erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Dzwoniłam do nowego domku Funi, wszystko bardzo dobrze, domek bardzo fajny:lol:. Pani bardzo dziękowała za nią, wszyscy już ja bardzo kochają. Dzisiaj w nocy oczywiście wpakowała sie pani do łóżka. Bardzo się cieszę, bo wczoraj mi serce pękało, jak ją zostawiałam, tak bardzo biedulka była wystraszona.
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Gameta, chyba rzeczywiście masz rację, to Rudka rozjechana rowerem, a ja tak sie już cieszyłam:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. -
Może ta On-ka, o której pisała fridaoo, ale na razie nie moge sie z nią skontaktować. Albo ta On-kowata Sara. Wysłałam pytanie, czy nadała by sie do mieszkania. [URL="http://img229.imageshack.us/i/090824saraoddoroty2.jpg/"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1098/090824saraoddoroty2.jpg[/IMG][/URL] Okazuje sie,że moja znajoma chciała ją wysterylizować, ale dostała bezdechu po narkozie i trzeba ją było ratować, więc dostała tylko zastrzyk.
-
Może byc wszedzie-ruda Rudka zaginęła z DS_pomożcie w poszukiwaniach!!
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Oczom własnym nie wierzę:crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Czyż to ten sam rudy dzikusek??? Przecież to juz normalny pies! [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/500/rudka2.jpg[/IMG] Murko zdziłaliście cuda , naprawdę:multi:. Oby ta pani ze Stalowej Woli się zdecydowała, to by było najlepsze wyjście. Trzymam za to kciuki! -
[quote name='eliza_sk'][FONT=monospace][FONT=Verdana]Mam namiar do pani, która szuka psa do zakladu taty.[/FONT] [/FONT]Zakład w Oleśnie (opolskie), ktoś tam przebywa prawie cały dzień 7-18, na ten czas sunia byłaby zamknięta w dużym kojcu, na noc będzie puszczana. Pani brzmiała bardzo dobrze. Warunkiem jest to, żeby pies był dorosły i łagodny - bo będzie miał kontakt z dziećmi. Czy powyższa sunia nadaje się do dzieci ?[/quote] U tego faceta sunia chyba nie miała kontaktu z dziećmi, musze zapytać znajomej. Chyba jest nie wysterylizowana. To może dało by się zrobić, gdyby była pewność ,że ma dom, ale jak by miała trafic do schronu... Nie za bardzo lubię dawać psy do zakładów, bo wiadomo,że w czasie pracy nikt nie ma czasu sie psem interesowac, a potem wszyscy idą do domu i pies zostaje samiutki. Ale gdyby alternatywą był tylko schron, to lepsze to. A jest jeszcze jedna sunia taka owczarkowata długowłosa z Sitkówki, która jest na łańcuchu nigdy nie spuszczana, więc dla niej taki miejsce byłoby niezłe. Ona jest łagodna do dzieci, bo tam gdzie jest jest ich troje.
