Jump to content
Dogomania

Maga100

Members
  • Posts

    1039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maga100

  1. [quote name='dbsst']taaaaaaaaaaaaaak napewno pośpi dłuzej z pewnościa i nie obudzi się na strzały pod waszymi oknami :diabloti: [/QUOTE] [B]w ogóle nie znasz swojego syna :shake: Front wojenny rozgrywający się pod jego oknem nie był powodem, dla którego należy otworzyć oko. Przespał snem kamiennym. Mój synuś :loveu:[/B] [quote name='Alicja'][COLOR=Red][B] Witajcie w Nowym Roku Pierdzianie :hmmmm: Pierdzochy :hmmmm: ......:hmmmm: :hand:[/B][/COLOR][/QUOTE] [B]Pierdzianie, Alicjo ! I ty dzieci uczysz gramatyki polskiej :shake:[/B] [quote name='Olcia']debe zrób pierdom pobdukę przecie nie można przespać całego nowego roku[/QUOTE] [B]melduję, ze spałam do 11.15:p A Tadeusz i jego ojciec do 8.00 :p Nowy Rok powitany :p Nie wiem tylko czemu panowie zamiast w garażu siedzieli z nami :shake: Sugerowałyśmy im z Vectrą, że naprawdę nie muszą czuć się w obowiązku dotrzymywać nam, damom, towarzystwa, ale niestety, honor rycerski nie pozwolil im pozostawić dam samych :diabloti: o 24.00 w Pierdach wybuchła wojna, walki były krótkie, ale intensywne. Nasi Rambo oczywiście nie mogli jak niewiasty spoczywać na kanapach, więc dobyli broni i ruszyli z odsieczą. Petardy wybuchały, a my z Vectrą stałyśmy na ganku, piszczałyśmy z zachwytu i klaskałyśmy w dłonie :loveu: Potem po cichutku się ulotniłyśmy, co w chwili następnej, po skończonych walkach na froncie, spotkało się z wyrzutem, ze oni tak przepieknie strzelali, DLA NAS, DLA NAS, a my już z powrotem na kanapie z kielichem w dłoni :shake:[/B]
  2. [quote name='clockwork']no prosze cie ... powiedz że żartujesz :crazyeye::crazyeye: toż to dyskryminacja do jasnej anielki :angryy::angryy: więc co ma zrobić matka która prowadzi działalność z 4-ro mies. dzieckiem??? JA DO ŻŁOBKA NIE CHCĘ ODDAWAĆ... [/QUOTE] [B]Magdaleno, chciałabym żartować...:shake: Ja nawet chciałam pisać do Rzecznika, że w Polsce jest dyskryminacja matek prowadzących działalność gosp. :angryy: Bo zobacz: jak masz etat i idziesz na L4 lub macierzyński, to dostajesz pełną pensję i siedzisz sobie w domu jak lord. Oczywiście płaci PAŃSTWO, czyli de facto podatnicy. Po skonczonym macierzyńskim udajesz się na 3letni wychowawczy i owszem, kasy nie ma już, ale za to jestes w pełni ubezpieczona (podatnicy) Gdy masz działalność, to dostajesz jakiśtam grosz, ale z tego musisz ZUSowi oddać z powrotem 244zł składki zdrowotnej. I ja się pytam: DLACZEGO matki etatowe moga być leczone ze składek innych podatników, a matka z działalnością musi wciąż sama opłacać swoje ubezpieczenie????????? Przecież tak samo nie pracuje i NIE ZARABIA? A wychowawczy? Juz w ogóle ci nie przysługuje. Ja zawiesiłam działalność zaraz jak skonczył mi się macierzyński. Nie mam ubezpieczenia w związku z tym :shake: Ja jestem gorszej kategorii, bo prowadziłam działalność, nie przysługuje mi leczenie 0X[/B] [quote name='clockwork']jak nie przysługuje mi bezrobocie... ty mnie już nie drażnij... żartujesz???? ide od lutego na państwowy wikt ...[/QUOTE] [B]ależ możesz zapisać się do UP i co miesiąc zachrzaniać podpisywać listę oraz korzystać z ich ofert pracy, o ile takowe są, będziesz ubezpieczona, ale ZASIŁEK ci nie przysługuje :pissed: Zapytasz dlaczego? Jak to dlaczego? Bo byłaś wstrętnym kapitalistą, zarabiałas miliony i zasiłek nie przysługuje ci NIGDY. 