-
Posts
30305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Wchodzę na wątek tak często, jak tylko mogę. "Niestety" często pracuję do późna, dopiero pół godziny temu wróciłam do domu z drugiej pracy. W razie sytuacji awaryjnych wiele osób z dogo ma moją komórkę. Nie wiem, czy to ja mam podjąć decyzję, ale na razie póki Fado nie jest zdiagnozowany, nie wiadomo jaki zabieg będzie potrzebny. Nie znam się kompletnie na sprawach dotyczących oczu, bo odpukać żaden z moich psów nie miał tego problemu. Myślę, że trzeba wziáć pod uwagę opinię jaką ma dana klinika, my znamy tutaj wszyscy Garncarza, co nie znaczy, że nikt inny w Polsce nie zajmie się Fado równie dobrze. Być może te bliższe kliniki, zwłaszcza prowadzone przez uczennice Garncarza, też dają gwarancję profesjonalizmu, a krótsza podróż to z drugiej strony ogromnie ważna dla samopoczucia i psychiki Fado. Rozumiem, że zbiórka będzie zrobiona jak tylko będą potrzebne dokumenty. Na pewno to bardzo pomoże, bo bez względu na miejsce zabiegu koszty będą wysokie. Ja ze swojej strony też dołożę jakąś kwotę ponad miesięczną deklarację na konto operacji, na razie nie umiem powiedzieć ile konkretnie, bo nie wiem ile wyniesie koszt wszystkich zabiegów i hotelowania Toski, która jest na wyłącznym moim utrzymaniu, ma zero deklaracji. Jutro postaram się doczytać jakieś opinie o tych podanych przez Was klinikach. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
No rzeczywiście "siła złego na jednego" - tyle nieszczęść na jednego małego psa :( Dziękujemu Jaaga za tak szczegółowy opis. Plus jest taki, że już wiadomo na czym się stoi i co można robić, żeby poprawić mu zdrowie i jakość życia. Z antydepresantami trzeba czekać na efekty, trudno, co robić, mimo wszystko mam nadzieję, że on czuje, że jest w innym miejscu, nie musi się ciągle bronić przed innymi psami, nie musi dopychać się do miski, może jego psychika i tak się z tego powodu choć trochę poprawi. Strasznie go żal :( Co do karmy, to myślę, że Jaaga może kupić duży worek na siebie, prawda? -
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
agat21 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Chomiczki... :D -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że on poza schronem. I że jest szansa, żeby mu pomóc. Mam wrażenie, że jego koszmarny wygląd, który tak poruszył nasze serca nie oddawał nawet w połowie stanu, w jakim pies się znajduje :( Oby leki przeciwdepresyjne zadziałały. Jeśli on nie odzyska choć trochę chęci do życia, to nie damy rady pewnie mu pomóc -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Płaczę... -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Biedak, lepiej nie wiedzieć co on przeżył :(( -
Blusia jedna pojedzie w piątek. Wczoraj zrobiła koopę z krwią, była u weta. Diagnoza jest taka, że mógł pęknąć jakiś wrzód na żołądku. Sunia dostała leki łagodzące. Na szczęście czuje się chyba dobrze, bo zachowuje się normalnie i ma apetyt. Ale jutro jeszcze będzie obserwowana. W piatek poza tym TZ szafirki jedzie do Zamościa, więc Jaworzno ma po drodze. Tak więc jeden dzień dłużej suńka poczeka na wyjazd
-
Fajnie, że coraz więcej ludzi widzi, że każde zwierzę ma prawo do życia, ma prawo do empatii, nie może być wykorzystywane, torturowane i krzywdzone. Nie tylko te zwierzęta, które człowiek sobie wybrał jako tzw. towarzyszące. Cieszy mnie każda wzmianka, że ktoś zrezygnował z mięsa czy nabiału (to nie tylko cierpienie krów, to również cierpienie i śmierć ich dzieci). To daje nadzieję na jakąkolwiek zmianę. Ostatnio uradowała mnie wieść, że Podsiadło, którego miałam trochę za takiego "chłopka-roztropka" śmiejącego się z ludzi pijących sojowe latte, zrezygnował z mięsa! :) A w sprawach interwencji pociechą jest to, że ktoś w ogóle zauważył krzywdę tych zwierząt i że pokazuje się to w telewizji. Do niedawna jedyną pokazywaną krzywdą była krzywda ludzi.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
O rany, słabo się robi.. :(( Fadusiu, jak dzisiaj? Strasznie się martwię, jak dajecie sobie radę. -
Ze zdjęć często trudno wywnioskować jak duży jest psiak. Zefirek wydawał mi się dużo większy na zdjęciach, a przyjechał mały kurczak :) Kiyoshi, dobrze, że poprosiłaś o zaczipowanie Toski. Nad finansami tez postaram się pomyśleć mocniej w tym tygodniu, powoli dopiero wracam do w miarę normalnego życia, strasznie byłam rozbita po tych ostatnich wyjazdach, w domu wciąż mam sajgon i na wpół rozpakowaną walizę ;))
-
Boję się zaglądać na wątek, bo mam taką rozterkę... boziu, któremu pomóc, któremu?!? :( Uwagi nie oglądałam. Podejrzewam, że znowu o maltretowaniu najsłabszych?.. czyli zwierząt? Nie wiem już jak sobie radzić, żeby nie zwariować. Po filmie dokumentalnym o transporcie żywych zwierząt i potem ich "uboju" jak eufemistycznie się to nazywa, obejrzanym kilka miesięcy temu w Dokumencie tvn, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Autentycznie chciałam, żeby cały ten świat szlag trafił i to jak najszybciej.