-
Czy to był ten sam bernardyn, którego prawdopodobnie wyrzucono przy schronie? Jak justysiek była w schronie i pytała o benie, to powiedzieli do niej :"niech se pani złapie tego co tu biega i nie da się złapać". Wstawiam zdjęcia Sary, o której już pisałam, że właściciel chce ją oddać do schronu. Koleżanka, która mieszka w pobliżu zna ją, to podobno przekochana sunia. Ma 4 lata, jest łagodna, ale czujna i na podwórku, gdzie jest teraz, potrafi zaszczekać. Facet juz ją chciał odwieźć, ale ona prosiła,żeby jeszcze tego nie robił, to dał jej tydzień na zabranie psa:angryy:. Ona mogłaby mieszkać w budzie, żeby tylko nie była wiązana. [URL="http://img229.imageshack.us/i/090824saraoddoroty2.jpg/"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/1098/090824saraoddoroty2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img231.imageshack.us/i/090824saraoddoroty.jpg/][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4093/090824saraoddoroty.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img229.imageshack.us/i/090824saraoddoroty2.jpg/"][/URL] [URL="http://img14.imageshack.us/i/090824saraoddoty1.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7127/090824saraoddoty1.jpg[/IMG][/URL]
-
Wiadomo, kobita musi rządzić:evil_lol:. Tylko niech za bardzo nie podskakuje, bo ją wyeksmitują:cool3:. Jeżli ktoś by mógł sie dołożyć do transportu Hery i bulka ze schronu, bardzo proszę /150 zł/. Przez ostatnie trzy dni zapłaciłam za trzy transporty /jeszcze Diny i Funi/, a tyle nie dam rady.:lol:
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Jaaga, prosze napisz, jak wygląda sprawa finansowa z utrzymaniem Diny u Ciebie, karma, itd.:lol: Za transport Diny zapłaciłam 100 zł, ponieważ przez ostatnie dwa dni finansowałam jeszcze dwa transporty/ Hery i Funi/, jeżeli ktoś mógłby się dołożyć, będę wdzięczna. -
Acha, dziewczyna opiekująca się sunią z Bolechowic , tą żółto-białą terierowatą nazwała ją Luśka, to tak ją proszę ogłaszajcie i mag.do w pierwszym poście wpisz to imię. Wczoraj dostałam telefon o psiaku wyrzuconym z samochodu, z kórym nie ma co zrobić i prawdopodobnie trafi do schronu. [URL=http://img194.imageshack.us/i/090820psiakwywalonyzsam.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/299/090820psiakwywalonyzsam.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img194.imageshack.us/i/090820psiakwywalonyzsamq.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4702/090820psiakwywalonyzsamq.jpg[/IMG][/URL] I jest jeszcze jedna sunia zagrożona schronem. 4-letni mix On-ka, której właściciel kupił sobie rasowe On-ki, psa i sukę, które rozmnaża, a Sara okazała sie już niepotrzebna i chce ją oddać do schronu:angryy:. Będę miała jej zdjęcia.
-
Nie, nikt nie pytał o Czarusię, ani o żadnego innego psiaka. A jeszcze Tim jest bardzo pilny do adopcji. Dobrze,że chociaż Luna pojechała do domu:lol:. Pojechały też ON-ka i astka, ale na razie do domów tymczasowych. Tekilę, teraz Herę zawiozła wczoraj ab-agnieszka, również zabrała ze schronu bulka, którego z wielkim trudem udało sie stamtąd wyciągnąć. A dzisiaj TZ agni zawiózł Dinę do Jaagi. Za oba transporty zapłaciłam 150 i 100 zł. Jeżeli ktoś mógłby się dołożyć bardzo proszę, podam konto na pw. Natomiast jutro zawożę Funię do Olkusza, ale ten transport pokryję sama.
