Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30249
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    208

Everything posted by agat21

  1. Dobrze, że łapka ma szansę na wyzdrowienie. Gips u psiaka zawsze wygląda okropnie, ale wiadomo, że czasami to mniejsze zło..
  2. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy nieustannie wspierają naszego Muszkietera w pokonywaniu trudów dojrzałego życia Dzięki Wam Guciosław ma spokojna i sytą codzienność. Bardzo bardzo serdecznie dziękuję też Mazowszance. która przekazała mi swoje słynne syropki oraz pigwę - udało mi się uzyskać już 150 zł z ich sprzedaży, co przeznaczam na dług guciowy. Mazowszanko! Ogromne ogromne dzięki!
  3. To wspaniała ilustracja na zakończenie powieści "Ze schroniskowego betonu na pluszową kanapę" I myślę, że ta powieść jest sto razy ciekawsza niż "Od pucybuta do milionera"
  4. Jakby ktoś niewtajemniczony poczytał tylko ostatnie wpisy wysłałby nas do wariatkowa! Ekscytować się tym, że pies zjadł parówkę! Że zaszczekał! Ale mnie i tak znajomi często mają za wariatkę, więc w sumie, to co mi tam...
  5. Będzie dobrze
  6. Zmodyfikujcie odpowiednio, dopiszcie co trzeba. Z bolącym czerepem nic więcej dziś nie wymyślę. Albo wyrzućcie do kosza, bo może ktoś napisze lepszy i sensowniejszy tekst.
  7. Mówi się, że starość się panu Bogu nie udała. To prawda. A jeszcze dodatkowo starość po trudnym podłym życiu w schronisku? To już w ogóle brak słów. Drugi - schrorowany i niewidomy psiak, który po spędzeniu swoich "najlepszych" lat w schronisku znalazł przystań na ostatnie lata w domowym hotelu mógłby jednak Wam wiele opowiedzieć. O tym, jak trudno się żyje będąc niewidomym, niechodzącym psiakiem z dużym guzem w pęcherzu. Ale jednocześnie ile jeszcze woli życia i chęci do walki o to życie można z siebie wykrzesać gdy się trafi do dobrych ludzi, którzy otoczą opieką. Pomóżcie tym ludziom, proszę, bo koszty leczenia, diagnostyki, specjalnej karmy rosną jak szalone..
  8. Fado dziś pierwszy raz wrócił samodzielnie z wybiegu do swojego legowiska. To chyba już trochę najbmiższy teren obczaił Wciąż jednak niczego nie je. Żadne frykasy na razie nie zadziałały.. Musimy czekać. Na szczęście ciałka trochę ma, więc szkody na zdrowiu przez parodniowy post nie poniesie.
  9. Nie wiem, może najmę się do odgarniania śniegu Aa, zapomniałam że śniegu jeszcze nie ma A tak serio, to pewnie sklecę jakiś bazar transportowy, tylko muszę znaleźć chwilę. Może jutro mi się uda.
  10. Nie było żadnych uspokajaczy. Dlatego wsadzenie go do samochodu było wyzwaniem. Ze smyczą zawsze chodzi, bo nie ma mowy żeby coś mu gmerać przy szyi lub w ogóle przy nim.
  11. Dał się wyprowadzić bez problemu na wybieg Chodzi sobie, węszy i nawet się wysioorał! Na odgłosy człowieka reaguje niepokojem, ale na szczęście nie paniką. Jak Aneta siedzi sobie cicho, to nawet spaceruje w jej pobliżu
  12. Noc spokojna. Fado na razie leży cichutko i udaje, że go nie ma. Stres nie odpuszcza. Niczego nie zjadł na razie. Wychodzić też nie chce, ale Aneta zostawiła mu otwarte drzwi na wybieg, może zechce coś zacząć zwiedzać. Biedny bardzo jest, musi poukładać sobie świat na nowo. Spokój i czas - tyle można zrobić i na to tylko można liczyć.
×
×
  • Create New...