erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Eliza_sk, mój brat dokarmia koty na parkingu, jest ich tam kilkanaście, jest jeden mały. W zimie nie wiadomo nawet czy one maja jakiekolwiek schronienie, ale nie wiem, czy zawiezione na wieś by gdzies nie uciekły. Trzeba by było pewnie je zamknąc na jakis czas,żeby sie przyzwyczaiły, ale czy to by było możliwe?
-
Jkp, wielkie dzieki!:loveu:. Rzeczywiście takie wiadomości sprawiają, że człowiek wykrzesuje jeszcze troche energii , choć wiele razy ma sie już wszystkiego dość. A jak taki wspaniały pies trafia na swojego wspaniałego człowieka, to już jest pełnia szczęścia:lol:.
-
Nic nie wiem na temat Szczotki, dalej nie ma gdzie jej przechowac , więc nie pytałam o sterylkę, bo nawet jak będzie mogła zostać po zabiegu dwa dni, to co potem z nią zrobić. Mogłaby by nawet być na podwórku, ale justysiek nie dała zdecydowanej odpowiedzi.:shake:
-
Kaja555, dzięki:lol:, odpiszę, ale zdjęć chyba jest sporo i kicię widać dokładnie:cool3:. Dzisiaj znajoma , która pracuje jeżdżąc po wsiach kieleckich, doniosła mi o trzech małych psiakach w okolicach Końskich, które są skazane na śmierć:placz:. U jednej baby jest malutka sunieczka, trochę większa od ratlerka, podobno śliczna, beżowa, z dłuższym włosem, ma teraz cieczkę. I chyba właśnie to babie przeszkadza, bo powiedziała do znajomej ,że sunieczka jest do odstrzału:mad:, musi tylko znaleźc kogoś , kto to zrobi. Baba ma jeszcze inne psy, m.in husky, o sterylizacji nawet nie chciała słyszeć, po prostu ta sunia nie jest jej potrzebna:angryy:. W drugim gospodarstwie jest mała czarna sunieczka, bardzo ładna , z dłuższym włosem , na grubym i ciężkim krowim łańcuchu, oczywiście założonym na szyję, tak,że ledwo chodzi z tym ciężarem:angryy:. Sunia ma szczeniaczka i baba powiedziała, że go sobie zostawią, a sunię wywiezie do lasu!:mad::angryy:. Trzeci psiak , to śliczny puchaty, mały ,kremowy szczeniaczek, u pijaka, który ma sporo psów. Psy nie są w najgorszym stanie, ale ten mały ma nużycę. Gdyby o niego zadbać i podać leki z pewnością szybko by wyzdrowiał, ale gdzie to zrobić??? Dla takich małych psiaków pewnie by się znalazły domy, ale nie ma kompletnie gdzie ich przechować. Bardzo proszę popytajcie kogoś, może ktoś mógłby pomóc:roll:.
-
Andziu69, a będą jakieś zdjęcia tych psiaków? A o jakim 10-mies.ON-ku piszesz? Przed chwilą dzwoniłam do nowego domu Noviki, bo byłam bardzo ciekawa, jak tam sunia. Pani mówi,że wszyscy są nią zachwyceni , że taka piękna, mądra , ułożona. Szczególnie przylgnęła do pana domu i chodzi za nim krok w krok, a podobno wczoraj, jak przyjechała, to bała sie go troszkę na początku. Pan też już w niej zakochany, chociaż do tej pory był głównie wielbicielem kotów.
-
Już jest ostatni dzwonek na sterylkę Szczotki, potem będzie za późno , nie wszyscy chcą sterylizować w zaawansowanej ciąży. Niestety nie ma kto jej przechowac po sterylce:shake:. Linssi, ta kobieta, która miała ją trochę przechowac,niestety odmówiła. Sunia jest cały czas na ulicy, przecież nie może na niej urodzić:placz:. Czy nikt nie może jej przechować po zabiegu? Nie ma również kasy na sterylkę. Ja co prawda mam jeden talon, ale do lekarza, u którego są odległe terminy, a tu trzeba sterylizować juz. Kashdog, jakiej wielkości jest ta nowa sunia? Ile może ważyć?
-
Linssi, jeżeli się zdecydują, to trzeba będzie poprosić kogos z Katowic o sprawdzenie domu. Wstawiam jeszcze jedną sunię w potrzebie. Sunia błąka się już od dłuższego czasu w Daleszycach, została nawet wystrerylizowana przez dziewczynę, która ją dokarmia. Sunia ma ok. 2 lat , jest niewielka, b.łagodna, przyjazna. Jest coraz zimniej, przydał by się chociaz dom tymczasowy dla niej. [URL=http://img147.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc.jpg/][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3347/090919suniazdaleszyc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img245.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc1.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8466/090919suniazdaleszyc1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img245.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc2.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9555/090919suniazdaleszyc2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/090919suniazdaleszyc3.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6962/090919suniazdaleszyc3.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę ogłoście ją:lol:. Mag.da chyba wyjechała, więc nie umieści zdjęć w pierwszym poście.
