Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Leakc, wysłałam Ci adres pani Ani na pw, tam można zostawić karmę, dzięki :loveu:. Ogarnia mnie coraz większe przerażenie, zero adopcji, a codziennie psów przybywa. To sunieczka ok. 6 tyg, , o której pisałam wcześniej, podrzucona do znajomej pani w pudełeczku pod drzwiami. Kropka:lol: [URL="http://img50.imageshack.us/i/091012kropka2.jpg/"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/4099/091012kropka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img96.imageshack.us/i/091012kropka3.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3635/091012kropka3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img66.imageshack.us/i/091012kropka.jpg/"][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/696/091012kropka.jpg[/IMG][/URL] Jest jeszcze sunieczka w tym samym wieku z Marzysza, która urodziła się w lesie, jej rodzeństwo zginęło. Na razie nie mam jej zdjęć. I jeszcze szczeniaczek z Suchedniowa, którego właścicielka chciała uśpić , też jest czarno-biały , też w tym wieku. To najmłodsze szczeniaczki , które szukają domu . Te są bezpieczne na razie w domach. Ale 5 szczeniaczków z Tumlina w jamie pod stodołą mogą nie przeżyć, bo od jutra zima:placz:. Jaaga mogła by wziąć 3 na tymczas, ale nie ma kto ich zawieźć do Katowic. Szczeniaki, które ktoś widział w lesie koło mojej pracy już pewnie nie żyją, niestety nie zostały później znalezione. W następnym poście jeszcze psiaki do adopcji.
  2. Mar.gajko, widzisz tak to jest, ile ludzi tyle opinii:cool1:. Ja też opierałam się na zdaniu osób wiarygodnych, ale sama ostatnio nie korzystałam, więc rzeczywiście na 100% nie wiem.
  3. GoskaGoska, podaj mój nr 609 890 204. Do Ulv byśmy go pewnie z chęcią wysłały , bo mąż znajomej wraca za tydzień do domu i psa ma wtedy nie być:diabloti:, ale znowu ten transport:cool1:. A Bard ma ok. 2 lat.
  4. Nie wiecie o jakimś bezpłatnym transporcie do Katowic dla szczeniaków? Płatny to by sie znalazł, ale kasy nie ma.
  5. Ale po co tam próbować, skoro tam nie jest taniej niż w "Reksiu", a jest dużo dalej, a podobno warunki nie nadzwyczajne.
  6. Anciaahk, dzięki z Allegro:loveu:, takie piękne fotki Rudki, mam nadzije,że ktos się w końcu zakocha.
  7. A może w takim razie też by się coś znalazło dla Barda, jeszcze bardziej w typie bordera, niż Kuba :eviltong:. Bard został znaleziony przez siostrę mojej znajomej w lesie pod Kielcami. Był głeboko w lesie i sam by się stamtąd chyba nie wydostał. Bardzo wychudzony, prze pierwsze dwa dni w domu zwymiotował całe myszy i chyba kreta. POczątkowo nie umiał chodzić na smyczy, ale po jednym dniu już nie ma problemu. Bardzo jest wdzięczny, spragniony kontaktu z człowiekiem. [URL="http://img405.imageshack.us/i/p1015585.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4696/p1015585.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img194.imageshack.us/i/p1015583.jpg/"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5223/p1015583.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img30.imageshack.us/i/p1015587.jpg/"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4913/p1015587.jpg[/IMG][/URL]
  8. Andziu69, to nie o tym hotelu pisałam, chociaż u p.Tomka też podobno się pogorszyło. Ktoś na naszym wątku ostrzegał przed kobietami spod Wieliczki/ Siercza albo Rożnowa/ , była jakaś duża afera, przyjmowały psy i koty, z którymi potem nie wiadomo ,co się działo.
