erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
No to rzeczywiście lepiej by było sprawdzic. Bardzo czesto jak dzwonia do mnie ludzie ze wsi o psiaka, pytam, czy szukaja psa na podwórko, czy do mieszkania. Prawie zawsze jest odpowiedź ,ze troche tu, troche tu:cool3:, czyli juz wiem,że pies raczej nie do mieszkania , i jak zadam pytanie,żeby powiedzieli,gdzie będzie spał, to zwykle okazuje sie ,że jednak w budzie.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka2, powiedz mi , po co pojawiłaś się na tym wątku? Bo chyba nie po to ,żeby pomagać psom , bo wiele Twoich wypowiedzi wskazuje na to,ze nie jestes zbytnim ich miłośnikiem:cool3:. Jeżeli jestes tu po to,zeby podbudowac nadwątlone ego, oczekując peanów pochwalnych na swoją cześć , to chyba pomyliłaś forum. Jestes na dogo od niedawna, zupełnie nie masz pojęcia na jakich zasadach fukcjonuje, bo wtedy widziałabyś,że bez pomocy innych dogomaniaków nikt by tu sam wiele nie zdziałał. To , co udaje sie nam osiągnąc , a jest to , jak na garstke osób, bez żadnego zaplecza bardzo wiele, to tylko dzieki pomocy innych dogomaniaków, którym jestem ogromnie wdzięczna , i którym dziękuję za każdą udzielona pomoc. Mnie raczej nie dziekuje nikt:evil_lol: i zupełnie mnie to nie obchodzi, bo nie robie tego dla ludzi, a największa satysfakcja jaka może być, to uśmiechniety pyziorek uratowanego psiaka, jego niesamowita metamorfoza. Jeżeli piszesz, że ogłaszasz "[B]moje[/B]" psy:cool3:, to muszę Cie wyprowadzic z błędu. Mam swoje dwa psy, których nie ogłaszam, bo raczej nie ma opcji,zebym chciała szukac im innego domu. Ale ta wypowiedź jest znamienna i doskonale obrazuje Twoja postawę. Co do "oberwania ":cool3: za Pako, to może masz na mysli moja prośbę,zeby na razie Pako nie ogaszać , bo jest operowany i jeszcze nie waidomo jak to bedzie. A może atak:crazyeye:, to prośba ,że by na razie jeszcze nie ogłąszac kaukazki, bo do adopocji jeszcze długa droga, wcześniej sterylka , szczepienie itd.i przeszła pod opiekę innej osoby . Zeby nie byc gołosłowną to wsatwiam moje pw do Zuzki2, które zobrazuje mój straszny atak na nią :evil_lol:: Odp: Olbrzymka spod Daleszyc [INDENT]"Na razie proszę nie ogłaszaj tej suni. To jest mix kaukaza i wcale nie jest olbrzymia;-). Teraz jest pod opieką pani Ewy D. Ona już wiele razy mi pomagała, zajmuje sie głównie leonbergerami, ale już bierze od nas drugą mix kaukazkę. Ona zwykle sama juz szuka domów, ale zapytam czy będzie potrzebowała pomocy w ogłoszeniach. Ale teraz sunia musi dojśc trochę fizycznie i psychicznie do siebie, a potem będzie sterylizowana. Dzisiaj miałm o nia tel, ale nie wiem, czy to ten o, którym piszesz, Dzwoniła kobieta z Bielska-B., ma gospodarstwo , pies na podwórko. Myślałam,że jej zaproponuje Sonię, ale niestety ma różne małe zwierzaki, kury, więc Sonia odpada. Włąśnie Sonia teraz potrzebuje najwięcej ogłoszen. "[/INDENT] Nikt Cie nie traktował jako osoby upośledzonej i z tego względu nikomu nie przyszło do głowy,zeby Ci takie oczywiste rzeczy mówić. A jeżeli czegos nie wiedziałaś, to trzeba było po prostu zapytać na wątku, które psy ogłąszać, a nie działać na hurra, chaotycznie, a potem miec do kogos pretensje. Bardzo prosimy więc, przenieś sie na inne wątki, gdzie nie bedziesz "robalem" od ogłoszeń, ,ani od dt:cool3:, gdzie inni zrobią brudną robotę , a Ty będziesz w aureoli sławy odbierać splendory ;). -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jest bardzo dużo megapilnych psów do ogłaszania. Najpilniejsze te u Jaagi - Sonia, Teri, Albinka, Kala, Pako u Teresy Borcz, Górka w hotelu Murki. Wszystko bardzo trudne adopcje ,wszystkie oprócz Pako czekają już