Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. Cieszę się,ze pamiętasz Daria o nas!!!!:loveu: Weszłam na chwilę na niebieskie forum i się załamałam - tyle biedaków nie znalazło domków (Nanusia, Viki, Bullet, Baster i wiele innych:-(:-(:-() Zgredkowi drapanie nie przeszło - pomimo przeszło ponad miesięcznej diety antyalergicznej, 5 tygodniowego faszerowania antybiotykiem na gronkowca:shake: Chyba juz taka jego uroda albo coś nie tak jeszcze z psychiką:shake: No cóz - po za tym czuje się dobrze, ale ostatnio nie bardzo chce jeść suchy pokarm - no i brzuch go bolał po tych antybiotykach.... Za to chleb z pasztetem i inne ludzkie przysmaki są jak najbardziej zjadliwe:lol: Co do zdjęć musicie się uzbroić w cierpliwość bo net z komórki nie przetrawi zdjęć;);)
  2. Nie zapomnieli, tylko dalej nie mam internetu!!!!:-(:-(:-( Pogoda w szkocką kratkę - raz leje deszcz - raz skwar,że po plecach się leje!!!! Zgredzio na razie wrócił z moim tz do domciu i "pracuje" - pojechał bo bylibyśmy za bardzo zapsieni - oprócz Tory i Froda jest suka mojej siostry, labcia i labcia wczasowiczów - więc wystarczy na razie, ale już chyba niedługo przyjedzie - jak mój tz będzie miał czas go przywieźć bo jak zwykle się zwaliło... więc na razie tyle (internet z komórki:mad:) a jak może kiedys wreszcie założą to powstawiam troszkę zdjęć!!!! Pozdrowienia dla wszytkich pamiętających!!!:loveu::loveu::loveu:
  3. na razie goscicnnie z netu - moze sie doczekam ale w lipcu - pogoda okropna, deszcz i wiatr, psy siedzą w domu i się nudzą!!! ja też i tęsknie za dogo:placz: no to pa
  4. boshe:placz::placz::placz::placz::placz: już nie mam siły:placz::placz::placz:piękna oneczka:-( dziewczyny - ja jutro wyjeżdżam i przez 2 miesiące będę doglądać z doskoku - chyba,że internet mi założą... podnoście sunię i "moje" bulki - proszę!
  5. oj, siostra, siostra - a mowiłam,ze wszystko bedzie ok - a ze ona jest wyjatkowa to i ma wyjatkowe choroby:eviltong: Aspicam bierze Tora - na stawy właśnie - to niesterydowy lek przeciwzapalny, przeciwbólowy. A nie spotkałaś tam Froda - miał się isc szczepic???
  6. [quote name='Mrzewinska']Wskazalam na priv trenera i szkolke, gdzie niejednego psa dano rade wyprostowac. Nie ma innego sposobu jak natychmiastowa kastracja i natychmiastowa praca z psem pod kierunkiem trenera. Trzeba dokladnie opisac sytuacje, w ktorych pies zachowuje sie agresywnie - ale to sie nie da na odleglosc, trener musi zobaczyc psa. Zofia PS na zdjeciu mlodszy chlopiec swoja pozycja okazuje psu uleglosc... Takie zabawy wobec niepewnego psa sa naprawde ryzykowne. Tak mozna sie bawic z psem, ktorego zachowania sa absolutnie socjalne.[/QUOTE] Podałam im ten telefon, kazałam dzwonic do oporu! ale dobrze by było jakby ktoś życzliwy podtrzymał ich na duchu!!!!
  7. Dea - poczytaj wątek Jarkana - asta , który pojechał do W-wy bez testu na koty. Pojechał do 2 suczek, kota i innych zwierzaczków - chyba szczurki i rybki. Na początku były małe problemy, ale teraz..wystarczy popatrzeć na zdjęcia!:lol:
  8. wszyscy zapomnieli chyba o niuni:-( a ona dalej siedzi w schronie:shake:
  9. chciałabym,zeby ktoś mający trudnego psa podszedł do nich czy sie jakos spotkał i pogadał tak po ludzku...bo wiadomo treser to pogada po fachowemu, ale im też potrzebne wsparcie od serca albo pomoc przy podjęciu tej ostatecznej decyzji jesli nic z tego...
