Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Jaaga i jak , była już Dinusia u Was z wizytą?:roll:
  2. Zapomniałam jeszcze o Juniorze , Bulbie, Hurci, Górce, Maciusiu, sporo niestety psiaków tak długo już czeka:shake:.
  3. Cały czas czeka na dom Saba, Sara, dwie szczeniorki z Bolechowic i ich mama, która jest cały czas na ulicy, Mika i Boczek. W najbliższych dniach rozstrzygnie sie też sprawa domu dla Noviki, ale trzeba ją dalej ogłaszać, bo to nic pewnego.
  4. Po Czarusię przyjeżdża w niedzielę pani z Bochni na 100%:lol:, więc też można ja zdjąć. Być może też w sobotę pojedzie do domu Reksiu, ale tego nie wiem na pewno. Beka, przerażona to jest benia, którą w ordynarny sposób łapał schron, a ON-ka nie ma takich traumatycznych przejść za sobą. Co prawda straciła swój dom, ale się nie poniewierała, ale nie było polowań na nią , ani nikt ją nie łapał w chamski sposób na chwytaki i nie wylądowała w ciasnym brudnym boksie.
  5. Może ta pani jednak się zdecyduje:roll:.
  6. [COLOR=green][B]Od-Nowa, gratulacje dla Was!:sweetCyb::loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR] [COLOR=green][/COLOR] [COLOR=green][B]Jesteśmy bardzo dumne z Lirutka[/B][/COLOR]:lol:. Fatalnie z benią, co ona musiała przeżyć w czasie tej łapanki hyclowej, teraz jeszcze bardziej będzie się bała smyczy:shake:.
  7. Wspaniałe wiadomości:lol:, zręszta prawdę mówiąc tego sie spodziewałam:razz:. Dina od pierwszego wejrzenia wydawała mi się bardzo mądrą inteligentną sunią, dlatego trochę dziwiło mnie to jej zachowanie u Jaagi, ale widocznie zanim trafiła na tą kielecką wieś, była domowym psem i dlatego tak źle znosiła pobyt w kojcu. Jaaga jeszcze raz dzięki!:loveu:
  8. Dostałam takiego maila, możemy jakos pomóc? Może justysiek mogłabyś wziąć tą sunię na DT? "Dobry wieczór, Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc. Po krótce postaram się przedstawić całą sytuację. Do ośrodka jeździeckiego w Borkowie przybłąkała się suczka, maści czarnej, przypominająca z mordki ON, jednak dosyć drobnej budowy. Suczka nie ma więcej niż rok, nie chcieliśmy jej przyjmować, ponieważ mamy już 5 własnych przybłęd, z czego 4 to samce i jedna wysterylizowana sunia. Nie mamy fizycznej możliwości utrzymywać kolejnego psa, tymbardziej, że sunia ma chorą lewą tylną łapę, myślę, że to może być stare złamanie, które się źle zrosło, pies utyka na łapę, lecz widać, że jest do tego przyzwyczajona nie czuje dużego dyskomfortu. Suka jest u nas około miesiąca, przez ten cały czas próbowaliśmy znaleźć jej nowy dom, lecz bez skutku. Pies pomimo tragicznego wyglądu na początku, sporo przybrał na wadze, wygląda coraz lepiej. W ośrodku nie może zostać ponieważ gania za końmi, próbuje je gryźć w peciny, nie raz już dostała kopniaka, jednak nic ja to nie nauczyło, bardziej płochliwe konie, bez naszej ingerencji zagoniłaby na śmierć.. Właściciele koni prywatnych w stadninie domagają się podjęcia radykalnych środków w sprawie psa. Poza tym pojawił się największy problem, który sparwił, że suka musi odejść w tej chwili. Dostała rui, co spowodowało walki między samcami, dziś dotkliwie się pogryzły. To co mogę powiedzieć o charakterze suni to same superlatywy, ponieważ w ośrodku jest już około 1,5 miesiąca, miałam okazję obserwować ją w wielu sytuacjach. Jest całkowicie oddana ludziom, lubi małe dzieci, nie ma w niej cienia agresji czy lęku. Jest dosyć karna i myśle, że to naprawdę mógłby być świetny pies dla rodziny z dziećmi, mimo swego młodego wieku jest bardzo cierpliwa w stosunku do nich. Zorka, bo tak nazwaliśmy sunię, świtnie dogaduje się ze wszystkimi psami, jest bardzo uległa. Bardzo proszę o pomoc, bądź choć o radę co można zrobić z psem, boję się, że sunia może skończyć zastrzelona w lesie bądź przywiązana"