  9. W "Reksiu" są boksy, ale warunki w miarę dobre. Cena ostatnio było 20 zł dla bezdomniaka. Justysiek, a czas jest potrzebny,żeby zorganizować transport z Krakowa do Katowic, nie da się na zawołanie. A jeszcze ktoś musiałby przywieźć szczeniaki z Tumlina i to tylko wtedy, kiedy sąsiadka tej właścicielki stodoły jest w domu, bo tamta kobieta leży chora i wogóle nie wstaje. Czyli z pewnością do jutra rana tego załatwić się nie da.
  10. Mika też jest już po sterylce. Dzwoniłam do pana, on mieszka w Wa-wie, a potrzebuje suki na działkę pod MIńskiem Maz. Zaproponowałam mu Lusię albo Mikę, ale ma jeszcze podobno inne oferty i oddzwoni z 3 dni. Mika pewnie by się prędzej nadawała, bo biedaczka tkwi na łańcuchu, a Luśka, to bardziej potrzebuje towarzystwa. Justysiek szkoda,że wcześniej nie powiedziałaś, że jutro jedziesz. Można by zawieźć do Krakowa jakieś szczeniaki spod tej stodoły w Tumlinie , a z Krakowa może by się dało zorganizować transport do Katowic do Jaagi. Ale to wymaga czasu. Gdyby była kasa, to można by było zawieźć do tego hotelu takiego psiaka, który już od chyba 2 tyg. biega po polach w podkieleckiej Cedzynie. Wiem o nim od sprzątaczki u mnie w pracy, dałam jej trochę suchej karmy i prosiłam ją ,żeby mu dała. Pies ponad kolano, bardzo łagodny, bawił się z dziećmi, wpychał się na podwórko tej kobiety. Ale w piątek jej syn wyjechał motorem z garażu i pies chyba się b. przestraszył i zaczął na niego warczeć. No i od razu go przegonili, nie chce nawet mu dać jeść:shake:. Tak bardzo mi go szkoda, dzisiaj cały dzień leje, jutro ma być śnieg, a on beż żadnego schronienia i bez jedzenia:-(. Mam tylo takie zdjęcie zrobione komórką z ekranu drugiej komórki, więc fatalne. [URL="http://img118.imageshack.us/i/091008pieszcedzyny.jpg/"][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/1745/091008pieszcedzyny.jpg[/IMG][/URL] Gdyby było pewne,że szybo znajdzie dom, to może by sie trochę kasy na hotel uzbierało, ale co jak by to dłużej trwało:shake:. Justysiek, mam nadzieję,że ten hotel pod Krakowem, to nie ten koło Wieliczki przed którym przestrzegał nas ktoś z Krakowa.
  11. Super niespodzianka , też o niczym nie wiedziałam:roll::loveu::loveu::loveu:.
  12. Mała czarna sunia- Maja już dzisiaj załatwiła się elegancko na dworze, zrobiła wszystko co trzeba:eviltong:, widac jakos się odblokowała.
  13. [URL=http://img230.imageshack.us/i/p1015602.jpg/][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/5513/p1015602.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img171.imageshack.us/i/p1015611.jpg/][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5808/p1015611.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img65.imageshack.us/i/p1015605.jpg/][IMG]http://img65.imageshack.us/img65/8036/p1015605.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img97.imageshack.us/i/p1015613.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8504/p1015613.jpg[/IMG][/URL] Sunieczka ok.1 roku, do 5 kg, bardzo miła , chodzi za swoją opiekunką krok w krok. Jednym problemem jest załatwianie się w domu, robi to nawet po długim spacerze , na zewnątrz nie zrobi nic. Wydaje się,że ktoś ją tak uczył.
  14. [URL=http://img194.imageshack.us/i/p1015581.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6320/p1015581.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img194.imageshack.us/i/p1015583.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5223/p1015583.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img504.imageshack.us/i/p1015582.jpg/][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7016/p1015582.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img504.imageshack.us/i/p1015586.jpg/][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4404/p1015586.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img30.imageshack.us/i/p1015587.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/4913/p1015587.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img504.imageshack.us/i/p1015589.jpg/][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/1958/p1015589.jpg[/IMG][/URL] Proszę więcej zdjęć psiaka /jeszcze bez imienia, wymyślcie coś/:razz:. Na szczęście udało się dzisiaj koleżance znaleźć w lesie jego towarzyszkę, sunia będzie miała na razie DT. Ale oprócz niej przywiozła z pobliskiej wsi maleńką ratlerkowatą sunię od takiego menela, który wykończył swojego poprzedniego psa, a ta sunieczka przybłąkała się do niego. Oczywiście ani nie dawał jeść , nie miała też nawet budy. Zabrały ją wygłodzoną i trzęsącą się na zimnie.
