SLD Konrad Łęcki - SD
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka'] Czy ktos nie ma do dyspozycji samochodu, w którym mozna przewieźc budę , która nie wchodzi do osobówki? Nie mam , jak przewieźc budy dla Iry.[/QUOTE] Ewa - a gdzie to trzeba przewieźć? no i czy dasz radę poczekać az wrócę? czy nie bardzo? bo bym wtedy poprosiła kogos z roboty o większy samochód i moze by pojechał? [quote name='eliza_sk']Andziu, dzwoniła ws. Rei babka z Sosnowca ?[/QUOTE] tak - ale miała jeszcze oglądnąć jakąś sunię na miejscu gdzieś dzwoniła też jeszcze pani z Myszkowa;) -
Ślepy Lord ma już swoje miejsce u rodzinki we Wrocławiu
andzia69 replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']A może na tym całym FB by puścić,jeśli ktoś się tam umie poruszać, bo ja to nie bardzo łapię, ale okazję można by wykorzystać.:ghost_2: A tak w ogóle do góry Lordzik.:klacz::klacz::klacz:[/QUOTE] Lordzik jest na profilu na FB naszych kieleckich piesów: [url]http://www.facebook.com/group.php?gid=135227116488082&ref=mf#!/group.php?gid=135227116488082&v=photos[/url] -
Aga - tak, to była stara strona schronu - na stronach UM - innej nigdy nie mieli;) a zobaczcie jak zorientowany w przepisach nt. padłych zwierząt i ich pochówku jest p. Opałko - dyr. wydziału gospodarki momunalnej UM: [url]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090812/POWIAT0104/408096225[/url] "Dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta Bogdan Opałko nie widzi problemu. – Zawsze tak było, że zmarłe zwierzęta grzebano czy to na działkach czy w lesie. Przepisy tego nie zabraniają a jak ktoś nie ma takiej możliwości może oddać ciało do schroniska dla zwierząt, bo ono ma podpisaną umowę z firma utylizacyjną - wyjaśnia."
-
stara strona schronu: [url]http://www.um.kielce.pl/animals/adopcja_schron.html[/url] opisy powalają! a teraz jeszcze parę wygrzebanych artykułów: "Nikt ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach nie pojechał w środę (21.08) po wyrzucone w centrum kocięta. Trzy kocięta miały potrójnego pecha: do właściciela ich matki (potraktował je jak śmieci), do dnia - akurat było święto i do miejsca - bo w Kielcach bezdomnymi zwierzakami zajmuje się schronisko w Dyminach… A właściwie powinno zajmować się, bo Wiesław Kaleta, który znalazł kocięta przy koszu na śmieci w bramie przy ul. Małej, przekonał się, że tak nie jest. - Jak zadzwoniłem do schroniska, żeby zabrali kotki, pracownik powiedział mi, że nie mogą przyjąć tego wezwania i żebym zadzwonił na Straż Miejską. I dopiero jak straż im to potwierdzi, to oni pojadą - opowiada Wiesław Kaleta. Godziny lecą Kielczanin usiłował więc dodzwonić się do Straży Miejskiej, ale bezskutecznie, bo strażnicy byli na mieście w związku z obchodami Święta Wojska Polskiego. Zadzwonił więc do naszej redakcji. My też usłyszeliśmy od pracownika schroniska, że nikt od nich nie może przyjechać po kotki i żeby dzwonić na straż… Po ponad trzech godzinach udało nam się dodzwonić do strażników. Ci od razu pojechali na miejsce i zawieźli kocięta do Dymin. Ale ich szef był zdziwiony tłumaczeniami pracownika schroniska. - Ja nic o takich procedurach nie słyszałem - zapewnia Wojciech Bafia, zastępca komendanta Straży Miejskiej. Ale upiera się przy nich Grażyna Khier, kierowniczka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach. - Zawsze