  9. Jaaga nieśmiało pytam:razz:, czy są już jakieś wieści o Dince?
  10. Linssi, tylko niestety jak ona teraz ma cieczkę, to nie można jej sterylizować, najwcześniej 2-3 tyg. po. A i pewnie justysiek nie będzie mogła jej wziąć dopóki ma cieczkę, bo przecież ma psa, chyba,że cieczka już się kończy:roll:.
  11. Linssi też słyszałam o tej suczce, ona podobno miała właścicieli, ale ją wygonili na ulicę. A teraz ma cieczkę i całe stada psów za nia latają:shake:. [IMG]http://crestfallen.fm.interii.pl/szczotka1.jpg[/IMG] Przydałby się jakiś tymczas dla bidulki.
  12. Mag.do, proszę zdejmij już Tima z pierwszej str.:lol:
  13. Tim trafił tam przedwczoraj, a one były w schronie wcześniej chyba. Fridaoo, Tim ma pecha, ale musisz przyznać,że w tym nieszczęściu ma bardzo dużo szczęścia, bo już wiele razy mogło się to dla niego skończyć dużo gorzej:p. Z Marzysza mam kolejne zgłoszenie o wyrzuconym psiaku, wilkowaty, kilkuletni, widać ,że był wcześniej w dobrych warunkach, ale po 2 tyg już znacznie gorzej wygląda. Podobno bardzo miły, spokojny pies. Są tam też zabiedzone szczeniaczki po małej suczce. Mają teraz gdzieś 2 mies. i właściciel dopiero teraz chce je uśpić:angryy:, bo jak był jeszcze ślepy miot, to on miał żniwa i nie miał czasu:mad:. Karmi je samym mlekiem, chwali się,że czasami rzuci kaszanki:diabloti:.
  14. Już piszę;). Znacie chyba historię Tima, który miał już tyle przygód w swoim krótkim życiu,że obdzieliłby kilka psów:cool3:. Chyba miesiąc temu pisałam,że dzwoniła pani, która go przygarnęła z prośbą o szukanie mu domu, bo jednak jej stado go nie akceptuje. Miała też później wyjeżdżać i w tej sytuacji nie miała co zrobić z Timem. Zaczęłyśmy z powrotem go ogłaszać , ale jak wiecie ostatnio był taki zastój i o Tima również nikt nie pytał. Nawet nie dzwoniłam do tej pani do Kranowa, bo bałam się ,że każe mi natychmiast go zabrać , a przecież zupełnie nie byłoby z nim co zrobic. Co prawda ponad tydzień temu zadzwonił facet pytając o niego, opowiedziałam mu historię Tima, miał się skonsultować z narzeczoną i zadwonić na drugi dzień, no i nie zadzwonił. Wczoraj dostałam od niego telefon z pytaniem, czy Tim jest nadal w Kranowie, bo on jest właśnie w schronie i jest tam taki pies podobny do Tima . Byłam w mieście, nie miałam przy sobie telefonu do Kranowa, ale zadzwoniłam do tej pani, która zgubiła go w Borkowie i ona dowiedziała się dzwoniąc tam,że rzeczywiście w przeddzień ta pani oddała go do schronu. Oddzwoniłam do faceta, że to rzeczywiście Tim i on powiedział,że w takim razie on go stamtąd weźmie:lol:,zresztą Tim od razu podobno na niego zareagował, lizał go po ręce