Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Za płotem mieszka Iza, jedyna osoba , która ratuje wyrzucone tam bezdomniaki, przychodzi do Lorda miarę możliwości i wolnego czasu, bo jeszcze teraz ma remont w domu. Niestety na swoje podwórko wziąc go nie może, bo w stadzie 6 psiaków/ zresztą wszystkie przygranięte, właśnie tam wyrzucone/ jest duży samiec, który broni swojego haremu. A jak się zakończyła niespodziewana wizyta Lorda na jego terenie pisałam wczesnej:evil_lol:. U Izy jest jeszcze inna tymczasowiczka, mała sunia Szarka, która też jest do adopcji. Odnosnie wczesniejszych dyskusji na temat płatnych dt, napisze tylko,że Iza ratuje o duzo zwierząt, nigdy nie mysląc nawet o proszeniu kogos o pomoc w utrzymaniu, a co dopiero płaceniu za dt. Ale tym razem jest to już jeden po drugim ON-ek, w stanie skrajnego wychudzenia, który potrzebuje sporo zjeść, a przeciez jeszcze swoje stado do wykarmienia. Wiem,ze nie jest lekko, bo mąż cięzko chory, a ona tez juz nie pracuje. Stąd nasza prosba o pomoc finasową na jedzonko dla Lorda:lol:.
  2. Zuzka2, a mogłabys jeszcze ogłosić te maluchy. [URL="http://img171.imageshack.us/i/ewelina4.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3552/ewelina4.jpg[/IMG][/URL] Bo jak wtedy ogosiłas te szczeniaczki u Jaagi, to był taki duży odzew, ale tylko następnego dnia , myślałysmy,że jeszce ktos będzie dzwonił i wyda sie inne, ale niestety nie.
  3. [quote name='Basia1968']Na swój sposób oni kochają te zwierzęta.[/QUOTE] Ale co to jest za miłość, ani odrobiny empatii. Przecież nie trzeba mieć nie wiem jakiej wyobraźni,żeby uzmysłowic sobie jakim cierpieniem jest dla tych maluchów uwiązanie na łańcuchach, przy takim upale, kiedy nie ma cienia, a w budzie z 60 stopni. Gdyby tak kochali ta suczynke, to przeceiż mogli by ją wziąc do domu. Teraz chyba nie martwia sie o to,że im pobrudzi na salonach. Żal mi tych ludzi, ale jakos nie mam do końca serca dla tych, którzy nie myślą wogóle o swoich zwierzętach. A przecież czasami to jest tak mało, przewiązać psa w zacienione miejsce, zobaczyc czy ma chłodna wodę, a nie zagotowaną wodę w misce, albo wogóle. Jak teraz w te upały staram się ulżyc jakos moim psom, zwilżam główki wodą , to zawsze myślę o tych tysiącach konających w budach na prażącym słońcu.
  4. [quote name='Basia1968']Erko a może ten Pan, do którego miał trafic Pako, mógłby wziąc sunieczkę?[/QUOTE] Basiu, jeżeli Pako szybko nie znajdzie domu, to będzie musiał tam iść, bo u P.Teresy nie będzie mógł zbyt długo siedzieć ,bo u niej tylko psy w cięższych stanach.
  5. Słuchajcie, jeżeli chodzi o ogłoszenia, to zauważyłam,że zwykle jest odzew zaraz po ich ukazaniu się, a potem widocznie spadaja w tempie błyskawicznym,bo nikt juz nie dzwoni. Dlatego wydaje mi się,że robienie tzw pakietów, czyli ogłoszeń na kilkudziesięciu portalach na raz jest chyba mało skuteczne, bo za dwa dni juz sa na bardzo odległych miejscach. A może lepiej by było ogłaszac danego psiaka na mniejszej ilości portali, ale częściej, wtedy zawsze jest większe prawdopodobieństwo,że ktoś, kto przegląda portale , na któryms trafi na psiaka. Jak myślicie?
  6. Baba twierdziła,że u niej przeskakiwała przez ogrodzenie, ale jej nie ma co wierzyć, bo caly czas kłamie. U faceta cały czas jakies menele wchodzą i otwierają bramkę, a ogrodzenie jest nieszczelne.