w ten sposób współpracujemy ze Strażą Miejską w czasie świąt i dni wolnych. Owszem, mamy całodobowego kierowcę, ale on mieszka na drugim końcu miasta i żeby pojechał w święto po zwierzęta, to najpierw musi pojechać po niego straż i przywieźć go do schroniska. Wtedy on bierze służbowe auto i jedzie nim po zwierzę - tłumaczy "procedury” Grażyna Khier. I do uśpienia! Jej zdaniem nic złego się nie stało, że w środę kocięta tak długo czekały na pomoc. Tym bardziej że i tak w Dyminach zostały od razu uśpione. - To był ślepy miot, nie miał szans na przeżycie - ocenia kierowniczka. Ale Bogdanowi Opałce, dyrektorowi Wydziału Gospodarki Komunalnej w kieleckim magistracie, nie podoba się taki model reagowania schroniska na sygnały od mieszkańców. - Oni mają płacone za całodobową opiekę nad bezdomnymi psami, kotami i zwierzętami hodowlanymi, niezależnie czy to jest dzień powszedni czy święto. Będziemy musieli skontrolować, czy schronisko prawidłowo wywiązuje się z umowy z miastem - ostrzega Bogdan Opałko. Magdalena Brzezińska źródło: echodnia.eu/" i inne: [url]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100325/POWIAT0104/532636571[/url] [url]http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091013/POWIAT0104/327479807[/url] [url]http://www.boz.org.pl/sch/sw.htm[/url]
-
[quote name='divia_gg']Pewnie szybko foca i zaraz beda masowo wrzucac:D[/QUOTE] no to mają kuuuupę roboty, żeby dorobić ideologię do 160 psów:):) bidulki!!! [quote name='eve-w']WOW!!! Zmienili stronę!!!! [url]http://puk-kielce.pl/newschronisko/[/url][/QUOTE] no nieee!!! jak pięknie!!! czy ma ktos ten stary regulamin? bo wydaje mi się, że cosik dużo podopisywane jest!:) np. 2. Zwierzęta są przyjmowane przez kierownika schroniska lub pracownika przez niego wyznaczonego. [B]Każde[/B] [B]doprowadzone zwierzę zostaje wpisane do rejestru z uwidocznieniem daty przyjęcia, maści i płci zwierzęcia oraz jego oznakowania,[/B] imienia i nazwiska oraz adresu osoby doprowadzającej, która stwierdza podpisem powyższy zapis. W miarę możliwości do rejestru należy wpisać bliższe dane o zwierzęciu (miesiąc i data znalezienia oraz inne dane). Zwierzę zostaje przyjęte nawet w przypadku odmowy podpisania danych w rejestrze przez osobę doprowadzającą. np.: 6. W celu ograniczenia stresu i kontrolowania chorób [B]zwierzęta powinny być odseparowane.[/B] Seperować zwierzęta należy według następujących kryteriów: - [B] zwierzęta w kwarantannie, [/B] - psy i koty, - [B]zwierzęta chore lub ranne oraz zwierzęta zdrowe,[/B] - szczeniaki i kotki od zwierząt dorosłych (chyba, że są karmione przez samice), - [B]samce od samic mających cieczkę,[/B] - [B]zwierzęta agresywne od wszystkich innych,[/B] - [B]karmiące samice i ich potomstwo od wszystkich innych,[/B] - gatunki, które normalnie źle ze sobą współżyją (np. psy i koty) powinny być umieszczone tak, aby nie mogły się nawzajem widzieć lub czuć. Szczepienie psów [B]- wszystkie psy do pierwszego roku życia po przyjęciu do schroniska i przebadaniu przez lekarza weterynarii powinny być zaszczepione przeciwko nosówce i parwowirozie oraz pozostałym chorobom wirusowym, a po dwóch tygodniach przeciwko wściekliźnie,[/B] - wszystkie psy powyżej 1 roku życia: 14 dni obserwacji i szczepienie przeciwko wściekliźnie, nosówce, i parwowirozie oraz pozostałym chorobom wirusowym. 