  10. [quote name='LALUNA']Andzia a tego weta znasz do którego Fridaoo chodzi?[/quote] taak - leczy zwierzaki całej rodziny od kilkunastu lat:eviltong:
  11. [quote name='Cavisia']Laluna, wiesz fajnie to podsumowałaś, ale razem te wszystkie objawy to chyba nic zabawnego:roll: :roll: - nadpobudliwy nagle pies, powiększenie sromu, okulenie. Ja bym poszukała dobrego lekarza i zobaczyła na poważnie co się dzieje. A czemu w ogóle ją sterylizowałaś?[/quote] a sterylizowana była dlatego,że niejako była do tego zmuszona przeze mnie - ponieważ za dużo mamy psów w schronach i na ulicach,żeby jeszcze dokladać!:eviltong: a co do innego weta - ranę pooperacyjną konsultowała telefonicznie - rana sie goi więc już niczego czepis się nie da a że ma powiększoną c..ę - hormony laluna tak szybko nie opadają - podejrzewam,że ona teraz by dostala cieczki i dlatego tak ma - te hormony jeszcze krążą po organizmie (a tym bardziej gdyby faktycznie teraz czy np. parę dni po sterylce byłaby cieczka) a co do łapy - trza iść do weta i łapę zbadać
  12. iwop - a gdzie ktoś napisał,że po chemii się czuje dobrze???? Ja napisałam,ze na chemię się idzie tylko na 3 dni - raz na jakiś tam czas - no chyba,że jest konieczność leżenia plackiem.... Oprócz cioci, ktora bierze w tej chwili chemię (ma 5 kotów) i sąsiadki, która brała chemię (ma 2 psy) miałam styczność i z innymi osobami,które nie przeżyly - a też mialy zwierzaki - wiec nie pisz,że nic nie wiem (bo myślę,że to było do mnie). I wiem jeszcze jedno - to nierealne,żeby temu psu znaleźć dobry dom w tak krótkim okresie czasu - więc widziałam tylko jedno wyjście - pomoc tej osobie z zewnątrz. Nie uważasz,że to lepsze wyjście niż oddawanie psa do schronu??? No chyba,że się psa nie chce z innych względów!
  13. Dzięki agamika - wysłałam pw do Anashara...tym ludziom potrzebny ktoś kto by podpowiedział jak i co robić.... Ja bym zaczęla od kastracji - choć w sumie to juz nie wiem... Dla niektórych uważających, że to ich wina - a są tacy - powiem,że to pies znaleziony, był u nas trzymany na działce z braku dt i nikt tak naprawdę nie wiedział za wiele o jego charakterze...Oni go pokochali takim jakim był - z jego wadami i zaletami - dla mnie to po prostu on rządzi po panu. Nigdy nie okazał agresji w stosunku do pana ani pani - tylko do dzieci - a jak widać ze zdjęć to nie są mali chłopcy!(na zdjęciu jest starszy syn państwa, a drugi jest mlodszy).
  14. tyle psów szuka domów, tyle właścicieli chce się pozbyć problemu - oni chcą pracować z psem, tylko ktoś musi im pomóc...jeśli nie to poradzę uśpienie - nie mam jak pomóc inaczej jak szukać pomocy tam na miejscu...:shake:
  15. Zakładam ten wątek tutaj, gdyż pies raczej będzie potrzebował nowego domu. Jakieś 7 miesięcy temu rodzina z Krakowa adoptowała od nas dalmatyńczyka. Od początku mieli z nim problemy typu agresja do innych psów i parę razy zdarzyło mu się nawarczeć lub lekko ugryźć jednego z synów państwa. Dzisiaj rano zadzwoniła roztrzęsiona właścicielka Eltona - wczoraj najpierw ugryzł w rękę jednego syna, potem - podczas zabawy zaatakował drugiego syna - po czym zachowywał się jakby nic się nie stało. Mieli go kastrować (w koncu dojrzeli do tej decyzji) - ale po wczorajszym wybryku psa jego los jest niepewny. Schronisko odmówiło przyjęcia psa. Cóż mogłam na odległosć - podałam im namiary na tresera (ale wiem,że jest ciężko uchwytny)- to jedyna osoba która mogłaby pomóc w ocenie psa - czy rokuje na opanowanie czy nie. Jeśli nie - albo nowy dom albo decyzja ostateczna - choć im ciężko o tym mówić. Oni mimo wszystko kochają tego psa - ale sobie z nim nie radzą. Na spacerkach: z panem [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/8721/eltoneu1.jpg[/IMG] z pancią: [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/248/elton1ps9.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/989/elton2bu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4554/elton3oh5.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9549/elton4qq0.jpg[/IMG] Czy mółby ktos z Krakowa lub okolic pomóc tym ludziom i psu?????