i nawet pogryzł sie z jakąś suką, która też chiała dojść do kraty boksu. Bałam się ,że będą jakieś problemy z wydostaniem go stamtąd, ale o dziwo nie:roll:. Ponieważ facet wczoraj nie był przygotowany, nie miał smyczy, obroży, wziął go dopiero dzisiaj. Dlatego dopiero teraz piszę, bo chciałam być pewna,że się udało. Naprawdę to jest zadziwiające,że ten psiak w tych wszystkich sytuacjach, które go spotykają ma jednak strasznie dużo szczęścia :evil_lol:. Przecież gdyby nie ten facet, to nie wiem, czy dowiedziłaybyśmy się,że Tim jest w schronie:shake:. Mam trochę żalu do tej kobiety,że mnie o tym nie zawiadomiła, ale z drugiej strony ona przecież uprzedzała ,że nie może u niej zostać, więc też nie moge jej całkiem winić. Tim już w nowym domu, wykąpany , zaszczepiony drugi raz:cool3:/trochę się facet pośpieszył, bo przecież był juz szczepiony przez nas/,był już na spacerze, podobno bardzo szczęśliwy. Powiedziałam,że jakby były znowu jakieś problemy z Timem:eviltong:, to niech da znać , ale powiedził,że nie przewiduje żadnych i sobie poradzi, więc mam nadzieję,że tak będzie i że to już jest docelowy dom Tima:loveu:.
  15. Trzymamy kciuki !:lol:
  16. Jest jeszcze 3-letnia ON-ka, o której pisała fridaoo. Jej pani jest chora i nie może się nią opiekować. Rreks ma mieć dom, a o Timie napiszę jutro.
  17. [quote name='Rudzia-Bianca']Niezobowiązujące ( niestety ) pytanie jak duży jest Junior z 1 postu ?[/quote] Junior jest taki większy średni, myślę,że może ważyć z 20 kg. Jest bardzo miłym psiakiem, tylko żywiołowym. Ale co się dziwić, jak ta pani ma w domu chyba 8 psów i nie jest w stanie zapewnić mu wystarczającej ilości spacerów. Dla niego byłby najlepszy dom z ogrodem, ale mieszaknie w domu, bo tak jest przyzwyczajony. Ostatnio dowiedziałam się ,że ta pani przygarnęła następne trzy ciężarne kocice i teraz ma kilkanaście malutkich kotków. Pytała, czy nie mam talonu na sterylkę, bo jeszcze jedna kocica jest na początku ciąży. Niestety nie mam talonu, ani kasy,żeby jej pomóc. Tam jest fatalna sytuacja finansowa, ona żyje z renty, a zwierzyniec ogromny. Gdyby udało się wyadoptować Juniora, to by byłą duża ulga. Ale wiem Rudzia-Bianka, że to nie od Ciebie zależy:p.
  18. :multi::multi::multi::multi::multi::multi: WSPANIALE!!!!! Po początkowych problemach z Diną chyba nie spodziewaliśmy się takiego szybkiego i szczęśliwego finału. [COLOR=green][B]Dzięki Jaaga,że przetrwałaś te wyskoki Diny i dzięki Tobie sunia dostała taką szansę:loveu::loveu::loveu:.[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Wierzę, że Dinusia ją wykorzysta :lol:.[/COLOR] Na odrobaczenie dostała Pratel.