miesiącami , a nawet latami na dom. Nie wiem, co dalej robic , ogromny problem z Sonią , musimy ja zabrać od Jaagi, może ktos ma jakis pomysł, bo ja na razie rozpytuje w hotelach, bez skutku. To samo z Górką , Teri, nieadopcyjne psy, ja juz naprawdę mam dosyć zamartwiania się co dalej. Bardzo potrzebuje ogłoszeń ta Misia beniowata z Lasu Winiarskiego koło Buska. Dzwoniłam do tej dziewczyny, na której podwórku jest, na razie ja karmi, bo karme zawiózł mój znajomy, ale lada moment może dostac cieczki, bo podobno jeszce nie miała. Tam jest samiec na podwórku, więc wtedy nie wiem, co będzie. Ja by trzeb było jak najszybciej sterylizować ,a le gdzie ja przechowac po zabiegu i skąd kasa, bo talonów juz chyba nikt nie ma. [URL="http://img709.imageshack.us/i/54305285.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/3334/54305285.jpg[/IMG][/URL] Ja już nawet nie mówię o tych dwóch małych psiakach koczujących w lesie w tym Lesie Winiarskim, półldzikich. Jakos po informacji o nich nikt się nie kwapi,żeby może jakos im pomóc, jechac tam, próbowac oswoic , złapać . Jeszcze tylko dwa tygodnie mój znajomy tam bedzie, codziennie wozi picie i jedzenie, potem skazane na śmierć głodową . Może zamiast klepania bezsensownego w klawiaturę można by spróbowac pomóc tym psiakom. Mag.do proszę usun z wątku ta staruszkę Lusię, nie sądżę,żeby znalazł się dla niej dom. Pani Haas ją wykupiła ze schronu, włąściwie dla siebie, teraz jej się odwidziało, ale to jej sprawa. Natomiast potrzebuje pilnie ogłoszeń Maja od pani Haas, juz po sterylce , gotowa do adopcji juz od dawna. A bardzo proszę wsatw na wątek Irę od tego typa, który ją trzyma na łańcuchu w tym upałe. Jak byłam tam wczoraj , ani grama wody, sunia na łańcuchu w pełnym słońcu,zadne prośby ,żeby nie wiązał chcociaz w ten upał nie pomagają . Była głodna, koło budy w tym miale węglowym leżała tylko spleśniała sucha karma. Ona jest naprawdę w tragicznych warunkach, co znią zrobić. Gdyby nawet była na tym łańcuchu, ale miejscu, gdzie jest troche cienia, w miarę czystym, a tu jak sie postawi wodę , to zaraz jest czarna, wszystko wwęglowym miale. Na łańcuchach w kiepskich warunkach są jeszce Mika i Boczek, te biedaki jakoś nie mogą się doczekać na pomoc. Chciałyśmy je zabrać na dt do Jaagi, ale zawsze trafiaja się pilniejsze przypadki i te biedaki są odsuwane tak już wiele miesięcy. I mimo opgłoszen przez tyle miesięcy nawet nikt nie zainteresował się żadnym z nich. O Aresie nic teraz nie wiem, nawet nie wiem, czy jeszcze ma gips. Bo jest tak, jak zawsze,że to ja musze dzownić do ludzi, którzy proszą o pomoc, co jakis czas i wypytywac co się z psiakiem. Ale przecież ja podam telefon, może to zrobic każdy. A ja juz nie raz pisałam, ja nie jestem w stanie ze względów finansowych tego robic , wykonuje i tak w sprawach psich najmniej kilkanaście , a często kilkadziesiąt telefonów dziennie. Niedługo i tego nie będę mogła robic , moja sytuacja finansowa znacznie sie pogorszy, jeszcze tylko tydzień jestem w pracy. W związku z tym mam ogromny problem i zmartwienie, co będzie ze staruszkiem ON-kiem z hurtowni, którego karmię codziennie, leczę i dbam o niego. On tam zupełnie nikogo nie obchodzi, czasami zdarz się ,że ktos po jakiejś imprezei przyniesiemu kości z kurczak, ktore ja musze zbierac i wyrzucać. Z każdej strony tylko zmartwienia i problemy -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Pisała przed wyjazdem na wczasy, więc mam nadzieję,że tak. Martwi mnie tylko to, jak ja go tam zawiozę. Ze wzgledu na to,że on by chyba umarł , jakbym go wsadziła z kims obcym do samochodu, chciałam go zawieźc sama, ale nie jestem zmotoryzowana, musze kogos prosić, a wiadomo, jak to z tym bywa. -
