Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30662
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Chcę spokojnie odebrać psa. Tylko Szanta się tu dla mnie liczy i dla jej dobra nie będę żadnych ostrych protestów teraz uskuteczniać. Zrzeczenie się adopcji będzie dla mnie satysfakcjonujące. Cieszę się też, że nie pozbyli się Szanty po cichu, tylko jednak zadzwonili do mnie. Chcą zapłacić za miesiąc utrzymania psa w hotelu. Wiem, że to niewiele, bo Szanta może siedzieć i pół roku albo i rok, ale poprzedni "właściciel" po prostu Szantę odwiózł z powrotem do hotelu i miał wszystko w doopie. Więc zawsze mogło być gorzej. Oczywiście żegnając się pewnie powiem parę słów o braku odpowiedzialności i krzywdzie wyrządzonej niewinnemu zwierzęciu, bo nie byłabym sobą, ale zdaję sobie sprawę, że na wychowywanie dorosłych ludzi szans nie ma :(
  2. Dzięki serdeczne ❤❤❤ Tak, ja jestem skarbnikiem. Masz moje konto czy przesłać?
  3. Koszt kastracji wraz z wycięciem drobnej zmiany na łapce wyniósł 264 zł. Już przelałam na konto dexterki. Fakturę niebawem wstawię.
  4. Będę w ten weekend odbierać Szantę, gdyby nie to, pojechałabym do Katowic. Szkoda. :(
  5. Dzięki wielkie za pomoc i słowa otuchy. Znalazłam takie zrzeczenie i wysłałam panu mailem jeszcze w sobotę, ale na razie nie odesłał. Muszę go ścignąć. Dzownił do mnie w piątek i znowu ględził mi przez dobry kwadrans jak to oni zostali wprowadzeni w błąd i jakie to nieporozumienie wyszło i jakim w sumie Szanta jest niekłopotliwym psem. Ciężko się tego słucha tym bardziej, że mam wrażenie, że pan ma jakieś własne kłopoty i problemy, bo mówi teraz strasznie niewyraźnie i nerwowo, wręcz trudno go zrozumieć, muszę się domyślać większości słów. Nie chcą też abym przyjeżdżała do nich do domu, może boją się spotkania, ale ja absolutnie nie mam takich zamiarów, chcę odebrać Szantę jak najszybciej gdzieś w pobliżu Szczecina i odjechać, nie mam zamiaru jeszcze wdawać się w kolejne dyskusje.
  6. U Greya wszystko dobrze, narkozę zniósł też dobrze. Jest nieszczęśliwy z powodu kołnierza oczywiście. Wetka powiedziała, że ma bardzo płytko unaczynioną skórę, lekko krwawił już przy goleniu łapki. Wczoraj konto Greya wzbogaciło się o 25 zł z bazarku Nadziejki, za co bardzo serdecznie dziękuję i Jej i wszystkim kupującym na bazarku
  7. Na pewno będzie sobie w spokoju żył aż nie znajdzie się dobry dom :) Czekam na wieści od dexterki jak Grey dochodzi do siebie po narkozie.
  8. Dziękuję Nadziejko znowu z całego serca za kolejny bazar na pomoc Greyowi. A dziś proszę wszystkich przyjaciół chłopaka o mocne kciuki! O 12.00 będzie pozbawiany klejnotów.
  9. Może i łapki porosną sierścią? Jeszcze trzeba czasu. Ona tak zabiedzona była..
  10. Jak mogłam przegapić takie wieści! Ależ się cieszę :)) Bądź najszczęśliwszy Tolusiu!
  11. Troszkę chyba za ciemno było do zrobienia dobrych zdjęć, bo sam Tonik zaprezentował się ślicznie :))
  12. Pamiętacie Myszkę vel Maszkę?? Tak sobie sielsko-anielsko ostatnie tygodnie spędzała na wsi z rodzinką :))
  13. No na to czekałam! Lecę ;)))
  14. Tak, ja też je uwielbiam :) One pokazują fajną rodzinną tradycję, że wszędzie jesteśmy razem. Piegusek, a teraz Cukierek jest częścią rodziny i uczestniczy w 100% w jej życiu :)
  15. Cieszę się, że mogę choć odrobinę pomóc.
×
×
  • Create New...