Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. No jakoś sobie musimy radzić!;) Dobrze,że choć Frodowi na razie nic nie dolega(oprócz wypadających na okrągło kłaków:mad:) bo bym się:grab: Zgredzio podobno był bardzo zadowolony jak zobaczył gdzie przyjechał!:lol: Zaczął biegać jak szalony po terenie. No i dzisiaj oprócz tego,że nic nie dał mojemu tz zrobić bo: powywlekał konarki z MOJEGO skalniaczka, przynosił kamienie i darł japiszona coby mu rzucać i...cały czas jest głodny!!!! Ta karma mu jakoś nie służy - je chętnie ale chiba za mało - podobno ma zjeść 4 szklanki dziennie - coś mało sycąca widać ta karma dla alergików:evil_lol:
  2. Jak Kaziu sie boi facetów to raczej niełatwo by było go złapac hyclowi!:evil_lol: A u nas burza,ze hej!!! A dziewczyny wyjechały jakieś pół godziny temu z Krakowa
  3. O Kawusi pamietamy!!!!:lol: Szkoda,ze taka sliczna sunia nie może domku znaleźc:shake: Dea - mam potwierdzenie z molosów,ze to tosa! W Czechach sie psów nie tatuuje tylko czipuje - macie tam jak sprawdzic tego czipa??? Choc nie wiem czy skoro to bedzie czeski to czy go ktos odczyta...
  4. oj,zeby się tylko nic niespodziewanego nie wydarzyło!!! proszę trzymać kciuki za Kasię i Kazia!:loveu:
  5. tak jest - wrzuciłam ją na tosa w potrzebie (bo najbardziej mi przypomina) - ale jak stwierdzą,że to inny molosek to przerzucę!;) Ale tak w sumie to nie liczyłabym na to forum bo jakoś tam malo osób zagląda:shake: Dea - załóż Tośce wątek na dogo z czymś takim w tytule: tosa?cc?canario? czy inny molos? Może molosomaniacy wlizą i coś orzekną?
  6. oj - dobrze,że jesteś bo już erce glowę zawracalam,żeby się z tobą skontaktowała !!! coś trzeba wymyśleć,żeby go złapać i gdzieś przechować do czasu jak Kasia przyjedzie...ja w razie co służę sobą i samochodem jakby go trzeba bylo gdzieś zawieźć
  7. ależ piękna suka!!!!:loveu: Sprawdźcie tatuaż, nie wiem czy skoro trafila ze Słowacji to komuś przyjdzie do głowy szukać po polskiej stronie:shake: no chyba,ze ma tatuaż to właściciela można znaleźć... A co do rasy - w tych "typach" nie jestem dobra w te klocki:oops: - albo tosa albo canario (niekopiowana) albo nie wiem:oops: no chiba,że cane corso niekopiowane - te rasy są dosć podobne i nie będę robić za znawcę...
  8. niedobrze:-( on ma taki wzrok smutny,ze chciałoby się go do serca przytulic...a tu się nie da:-( ja wiem jedno - nie można go tak zostawic - może macie w Szczecinie jakiegoś psiego psychologa coby mógł podejść, zobaczyc i ocenic czy to agresja wynikajaca z błędów w wychowaniu czy ze stresu?
  9. Muszę się z Fiona skontaktować i bedziemy myśleć gdzie tego olbrzyma przetrzymać!:loveu:
  10. [quote name='beka']Jaka jest odległość miedzy miastami????/[/QUOTE] 120 km w jedna strone - ja sie też dorzucę na paliwo! Moze ktos sie jeszcze dorzuci???? To wspólnymi siłami sprawimy,ze misiek dotrze bezpiecznie juz jutro???? Kasia - a o której bys była????