Havanka, bardzo dziękujemy za pomoc!:):):)
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ewelinko_m , a nie dałabys rady zrobić jakieś lepsze zdjęcia tym szczeniorkom małym, bo bez tego chyba ich sie nie wyda. One sa chyba na Prostej, tam , gdzie kiedys miałas robić zdjęcia tej ciężarnej suni. Dobrze by było tez maluchy odrobaczyć, bo nie sądzę ,że właściciele to zrobili. -
Ślepy Lord ma już swoje miejsce u rodzinki we Wrocławiu
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Teraz kupiłyśmu mu trochę Acany i Josery, ale to nie były duże ilości, musze sie dowiedzieć, czy jeszcze jest i czy mu smakowała. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka2, naprawdę nie ma obowiązku wchodzenia na jakies wątki, forum ma dużą pojemność, możesz zakładać swoje wątki psom , którym mam nadzieję bedziesz pomagać, życze powodzenia. A co do atmosfery, to zdarza się ,że ją psuja czasami osoby Twojego pokroju. Udało sie wczoraj znaleźc dom dla całej kociej rodzinki od p.Haas, czyli kocicy z dwoma kociętami. Czyli do adopcji jest jeszcze kocica i dwa kocięta u Jaagi. -
Trzymamy kciuki za Jasia:).
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ON-ka ze Skorzeszyc nie żyje:(. Dzwoniła do mnie osoba chętna na ON-ka , więc zadzwoniłam do tej kobiety proszącej o pomoc dla suni, żeby o nia zapytac, wtedy dowiedziałam sie ,że samochód ja przejechał i tyle, wyłączyła się . Gdyby baba wzięła ja chociaz na swoje podwórko, to pewnie tak by sie nie stało. Nawet nie raczyła o tym poinformować ewab, do której zgłaszała sunię. -
Dzięki Pani Tereso za tak cudne wiadomości:) i czekamy z niecierpliwościa na efekty przedstawiania Pakusia:).
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A co do 80-letniej staruszki ledwo przebierającej nogami, to życzyłabym Ci takiej formy w wieku 60 -lat, nie mówiąc o sprawności intelektualnej, bo w tej pewnie zakasowała by Cie i dzisiaj. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Jak można z miłosierdzia zostawiać zwierzęta na stracenie?Taka ideologia jest wadliwa i należałoby ją zmienić a przynajmniej nie podstawiać nogi ludziom naprawdę pomagającym zwierzętom.Nie ma technicznych możliwości znajdowania DT dla tyluset psów,więc nie ma mowy o pomaganiu zwierzętom.Pomaga się wybranym.A na jakiej podstawie wybranym,to nie wiem.Bo pies to pies-każdy ma to samo prawo do życia-czy to brzydki Misiek ze Świętokrzyskiego czy jakiś ONek ze schronu.P.Danka pomaga wszystkim,które są w potrzebie.Czy rozwiązaniem problemu psów jest ładowanie ludziom wrażliwym na los zwierząt-psów na niby krótkotrwały DT,który się przedłuża i przedłuża i niszczyć ludziom życie?bo 3psy na 2tygodnie to do wytrzymania,ale już na kilka miesięcy,to koszmar.Gdzie też są w tym wszystkim brani pod uwagę ludzie?Czy to jest O.K.pakować 80letniej babci gromadę psów i to niekoniecznie małych,jeśli ta kobieta sama ledwo przekłada nogami,wskutek czego nie ma siły ich regularnie wyprowadzać na spacery i kilka dorosłych psów załatwia się w domu?A gdzie są w tym wszystkim inni ludzie,którzy chcą po prostu żyć w bloku,a muszą znosić zapachy i hałas takiej miłośniczki psów?Warto czasem pomyśleć o innych ludziach,bo idea pomagania psom jest super,ale nie za wszelką cenę,bo giną w tym inni ludzie i przez to zrażają się do psów i psiarzy i kółko się zamyka-będzie mniej adopcji.Jak ktoś ma swój dom,dużą posesję,to rozumiem,ale blok to jest miejsce na max.1psa i mnie nikt nie przekona,że 3psy,w tym ON nie męczą się w bloku.W bloku pies się męczy i gdyby miał wybierać swobodne życie w domu z ogrodem lub prowadzanie na smyczy,to zapewne wybrałby