  7. [URL=http://img707.imageshack.us/i/100714rzepichy.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4118/100714rzepichy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/100714rzepichyira.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1162/100714rzepichyira.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img594.imageshack.us/i/100714rzepichy7.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/4353/100714rzepichy7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  8. Znowu jest ogromny problem. Cztery lata temu odebrałysmy sunię i szczeniaka od faceta, u którego były w fatalnych warunkach. Zostały wyadoptowane przez koleżankę do podkieleckiej wsi. To Ira 4 lata temu. [URL=http://img715.imageshack.us/i/irauiw2.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/382/irauiw2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Kilka dni temu miałam tel z TOZ,ze do nich z kolei dzwoniono z UM ,ze jakis facet był u nich, szukał kogos z TOZ i twierdził,ze suka , która od niego zabrano wróciła do niego , a on jej nie chce. Poszłam tam zobaczyć, syf jeszcze wiekszy, niz 4 lata temu,ledwo ją dostrzegłam, bo czarna sunia siedziała w budzie, tylko jęzor wywalony był widoczny, bo tam wszystko czarne, wszystko w węglowym pyle. Wydawało mi sie ,że to ta sama sunia, później porównałam zdjęcia i to była z pewnością ona. Sunia na łancuchu, założonym bez obroży bezpośrednio na szyi, w pełnym słońcu, w budzie pewnie z 60 stopni, trochę brudnej wody. Faceta nie było w domu, spuściłam sunię z łańcucha, zaniosłam jedzenie i wodę. Koleżanka odszukała umowę adopcyjną, zadzwoniła do kobiety, ta stwierdizła ,że Ira jej bardzo uciekała i wydała ja kuzynowi do Łomży, który miał niby lepsze ogrodzenie. Ja też do niej dzwoniłam i miała dowiedzieć się co z sunią u kuzyna i oddzownic. Oczywiście na drugi dzień nie oddzowniła, nie odbierała równiez telefonów ode mnie. Juz było wiadomo,że kręci . W końcu dodzwoniłysmy sie do niej, dalej do niczego sie nie przyznawała, trzymała sie wersji o wydaniu suni do Łomży, ale tam nie zadzwoniła, nie chciała tez podac tel. Chodzę już tam dzisiaj czwarty raz, za każdym razem odwiązuję sunię z łańcucha, żeby chociaz moga znaleźc kawałek cienia, a o to trudno , bo malutkie podwórko zagracone jakims żelastwem,śmieciami, a wszystko w węglowym pyle, jak tylko dotknę suni jestem cała czarna. Kupiłam jej obróżke , zanosze jeść i pić. Wczoraj do gara, do którego wsypałam sucha karmę facet wlał jakąś skiśnietą zupę i do pełna spleśniałego chleba, dzisiaj karma tez spleśniała i do wyrzucenia, a wody nie było ani grama. Dzisiaj dopiero zastałam faceta, on nie jest całkiem ok i dlatego trudno sie z nim dogadać. Okazało się,że Ira wróciła do niego 1,5 roku temu, a dlatego teraz był w UM, bo Straż Miejska sprawdzała,że nie ma świadectwa szczepienia, a on powiedział,że to nie jego pies, bo on go oddał. Powiedziałam mu,żeby jej nie wiązał chociaż w te upały, bo buda w pełnym słońcu i nie ma jej gdzie przestawic, ale on na to,ze ona od razu ucieka i sąsiedzi dzwonia do Straży, która wlepia mu mandat. Sunię trzeba koniecznie zabrać , ale gdzie???? Inna sprawa z tym babskiem, nie wiem,czy wogóle da sie co zrobic z niedotrzymaniem przez nia punktu umowy o nieprzekazywaniu psa w inne ręce bez powiadomienia wydającego. Wogóle nie wiadomo, czy oan jej uciekłą, czy ja wydała, a jeżeki tak, to gdzie, bo nie sądzę,żeby wróciła z Łomży. W każdym razie i tak mądra sunia,ze znalazła bidulka to miejsce, gdzie kiedys była i chociaz tam tak fatalne warunki, to tam wróciła. Nie wiem, co teraz zrobić, bardzo mi jej szkoda. Ira ma teraz ok 5 lat, jest bardzo przyjacielska sunią, łagodną . Dlatego ten typ jej nie chce, bo jak mówi, on by chciał psa, który by gryzł, jak ktos wchodzi na podwórko. Tak to wygląda [URL=http://img43.imageshack.us/i/100712ira2.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8615/100712ira2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/100712ira1.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2073/100712ira1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/100714rzepichy2.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5131/100714rzepichy2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img14.imageshack.us/i/100714rzepichy6.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2605/100714rzepichy6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img267.imageshack.us/i/100714rzepichy9.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6158/100714rzepichy9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img88.imageshack.us/i/100714rzepichy8.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3779/100714rzepichy8.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  9. No właśnie to sunia dla aktywnych ludzi, ale gdzie takich znaleźc?
  10. Jest ratunek dla tej suni kaukazowatej z Daleszyc:lol:. [COLOR=green][B]Ogromnie dziekuję E.DEREK, która załatwiła miejsce dla suni w hotelu w Wieliczce:loveu::loveu::loveu:. [/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Musimy tylko tam sunię dowieźc i potem pomóc finansowo w sterylce.[/COLOR] Transport bedę miała na niedzielę, myślę,ze do tego czasu sunia dotrwa na tej wsi.