-
Dzięki justysiek, że pojechałaś po sunię:loveu:. Tam nie miała żadnych szans, a przecież jeszcze przyszły by szczeniaki. Proszę wstaw to zdjęcie, bo mam osobę chętną w Krakowie na sunię i chce jej wysłac, tylko nie wiem czy coś z tego wyniknie, bo ma być nieduża i kudłata. Dzisiaj do nowego domu pojechała Novika:lol:. Super warunki, dom z wielkim ogrodem, pies do towarzystwa, z którym od razu się zaprzyjaźniła, bardzo przyjaźnie odniosła się nawet do trzech kotów rezydentów. Novikę wypatrzyła w internecie 13-letnia córka państwa, wszystkim domownikom bardzo się spodobała. Domki mają również trzy szczeniaki z Marzysza:lol:, znalazła je pani, która zawiadomiła nas o nich. Były jeszcze telefony z ogłoszeń w Anonsach, więc może resztę da się wydać. Bardzo potrzebny jest dom tymczasowy dla suni, o której już pisałam, wyrzuconej w Sitkówce koło pani Kazi. Sunia koczuje w lesie, ale cały czas wybiega na b.ruchliwą drogę. Na razie jest wystraszona i nie da do siebie blisko podejśc, ale gdyby było miejsce, to jakoś by się ją złapało. Jest bardzo chuda, średniej wielkości, czarna podpalana, z dłuższymi włosami na pyszczku.
-
[quote name='zuzlikowa'] A tak a propos domku...czy ten domek został sprawdzony?Jakoś nie doczytałam...może mi umknęło? Warto poszukać innego psiaka,któremu może pomóc.[/quote] Nie wiem o jaki domek pytasz, bo benia nie jedzie teraz do domu stałego, tylko do DT. Będzie tam mogła dojść do równowagi po traumatycznych przejściach, socjalizacji raczej nie potrzebuje, to nie jest agresywna dzikuska, tylko bardzo przerażony psiak. Sunia zostaje na Śląsku, dzięki TERESIE BORCZ:lol:, która znalazła dla niej to miejsce i przejmie opiekę na sunią. Benia pojedzie tam w poniedziałek. Bardzo dziękujemy za pomoc!:iloveyou: Ponieważ to DT będzie bezpłatne , jak również późniejsza sterylka ,tak że na benię nie potrzebujemy już pieniędzy:lol:. Musimy tylko pokryć koszty transportu i te, które poniosła Jaaga. Do tej pory wpłatę 50 zł deklarowała Ancyk, jeszcze nie sprawdzałam konta, ale pewnie doszło, oraz jkp wpłaciła 400 zł/-prowizja/ na AFN. Pokryjemy dotychczasowe wydatki, a od jkp wiem, że resztę pieniędzy możemy wykorzystać dla innych kieleckich psiaków:lol:. Bardzo dziekujemy za te wpłaty!:loveu::loveu:
-
Dzięki Mariolu:loveu:, na razie nie dzwoniła.
-
[quote name='Paulina_mickey']Może ktoś napisać jakiś tekst taki ogłoszeniowy, tylko nie za długi:oops:[/quote] Myślę,że jak sunia już dotrze do tego hotelu, uspokoi się na tyle,że będzie więcej można powiedzieć o jej charakterze i do jakiego domu się nadaje, wtedy zrobi się ogłoszenia. Bo na razie , to nie jest jej normalne zachowanie. Jeszcze wczoraj rozmawiałam z kobietą , która ją widywała, jak sunia błąkała się po kieleckim osiedlu , podobno była bardzo przyjacielska, podchodziła do ludzi. Wszystko zmieniło się , jak schron zaczął robić łapanki na nią, stała się wtedy nieufna, a po brutalnym złapaniu i 2tyg. pobycie w schronie, to już była tragedia.