  11. niestety wyjazd do Krakowa w ten weekend odpada:shake: Będę mogła go dopiero w przyszłym tygodniu zawieźć - mam nadzieję,że do tego czasu nic mu się nie stanie:-(
  12. no i Zgredzior dzisiaj pojechał o 3 nad ranem z moim tz do Wrocka na kontrolę, a potem w cholerę...tzn. nad morze;) No i... Gardło jest cacy- zadnych niepokojacych zmian ni ma:loveu: , za to chrapanie odpowiedzialna jest...przerosnieta przegroda w kinolu! Bedzie charczał, parchał, chrapał - bo on już tak ma.:mad: Natomiast co do guzków, łap i drapania sie - zostały pobrane znowu jakieś zeskrobiny, wycinki i co tam sie tylko dało - bo jak widzicie na zdjeciach jedna łapka jest slicznie wygojona (nawet siorstka porosła) - a druga jest znowu be:shake: Na dodatek ten mały rózowy guzek na łapce - to se go troszke nadżarł i se troszke krwawił!A - i jeszcze se zre tylna łapkę!:angryy: Oprócz tego się drapie - nie dużo, ale często, a robalów żadnych i gosci na skórze ni ma, więc??? - podejrzenie alergii na dodatek!:mad: To tyle Zgredek. A mój tz wziął jeszcze zdjecia tej nieszczęsnej łapiny mojej manki - zwyrodnienie,ze ho ho! Ale to wiedziałam - byłam madrzejsza nawet od moich wetów, którzy jakos nie zauwazyli zgrubienia w tym stawie:evil_lol: No i wet zaproponował jakąs kuracje,ze ja się usypia i ten staw jakos czysci z mazi czy czegos i wstrzykuje sie steryd - miał cos ktoś doczynienia z czyms takim???? Bo to wystarcza średnio na pół roku, potem znowu i z czasem podobno nawet i co 3 miesiące trzeba to robic....
  13. wiecie co - z adopcjami takich oddawanych przez właścicieli psów do schronu jest gorzej niz adopcja psa, który był znaleziony, siedzi juz trochę w schronie... Ja co prawda jestem bardziej od tych psów morderców - i właśnie wiecej mamy problemów z szukaniem domów dla psów, którzy ludzie oddają (często powody są wymyślone) niz z adopcjami psów ze schronów...niestety:shake: ludzie oddajacy psy często ukrywają prawdziwe powody pozbycia sie psa Dziwi mnie to,ze pies przez tyle czasu nie był leczony i doprowadzili go ludzie do takiego stanu, druga rzecz - podejrzewam,ze on jednak jest agresywny - bo nie wyobrażam sobie gdyby dali ogłoszenie na allegro czy do gazet,zeby nie znaleźli mu domu! Przecież na takie ogłoszenia to ludzie walą oknami - a im najwyraźniej nie zalezało na znalezieniu dobrego domu skoro wylądował w schronie - i tu właśnie sa te sprzecznosci, których nie jestem w stanie pogodzic ze sobą: pies rasowy, łagodny=szybkie znalezienie jakiekolwiego domku pies trudny=schron moze ja cos źle myślę...
  14. [quote name='Agata_Emi']i tu byś się zdziwiła, ile agresywnych goldenów chodzi po tym świecie[/QUOTE] no własnie...ja pamiętam co najmniej 3 i to młodziutkie - miały 0k. 1,5 roku:shake: Słuchajcie - a może on był trzymany na tym balkonie moze przez tą agresję (albo to trzymanie na balkonie jakos xle na niego wpłyneło) - a moze powód oddania go zarówno przez jednych i drugich to była agresja, a choroba - nieleczona właśnie z powodu jego zachowania - juz sama nie wiem co o tym myslec..
  15. No i na razie odpada mój wyjazd do Krakowa w ten weekend :shake: Pojadę na pewno w przyszłym tygodniu - tylko nie wiem kiedy... Mam nadzieję,ze do tego czasu nic się mu nie stanie - no chyba,ze akurat ktos by jechał wcześniej i mógłby go zabrac:shake: A co do parkingu i psów tam - ja jak na razie znam tylko jeden taki porządny parking i niestety maja tam psa
  16. Basia - a ile Abra ma lat??? Moja taka sie zrobiła po 1 cieczce, niestety... Co do tej agresywnosci...hmm, wiesz, moja mańka była na szkoleniu - chciałam właśnie głównie pod tym kątem,ze jak zobaczy inna sukę to ja jej powiem siad i zostan i ona to zrobi - guzik. Jak suki jakiejs nie ma w poblizu to zrobi wszystko bez zajakniecia - ale jak się jakaś pojawi na horyzoncie to mogę sobie gardło zedrzec i co najwyżej pogadac jej pod ogon - niestety. Przyzwyczaiłam sie do tego i to jest jej jedyna wada - no ale przecież nie ma psów idealnych, boby zycie było nudne!!!:eviltong: A jak siedzą w samochodzie to też nam uszy puchna od jazgotu - Frodo to z natury flegmatyk i on w ogóle nie szczeka. Ale duecik Tora i Zgredek to juz jest okropnosc - tym bardziej w samochodzie jak zobaczą jakiego piesa nawet w oddali - no pilnuja samochodu cholery!:mad:
  17. No to teraz będzie galeria koto-psiowa!:evil_lol: Tylko proszę o tyle samo zdjęć Liry co Inki - OKI????
  18. [quote name='Frotka']Do zakażenia musiało dojść podczas zabiegu. Widocznie narzędzia nie były sterylne. Kołnierz nic by tu nie dał, oprócz tego, że suka byłaby w większym stresie. To nieprawda, ze zwierzęta po sterylizacji zbierają się od razu. Zbierają się bardzo długo. Nawet gdy rana zewnętrzna już sie wygoi zrasta sie, to co wewnątrz. Czy lekarz dał osłonowy antybiotyk? Nie wszyscy lekarze to robią, bo antybiotyk osłabia, ale ja zawsze domagam się podania właśnie żeby zmniejszyć ryzyko zakażenia.[/QUOTE] Frotka - to ja się tu troszke wtrącę bo... To nie tak jak tu piszecie. Suka nie była po niewiadomo ilu poprzednich pacjentach - wiec narzędzia były na pewno porządnie wysterylizowane. A lekarze na pewno nie popełnili błędu (choc nie wykluczam,ze kazdemu sie to moze zdarzyc) - mozna powiedziec,że są to moi weci i praktycznie całej mojej rodziny od lat - i o ile w iinnych przypadkach mogłabym ich podejrzewac o olewanie procedur dot. sterylki i innych zabiegów, to w tym wypadku raczej nie. Powiem wam jeszcze tyle,ze to oni powiedzieli mi,zebym Zgredkowi (dogomaniacy powinni wiedzieć o jakiego Zgredka chodzi) poszukała doswiadczonego weta do operacji jego gardła, bo oni nie będą eksperymentowac na moim psie! To chyba swiadczy troche o tym,ze jeśli czegos nie są pewni to tego nie robią!!! ps - cześć saga! Frida to właśnie suka mojej siostry, którą zreszta z tymi "konowałami" wyciągnęliśmy z parszywej parwo! I to ja byłam z nią na sterylce!
  19. kurna, jak dla mnie to wszytsko na to wskazuje,ze to ten sam biedak:-( :-( jak tak można:placz: Moze to byc i nużyca, ale równie dobrze moze to byc swierzb. Agatko - powiedz na forum,ze jeśli to nuzyca to wcale nie jest taka zaraźliwa - jak wzięłam Zgredka z Ligoty na tymczas to miałam te same obawy - poczytałam trochę o obydwu chorobach i wiem,że nużeńce mogą byc nawet na zdrowym psie - tylko nie dają objawów zewnętrznych - dopiero uaktywniają swoją działalnosc, gdy pies jest osłabiony, chory itd - to tak gwoli wyjaśnienia, gdyby się ktos wzbraniał przed wzięciem go na dt
  20. Ja myslę tak - zawiozę go do Krakowa do nieocenionej Kasi - i moze się okaze,ze domek w Krakowie będzie gut to długo biedak się nie będzie błąkał!A jak się okaże,ze trzeba go wieźć do tej Dukli - to będziemy kombinowac
  21. erka - ja moze w weekend udam sie na przeszpiegi na politechnikę - tylko co ja mam zrobic jakby się cos udało przemycić???? Brać czy zostawić????
  22. ciocia Camara podeslala zdjecie Kazia-Leonsia :evil_lol: pani z Krakowa i z Dukli k. Krosna - może ktoryś domek się odezwie... Do Krakowa jakby co to moglabym go zawieźć bo będę jechała w weekend albo w przyszłym tygodniu, ale do tej Dukli to nie bardzo:shake: No ale cóż - jak się gdzieś spodoba to będziemy kombinować! A jak nie to też będziemy kombinować - tylko,że hotel dla takiego smoka to widzialabym też tylko pod Krakowem, bo tam dobre duszyczki by go odwiedzały, a w świętokrzyskim dobrego hoteliku ni ma:-(
×
×
  • Create New...