Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. oj, przecież to tylko trochę pierza:eviltong:
  2. a teraz coś dla ludzi o mocnych nerwach: [URL="http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia.php"]http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia.php[/URL] oddam amstaffa na walki Kontakt: woj. dolnośląskie tel: 602345652 No normalnie wyć sie chce, bo jak bym takiego złapała to nie ręcze....:lmaa: :2gunfire: Jest jeszcze takie samo tylko odnośnie bulterierów.... są to ogłoszenia z dnia wczorajszego... wpiszcie w słowie klucz "oddam" i wyskoczą wam te ogłoszenia.... to znalazła dogomaniaczka i wkleiła na "skrajny debilizm" a ja przekleiłam tutaj!!!!! Czy można coś z tym zrobić????????:angryy::angryy::angryy::angryy:
  3. ja na zdjęciach widzę tylko, ze ma "opuchnięte" łokcie tylnych łap - czy jak się te stawy nazywają... moja astka też ma problem z jedną tylną łapą...też ma opuchnięty staw tylnej łapy - jak się zmęczy to kuleje na nią, szczególnie jak poleży długo i wstaje...było robione rtg pod kier. dysplazji i tego stawu - dysplazji nie stwierdzono, ale w tym stawie łokciowym jest stan zapalny (jakis malutki ubytek) - oglądał te zdjęcia jakis ortopeda chirurg z Poznania i na razie nie widzi potrzeby operacji. Dostawała tez caniviton chyba z pół roku i na razie jest dobrze, ale zgrubienie widać a z tego co pamiętam jak jej badali łapę to też ją tak "wykręcali" Jeżeli tam coś przeskakuje to raczej chyba operacja... ale niech fachowiec - czyli ciocia rybon - się wypowie... ale bez zdjęć to chyba ciężko...
  4. madziek - nie odpisuj - niech się buja "chodofca' się znalazł:angryy: tu jest wątek o młodziutkim aściku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23661[/url] a tu ta sunia(podaję link do allegro, gdzie ją wystawiłam): [url]http://www.allegro.pl/item93425568_biala_amstafka_7_mies_szuka_dobrego_domku_.html[/url]
  5. dokładnie tak. a gdzies czytałam jak któras dogomaniaczek oswajała kota i psa...zarełkiem - rzucała mięsko raz jednemu, raz drugiemu, aż oba zapomniały o sobie i zmniejszała dystans i tak parę razy... na którymś wątku - o Umce - też koty oswajają się z suką, która je goniła
  6. szczeniaków to raczej nie mamy - chyba,że ok. roczny pies (wg mnie to szczeniak). Jest do adopcji taka biała sunia z łatkami - ma ok. 7-8 miesięcy
  7. a może pan treser skusi się jednak na Pelusia????
  8. lavinia - będzie dobrze, tyle ciotek trzyma kciuki za małego!!!:loveu:
  9. Aścik Łysy" z Krzesimowa poszedł do nowego domku :multi::multi::multi::multi: Który następny?????
  10. co za bezduszność - przecież tu chodzi o życie maluszka:angryy: gdzie oni mają serce?????? to takie słodkie maleństwo:placz:
  11. a ja nie gg.... możesz mi podać adres na pw i jakis nr tel.
  12. to super wiadomość :loveu::loveu::loveu:
  13. na 4łapach w dziale "przyjmę" - tylko se już zamkłam:eviltong:
  14. joaaa - znalazłam ogłoszenie :"przyjmę doga" bono1 tel. 661331041 - moze sprawdzić czy to odpowiednia osoba dla dozia? jak nie tego to pewnie jakis się znajdzie, byleby to dobry domek był....
  15. Musi być poprawa - on nie zrobi tego przecież tylu "ciotkom" zawodu!
  16. żaninka - a gdzie ty mieszkasz? będę w czwartek w NS to moze byśmy się spotkały i pogadały o psiaku?
  17. Powiem wam coś (tylko nie krzyczcie) - mnie nie bardzo się buldożki podobają - ale TEN jest ZAJEFAJNY i jemu MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu: ps - mam go na tapecie w kompie
  18. Tak jest!!!! zu - każdy chciał jak najlepiej i nikogo to wina,że psiak był ciężko chory...widocznie ta choroba za szybko postępowała... Ale już nie cierpi i na pewno jest szczęśliwy.
  19. Kaja - jesli te guzy okażą się łagodne to po operacji będzie prowadzic normalne życie. natomiast co do "innych" guzów - jeśli suni to nie boli, nie ma jakichś specjalnych dolegliwosci, je i załatwia się normalnie - to też moze żyć dalej. Ja 2 lata temu walczyłam z czerniakiem u jednej suni i zmianami złośliwymi z przerzutami u drugiej - ani jedna ani druga nie kwalifikowała się na operację - czerniak był w pyszczku i trzeba by wyciąć pół pyszczka,a i tak rokowania żadne, druga po operacji guza sutka zaczęła mieć problemy z oddychaniem (okazało się,że miała przerzuty do płuc).Ta z czerniakiem jadła i załatwiała się normalnie, cieszyła się i bawiła - do jednego momentu - przestała chodzić na tylne nogi - i wtedy podjęłam tą decyzję. Druga sunia natomiast się poddała - i mimo,ze my robiliśmy wszystko by przedłużyć jej życie - ona tego nie chciała - nie jadła, nie piła - jak już musiałam ją wynieść na dwór postanowiliśmy "zgodzić" się z jej wyborem. Odeszła 4 dni po pierwszej...Ale żyły, ile tylko się dało w sposób, by nie musiały cierpieć. Tylko trzeba wiedzieć, w którym momencie podjąć tą ostateczną decyzję.
  20. Jeżu - co za weci - przecież wiedzą,ze to nie biegunka czy choroba skóry! Przecież jemu trzeba natychmiast pomóc!!!! Współczuję lavinia - on jest taki słodki! Trzymajcie się, na pewno się uda!
  21. Bardzo ciężko podjąć jakąkolwiek decyzję....trzeba mieć nadzieję... jakbym widziała mojego psa w takim stanie to nie wiem czy nie poddałabym się,żeby tylko się nie męczył... 2 lata temu w jednym tygodniu musiałam ją podjąć dla moich dwóch suniek - jedna miała czerniaka w pysiu, druga guzy z przerzutami do płuc.Nie udało mi się ich uratować:-(
  22. ALE FAJOWO!!!!!!! To znowu 2 asciki mniej!!!!!! Proszę o więcej :loveu::loveu::loveu::loveu: Doddy - to na aściki, a na które - sama zdecyduj!:buzi: A co z nowymi "nabytkami" - będą zdjęcia????? Astka młoda, pręgowana w schronie w Krakowie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23706[/URL] i kolejna oddawana z powodu alergii dziecka - śliczna, łagodna jednoniebieskooka sunia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23706[/URL]
  23. Bisza, Baster i inne - coraz trudniej......
  24. Nawet nie wiem,co pisać:placz::placz::placz: tak strasznie mi zal biedaczka:placz::placz::placz: Ale mam cały czas nadzieję, TRZEBA MIEĆ mimo wszystko!!!!!!!!
  25. o boshe:placz::placz::placz::placz::placz: ile jeszcze!!!!!!!!!!!!! ile jeszcze kolejnych maluszków, które znajdą domki, w których będą kochane odejdze:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: straszne....... po prostu schroniska - zwłaszcza te panstwowe to umieralnie:angryy:
×
×
  • Create New...