-
[quote name='justysiek']co do tymczasu narazie czekam na odpowiedz od doddy, ona mnie prosila o pomoc, a tu jakos sie nie skladalo z tymczasem:oops: ale jesli nic z tego nie wyjdzie odezwe sie do was. A co do suni, moze ja bym po nia podjechala? poprosze Tz-ta, bedziemy wracac w sobote na kielce, ze starachowic, wiec mozemy podjechac:oops: tylko do kogo sunie zawiezc? i gdzie ona konkretnie jest?[/quote] Justysiek, co do tymczasu u Ciebie, to nie chciałysmy Ci zawracać głowy, bo pisałaś o zbliżającym sie ślubie, więc mysłałam, że nie masz głowy i czasu do tego . Ale wiesz,że DT zawsze brakuje. Z tą sunią, która jest na rynku w Rakowie, to zobaczymy, może dzisiaj pani Kazia by dała rade tam pojechac. A to jest zupełnie w innym kierunku niż Starachowice, więc nie miałabys po drodze. Z benią sytuacja się rozwiązała, to znaczy jest miejsce w hotelu pod Krakowem, zostaje jeszcze zawiezienie jej tam, mam nadzieję,że uda się to zrobić bez takich sensacji jak ostatnio. Zostaje jeszcze koszt utrzymania suni w hotelu -450 zł mies. transport.
-
[COLOR=blue]Ancyk, bardzo dziękujemy za pomoc, wysłałam Ci konto na pw!:loveu::loveu:[/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=teal]Bardzo dziekujemy też wszystkim, którzy starali się nam pomóc w tej trudnej sytuacji, szczególnie LACRIMIE[/COLOR] :loveu::modla:. Wybrałyśmy jednak hotel, który jest bliżej nas , pod Krakowem, gdzie sunia będzie mogła dojść do siebie pod okiem doświadczonej osoby , a my będziemy miały bliżej , jeżeli chodzi o późniejszą adopcję suni. Sunia jedzie tam jutro lub pojutrze:lol:. Koszt hotelu 450 zł mies., dochodzą koszty transportu, koszty jakie poniosła Jaaga,opłacając pracownika schroniska, środki usypiające. Cały czas bardzo prosimy o wsparcie finansowe:lol:. Mamy jeszcze sporo psów pod opieką , wielu pomagamy, nie posiadamy w tej chwili żadnych środków finansowych, tak, że same nie jesteśmy w stanie tego sfinasować.
-
[COLOR=green][B]Bardzo serdecznie dziękujemy Państwu Pilipczukom z Wrocławia, którzy nie zapominają o naszych psiakach i systematycznie przysyłają nam karmę.:iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR] [COLOR=green][/COLOR]
-
Ten psiak wyrzucony koło pani Kazi w Sitkówce to sunia:-(. Przeraźliwie chuda, dalej bardzo wystraszona. Jak się podjeżdża samochodem i ją woła, to w pierwszym momencie przylatuje, ale jak zobaczy,że to nie jej "pan":angryy:, to ucieka. Na tej drodze jest niesamowity ruch, bo jeżdżą ciężarówy do cementowni, a ona cały czas na tej drodze. Pani Kazia będzie ją karmić i obłaskawiać, ale nawet jak da się ją złapać, to co z nią zrobić??? Justysiek, czy mogłabyś wziąć coś na tymczas? Na razie nie znalazłam nikogo , kto by mógł pojechać do Rakowa po tą małą sunię terierkowatą. Czy nie macie kogoś znajomego w Rakowie, albo Staszowie, bo to jest blisko?
-
Wiadomość od Jaagi z ostatniej chwili, sunia jest złapana, ale ta pani z Włocławka już jej niestety nie chce. Sąsiad pomógł Jaadze wsadzić ją do kojca. Ale to i tak nie rozwiązuje problemu. Trzeba szukać innego dt, a najlepiej od razu stałego na cito. Pytanie do osób z Katowic, czy ktos , kto nie boi się psów mógłby spróbować popracować z sunią na miejscu? Na behewiorystów nie ma co liczyć, skoro jak jest jakis problem, to oni się boją przyjechac:cool3:. Ewelinko_m, jak tu wejdziesz , to napisz jakis apel o pomoc do ludzi z Katowic, ja na razie muszę wyjechac.
-
Dobrze, ja podam swój nr konta na pw , jeżeli ktos może pomóc. Ale potrzebna jest pomoc nie tylko finansowa. Nie wiem, czy to się uda, żeby po jednym zastrzyku wysterylizować sunię i zdążyc jeszcze ją zawieźć taki kawał do Włocławka. A co będzie , jak się w wybudzi w samochodzie i zacznie szaleć z rozciętym brzuchem:shake:. Z kolei sterylka jest warunkiem, aby ta pani z Włocławka ją wogóle wzięła. Naprawdę nie weim, co tu robić:shake:. Najlepszym wyjściem byłoby znalezienie dla niej innego DT, żeby tam spokojnie mogła dojśc do siebie i dopiero później robić sterylke. A może w tym czasie znalazłby sie chętny na sunię bliżej... Tylko skąd wziąć ten inny DT ??? Jeżeli w tym hotelu/podbno drogim/ nie będzie miejsca, to zupełnie nie wiem co dalej będzie z sunią. Jeżeli w końcu trafi do schroniska, to pewnie będzie jej koniec. Bardzo prosimy o pomoc, nie spodziewałysmy się takiego obrotu sprawy.