4. [B]Nie wolno wydawać zwierząt: [/B] a) dzieciom i młodzieży do lat 18, nie będącym pod opieką rodziców lub opiekunów, b) [B]szczeniąt, przed ukończeniem 7 tygodnia życia [/B]([COLOR="#ff0000"]przykład 3 -tyg.dzieci rottki był rozumiem wg. tego punktu!!!)[/COLOR]oraz zwierząt chorych (z wyjątkiem przypadku, kiedy nowy właściciel deklaruje na piśmie chęć leczenia zwierzęcia we własnym zakresie). c) osobom nie posiadającym odpowiednich przyborów do zabrania zwierzęcia (dla psów obroży lub szelek, dla kotów koszyka lub torby) chyba, że schronisko ma zapewnioną pewną ilość obroży, kagańców i smyczy . d) osobom nietrzeźwym, e) osobom podejrzanym o spekulacje i handel zwierzętami. [COLOR="#ff0000"](to pewnie o nas schodzi:))[/COLOR] aaa - te zdjatka tych 7!! psiaków są przy altance edukacyjnej:) biedne psiaki się edukują:):)
-
[quote name='eve-w']Ale trzeba napisać, że zmiana gabinetu i doposażenie go (a raczej wyposażenie) i sterylizacje, w pierwszej kolejności aborcyjne a później sukcesywnie kolejne. No i osobne pomieszczenie na szpital. [/QUOTE] tego się raczej nie da zrobic w obecnym budynku raczej... wet jest jakieś 100 m od schronu - tam kiedyś była jedyna lecznica w miescie - więc są odpowiednie pomieszczenia nie tylko na salę operacyjną, izolatki...tylko chęci brak i pewnie wyposażenia...bo urzędujący tam wet ogranicza swoja działalnosć do szczepień:angryy: no i to też ten wet właśnie jest na usługach schronu:diabloti: a co śmieszniejsze - wszystko to dzieje się pod okiem powiatowego, który urzęduje właśnie przy tym budynku weta:diabloti::diabloti: ten czerwony budynek to budynek Powiatowego, a czerwoną strzałką oznaczyłam schron: [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/8131/schron.jpg[/IMG]
-
[quote name='malawaszka']a nie powinno być dezynfekcję zamiast dezynsekcję???? co prawda robactwa też by się mogli pozbyć, ale tam dalej piszecie o wirusach[/QUOTE] masz rację - właśnie o tym myślałam;) aaa - i jeszcze - ale nie wiem jak to sformułować - jeśli już jest sunia w wysokiej ciąży (bo o sterylce zapomnijmy w tych warunkach) to czy nie powinna przebywać w ogólnym boksie, tylko miec jakieś odosobnione miejsce...no ale może ja mam za wysokie wymagania?:cool3:
-
[quote name='eve-w']andzia wstaw tu poprawny tekst.[/QUOTE] [B]Nie bądź obojętny na los zwierząt, które przebywają w schronisku w Dyminach. Od wielu lat sytuacja nie ulega zmianie. 1. Dokumentacja prowadzona przez schronisko jest nierzetelna, dotyczy to zarówno księgi rejestrowej zwierząt jak i dokumentacji medycznej. Brak jest możliwości jednoznacznej identyfikacji zwierzęcia. 2. W schronisku panuje przepełnienie. Zwierzęta żywione są np. surowymi korpusami, podrobami drobiowymi, chlebem moczonym w wodzie lub kaszą. Karma podawana jest w jednym pojemniku znajdującym się w danym boksie. Brak systematycznego dostępu do wody. 3. Nieumiejętne rozmieszczenie zwierząt powoduje, że psy walczą ze sobą okaleczając się nawzajem, nierzadkie są przypadki zagryzień. 4. Suki z cieczką przebywają w jednym boksie wraz z psami. W konsekwencji dochodzi do walk pomiędzy psami oraz rozmnażania się zwierząt. 5. Brak kwarantanny (zwierzęta nowo przybyłe są dołączone do pozostałych bezpośrednio po odłowieniu). 6. Piaszczyste podłoże w boksach i klatkach uniemożliwia dezynfekcję co skutkuje rozprzestrzenianiem się chorób zakaźnych. Wydawane psy i koty są często nieuleczalnie chore. 