-
Posts
30613 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
223
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
I przyszło też 120 zł od Ellig, Nesiowatej i Elik, wpłacone początkowo na Toficzka, który zostaje na DT u Poker i nie musi jechać do hoteliku. Tyle dobra spotkało Gucia od Was wszystkich, że chłopak na pewno to czuje i będzie miał większą motywację, żeby jeszcze dziarsko stanąć na łapkach. BARDZO BARDZO WAM DZIĘKUJĘ
-
To straszne. Od kiedy podali informacje o tym wypadku nie mogę przestać myśleć jak to jest możliwe, że jeden naćpany troglodyta taki dramat uczynił wielu ludziom. Strasznie mi żal Twojej koleżanki, nie umiem wyobrazić sobie nawet tego co ona przeżywa.. Bardzo mi żal też dziewczynki, która w jednej chwili straciła całą najbliższą rodzinę..
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję pięknie Elu, Tobie i Twoim bliskim dwunożnym i czworonożnym dobrych świąt i wiele spełnionych nadziei i planów w Nowym Roku -
Musiało boleć jak cholera. Dobrze, że to już poza nią.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
To potwarz! Fado jest muskularny, ale nie otyły! -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fado ostatnio pokazał nawet twarz konesera. Dostał trochę gotowanego mięsa i potem zrezygnował z jedzenia karmy. Uznał, że go nie satysfakcjonuje Po jednym dniu strajku głodowego jednak zarzucił go. Szczeka sporo, czyli komunikuje się ze światem i chyba to świadczy, że czuje się już w miarę pewnie i na swoim -
U Guciusia niestety już bez zmian. Nie wychodzi mu za bardzo wstawanie, ale chodzi. Za kilka dni dostanie kolejną dawkę Librelli, może teraz będzie lepiej, bo ostatnio był słabszy po chorobie, a teraz wykurowany trochę, więc może librella zadziała lepiej. Dużo siusia, trzeba go pilnować, żeby zdążyć wynieść go na czas, gdy jest bez pampersa. Karmiony jest cały czas z ręki.
-
W jej oczach coś jakby wciąż niedowierzanie. Ależ to wspaniałe obserwować takie spojrzenie
-
Bardzo krzepiące wieści. Jak dobrze, że są tacy ludzie i niektórym przynajmniej psiaczkom się szczęści spotkać ich w życiu