-
Posts
30320 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
210
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
"Najśmieszniejsze" jest to, że jak w czasie jednej z rozmów zasugerowałam panu, że mam wrażenie, że od Szanty oczekuje się bycia terapeutką dla syna, to pan się na mnie wręcz obraził! Gdzieś pewnie tu na wątku nawet o tym pisałam.. Ech.. niepoważni ludzie, nieodpowiedzialni, i głupi po prostu. Myśleli, że sobie załatwią terapię dla dziecka za koszt psiej michy :(
-
Niestety, nie może w życiu być za dobrze. Pan Szanty właśnie zadzwonił i powiedział wreszcie otwarcie i uczciwie, że Szanta nie nadaje się do ich rodziny, bo syn jest dzieckiem specjalnej troski i pod jego kątem szukali psa i dla niego w sumie w celach terapeutycznych. A Szanta absolutnie do tego się nie nadaje. Jest zbyt wrażliwa i lękliwa. Nie chcą dłużej udawać, że będą próbować ułożyć z nią relacje. Szkoda, że dopiero teraz pan o tym mówi, podejrzewałam to wcześniej i w rozmowach o tym mówiłam, ale się obruszał, że absolutnie nie, że nie mam racji. No mniejsza już z tym, nie mam siły się denerwować i martwić. Dobrze, że pan zadzwonił. Że na tyle przyzwoitości miał i że nie oddali jej byle gdzie. Zrobię ogłoszenia, mam dostać nowe zdjęcia. Jeśli przychodzi Wam do głowy hotel, w którym mogłaby dojść w spokoju do siebie, to proszę dajcie znać. Może lepiej ją jednak zabrać stamtąd jak najszybciej?
-
Są pierwsze poranne wieści od dexterki: "..noc minęła spokojnie ,Grey nie szczekał ani nie piszczał , rano w kojcu była kupa , typowa dla Radys. Wzięłam go na poranny spacer na ogród na smyczy . Oczywiście nie potrafi na niej chodzić, przy każdym napięciu smyczy szarpał się , kręcił, mega go to stresowało . Jest bardzo kontaktowy , cieszył się rano na mój widok ,myślę ,że kolejne wyjście zrobię mu już bez smyczy ,bo raczej nie będzie uciekał ode mnie , wręcz przeciwnie. Dostał mokrą karmę , wszystko zjadł i teraz sobie odpoczywa i obserwuje. Wyślę później zdjęcia ,bo na tej smyczy to nawet nie miałam jak zrobić." Jestem bardzo szczęśliwa, ze takie dobre wieści :))) Jak tylko dostanę zdjęcia, wstawię oczywiście natychmiast, żebyście też mogły nacieszyć oczy kolejnym szczęściarzem :)
-
Nadeszła wiadomość od Dexterki: "Mamy go :-) jest słodki i grubiutki . Po wyciągnięciu z auta od Patrycji od razu tulił się do Kuby :-) wracamy do domu" No to można spokojnie odetchnąć z ulgą i udać się na spoczynek. Jutro będzie zupełnie nowy dzień, zwłaszcza dla Greya :) Dowiemy się więcej o psiulku. Słodkim i jednak grubiutkim ;) Dziękuję Wam za kciuki, dobre myśli, pomoc w opłaceniu transportu ❤
-
Pięknie dziękuję za pierwsze wpłaty. Patrycja mi napisała, że transport wyniesie 300 zł, jesli dexterka wyjedzie na trasę po psiaka, lub 330 zł, jeśli będzie zbyt późno i sama będzie musiała do hotelu Greya zawieźć. Jeśli zostaną jakieś nadwyżki z wpłat, to - jeśli nie macie nic przeciwko - przeznaczę na weta i pierwsze oględziny i badania Greya. Trochę się martwię tą jego chudością.
-
Piękne dzięki kolejnym osobom chcącym wspomóc Greya w podróży do hotelu. Anula, Nuncek - serdeczne dzięki! :)) Numer konta prześlę za trochę, bo jestem w pracy i tak wskoczyłam tu na chwilę. Kiyoshi, masz rację chyba schudł biedaczysko od czasu robienia zdjęć. :( Dobrze tym bardziej, że udało się go zabrać!