7. Brak programu zapobiegania bezdomności zwierząt (wydawane zwierzęta można co prawda bezpłatnie wysterylizować, ale jest to zależne od osoby nabywającej zwierzę). 8. Brak wolontariatu. 9. Personel nie posiada predyspozycji do zajmowania się zwierzętami, często nie potrafi udzielić podstawowych informacji dotyczących wskazanego zwierzęcia, przy wyłapywaniu, a także przy wyciąganiu z boksów zwierzęta są traktowane brutalnie. 10. Wyposażenie gabinetu weterynaryjnego w schronisku (szafka z lekami i stół do badania) nie pozwala na diagnostykę i przeprowadzenie zabiegów chirurgicznych (m.in. dotyczy to zwierząt powypadkowych). 11. Brak porządnej izolatki dla chorych zwierząt.[/B] jeszcze dodałabym brak ludzi o wrażliwym sercu pracujacych w tym schronie - ale to każdy wie...aaa - i hycla zamknęłabym w boksie razem z najbardziej agresywnym psem, coby mu pokazał to i owo:angryy: bo jak słyszę, jak ten hycel szarpie na tym chwytaku psy to mi się nóż z kieszeni otwiera:angryy::angryy: gdybym była przypadkiem w takim miejscu, gdzie on tak psa traktuje to nie ręczyłabym za siebie:diabloti: i jeszcze co znalazłam - podczas kontroli schronu w Szczecinie doczepiono się do jednej rzeczy (można to też dodać - jak myślicie): [B]"brak kontroli przez Schronisko warunków bytowych adoptowanego zwierzęcia" [/B] bardzo mi sie to podoba - no i wynikiem tego został zatrudniony pracownik do wykonywania tych kontroli:p [URL]http://www.boz.org.pl/zp/police/kontrola070115.pdf[/URL]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
no to kto korzysta z tego Paya??? ludki...dzisiaj rozmawiałam z hotelikiem, gdzie są psiaki ŚTOZu - Mocca (vel gabrysia), Miszka, Rea...i nie wiem czy cus jeszcze...psiaki maja czas do konca miesiaca, bo wszyscy znacie sytuacje zdrowotną właściciela i p. Ewa nie będzie w stanie dłużej tam byc...i co będzie z psami??? o ile Reą jest jakies zainteresowanie, to Moccą ani tym bardziej Miszą nie ma w ogóle:( -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka24']Czy ktoś ma i mógłby udostępnić konto Pay Pal?? Dziewczyna z FB chce wpłacić pieniążki na Fuksika :)[/QUOTE] ja nawet nie wiem co to jest to Pay Pak - jakis sposób zapłaty, ale nie mam pojęcia o co w tym biega;) -
[quote name='łodzian3333']zapomniałam dodać, ze jest już wykapana, co zniosła dzielnie - bez śladu agresji, a do samochodu wsiada chętnie, mimo późniejszych "kłopotów"[/QUOTE] czy ona jest u was na tymczasie? czy to jej nowy domek moze?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
obawiam się, ze psiaków z Ameliówki jest wiecej...zawsze było ich sporo:( kiedyś Majaa próbowała zainteresować sprawą kielecki TOZ...no ale tak jak wtedy tak i dzisiaj nic się w tej sprawie nie wydarzyło...te psy mają niby właściciela...ale podejrzewam, że właściciel nawet nie wie ile ma psów...z tego co pamietam to wtedy było tych psiaków kilkadziesiąt...i cały czas suki się szczeniły...dziczały i tak w kółko... tu jest o tym temat: [url]http://tozkielce.pun.pl/viewtopic.php?id=7[/url] -
[quote name='ladySwallow']Zadzwoniła pani chętna na adopcję Joy. Jest z Lublina, miała psa, odszedł rok temu po ciężkiej walce z nowotworem. Poza tym ma również kota. Zgadza się na sterylkę i podpisanie umowy. Jutro jedziemy z Joy na wizytę przedadopcyjną i jeśli wszystko pójdzie dobrze - mała będzie miała już jutro dom ;)[/QUOTE] no proszę - ledwie weszłam, a tu mała może już miec dom!:) nie ma to jak szybka adopcja:):)