  15. [quote name='andzia69']Erka - on jest bardziej w typie border colie niz "nasz" Kuba, który pojechał do Ulv;) moze założyć mu osobny watek? czy nie...boshe ...za dużo tych psiaków i nie wiadomo co, gdzie, jak:-([/quote] Załóże mu wątek, ale dopiero w niedzielę wieczorem, bo wyjeżdżam. A z psiakami jeszcze nie koniec:shake:. Dzisiaj do znajomej pani podrzucili pod drzwi szczeniaczka w pudełku, ok. 6 tyg sunieczkę. Jak będę miała fotk,i wstawię. A już zupełnie wyprowadziła mnie z równowagi kobieta, która dzwoniła z Krakowa . Ma domek letniskowy w Chańczy i donosi mi,że pod którymś z domków oszczeniła się bezdomna sunia, ma 10 szczeniaków! I teraz wszyscy stamtąd wyjechali i sunia została z tymi maluchami na pastwę losu, czyli na śmierć:angryy:. Szczeniaków podobno teraz nie da się wyciągnąć, bo trzeba by rozbierać podłogę w domku sąsiada. Pytam się skąd wiedzą ,że jest 10 maluchów, a ona mówi, że oszczeniła się u kogoś na fotelu, czyli musieli ją wyrzucić stamtąd :mad:. Bezczelność tych ludzi nie ma granic:diabloti:. Nic nie zrobili wcześniej z tą sunią , a przecież wiedzieli,że jest ciężarna i zostanie tam , jak oni wyjadą. A teraz dzwoni do mnie i obciąża moje sumienie, jak ja nie jestem w stanie nic zrobić. Mag.do sorry,że podałam tel. do Ciebie, ale wiem,że tam bywacie, to może chociaż jakieś jedzenie jej można podrzucić, ale co to da? Nawet , jakby raz na tydzień dostała jeśc , to przecież za mało dla karmiącej suni. Zresztą nawet nie wiem, czy ktokolwiek mógłby wejśc na cudzy teren. Mariola:nono:
  16. Imageshack mnie dzisiaj dobija:angryy:, nie dość,że ślęczę już chyba dwie godziny nad tymi 5 zdjęciami, to jeszcze zamiast tego psiaka wstawił mi tą małą:mad: , ale już poprawiłam.:eviltong:
  17. To jeszcze ta malutka:p. [URL="http://img96.imageshack.us/i/091009pusiazlasu1.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2637/091009pusiazlasu1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img126.imageshack.us/i/p1015578k.jpg/"][IMG]http://img126.imageshack.us/img126/7587/p1015578k.jpg[/IMG][/URL] Wstawiam te kilka zdjęć ponad godzinę:pissed::pissed::pissed:, w dodatku zepsuła mi się klawiatura i przy szybim pisaniu nie wchodzi mi litera kkkkk, musze potem poprawiać cały post w walić w to kkk z całej siły ,żeby weszło:comp26:. A to ten biedak , o którym pisałam wczoraj, że środka lasu. Dzisiaj u koleżanki w domu zwymiotował myszę i chyba kreta. Tak się bidulek ostatnio żywił. Przemiły psiak, taki wdzięczny za uratowanie, ja tylko mu okazać trochę zainteresowania, to od razu się przykleja do człowieka i jest bardzo wylewny w okazywaniu uczuć:eviltong:. Chyba mieszkał w domku i nie chodził na smyczy, ale już się nauczył. Jest średniej wielkości, przed kolano, trochę jest wyskubany, bo koleżanka powycinała mu sfilcowaną sierść. [URL="http://img126.imageshack.us/i/p1015578k.jpg/"][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/p1015585.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/4696/p1015585.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img32.imageshack.us/i/p1015588.jpg/][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9717/p1015588.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img126.imageshack.us/i/p1015578k.jpg/"][/URL] Mam więcej zdjęć, ale może wstawię później, bo mnie tu za chwilę rozerwie:mad::mad::mad:. Koleżanka jedzie jutro do tego lasu, szukać towarzyszki niedoli tego psiaka, mam tylko nadzieję ,że ją znajdą.