-
Około 9-cio miesięczny ON-k mieszka na ulicy - Kielce
erka replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z Małgosią, Reks podobno robi postępy i oswaja się coraz bardziej. A co najważniejsze jest szansa na dom dla niego:lol:. Jeżeli wszystko się uda , to za tydzień powinien pojechać do domu, kiedy domownicy wrócą z urlopu. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
[COLOR=green][B]Agni, bardzo Ci dziękujemy za pomoc w transporcie suni, a przede wszystkim Twojemu TZ-owi :iloveyou::iloveyou:.[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Bardzo nam pomogliście, bo miałyśmy nóż na gardle, wielkie dzięki :loveu::loveu:.[/COLOR] [B][COLOR=green]No i oczywiście nieustanne podziękowania dla Jaagi :buzi::Rose:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Jaaga, szkoda,że nie mieszkasz bliżej nas, nie byłoby takich problemów transportowych:evil_lol:.[/COLOR] Mam nadzieję,że szybko znajdzie się domek dla Diny, jest piękna:lol:. Myśle też ,że ona z czasem będzie spokojniejsza. Przeżyła ostatnio bardzo wiele , sterylka, zmiana miejsc, na pewno w tej chwili nie jest sobą, a wcześniej życie na ulicy, gdzie nikt jej niczego nie uczył, ale wygląda na bardzo mądrą i pojętną sunię , więc na pewno będą z niej ludzie:eviltong:. -
I oczywiście bardzo dziękujemy Państwu, któzy zgodzili się wziąć Herę na tymczas:loveu::loveu::loveu:. Może się w niej zakochają?:razz:
-
[SIZE=3][COLOR=green][B]Wielkie podziękowania dla ab-agnieszki za wczorajszy transport astki!:Rose: :iloveyou:[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Agnieszko naprawdę wyratowałaś nas wczoraj z wielkiej opresji, jesteśmy Ci wdzięczne, szczególne podziękowania masz od pani Ani:loveu::loveu::loveu:.[/COLOR] Sunia już była Tekilą, Dianą, teraz Herą..., niech będzie byleby tylko domek jej sie trafił najlepszy:lol:.
-
KIELCE - Potrącony przez auto szczeniaczek! Juz w nowym domku!! :)
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewelinka_m']Erko, ale tu chodzi tylko i wyłącznie o to, ze nikt nie poinformował dziewczyn o tym, że faktura jest wystawiona na nie. Postawmy się w ich sytuacji, kiedy nagle widzą fakturę za psa o którym nie mają żadnego pojęcia i za szczepienie o którym też nic nie wiedzą,a maja za to zapłacić, każdy by się zdenerwował :cool1:[/quote] Sądzę jednak,że albo nie potraficie czytać, albo czytacie wybiórczo, bo wyjaśniałam to już chyba trzy razy, [SIZE=3][COLOR=red][B]że to ja zapomniałam poinformować ! [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [COLOR=black]Czy to tak trudno pojąć??? Może w waszym wieku się niczego nie zapomina, ale w moim owszem, tym bardziej,że oprócz psich spraw mam jeszcze masę swoich .[/COLOR] Zresztą myślałam,że najpierw dojdą pieniądze na konto, a dopiero później faktura. Przez jakieś tam okoliczności stało się inaczej. Gdybym pamiętała o tej sprawie , pewnie bym to starała się wyjaśnić wcześniej, ale nie ... wyleciało mi z głowy, więc zabić i na stos najlepiej.:diabloti:. Bo jak widzę,żadne wyjaśnienia i przeprosiny nie pomogą:cool3:. Elizo_sk, a o tym ,że to jest telefon psi dowiedziałam się zdziwiona, kiedy do mnie z tego numeru kiedyś zadzwoniłaś, myśłałam zawsze jest jest to numer prywatny Agnieszki i tak mam go zapisanego w komórce . A czy na pewno dzwoniłam nie pamiętam , jak o całej tej sprawie, czytaj uważnie. I nie sądzicie,że należało by się Bagherze jakieś "przepraszam". Już nie mówię, że czerwoną , wielką czcionką, tak ja nazwano ją na forum "oszustką i naciągaczką", ale chociaż czarną , malutką.... Przykre jest to , że zupełnie nie dociera do Was, że ktoś został bardzo skrzywdzony. To nie jest ważne, ważne jest to ,że Stowarzyszenie nie zostało ponformowane:cool1:. I choć bym jeszcze ze sto razy pisała, jak doszło do tej sytuacji, to i tak nie pomoże, na stos ...:angryy: Życzę Wam tylko,żebyście nigdy nie znalazły się w sytuacji niesłusznie oskarżanych, bo to naprawdę nic przyjemnego. -
