Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Pan sie nie odezwał, ale sunia na razie nie jest do adopcji, musi dojśc do siebie, potem sterylka. Jest teraz pod opieką E.DEREK. W tej samej wsi była tez druga sunia, prawdopodobnie ma cos z leonbergera, jeszcze większa od tej, ale bardziej nieufna. I nic dziwnego, bo podobno upolowała jakiegos kurczaka, więc miejscowi juz ja odpowiednio potraktowali:angryy:. Przychodziła wcześniej pod posesje tej kobiety, która karmiła później kaukazkę, ale nie podchodziła blisko, przychodziła głównie w nocy coś zjeść. Ale odkąd pies tej kobiety przyprowadził na podwórko kaukazkę, tamta sunia przestała się pojawiać. Może teraz, jak kaukazki już nie ma, głód zmusi ją do przyjścia.
  2. Już tyle miesięcy Teri czeka na dom, tyle ogłoszeń i nic. Właściwie o nią nie było żadnego telefonu:(:(:(. Co robic z psami, których nikt nie chce? Przeceiż my nie jesteśmy w satnie utrzymywac je do końca życia w dt:(:(.
  3. Podnosze sunieczki, bo obie juz gotowe do adopcji.
  4. Czy ktosmógłby ogłosic te maluchy na większej ilości portali, bo Zuzka2 wsatwiła na Szerloka, ale stamtąd żadnego odzewu? Szkopda tych maluszków, bardzo sa fajne . 4 bezowe dziewczyni i 1 chłopczyk czarny, 6 tyg., po małej matce. [URL="http://img171.imageshack.us/i/ewelina4.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3552/ewelina4.jpg[/IMG][/URL]
  5. Dzięki Saga_86:):). Jaaga, te małe kotki, to jakiej płci, bo dostałam sms o kotka z Częstochowy.
  6. Maluchy na pewno jeszcze są , ta beżowa to sunieczka , sa takie cztery. Mają 6 tyg. mama jest niewielka. Ewelinko_m, to są szczeniaki tej suczki, która Basia O. chciała wtedy sterylizowac. Jak sa zaintersowani podaj kontakt do mnie.
  7. Rudzia-Bianka, bardzo dziękujemy za nieustające wsparcie:loveu::loveu:.
  8. TZ Jaagi wyjeżdża wkrótce na dwa miesiące. Jaaga nie da rady wyprowadzać Soni na spacery, bo z nią nawet mężczyzna ledwo sobie radzi. Mamy dwa tygodnie na znalezienie domu, albo trzeba ja będzie dac gdzies do hotelu. Tylko za co???
  9. Malutka, bardzo niedobra niestety:diabloti:. Tak się chce odwdzięczyć Jaadze,za uratowanie i to dwukrotne, że zaciekle broni terenu, pogdryzając wchodzących na podwórko delikwentów i to dosyć ostro:evil_lol:. Co tu zrobić z takim małpiszonkiem?
  10. Podnosimy Pakusia, może i na dogo ktos go wypatrzy.
  11. Ja też już nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć:shake:. Codziennie jakies akcje z psami, codziennie problemy, utrzymujące adrenalinę na niezmiennie wyskokim poziomie:diabloti:. Dzisiaj cudem udało mi sie jakoś wyekspediowac kaukazkę do Krakowa. Ale ile nerwów straciłam, to moje. Szczęśliwie sie złożyło,że jechała do Krakowa , zachaczając o Kielce, Kar0la, której bardzo dziękuje za pomoc:iloveyou:. Dziękuje też bardzo TZ ewab, który pojechł ze mna do Smykowa, bo pewnie bez jego pomocy nie udało by się zapakować suni do samochodu:loveu::loveu:. Sunieczka bardzo przyjazna, od razu wywaliła brzuchol do głaskania, ale niestety jak tylko próbowałam założyc obroże, wpadła w popłoch. Udało sie jakoś załóżyc szelki i zapiąć smycz, ale wpadła w taka panikę, w końcu uciekła w krzaki.Pewnie jeszcze by w tych krzakach siedziała, gdyby nie zecydowana postawa TZ-ta ewab, który po prostu na siłę ją stamtąd wyciagnął i wsadził do samochodu:lol:. Sunia wcale nie taka wielka , jak mówiłą ta kobieta, ona chyba dużego psa nie widziała, wydaje mi się ,że waży mniej niż 40 kg. Nie jest tez taka młódziutka, jak mówiłą, ma co najmniej 2 lata. Musiałą mieć wcześniej kontakt z ludźmi, bo jest bardzo przyjaźnie nastawiona, ale może ja wywalili po szczeniakach, albo przed wakacjami. Na wsi przeganiano ja , dlatego tak bardzo sie boi, szczególnie , jak widzi,że człowiek ma coś w ręku. Była taka głodna,ze ta kobieta widziała,że jadła odchody kurze . Ale teraz jest już bezpieczna:). W Krakowie przejęła ją od Kar0li E.DEREK i zawiozła do hotelu do Wieliczki. Bardzo dziękuję Pani Ewie, bo to dzięki niej można było sunie uratować.:modla::iloveyou::loveu:. Pani Ewa przejęła oipekę nad sunią i utrzymanie w hotelu, ale musimy pomóc finansowo w sterylce. Dzięki Kar0li transport wyniósł nas tanio, bo tylko dołożyłam 50 zł:loveu:. [B]Jesli chodzi o Sonię , to jestem załamana. Bardzo prosze pomóżcie w ogłoszeniach , to teraz sprawa priorytetowa.[/B] Oprócz Allegro, które zrobiła Zuzka2, przydały by sie inne ogłoszenia . Nie wiem Jaaga o jakiego pana pytasz zainteresowanego Sonia? Dzisiaj jeszcze było nerwowo , bo uciekła ta sunia od slaya, przegryzła siatke,a w nocy była burza i gdzies poleciała daleko. Slay pojechał na poszukiwania samochodem i na szczęście udało się ją zdybać dosyc daleko od działki, jak biegała po ulicy zdezorientowana.