  18. Eliza_sk, niestety nic z tych telefonów nie wyszło:shake:. Z tym pierwszym umówiłam się na dzisiaj, bo miała koleżanka przywieźć tego szczeniaczka, którego baba chciała uśpić, ale okazało się ,że baba zostawiła fałszywy adres w lecznicy i nikt tam nie mieszka.Zobaczymy czy przyjdzie w przyszły czwartek, bo tak się wcześniej umawiała. Ale chciałam dać temu facetowi tą sunieczkę od koleżanki , która była przywiązana w lesie. Rano dzisiaj się jeszcze z nim umawiałam, że przyjedzie po sunię do mnie do pracy, bo chciałam ją jeszcze odpchlić i odrobaczyć. Koleżanka zostawiła sunieczkę u mnie w pracy, a facet się nie pojawił i nie odbierał telefonu:mad:. Dziewczyna musiała z powrotem ją odebrać. Bardzo się cieszę,że tak wyszło i sunieczka nie trafiła do nieodpowiedzialnych ludzi. Drugi facet dzwonił, chciał dla rodziców na wieś szczeniaczka. Pytam czy do domu czy na podwórko, odpowiadał mętnie,że niby do domu. Myślę, jak nie będzie innego wyjścia dla tych wszystkich szczeniaków, to niech będzie, ale proszę faceta o telefon do rodziców,a on na to,że to ma być niespodzianka , a wogóle , ja to tyle zachodu i umowa, to on rezygnuje. A telefon, który podałaś jeszcze wcześniej też nieaktualny, już mają psiaka. A to, to śliczne maleństwo, przymilne, kochane, ja można było takie stworzonko zostawić na pewną śmierć w męczarniach!!!???? [URL=http://img15.imageshack.us/i/p1015577.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8508/p1015577.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img219.imageshack.us/i/p1015576.jpg/][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/3303/p1015576.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img525.imageshack.us/i/091009pusiazlasu.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/1251/091009pusiazlasu.jpg[/IMG][/URL] Sunieczka ma ok 4-4,5 mies., z pewnością wiele nie urośnie jeszcze , czyli będzie malutka
  19. Dzięki GoskaGoska:loveu:. Przelałam już na konto Ulv 320 zł , pytałam też czy potrzebuje pomocy w zrobieniu zdjęć, ale jeszcze nie mam odpowiedzi.