KIELCE - Potrącony przez auto szczeniaczek! Juz w nowym domku!! :)
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Elizo_sk , nie wiem czy ja zaciekle broniłam Baghery, raczej Ty ją zaciekle atakowałaś . Baghery broniłam, tak samo, jak broniłabym każdego atakowanego niesłusznie w niewybredny sposób. Myślę, że zawsze należy ważyć słowa, a już przed publicznym oskarżaniem kogoś o oszustwo i naciąganie trzeba się poważnie zastanowić, bo można kogoś bardzo skrzywdzić. Bagherę znam na tyle, żeby wiedzieć,że podejrzewanie jej o naciąganie Stowarzyszenia na 30 zł!:cool3: jest jakąs kompletną bzdurą. Baghera zawsze służyła pomocą , kiedy jeszcze dysponowała samochodem była zawsze chętna do wożenia psiaków, nie biorąc nigdy pieniędzy za paliwo, przechowywała moją kolaczkę przez długi czas i nie było to płatne dt, a później na swój koszt zawiozłą ją do domu stałego do Krakowa. Ratowała jeszcze wiele innych psiaków, szczepiąc je i lecząc na swój koszt. Możecie sobie wyobrazić jak ona musiała się czuć, czytając i słuchając takich oskarżeń ,a że zareagowała nerwowo, to chyba każdy by tak zareagował na jej miejscu. Co do posłużenia się kontem Stowarzyszenia, to Elizo_sk próbowałam Ci to wyjaśnić w rozmowie telefonicznej, a później w poście na dogo,że to ja podsunełam Bagerze ten niefortunny pomysł. Przeprosiłam Cię też za tą sytuację, ale jaki widać to nie wystarczyło, bo oburzałaś sie jeszcze przez kilka postów z tego powodu, obciążając tym Bagherę. Ale takie stwierdzenie , to chyba już niezłe przegięcie, nie uważasz?:cool1: [quote name='eliza_sk'] Skoro ogólnie dostępne dane Stowarzyszenia są wykorzystywane na lewo i prawo to bardzo prosimy o publiczne wyjaśnienie.[/quote] Któż to tak na prawo i lewo wykorzystuje dane Waszego Stowarzyszenia???:cool3: O ile się nie mylę, ja tą zbrodnię popełniłam jeden raz:cool3:! Już to wyjaśniałam Elizie, ale napiszę jeszcze raz, bo widocznie jakoś niezbyt wyraźnie:cool1: , a i inne osoby były tym zbulwersowane. Baghera zadzwoniła do mnie pytając, jak tu przelać pieniądze za szczepienie szczeniaka, który jest na Dt u Jagody, bo Jagoda nie ma konta. Powiedziałam, to przelej na konto weta, ale ona powiedziała,że z jajkichs powodów jest to niemożlie, zapytałam, a jak dziewczyny z Jedrzejowa przelewały Jagodzie pieniądze za psiaka , który był tam wcześniej na Dt, ... a ona,że wet obciążał fakturą ich Stowarzyszenie. Rozmowa przez komórke, w sklepie, na szybko wpadł mi pomysł i powiedziałm Bagherze wpłać w takim razie te pieniądze na konto Sowarzyszenia, a ten wet ma ich dane, to potem obciąży fakturą, a ja prozmawiam z Agnieszką, na pewno nie będzie problemu/:diabloti:/. I zupełnie wyleciało mi to z głowy, wydaje mi się ,że wtedy raz zadzwoniłam do Potter , ale sie nie dodzwoniłam, a potem zupełnie zapomniałam o tej sprawie . No nie wiem, może wam nigdy nie zdarza się zapominać, ale mnie tak :cool1:. O rozpętanej aferze dowiedziałam sie teraz od Baghery, dzwoniłam do Elizy, przeprosiłam, ale jak juz pisałam to chyba za mało, bo dalej w kółko w każdym poście oburzenie, "jak tak było można posłużyć się Naszym kontem". W każdym bądź razie wora pokutnego z tego powodu przywdziewać nie zamierzam , ale obiecuję, że nigdy nikomu już nie podam numeru konta Waszego Stowarzyszenia. -
Pani, która przywiozła amstafkę do pani do zahukana kobiecina ze wsi, która nie ma wielu możliwości, bo gdyby miała, to by suki do Kielc nie przywoziła.
