Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. wiem...w sumie tylko sie zastanawiałam kiedy to sie stanie:evil_lol: w sumie to się tak zastanawiałam czy ona tych historyjek nie zmyśla i czy zdjęć nie bierze od kogoś...ale nie wazne:roll: no ale jest Ewelinka - a ona chciała wziąsc Zgredzia więc myślę, ze to poważna osóbka i pomoże bullowatym w potrzebie;)
  2. w razie co to ma dzwonic do mnie, bo doddy nie odbiera telefonu:eviltong: mam nadzieję, że nie będzie dzwonic o 2, 5 nad ranem:razz:
  3. [quote name='andzia69']a ja mam głupią nadzieję, że będzie jak zawsze - czyli pies wyjdzie i zaraz okaze sie, ze to przytulak;)[/QUOTE] ja się tylko przypomnę i nieskromnie powiem...a nie mówiłam!!!!:evil_lol: jsuu jak się cieszę:multi::multi::multi::multi::multi:
  4. Kataryna - jeśli klatka to warunek zostania Abi u ciebie na stałe to ja się dorzucę - tylko w lutym -ok????
  5. [quote name='basiagk']Ależ się choróbska wszystkich imają!!! Andziu duzo zdrówka! A z tą naklejka dostałam kłaczek któregoś psa:evil_lol:. Jakie to miłe!:loveu:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: no to masz fajną naklejkę:eviltong:
  6. Żadne ze zdjeć w watkach bullowatych z Łomzy się nie otwiera - moze ktos cos na to poradzic???????????
  7. szkoda:shake::shake::shake:
  8. no to ja nocny marek podnoszę maluszki! wrzucilam je na wątek, gdzie w Katowicach ktoś szuka coś maluśkiego
  9. Mikea - a więc nie ma co deliberować i szukać winnych, tylko należy dobrać leki i może nie będzie tak źle! no niestety jak się psa nie ma 24h/dobę to nie można stwierdzić czy mu dolega to czy tamto... tak jest w schronach, tak bylo pewnie i w tym wypadku - z tego co piszesz Baster wszystkie ataki mial w nocnych porach więc w jego przypadku (kojec) nie było możliwości zaobserwowania, ze jest coś nie tak, a nawet w dzien też nie byl non stop obserwowany....a co na to mowią jego byli właściciele -czy zauważyli cokolwiek niepokojącego...e, co ja gadam - przeciez on u nich też nie siedzial na kanapach:shake:
  10. Izis - jest ogloszony na owczarku, do ludzi jest ok, jest psem opanowanym nie drze pyska na byle co. Nie ma jak sprawdzić kotow, bo przecież nikt nie wsadzi mu kota pod pysk, co do psow - na razie nie zdarzylo ,u się, żeby zareagowal agresywnie na burki wloczące się po ulicy - pies jest trzymany w kojcu na obrzeżach miasta na osiedlu domkow jednorodzinnych. Co do dzieci - ja mam spore, małych nie mamy skąd wziąść;)
  11. Trzeba tylko dobrac dobrze dawki lekow... biedny Baster - przecież wcześniej nigdy nie mial takich problemow:shake: wiecie co..tak mi teraz przyszlo do glowy na temat niektorych chorob - póki pies jest w schronie, kojcach itp warunkach organizm jakby sam probuje się bronić, a jak pies trafia do nowych warunkow, domu to czasem zaczynają się problemy ze zdrowiem bo...organizm jakby odpuszcza - to taka dziwna teoria, ale parę razy miałam takie przypadki z adoptowanymi psami - na dzialce w budzie byly ok, a jak trafialy na kanapy to a to kaszel, a to stawy, a to co innego...a jedna ratlerka też na początku miala jakieś drgawki czy coś...
  12. [quote name='blue.berry']jakie badania mial Baster? rozumiem ze wszystkie one odbyly sie dzisiaj jesli ataki byly w nocy? na jakiej podstawie uznano ze padaczka ma podloze w zaburzeniach czynnosci mozgu? pies z padaczka odpowiednio leczony ma szanse na dlugie zycie. jesli podstawa padaczki nie jest guz mozgu to moze dozyc tz spokojnej starosci. z tym ze bardzo wazne jest odpowiednie dobranie rodzaju i ilosci leku.[/quote] dokladnie - nie jeden dogomaniak mial/ma psa z padaczka i jeśli leki są odpowiednio dobrane pies nie ma atakow albo są one "lekkie"
  13. i nikt nawet nie zaglądnął i nie powiedzial czy już coś o transporcie wiadomo???? Doddy nie ma przecież automobila - pomóżcie!!!:-(
  14. [quote name='betel']Cześć , Andziu, co tam u Was nie odzywałam się , bo byłam uziamiona w łóżku. Pozdrowienia dla całej gromadki. :loveu:[/quote] ano cóz...ostatnio przeżywałam i przeżyłam jakos grypę żołądkową - okropnosć:angryy: myślałam, że w pewnym momencie się uduszę, bo rz..jąc nie moglam złapac tchu, a że nie mialam już czym to tylko powietrze jak rybka probowałam łapać...i tak mniej więcej co 15-20 min:placz: ale już mi przechodzi - oby nogami nie do przodu;)
  15. W razie czego pamiętajcie, ze nowy pan Polota oferuje swoja pomoc gdyby trzeba było i mógł w czymś pomóc - np. przetrzymaniu, podwiezieniu itd;)
  16. [quote name='lamia2']A po miesiącu dołek na zwłoki :evil_lol: przepraszam ...czarny humor :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. ja siem zainteresowałam...ale co ja mogę:-(:-(:-(
  18. [quote name='dariaopole'] zawsze chciałam zrezygnować z jedzenia mięsa![/QUOTE] zawsze mozesz:eviltong: - pon kapusta biała, wtorek - kapusta włoska, środa - dla odmiany ...kapusta czerwona, czwartek - może byc pekinska, piątek - dla odmiany sałata , sobota - sałata lodowa, niedziela - kapusta z sałatą!:evil_lol::evil_lol: pychota!!!!!
  19. Może ktos się zakocha????:p
  20. przepraszam jeśli już gdzies tu pisaliscie, a ja ślepa - ale kto zdiagnozował, ze ma nowotwór w kolanie czy łapie??? Na moje "oko" to to co widać jest zmianą łagodną - ale to tylko na moje oko (które wiele w życiu widziało);) Raczej to zmiana "nawierzchnia" i jeśli jest dobrze "otorbiona" tzn można wyczuć gdzie siega to nie powinniśmy się bardzo martwić!
  21. cudowne wieści, cudowne fotki!!!!:loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...