-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
[quote name='nata od jadzi']uszy nie cięte, ogon nie cięty... to znaczy, że ktoś nie chciał go kaleczyć, czy po prostu o niego nie zadbał?[/QUOTE] Astom nie kopuije sie ogona!:evil_lol: A uszy teoretycznie też mają zostać w całosci - jest niby zakaz, ale jak każdy zakaz i ten się łamie! Olgaj...tak mi tylko przyszło na szybko do głowy - skoro on jets dobry dla dzieci może skontaktować się z tymi ludźmi co mieli zabrać Jacusia...juz sama nie wiem:shake:
-
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Bob Budowniczy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://www.specarmory.com/iwan/DSC_2115.jpg[/IMG] A jak sie Stefka zakoleguje z Sevenkiem to będzie im raźniej! -
Tym razem wszystkie maluchy we własnych domach.
andzia69 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
superaśnie!!!!wszystkiego naj w nowym domku!!!!:loveu::loveu::loveu: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No jak na razie Mani nie pomogło...dostała zastrzyk, bierze Aspicam...mam zobaczyć do srody - jeśli nie będzie poprawy to pewnie jakiś mocniejszy lek musi dostać:-( -
Nowe łódzkie bidy:placz::placz::placz: [IMG]http://images33.fotosik.pl/56/0d8ef20c6a700a34.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/57/3648ee5af47d7c31.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/57/8d862e00f7a5cd88.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/57/202aebc5e4892019.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/57/94ad9588760101bf.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/57/058aa6ab7eaf45f9.jpg[/IMG]
-
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
andzia69 replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
to ja idę wystawiś znowu cegiełkowe allegro dla niego! -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
No to Sevenku-Ivanku - śpij spokojnie!!!! I cobyś sie ze Stefcia polubil...byloby wam raźniej siedzieć:lol: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='dariaopole'] skorpiony są wredne :diabloti: więc Andziu chyba zaprzeczasz w swojemu znakowi :evil_lol: [/quote] Daria...hmmm jakby to powiedzieć - wredne nie wredne, ale jak ktoś im nadepnie na odcisk to.....:mad: i są baaardzo pamiętliwe:eviltong: -
Krona - dramat sparaliżowanej rottki - Przeszła przez TM
andzia69 replied to Lulka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy ktoś moze pomoc????? sunia rezydentka i Krona nie zgadzają się ze sobą...i pomimo, że jedna siedzi w klatce to druga potrafi tą klatkę zawlec na środek pokoju:placz: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beata_Dorobczyńska']To wszystkiego naj naj dla ANdzi i Tengusi :)[/quote] Dziękujemy!!!!!:loveu::loveu::loveu: -
MA DOM!!! Pitbullka MERRY MA DOM!!!!!! :):)
andzia69 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
sunia ma 2 obserwatorow...ale jak wiadomo...to nic nie znaczy:shake: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tengusia']ja to strzelec jestem :D[/quote] cholewka - toż ja jakis taki ostatni skorpion w takim razie:cool3::eviltong: i taka samiuśka - cobyście mnie nie ustrzelily!:evil_lol: -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
andzia69 replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
a gdzie te fotki psiakow o ktorych piszecie??? ja tez sobie chcę poogladac!:placz: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Wszystkiego najlepsiejszego :p Zyczy strzelec :diabloti:[/quote] A dziękuję!!!!:lol: Tengusia - a ty do jakiej bandy należysz - skorpionowej czy strzelcowej????:evil_lol: No to tyż wsiewo harosziewo!:lol: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy'] Anitko ja strzelec wyborowy jak pol mojej rodziny :loveu: :evil_lol:[/quote] taaa...cholewka - a ja myślalam, ze skoro ja mialam aż tydzien temu i jestem skorpion to ty tyż!:evil_lol: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
andzia69 replied to Inez's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Cicho babo bo sie wyda, ze wiek emerytalny przekraczam :diabloti: Jeszcze zyje, choc nie wiem co bedzie jutro bo wszystkoo bedzie mnie BOLEC z zakwasow. Dziekuje Ci Slonko za zyczenia! :loveu::loveu::loveu:[/quote] A to ciotka doddy jest skorpionkiem!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: to już wiem dlaczego we dwie tak się rozumiemu - jak skorpion skorpiona!:eviltong: No to duuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdróóóóóóówka cobyś mogła jak najdłużej pomagać!!!!:Rose::new-bday::BIG: -
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
andzia69 replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Cienko to widzę, bo prawie nikt tu nie zagląda...[/quote] maciaszek....wiesz jak jest z astami - jeśli ktokolwiek zagląda to w większości są to osoby majace swoje potworki:-( ja już nie pamiętam kiedy ktoś z dogo( oprocz oczywiście stalych bywalcow bullowatych watkow) adoptował bullowatego! Tu na pewno domu nie znajdzie...trzeba oglaszac, oglaszać i oglaszać.... astow do adopcji jest po prostu na pęczki i tu jest caly dramat tych psow:shake: -
Mimi- w stanie katatonii-skrajne wycienczenie/ ma juz nowy dom!