-
No to w takim razie jest problem. Z dziewczyną z Bolechowic umawiałam się, że przechowa Dinę do soboty, nie za bardzo chciała, myślała,że zabierzemy sukę wcześniej. Dłużej jej na pewno nie przetrzyma, bo się boi z wiadomych względów, nie będę o tym tu pisac. Czyli Dina pewnie wróci w sobotę na ulicę. A z astką też zupełnie nie wiem, co będzie. Pani Ania w sobotę rano wyjeżdża. Do hotelu nam znanego jej nie przyjmą , bo po pierwsze nie ma miejsc, po drugie boją się amstafów.
-
No proszę, to chłopak z Końskich występujący gościnie na wątku Tekili ma juz transport do DT, a sunia niestety nie ma jak dotrzeć do Katowic . Nie moge nikogo znaleźć, kto by ją tam dowiózł najpóźniej w sobotę rano, bo wtedy wyjeżdża pani Ania, u której sunia jest. Nie wiem, co wtedy będzie z suką, nie ma jej gdzie dac.
-
[quote name='Linssi']co z transportem astki od p.Ani na tymczas? slyszalam (lub czytalam) ze jest takowy zapewniony? ja mimo szczerych checi nie upchne 4 psow do mojego auta, w tym 2 duzych suk :shake:[/quote] Ja już chyba z rozpędu przyznaję się do czegoś , czego nie napisałam :cool3:. Sprawdziłam:eviltong:, nie napisałam ,że transport dla astki jest zapewniony , tylko na wątku Diny pisałam,że ona ma zapewnione DT:p. Natomiast nie ukrywam, że cały czas liczyłam Na Twoją pomoc, Linsii, bo niestety wydzwaniałam do bardzo wielu osób i nikt nie chce lub nie może jechać. A przede wszystkim liczy na to pani Ani, która w sobote rano wyjeżdża i caly czas martwi sie o to,żeby suka wyjechała przed jej wyjazdem.
-
Szczesciara CIAPA mix bernardynki juz bezpieczna w DS
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Co to za tajemnice??? :cool3: Prosimy o więcej info:mad:. -
Linssi,pisząc ,że transport astki zapewniony miałam na myśli Ciebie:lol:. Wczoraj mogła pojechać córka andzi69 , miała zabrać sunię ze schronu i astkę, ale ponieważ się nie udało, to nie opłacało się jechać z jednym psem do Katowic, skoro i On-ka ma tam jechac. Linssi, a o jakich 4 psach mówisz?:crazyeye:
-
KIELCE - Potrącony przez auto szczeniaczek! Juz w nowym domku!! :)
erka replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Elizo_sk, bardzo proszę podaj mi koszt , jakie poniosło Stowarzyszenie na wyjaśnianie tej sprawy przez telefon, to ja pokryję te koszty, tak samo, jak sama pokrywam kilkuset złotowe koszty telefonów w różnych psich sprawach . Myślę też, że trochę przyczyniłam się do wzbogacenia konta Waszego Stowarzyszenia, bo w tym roku wszystkim znajomym i nieznajomym podawałam je do wpłacania 1%.:razz: -
ON-ka, Dina już została dzisiaj wysterylizowana. Natomiast okazało się, że nie jest konieczna operacja przepuklinki u szczeniaczka z Sitkówki, jest na tyle malutka,że wet powiedział,że sama się wchłonie. W takim razie sfinasowaliśmy tylko szczepienie malucha. Jak ta kobieta trochę lepiej go karmi, to podobno przeszły też wymioty. Bardzo proszę ogłaszajcie go, bo tam psiak się zmarnuje.