  12. Przypomniałam sobie,że Kar0la jedzie dzisiaj z królikiem do Kielc, a potem do Krakowa. Mogłaby wziąć sunię, tylko do Wieliczki już musiałby ja ktoś zawieźc . Jeżeli E.DEREK uda sie zorganizowac tam jakis transport, to pojedzie, tylko jeszcze z tej wsi trzeba ja przywieźc do Kielc.
  13. [SIZE=3][COLOR=red][B]POMOCY!!![/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3]Facet, który miał zawieźć dzisiaj kaukazkę do Wieliczki miał wypadek, jest podejrzenie wstrząśnienia mózgu.[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][B]Czy ktos mógłby pomóc[/B] [B]dzisiaj w transporcie? [/B][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black]Sprawa jest o tyle bardzo pilna,ze ta kobieta na wsi nie chce jej dłużej przetrzymywac na podwórku, bo przyjechały do niej dzieci i ona sie boi o nie. Chociaz zupełnie bezpodstawnie, bo sunia super łagodna i sama bidulka bardzo wystraszona.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]Bardzo boi sie obcych, bo na wsi była przez wszystkich przeganiana, rzucano w nią kamieniami i wepchnęła się na podwórko tej kobiety i juz nie cchiała wyjśc , bo czuła się tam bezpieczna.[/SIZE]
  14. Czy ktos by nie chciał sobie zrobić jutro wycieczki do Wieliczki? Nie ma kto jechać z panem, który bedzie zawoził sunie kaukazowatą . Lepiej by było, gdyby nie jechał sam, bo nie wiadomo, jak sunia będzie się zachowywac w samochodzie. Wyjazd z Kielc ok. 10 .
  15. Prosiłam tego faceta od Iry,żeby chociaz w te straszne upały nie wiązał jej na łańcuchu. Poniewaz mówi,że sąsiad wzywa SM, jak ona biega po ulicy, powiedzaiłam,że w razie czego ja zapłącę ten mandat. Ale można do niego gadać:mad:, dzisiaj poszłam rano, oczywiścei była przywiązana, odwiązałam,ale pewnie , jak poszłam, to zrobił to samo. Nie dam rady tam chodzic codziennie, ten upał mnie wykańcza, a tam musze iśc kawałek , no i dźwigać wodę i jedzenie. Dzisiaj wyjatkowo wode miała wlaną, ale w mały plastikowy pojemnik, a garnek w miare nowy , który zaniosłam wczoraj zniknął:diabloti:. Co tu zrobić z tą sunią?
  16. Biedna Usieńka:(. A może by ją skonfrontować w mieszkaniu z jakimś spokojnym, małym dzieckiem,zeby mogła zobaczyć, że nie taki diabeł straszny:diabloti:.
  17. Andziu69, właśnie dzisiaj był pierwszy telefon z Niemiec. Bardzo miła pani, ale niestety mieszka w bloku , no i problem ze schodami.
  18. Zadzwonie jutro do niej i dowiem sie o te kotki. Ale z tym Misiem, to chyba małe szanse, taki pospolity czarny kundelek, w dodatku niemłody:(.
  19. Ewelinko_m, ale ja właśnie to miałam na myśli, że jak się robi jednego dnia pakiet na wielu, czasami kilkudziesięciu portalach, to za dwa dni juz nigdzie ogłoszeń danego psa w necie nie widać. Dlatego myślałam,żeby zmienic sysytem ogłaszania: podzielic psiaki na osoby ogłaszające i robic ogłoszenia kilku psiakom codziennie, ale tylko na 2-3 portalach. Przy takim systemie jest większa szansa ,że każdego dnia gdzies psiak bedzie widoczny. Dzisiaj ukazało sie zdjęcie Puszka w Metrze, ale odzew , jak na Metro bardzo kiepski- 2 telefony, w tym jeden do budy, a drugi do Jarocina, do domu z 2-letnim dzieckiem.
  20. Zaczynamy juz ogłaszać Pako, bo myślę,że pod opieką P.Teresy szybko wróci do zdrowia. Ciekawe jak wytrzymuje te upały i a jak ta rana przy takich temperaturach.
  21. Albinka, juz w miarę zdrowa, dlatego zapomniana przez wszystkich:-(. A przecież cały czas potrzebuje pomocy, tym razem w szukaniu dobrego domu.
  22. Jest duzy problem z psiakami, bo nie chcą same siedziec na działce i mamuśka urządza sobie wycieczki forsując ogrodzenie. Psiaki trzeba szybko zabrac ,żeby sie to źle nie skończyło. Miejsce dla mamy jest w Kielcach, ale nie ma co zrobic z córeczką . Dlaczego dla takiej ładnej szczeniorki juz tak długo nie można znaleźć domu??? Rodzeństwo juz dawno u siebie, a ta malutka tak nie ma szczęścia:(.
  23. Ło matko, ale dlaczego zaczęłas tak daleko?
  24. Basiu, ale jednak jak widzę maleńką suczynę i taki łańcuch, to ....:( Ja wiem,ze nie mają salonów, pewnie nigdy nie mieli, a teraz to juz wogóle i dlatego się dziwię,dlaczego nie mogliby wziąc takiego maleństwa do domu? Może jednak udałoby się jej tam nie oddać po sterylce? Trzeb by powiedziec,że musi miec dobre warunki po zabiegu i nie może być na łańcuchu.
  25. A to Szarka, koleżanka zza płotu Lorda, która tez szuka domku.:) [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_2254.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...