  11. Coraz bardziej się martwię, czy my wogóle znajdziemy dla Górki dom:shake:. Bo przeceiz wiemy czego ludzie zazwyczaj oczekują, albo to ma byc pies użytkowy, czyli do pilnowania i szczekania, rzadziej pies przyjaciel, miły ,do przytulania i kochania . A Górka ani do jednej ani do drugiej kategorii pewnie nie pasuje:shake:.
  12. Tragiczne to wszystko, wszyscy juz powoli zapominaja o powodzianach, mając nadzieję, że jakąs pomoc otrzymali i wszystko wraca do normy. A jak z tego widac jeszce długo do normy nie wróci :(. Basiu , szukajmy domu dla tej malutkiej suczynki, może sie uda , tak mi szkoda takiego maleństwa na łańcuchu. A lisek bardzo podobny do naszego uratowanego Pako.
  13. Lord nie ma cukrzycy, ale o szczegółach napiszą Linssi i ewelinka_m , które były z nim u weta.
  14. Tak, to właśnie o tym Boshu pisałam, bo dałysmy go troche do Jaagi. U mnie tez żaden bezdomny pies go nie chcaił jesć.
  15. Oni chcą zawieźc 2 tyg maluchy do Dymin??? Przecież to jeszcze niesamodzielne??? Chyba,że cchą zawieźć do uspienia, ale dlaczego dopiero teraz??? W schronie moga przyjąc , bo oni maja zarobek na szczeniakach . Mogą je podsatwić jakiejs suce karmiącej, tak jak to zrobili z sunia, którą wykonczyli./ma wątek na dogo/ Używali jej jako mamki dka wszystkich szceniaków, przywiązali sznurem,zeby nie mogłą uciekać . Sznur werżnał sie w brzuch , robiąc ogromna rane na 5 cm głęboką.
  16. Zuzka podaj mi tego maila, bo to mnie go mieli wysłac.
  17. Jak będę miała chwilę, to może trzeba jej założyć wątek, bo sprawa megapilna. Wysłałam jej zdjęcie do ludzi spod Tarnowa, któy wczesniej chcieli ON-ke, maja się zastanowić ,ale jeszcze nie dali odpowiedxi. Dzwoniłam do E.DEREK z prośba o pomoc, on ajest kompletnie zapsiona, ale powiedziała,ze jak nie będzie innego wyjścia, to spróbuje załatwić miejsce w hotelu w Wieliczce, musiałbysmy tylko sunię dowieźć i zbierać kasę na sterylke.
  18. Tylko,że jedyny w miarę przyzwoity hotel w Kielcach nieczynny, bo właściciel w szpitalu.
  19. Już podobno troche lepiej teraz wygląda. Jutro pewnie dziewczyny zrobia nowe fotki, jak zabiora go do weta.
  20. Kala jest naprawdę wytrzymałym psiakiem, przeżyła pobyt w kieleckim schronie, teraz otarła sie o śmierć i tak szybko wróciła do zdrowia, niesamowita jest.:) Nie wiem, czy ona juz jest ogłaszana.
  21. O, to jakies rozwiązania juz są:), musi sie udac, przeciez to tylko dwa dni. Szkoda by było, gdybys nie mogła przez to wyjechac.
  22. Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli finansowo Pako:loveu::loveu::loveu:. Cieszę sie Pani Tereso,że Pakuś tak szybko dochodzi do zdrowia u Pani, należy sie psince po tym, co przeszedł ,żeby go troche porozpieszczać:) Jaaga, czy juz dług Pakusiowy uregulowany? Ja Ci nie wysyłałam kasy na niego, bo to divia_gg zbiera. A te 46 zł, co zostały z Teri , jeżeli nie beda potrzebne Pako, przeznacz na kocią rodzinkę.
  23. Dzięki Zuzka2:), namiary na mnie.
  24. Czyli trochę kaukazowata. Ale podobno bardzo łagodna i przyjazna do ludzi i innych psów. Jezeli czegoś nie znajdziemy przez dwa dni dla niej, to koniec. Jeżeli trafi do schronu, to juz jej się nie wyciągnie, za duże ryzyko. Pako zabezpieczyłysmy surowicą , jak był w tym przybytku kilka godzin, ale dla tak wielkiej suki koszt surowicy byłby ogromny. A przeceiz , tam zagrożenie nie tylko nosówką, czy parwo, ale kaszel kenelowy, jak u Borutka i inne świństwa.
×
×
  • Create New...