-
aaa - to też jest dobre!:) "Do najważniejszych zadań schroniska należy: - przyjmowanie i przetrzymywanie zwierząt zagubionych, zabłąkanych i porzuconych lub z innych przyczyn bezdomnych a w szczególności psów i kotów a także innych zwierząt, które w wyniku zdarzeń losowych nie mają opiekuna, [B]- stworzenie humanitarnych warunków bytowania , dostosowując ilość przetrzymywanych zwierząt do ilości miejsc w schronisku, [/B] taaa - [I]dostosowują to tak, ze jest naturalna selekcja - kto słabszy - nie ma prawa przeżyc![/I] - [B]leczenie chorych zwierząt przebywających w schronisku rokujących nadzieję na wyzdrowienie,[/B] -[I] czyli żadne nie rokują i się ich nie leczy![/I] - poszukiwanie nowych domów dla zwierząt oraz przekazywanie ich osobom zainteresowanym ich posiadaniem, [B]zdolnym zapewnić im należyte warunki bytowania, [/B] - promowanie adopcji w mediach oraz [B]propagowanie zapobiegania rozmnażaniu psów i kotów, [/B] - [I]a to jeszcze lepsze!!![/I] -[I] należyte warunki - czyli łańcuch!, a zapobiegają - no jasne! zapobiegają rozmnażaniu poza schronem, bo w schronie to przecież sceniacki idą jak świeże bułeczki - jak przeżyją!!![/I] - organizowanie aukcji psów i dni otwartych schroniska, - [I]dobre, dobre[/I]!!! - utrzymywanie stałych kontaktów ze sponsorami schroniska." -[I] czyli z firmami, które dostarczają surowe zielone kurczaki!:) oraz ze szkołami, od których mają zlewki spleśniałe, którymi karmią te bidy - no żyć, nie umierać!!![/I]
-
[quote name='eve-w']Dziewczyny, co to jest polana edukacyjna? [url]http://www.um.kielce.pl/animals/info_schron.html[/url][/QUOTE] "[B]Kierownictwo placówki serdecznie zaprasza do spędzania czasu w towarzystwie spragnionych opieki bezdomnych zwierząt, na otoczonej zielenią polanie edukacyjnej, która jest do dyspozycji w godzinach otwarcia schroniska. Polana edukacyjna w Schronisku dla Zwierząt umożliwia wszystkim chętnym bezpośredni kontakt z pieskami lub kotami. Zapraszamy w szczególności dzieci niepełnosprawne do obcowania z żywymi stworzeniami.[/B]" ta polana edukacyjna to jest altanka od frontu schronu;) pomiedzy boksami a murem! jak kiedys byłam w schronie to byli harcerze...ja sobie robiłam co chciałam, bo pracownica schronu zajeta był harcerzami:) ale potem po wyjściu zapytałam harcerzy co robili...no to przywieźli karmę za zebrane pieniazki, no i chcieli się "poedukować" na polanie :diabloti: a edukowanie na polanie polegało na tym, ze chodzili po schronie i napatrzyli się na biedne psiaki - zaden psiak nie wyszedł poza boks! to się nazywa edukacje bez ofiar:evil_lol: no bo przecież: pies się boi (ale chyba tych osób, co je wyciagają na siłę szarpiac na prawo i lewo), zdjęć robic oczywiscie nie wolno - no bo przecież jeszcze by ktos zobaczył to, co nie powinien...itp itd. Harcerze wyszli zniesmaczeni i smutni...a szkoda:shake:
-
FIBI - porzucona 4 mies. MALIZNA - już w swoim DOMKU :)
andzia69 replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
nasza Zuzia jest prawie identyczna - ino, ze starsza:crazyeye: [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_4897.jpg[/IMG] może kto w pakiecie zechce obie?:)