andzia69 replied to Agnieszka P's topic in Już w nowym domu
ja zaproponowalam badania pod katem trzustki.... jak coś będę wiedziala to napiszę! -
Mimi- w stanie katatonii-skrajne wycienczenie/ ma juz nowy dom!
andzia69 replied to Agnieszka P's topic in Już w nowym domu
Mimi jest w tej chwili na tymczasie.... cytuję wypowiedź opiekunki tymczasowej z poczatku listopada: "No więc Mimi ma się nieźle, a przynajmniej mam taką nadzieję. Powolutku dochodzi do siebie, ma apetyt, nie ma już biegunki, jest bardzo spokojnym pieskiem, chyba jeszcze trochę nieufna ( nie pokazuje czułości ani oznak radości ). Już nie boi się windy, na spacerku chodzi bez smyczki, pilnuje się opiekuna. Codziennie jestem u niej i zabieram ją na spacerek. Nadal bardzo chudziutka, choć dbamy, żeby tochę sadełka jej przybyło. Mam nowe fotki, ale nie umiem ich wstawić [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] . Do psów łagodna, nie wiem jak do suczek. Za około 2 tyg. idziemy na wizytę do doktora znowu." [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/Mimi022.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/Mimi021.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/Mimi012.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/Mimi008.jpg[/IMG] a to info z 18.11 "Mimi ma się raz lepiej raz gorzej, mam na myśli jej rewolucje żołądkowe. Ale ogólnie jest ok., juz została całkowicie odrobaczona, odpchlona, wkrótce idziemy na szczepienie. Apetycik dopisuje, wydaje mi się że przybrała na wadze troszkę, choć jeszcze tłuszczyku trzeba wyhodować. Dziś obszczekała autobusy na przystanku jak odprowadzałam babcię. Już pewniej czuje się w domu tzn. nie jest taka bojaźliwa. Chce się bawić z pieskami i z suczkami, więc łagodna jak dotąd. Wkrótce wkleję fotki, ale czekam żeby troszkę grubsza była " a to z dzisiaj:-( "No niestety z Mimi nie jest dobrze, nie przesadzę jak powiem że u lekarza mama jest 3-4 razy w tygodniu. Ciągłe problemy żołądkowe, na przemian biegunka - normalna kupka, nie wymiotuje, ale raz ma apetyt a raz nic nie je, widać, że coś tam w brzuchu nie tak, bulgocze nie raz tak głośno jakby tam w środku wszystko jej się przewracało. Brała zastrzyki, różne leki, ale nie pomagają zbytnio. Jutro musi iść znowu, tym razem dostanie antybiotyk, jak to nie pomoże to nie wiem co dalej. Do tego Mimi jest bardzo apatyczna, tylko leży, jakby nie miała siły, nie wiem czy to zachowanie jest spowodowane tym że coś jej dolega, czy może jeszcze boi się zaklimatyzować w pełni. Przykre to bardzo bo mama się stara, dostaje dobre jedzonko, bardzo często spaceruje i ma wszystko co powinna. Nie była więc jeszcze szczepiona. I marne szanse że przytyje jak tak dalej będzie, to długa droga do wyhodowania tłuszczyku. Dodam jeszcze że nieraz Mimi potrafi załatwić się w domu, nie wiem dlaczego, czy nie wytrzymuje nieraz ? Mama ją chce popieszczochać, pozwala jej wchodzić na łóżko, ale ją nic nie bawi, nie cieszy...... Naprawdę jak patrzę na nią to jakby z niej życie uszło [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Bardzo mi jej szkoda. -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
andzia69 replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ulaa - moze ona sobie sama chciala zrobić zdjęcia do ogloszeń, tylko nie umie jeszcze!:evil_lol: A slyszalyście o psie co zjadl komorkę???? i wlasciciel szukal i szukal aż do czasu kiedy zadzwonilo...w brzuchu u psa:p -
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
andzia69 replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
[quote name='RITA & DIANA'].A osoby piszące o jego eutanazji wydaja wyrok bezzasadny.......[/quote] Rita...czy to do mnie???? bo jeśli tak to nie zrozumialaś o czym piszę! A pisalam o jego uśpieniu nie dlatego, że jest agresywny czy nieadopcyjny! Tylko dlatego to napisalam bo gdzieś przeczytałam, ze rozważacie możliwość oddania psa wlascicielom jeśli nie znajdzie się dla niego hotel czy inne miejsce - bezpieczne miejsce! a`jak dla mnie oddanie psa tym s..om jest decyzją zdecydowanie gorszą niż uśpienie psa - bo zaprzepaści się to wszystko co zostalo w tej chwili dla niego zrobione - czy już zrozumialaś ty i Adrian o co chodzi czy dalej nie????