  20. To co się dzieje w naszym rejonie przekracza już wszelkie granice:angryy:. To są zgłoszenia tylko z jednego dnia: Rano koleżanka, która ma lecznicę w Suchedniowie poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu domu dla szczeniaczka ok. 2 mies, którego jakaś kobieta przyniosła jej do uśpienia. Kobieta ma problemy psychiczne i jeżeli nie weźmie sie od niej tego szczeniaczka, to nie wiadomo co z nim zrobi:shake:. Później zadzwoniła znajoma, że ktoś ją prosił o pomoc w szukaniu domów dla szczeniaków w Tumlinie, gdzie bezdomna mała sunia oszczeniła się pod stodołą starszej kobiety. Ta wezwała schron, przyjechali ale nie zdołali wyciągnąć szczeniaków z jamy pod stodołą. Teraz już są większe i wychodzą same. Jak ta baba zawiadomi schron, to wiadomo co z nimi będzie:placz:. A to mała sunia i maluchy też pewnie będą małe. Następny telefon od koleżanki, której siostra w lesie koło Mostów pod Kielcami znalazłą dwa bardzo wychudzone psiaki, jednego psa udało jej się złapać i wsadzić do samochodu, ale druga sunia, podobno młodziutka niestety wystraszona, nie dałą się złapać:shake:. Pies jest teraz u koleżanki, jutro mam mu zrobić zdjęcie, a tej suni pojadą szukać w sobotę, ale nie ma gdzie jej przechować. Ona nie da rady wziąć , bo ten psiak nie umie chodzić na smyczy, musi go nosić na rękach i z dwoma sobie nie poradzi. Czy macie jakiś pomysł na przetrzymanie. Może hotel, ale skąd kasa? Następne doniesienie o dwóch szczeniaczkach wyrzuconych w lesie za moją pracą:mad: . KObieta spotkała je gdy była na spacerze ze swoją bernardynką, chciała je złapać, ale przestraszyły się jej suki. POszła zaprowadzić benię, ale kiedy wróciła szczeniaczów już nie mogła znaleźć:-(. Ma jeszcze iść tam jutro rano, bo teraz pracuje na drugą zmianę. Prosiłam też kikę22, bo jej kuzynka tam blisko mieszka i też poszła ich szukać, niestety bez skutku . Nie wiem czy one przeżyją:-(, nie wiadomo odkąd tam są bez jedzenia i picia. A w ponieniedziłek ma już być śnieg z deszczem. Następny telefon od koleżanki, która wczoraj w lesie pod Rakowem znalazła szczeniaczka - malutką sunieczkę przywiązaną do drzewa:angryy::mad:. POdobno taka sympatyczna, na jej widok od razu przewróciła się i pokazywała brzuszek, jest przeziębiona, wychudzona. Koleżanka prosi o pomoc w szukaniu domu i zaszczepieniu, ewentualnym leczeniu, bo kiepsko u niej z kasą. Koło pani Kazi w Sitkówce do suni, którą karmiła w lesie dołączył duży biały pies wielkości podhalana, w zółte łaty i czarnymi obwódkami wokoł oczu, jak miś panda, młody, widać ,że chciałby podejść do człowieka, ale się boi. Na dodatek jeszcze ten psiak wyrzucony koło mojej pracy nie da sobie przemyć tych okropnych ran , ucieka na mój widok, bo chciałam chociaż wodą utlenioną to przemyć. Mogę mu tylo podać w jedzeniu antybiotyk i inne leki. Przestanę chyba odbierać telefon, bo nie jestem w stanie tego wszystiego znieść.
  21. [quote name='Od-Nowa']jakby była potrzeba, to mogę chłopaka obfotografować z każdej strony ;)[/quote] Dzięki Od-Nowa:lol:, zapytam Ulv, czy ona potrzebuje takiej pomocy, bo nowe fotki by sie chłopakowi do ogłoszeń przydały;).
  22. Lato_09, z przyjemnością się czyta takie "przydługie notki";). Pisz jak najczęściej, cieszymy się bardzo , jak nasze psiaki tak dobrze trafiają:lol:. Nie masz znajomych, co by chcieli jakiegoś psiaka:razz:? Malagos, niestety nic ratlerowatego nie mamy:shake:, same duże psiaki. Saga86, dzięki, odpiszę tej pani.
  23. Taką miałam nadzieję,że jak Rudka znajdzie dom, to na jej miejsce damy do Murki Górkę. Ale niestety, Rudka dalej bez domu, juz niedługo będzie rok, a niestety na dwa psy w hotelu nas nie stać. Zresztą u Murki kolejka niemiłosierna.:-(
  24. Myślę,że numer Ulv, bo ona najwięcej wie o psiaku i wierzę,że wybierze dobry domek:p.
  25. Cudowne wieści:multi:, wiedziałyśmy ,że tak będzie, sunia tylko potrzebowała więcej czasu po tym, co przeszła. Teraz tylko trzymamy kciuki za super domek!:thumbs::thumbs::thumbs:
×
×
  • Create New...