swobodę.A zasady relacji z sąsiadami i zdrowy rozsądek też powinien nasuwać wnioski,że więcej niż jeden pies w 1mieszkaniu to dla sąsiadów kara boska-szczekanie,bieganie pod domu,piski i wycie pod nieobecność właściciela,wzajemne gryzienie się psów,które wymierzają sobie sprawiedliwość-to wszytko uprzykrza ludziom życie. Gdzieś trzeba znaleźć złoty środek,a osobom pomagającym zwierzętom,pomagać,a nie podcinać skrzydła.Chciałabym wierzyć,że nikt z tego forum nie podstawiał nogi tej kobiecie,ale szczerze wątpię,bo wiem,że były to organizacje prozwierzęce kieleckie.[/QUOTE] Zuzka2 przeczytałam jeszcze raz ten post, bo pierwszy raz zrobiłam to pobieżnie i myslę,że tylko ten wielki upał tłumaczy napisanie takiego steku bzdur! Kto zostawia psa z miłosierdzia na stracenie? Czy ty sie dobrze czujesz? Do kogo adresujesz te idiotyczne uwagi? Ja mam codziennie doniesienia o kilku psach potzrebujących pomocy, wiem o co najmniej kilkudzisięciu , które byc może zgina bez pomocy. I chyba trzeba mieć świadomośc małego dziecka ,zeby myśleć, że zrobi to trzy osoby bez żadnego zaplecza. Ale wogóle jakim prawem ty nas tu rozliczasz? Przeceiz masz takie same możliwości , jak my żeby to robic Czy pomogłas chociaż jednemu psu??? Nie , bo przeciez bałabys sie takiego biedaka nawet dotknąc , bo może chory , musiałby byc pewnie z książęczką zdrowia. No i oczywiście zawsze znajdziesz, co najmniej tysiąc powodów, dla których psu pomóc nie możesz. Dalej co zdanie to sobie przeczysz , raz ,że się nie pomogło wszystkim, drugi raz ,że sie pomogło niszczac komuś życie, to jakas paranoja. Jak do tej pory, to od dziesięciu co najmniej lat niszczę życie sobie , uratowałam kilkaset psów, nie mam swojego życia , wydaje kilkaset zł mies. Tysiąc razy obiecywałm sobie,że to juz koniec, bo wykąńcza mnie to pod każdym wzgledem, ale trzeba by miec klapki na oczach i uszach, zero empatii i wrażliwości. Te wszystkie psy, którym ja juz nie jestem w stanie pomóc czekają na Ciebie, Misiek na Swiętokrzyskim , kudłatka w Domaszowicach i kilkadziesiąt innych. Zawoź do Buska, rób co chcesz, tylko rób cokolwiek, a nie tylko pisz. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka2 , Twój post jest pełen sprzeczności, ale nawet nie chce mi sie dociekać za bardzo o co Ci chodzi. Nie mam na to czasu. Dzisiaj organizuje transport suni kaukazowatej z Krakowa do Warszawy, bo okazało się, ze nie zniesie warunków kojcowych w hotelu. Dla Ciebie tylko istotne jest to,ze ja ogłosiłaś , a ona jeszcze nie nadaje sie adopcji. Ale dlaczego się nie nadaje, czy może najpierw musi psychicznie dojśc do siebie, potem musi być wysterylizowana, to nawet Ci nie przyjdzie do głowy. Czy jak było zgłoszenie o tej suni starałas się w jakikolwiek sposób jej pomóc, oprócz zrobienia ogłoszen? Czy wydaje Ci sie ,że zrobienie ogłoszeń psu, który jest na ulicy i jego życie jest zagrożone rozwiązuje sprawę? Psy ogłaszane sa miesiącami i nic. Gdyby nie umieszczenie ich w domach tymczasowych, juz by pewnie na ulicy lub w lesie nie żyły. A czy myślisz,że ludzi chca brac psa z ulicy lub z lasu, o którym nic nie wiedzą? Psa, który jest nie odrobaczony, nie odpchlony , brudny, chory, nie wysterylizowany. A Ty podważasz ideę dt, posługując sie jeszcze jakimis argumentami , co najmniej dziwnymi. Wracając do kaukazki, wydaje Ci sie ,że ot tak z nieba spadła pomoc dla niej? To ileś wykonanych przeze mnie telefonów , napisanych maili, potem organizacja transportu jeszcze z perypetiami. Po sunie na wieś tez nie miał kto jechać , musiałam ja. Potem cały czas kontakt telefoniczny w sprawie zachowania suni, a w efekcie znowu szukanie następnego transportu, tym