  16. Ponieważ nie mogłam sie doczekać odpowiedzi na e-maila zadzwoniłam do nich dzisiaj - usłyszałam,ze nieaktualne bo pies znalazł dom....:shake: Cóz mogę więcej - chciałam pomóc, nie jestem pewna tego,ze ona znalazł dom - ale co mozna w tej sytuacji zrobic???? Nic:-( Zamykam watek wobec tego.
  17. Piękne, naprawdę, aż zal serce sciska na mysl,że muszą isc do innych ludzi...:shake:
  18. CZY KTOS MÓGŁBY POMÓC????? nie wiem czy pamietacie jednego z naszych kieleckich kropków(dalmatynczyk) - no i jest problem - od początku od czasu okazywał swą złą nature - np. rzucał się do gryzienia bez powodu, ostrzeżenia (podobno) - do synów panstwa. Dzisiaj zadzwoniłą pani roztrzęsiona - wczoraj najpierw ugryzł jednego syna w rękę, potem zaatakował młodszego - bawili się razem, na podłodze i Elton złapał chłopca za włosy. Radziłam od początku,żeby go wykastrowali - ale jakos dopiero niedawno dojrzeli do tej decyzji i mieli to zrobic jak będą mieli urlop - a tu ta wczorajsza historia... Kochaja go i jeśi byłaby jakaś nadzieja to go zostawia - jesli nie to nie wiem. Macie moze jakieś namiary na fachowca, który by mógł go zobaczyc, pomóc i chociazby ocenic czy ten pies nadaje sie do resocjalizacji. Oni mieszkaja w Krakowie.
  19. piękna suka...tyle tylko,ze domków brak:shake: do tego wakacje:shake: siąść i płakać:-( :-( :-(
  20. po prostu to takie duże dzieco!!!!:loveu::loveu::loveu: cudne zdjecia - szczególnie duży Leoś i małe dziecko - cudowne!!!! Ale widac jak odżył, i sierść ładnie uczesana - dzięki!!!!!:loveu:
  21. napisałam do właścicieli Foresta czy mogliby zawieźć psa do Krakowa i....nie mam żadnej odpowiedzi - zaczynam się bać o tego psa:shake: A w sobotę wyjeżdżam na 2 miesiące z Kielc....kto pomoże?????
  22. o - choc jedna ciotka sobie przypomniała o rudzielcu!:lol: No cóż - zdjęciufff nie mamy bo jeszcze nie dojechaliśmy, a mój tz nie ma czasu bo robiiii ! A Zgredek mu baardzo przeszkadza - a niedobry pan nie ma czasu się bawic z psem to pies sobie wynajduje sam zabawy - ostatnio usłyszałam przez telefon :ty s......pi pi bo synuś wykopał tatusiowi dziurkę na pół metra na trawniczku tak pieczołowicie zrobionym przez mojego tz:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Acha - bo nie wiecie, ze Zgredek ma ksywkę "synuś" - no cóż - mam 2 córki, Frodo to nie wiadomo co, Tora - tyż płeć żenska:eviltong: A z ciekawostek medycznych - Zgredek żre karmę dla alergików i dalej się drapie (pewnie nie ma alergii - a przynajmniej nie pokarmową) no i wyszedł nowy typ "kolegi" Zgredzia - pan gronkowiec inny niż wtedy - oszaleć można - i kolejny antybiotyk (a brał teraz odkąd pojechał jakiś)ma brać przez 3 tygodnie!!!!. No po prostu mu żołąd i wątroba siądą:shake: W sobotę się wynoszę nad morze - jak będę mieć internet to i moze jakieś zdjęcia tu wsadzę!;)
  23. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Andzia , zrób zdjęcie proszę .[/QUOTE] Siem postara!:eviltong:
×
×
  • Create New...