Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30320
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    210

Everything posted by agat21

  1. Dexterka napisała, że po Greyu jeszcze trochę widać, że zaniepokojony nowym miejscem, ale już rozumie, że kojec to jego azyl i jak go zaniepokoił dźwięk przejeżdżającego samochodu, to dał nura do kojca :)
  2. "Najśmieszniejsze" jest to, że jak w czasie jednej z rozmów zasugerowałam panu, że mam wrażenie, że od Szanty oczekuje się bycia terapeutką dla syna, to pan się na mnie wręcz obraził! Gdzieś pewnie tu na wątku nawet o tym pisałam.. Ech.. niepoważni ludzie, nieodpowiedzialni, i głupi po prostu. Myśleli, że sobie załatwią terapię dla dziecka za koszt psiej michy :(
  3. Tak, to nie ulega wątpliwości. Dość już Szanta się namieszkała z dziećmi. Nawet jeśli trafiliby się wreszcie normalni i odpowiedzialni rodzice, to ja już nie będę ryzykować.
  4. Grey może nigdy na smyczy nie chodził. Chyba każda uwięź źle mu się kojarzy z tego, co napisała dexterka. Może był na łańcuchu? Może wspomnienia z łapania przez hycla wciąż są dla niego traumą? Powoli przy dobrym człowieku na pewno się nauczy. Najważniejsze, że tak się cieszy na widok człowieka :)
  5. Przyszły kolejne wpłaty, bardzo dziękuję :)) Mruczka, Twoja wpłata też dotarła - serdeczne dzięki :))
  6. No właśnie nie wiedziałam. Nigdy nie było o tym mowy. Alfa robiła wizytę u państwa ze swoim psem i wszystko przebiegło pomyślnie. Syn państwa na pierwszy rzut oka jest po porostu nieśmiałym dzieckiem.
  7. Niestety, nie może w życiu być za dobrze. Pan Szanty właśnie zadzwonił i powiedział wreszcie otwarcie i uczciwie, że Szanta nie nadaje się do ich rodziny, bo syn jest dzieckiem specjalnej troski i pod jego kątem szukali psa i dla niego w sumie w celach terapeutycznych. A Szanta absolutnie do tego się nie nadaje. Jest zbyt wrażliwa i lękliwa. Nie chcą dłużej udawać, że będą próbować ułożyć z nią relacje. Szkoda, że dopiero teraz pan o tym mówi, podejrzewałam to wcześniej i w rozmowach o tym mówiłam, ale się obruszał, że absolutnie nie, że nie mam racji. No mniejsza już z tym, nie mam siły się denerwować i martwić. Dobrze, że pan zadzwonił. Że na tyle przyzwoitości miał i że nie oddali jej byle gdzie. Zrobię ogłoszenia, mam dostać nowe zdjęcia. Jeśli przychodzi Wam do głowy hotel, w którym mogłaby dojść w spokoju do siebie, to proszę dajcie znać. Może lepiej ją jednak zabrać stamtąd jak najszybciej?
  8. Z papierów ze schroniska wynika, że zaszczepili Greya w schronie tuż przed wyjazdem. :/ Wczoraj..
  9. Są pierwsze poranne wieści od dexterki: "..noc minęła spokojnie ,Grey nie szczekał ani nie piszczał , rano w kojcu była kupa , typowa dla Radys. Wzięłam go na poranny spacer na ogród na smyczy . Oczywiście nie potrafi na niej chodzić, przy każdym napięciu smyczy szarpał się , kręcił, mega go to stresowało . Jest bardzo kontaktowy , cieszył się rano na mój widok ,myślę ,że kolejne wyjście zrobię mu już bez smyczy ,bo raczej nie będzie uciekał ode mnie , wręcz przeciwnie. Dostał mokrą karmę , wszystko zjadł i teraz sobie odpoczywa i obserwuje. Wyślę później zdjęcia ,bo na tej smyczy to nawet nie miałam jak zrobić." Jestem bardzo szczęśliwa, ze takie dobre wieści :))) Jak tylko dostanę zdjęcia, wstawię oczywiście natychmiast, żebyście też mogły nacieszyć oczy kolejnym szczęściarzem :)
  10. Nadeszła wiadomość od Dexterki: "Mamy go :-) jest słodki i grubiutki . Po wyciągnięciu z auta od Patrycji od razu tulił się do Kuby :-) wracamy do domu" No to można spokojnie odetchnąć z ulgą i udać się na spoczynek. Jutro będzie zupełnie nowy dzień, zwłaszcza dla Greya :) Dowiemy się więcej o psiulku. Słodkim i jednak grubiutkim ;) Dziękuję Wam za kciuki, dobre myśli, pomoc w opłaceniu transportu ❤
  11. Rzeczywiście piękne!! Tońcio jak model pierwszej wody :D Mógłby w Diorze robić albo Kokoszanelu ;) Elegancki, dystyngowany, z zamyśleniem w mądrych oczach..
  12. Także już niedługo.. Ostatnie chwile podróży i wreszcie pierwsza noc poza schronem :) Spokojna i bezpieczna :)
  13. Pati po drodze inne psy jeszcze przekazywała, nie jedzie tylko z Greyem. Ok.22.00 powinna przekazać Greya dexterce przy którymś węźle autostrady. Dexterka dała mi tak znać z pół godziny temu
  14. Pięknie dziękuję za pierwsze wpłaty. Patrycja mi napisała, że transport wyniesie 300 zł, jesli dexterka wyjedzie na trasę po psiaka, lub 330 zł, jeśli będzie zbyt późno i sama będzie musiała do hotelu Greya zawieźć. Jeśli zostaną jakieś nadwyżki z wpłat, to - jeśli nie macie nic przeciwko - przeznaczę na weta i pierwsze oględziny i badania Greya. Trochę się martwię tą jego chudością.
  15. Piękne dzięki kolejnym osobom chcącym wspomóc Greya w podróży do hotelu. Anula, Nuncek - serdeczne dzięki! :)) Numer konta prześlę za trochę, bo jestem w pracy i tak wskoczyłam tu na chwilę. Kiyoshi, masz rację chyba schudł biedaczysko od czasu robienia zdjęć. :( Dobrze tym bardziej, że udało się go zabrać!
  16. Myślę, że da radę. Psy chyba czują, że wychodzą z koszmaru i są często zupełnie spokojne.
×
×
  • Create New...