razem do Warszawy. To wszystko zajmuje mi całe dni, nie mówiąc o kasie na telefony i nerwach straconych przy każdej takiej sytuacji. A Ty co, tylko pretensje,że nie pytając nikogo ogłosiłaś ja , a okazało się, że za wcześnie. Pisałam juz nie raz na tym wątku,że zgłaszam psy, o których mówią mi ludzie prosząc o pomoc. I moze to zrobic każdy, bardzo bym chciała, żeby było więcej osób, które wezmą odpowiedzialnośc za psa od początku do końca, czyli adopcji,a ja tez tylko moge pomóc. Dlatego Zuzka2 mogłaś się wykazać, zreszta możesz i teraz , psów w Kielcach i okolicznych wiochach dostatek. Możesz stosowac metody , które są Ci bliskie, oby tylko były skuteczne i dawały efekt. Tylko mam nadzieję,ze nie będziesz wysyłać psów do kieleckiego "sanatorium" , skoro nie widzisz możliwości przechowywania ich w dt. Co do pani ze schroniska w Busku, to chyba cos pomyliłaś, nigdy nikt sie nie wypowiadał na tym wątku na ten temat. Może nie jesteś zorientowana, ale nie jest to wątek żadnej kielckiej organizacji, więc te pretensje proszę kieruj gdzie indziej . -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zuzka2, może i pospolite, ala ta beżowa sunieczka bardzo urokliwa:). Niestety zero telefonów, przepraszam był jeden, dziewczyna chciała szczeniaka na prezent:cool3:. -
Pomóżcie uratować bezdomną od ponad roku ON-kę! Ropomacicze, stan poważny!
erka replied to erka's topic in Już w nowym domu
Tak bardzo mi przykro,ze nie udało sie jej uratować. Tez nie mam nadziei,ze ona jeszcze żyje:(. -
Koniec tułaczki! Piękny wyżeł znalazł SUPER DOM !! :D
erka replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Polecam także program "Zaklinacz psów " na Nationale Geografic w piatki o 21, szkoleniowiec radzi ludziom mającym problemy ze swoimi psami, równiez z agresją w stos. do psów. Agnieszko nie wiesz, czy on jak był na ulicy tez miał takie zachowania? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Sunia przekochana, ale potwornie wystraszona. Niestety jest problem, w hotelu nie ma mowy o wyjściu z boksu na smyczy, bo panika totalna. Jutro przewozimy ją do Warszawy, gdzie będzie miała lepsze warunki i bedzie mogła biegac luźno po ogrodzie. Co ona musiał przejść,że aż tak sie boi:(. -
Ślepy Lord ma już swoje miejsce u rodzinki we Wrocławiu
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']Erka, czarnowidztwo jest tu zabronione!!!:eviltong:[/QUOTE] Linssi, to nie czarnowidztwo, tylko realna ocena rzeczywistości;). -
Ślepy Lord ma już swoje miejsce u rodzinki we Wrocławiu
erka replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o Lorda, to możemy liczyć tylko na ludzi o dobrych sercach. Będzie ciężko, bo nie dość,że ślepy,to niezbyt młody i jeszcze teraz taki wychudzony. -
Malgossska, polecam program "Zaklinacz psów" na Nationale Geografic, w piątki o godz 21, leci kilka odc., ale w inne dni tez są powtórzenia. Facet , szkoleniowiec, behewiorysta, nie wiem, jak go nazwać, ale ma niesamowity kontakt z psami, pomaga ludziom , którzy maja przeróżne problemy ze swoimi psami, lęki, agresja itd. To on właśnie mówił,ze jeżeli coś wywołuje u psa lęk, to jedynym skutecznym lekarstwem jest konfrontacja z czynnikiem go wywołującym, a nie unikanie go, ale pewnie w przypadku Usi trzeba to robić bardzo wolno, potrzebny jest czas. Bardzo możliwe,że taka była jej historia, jak to przedstawiłaś, z pewnościa były to bardzo traumatyczne przeżycia, skoro jest aż taka reakcja. Co do Elzuni, to bardzo trzymam kciuki za domek dla niej. To jest tak cudowna sunia, nie wiem, czy to przez ten brak ogonka nie ma wogóle zaintereoswania nią . Bardzo prosimy pomóżcie ogłaszać Elzunię i oczywiście Koni tez.