  19. Kocicę z małymi odkryto u mnie w pracy w pomieszczeniu gospodarczym. Kotki już miały ok.2 tyg. otwierały oczka. Kocica była w fatalnym stanie, chuda jak szkielet, nawet nie mogła za bardzo jeść. Kotka z pewnością domowa wyrzucona ciężarna chyba nie umiała sobie poradzić, a potem jeszcze karmiła. Od tego czasu jest karmiona, ale dalej chudziutka, bo 5 kociaków z niej wyciaga. Kotki prześliczne:lol:, w tej chwili mają 6,5 tyg. [URL="http://img197.imageshack.us/i/090818kotywzhw2.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1228/090818kotywzhw2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img193.imageshack.us/i/090818kotywzhw4.jpg/"][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7953/090818kotywzhw4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img220.imageshack.us/i/090825kiciewzhw1.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4074/090825kiciewzhw1.jpg[/IMG][/URL] Trzy kociczki, dwie tricolorki, a właściwie jedna, bo ta druga/moja faworytka:lol:/ ma jeszcze więcej kolorów , a trzecia biała bez ogonka. Dwa kocurki, czarny i czarny z białym krawacikiem. To największa rozrabiaka [URL="http://img197.imageshack.us/i/090818kiciazzhw3.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/497/090818kiciazzhw3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img90.imageshack.us/i/090818kiciazzhw2.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9966/090818kiciazzhw2.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://img90.imageshack.us/i/090825kiciawzhw5.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9546/090825kiciawzhw5.jpg[/IMG][/URL] A to moja ulubienica, coś przepięknego:lol::lol: [URL="http://img220.imageshack.us/i/090818kiciazzhw.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6415/090818kiciazzhw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img507.imageshack.us/i/090818kiciazzhw1.jpg/"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6151/090818kiciazzhw1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/090818kiciawzhw10.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6861/090818kiciawzhw10.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img90.imageshack.us/i/090825kiciawzhw5.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9546/090825kiciawzhw5.jpg[/IMG][/URL] Ta kicia bez ogonka, jest już chetny na nia [URL=http://img80.imageshack.us/i/090818kiciawzhw7.jpg/][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6804/090818kiciawzhw7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img90.imageshack.us/i/090825kiciewzhw.jpg/"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/718/090825kiciewzhw.jpg[/IMG][/URL] Kocurek , najmniejszy z miotu i największa sierota [URL="http://img507.imageshack.us/i/090818kiciawzhw9.jpg/"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/9176/090818kiciawzhw9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img220.imageshack.us/i/090818kiciawzhw6.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7683/090818kiciawzhw6.jpg[/IMG][/URL] Drugi kocurek, odważny jak tricolorka, już zamówiony [URL="http://img80.imageshack.us/i/090825kiciawzhw4.jpg/"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4828/090825kiciawzhw4.jpg[/IMG][/URL]
  20. MaJa75, wysłałam benię:lol:.
  21. A może ona tak, jak Bella nie lubi suchego i trzeba spróbować z innym jedzonkiem, a może jest chora. Ktos ją widział w niedzielę,to leżała i bardzo ciężko oddychała.
  22. Czyli Rudzinka musi jeszcze poczekać, szkoda...:-(
  23. Pozdrawiamy również i czekamy na ostatnie fotki suczydła:loveu:.
  24. To rzeczywiście byłaby szansa dla Diny, być może w domu , w obecności człowieka ona będzie zachowywać się zupełnie inaczej. To trzymamy mocno kciuki, żeby sie tylko nie rozmyślili.
  25. MaJa75, dziękuję:lol:, wysłałam już tej pani zdjęcia kilku suczek i prosiłam, żeby może napisała o jakiego psiaka jej chodzi, to doślę jeszcze pare zdjęć. Wysłałam też zdjęcia Noviki pani z Krakowa, która pytała o wyadoptowaną już Sonię, zobaczymy. Jest równiez nadzieja dla Czarusi :p. Kontakt od andzi69:lol:, dzisiaj pani z córeczkami oglądała Czarusię, spodobała jej się, a dziewczynkom rozdawała całusy, mam nadzieję,że się na nią zdecydują, tylko do końca tygodnia mają malowanie mieszkania.
×
×
  • Create New...