-
I jeszcze potrzebują ogłoszeń Luśka i Misiu. Luśka, barzdo fajna sunia, ok. 2 -letnia, mix teriera dużego, łagodna, przyjacielska, po sterylce. Misiu troszkę starszy już pies, ok. 6 lat, ale przekochany, łagodny, taka ciapa. Oboje są w tej chwili bezdomni,bez schronienia, a zima coraz bliżej.
-
[COLOR=red][B]Dzięki wielkie betelku! :loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Tylko, jakbyś mogła Maciusia zamienić na innego psiaka, bo wyżej pisałam,że już ma dom;).[/COLOR] [COLOR=black]Bardzo pilna jest adopcja Saby, Sary, szczeniorek bolechowickich-Majli i Rysi.[/COLOR] Przed chwilą szceniorka z Marzysza pojechała z jayo do Krakowa:lol:. [COLOR=green][B]Jayo , bardzo dziekujemy!:loveu::loveu::loveu:[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]I to jedyna dobra wiadomośc dzisiaj:shake:. [/COLOR] Z benią tragedia, zobaczcie na jej wątku, naprawdę nie wiem co robić, tym bardziej,że na odległośc niewiele można zdziałać. Zobaczcie, może będziecie mieć jakis pomysł. Siedzi mi też w głowie ta śliczna modziutka sunia na rynku w Rakowie. Dzwoniłam do kilku osób szukając kogoś , kto by mógł tam pojechać ją przywieźć. Może kilka dni by mogła być u pani Ani, a jak taka ładna, to może szybko by sie znalazł dom. Na razie nikogo chętnego nie znalazłam, ale dzwoniłam do dziewczyny z TOZ i ona pyta,że dlaczego akurat tą sunię chcę przywieżć:roll:. Ona teraz ma taka pracę ,że dużo jeździ po świętokrzyskim i pięknych młodych wyrzuconych suczek jest podobno na pęczki.:angryy: Wszystkie rynki w świętokrzyskich zapyziałych miasteczkach są pełnie bezdomnych psiaków, psiaki wyrzucane po parkingach, na polach:mad::angryy:. Mówi,że już nie może patrzeć, bo po prostu każdego dnia wypadałoby zabierać po kilka. Ostatnio koło Jędrzejowa widziała 2 ON-ki straszliwie wychudzone , biegnące przez pola. Czasami, jak ma karme przy sobie, to trochę wyrzuci, ale co to jest:shake:. Naprawdę , jak się to słyszy i widzi, to czowiek ma ochotę rzeczywiście dostosować się do rady wielu "daj sobie spokój, bo i tak całego świata nie zbawisz":cool3:. Chyba jestem coraz bliżej tego, na dzisiaj mam dość.
-
[B][SIZE=3]Czy ktoś z Katowic mógłby pomóc???[/SIZE][/B] Sytuacja jest tragiczna, Sedalin wogóle nie podziałał, może było go za mało. Sunia nie da do siebie podejść warczy. Pani z Włocłaka już po nią wyjechała. Podobno nie ma lekarza, który by mógł przyjechać na miejsce i uśpić sunię. Czy ktos z Katowic mógłby Jaadze pomóc w szukaniu weta, który by dysponował strzykawką do usypiania na odlegość? Może w którejś lecznicy by był Sedalin w żelu, który mocniej działa. Prosze pomóżcie Jaadze, bo w tej sytuacji sama sobie nie poradzi. Wiadomo, że z tą akcją najlepiej by było poczekać, ale rozumiem Jaagę,ze że ona po prostu w tych warunkach nie moga suni dalej przetrzymywać.
-
Mag.do , bardzo proszę ściągnij z wątku Reksia, bo już pojechał do domu, Maciusia, bo Ewab pisała,że zostaje na stałe w dt. Tekila też chyba zostaje w DT. Trzeba zapytać dziewczyny ze Starachowic i Końskich, czy ich psy aktualne? Andziu69 szczeniorkę z Marzysza zawozi jutro do Krakowa jayo:lol:.
-
Dzisiaj pani Kazia z Sitkówki była w Rakowie, tam na rynku jest wyrzucona prześliczna suczka terierkowata, kremowa z ciemniejszymi końcówkami sierści:placz:. Dała jej jeść, ale nie mogła jej zabrać, bo ma dwie suki, które musi rozdzielać , bo się nie tolerują . Sunieczka jest młodziutka, ok 6 mies. Taka ślicznotka pewnie szybko znalazła by dom, ale gdzie ją przetrzymać ? Nie macie kogoś znajomego w Rakowie, kto by mógł pomóc?