0X[/B] [quote name='dbsst']dziecko tak a ty musisz wyrejetrować firme i totalnie ją zamknąć :shake:[/QUOTE] [B]teraz można zawiesić na 2 lata...[/B] [quote name='dbsst']OD 13 MASZ SIEDZIEC I CIERPIEC ZE MNĄ A NIE GOTOWAĆ OBIAD aż się UNIOSŁAM :shake:[/QUOTE] [B]a to zdecydowałaś się na cięcie bez znieczulenia, że będziesz cierpieć? :diabloti:[/B] [B]Dominiczko, ucałuj Januszka, swoją córeczkę fasoleczkę :iloveyou::iloveyou:[/B]
  3. [quote name='Olcia']debe o ile się orietuję to tylko będziesz musiała przedstawić zaświadczenie od lekarza że [/QUOTE] [B]haha, no co ty, przecież debe nie chodziła do gina, bo po co? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B] [quote name='clockwork'] a potem wychowawczy... może :roll:... ino te pindy w zusie nie wiedzą jak jest z wychowawczym przy prowadz. działalności :roll: mam SE w kodeksie pracy poszukać.... [/QUOTE] [B]ja ci więc odpowiem, droga Magdaleno, ponieważ ja jestem mądrzejsza od pań w ZUSie. A więc - pozbywając cię nadziei na Nowy Rok - NIE MA URLOPU WYCHOWAWCZEGO PRZY DZIAŁALNOŚCI GOSP. :grins: Nie ma, nie ma , nie ma :diabloti::diabloti: Ciesz się, że masz macierzyński, bo jeszcze do niedawna nawet tego nie było :angryy: Tak że jeżeli masz TYLKO działalność i żadnego etatu, to po macierzyńskim płacisz pełny ZUS jezeli chcesz miec ubezpieczenie, a jeżeli nie, to musisz zawiesić i nie masz ubezpieczenia :grins: Ja właśnie tez tak mam cudnie :grins: Jak masz jakieś pytania odnośnie mojego ukochanego zakładu ubezpieczeń społecznych, to wal jak w dym, jestem specem :diabloti: [/B]
  4. [quote name='malawaszka']ooo to tak jak ja :grins: kuchnia nie zrobiona więc odechciało mi się sylwestrowania :shock: zaraz wypiję ten pyszny likierek i pójdę spać :roll:[/QUOTE] [B]ja się w końcu zebrałam w sobie :grins: zrobiłam przepyszne sałatki, możecie zazdrościć Vectrze, że zje takie pyszności :eating: a w lodówce trzy butle likierku :grins: Ciekawe czy w związku z Sylwestrem Tadzio pośpi jutro dłużej? :hmmmm: :diabloti:[/B] [quote name='Vectra'] Ty się cuduj , tylko zbieraj brzuch i dawaj na kinderbal .. możemy Cię po drodze zgarnąć .. w końcu pech chciał , że jestem prawie moją sąsiadką hahahaha :diabloti:[/QUOTE] [B]ach, daj spokój, długo namawiałam hrabiankę, ale ona ma nas, wiochmenów, w odwłoku :shake: Wielka warszawianka na party w Pierdach?? :diabloti::diabloti:[/B]
  5. [B]no przzecie ja wyraźnie pisałam, że ja robię na wódce, bo nie lubię mocnych, a że Debe robi na spirycie i to od razu na pół litra, to akurat chyba nikogo nie dziwi? [/B]:roll: [B]Przecież ona nawet spirytus zakupiony do jaśkowego pępka zużyła i musiałam na gwałt jej kupować i wieźć :diabloti:[/B] [B]Jakie przygotowania? :diabloti: W domu syf, nic nie jesr zrobione, kupione, przygotowane. Mam niemoc :placz: A wiem, ze Vectra już kręci loka, a jej sylwestrowa kreacja w różowe cekiny wisi przygotowana w holu :shake: [/B]
  6. [quote name='malawaszka'] a ja chyba zepsułam likier :mdleje: za krótko miksowałam? na dnie zostało takie gęstsze.... :roll:[/QUOTE] [B]Możesz to samo gęste zmiksować jeszcze raz (utrzeć że tak powiem) i potem dolać do reszty. Możesz tez wylać do zlewu. Ja raz właśnie nie dodałam i trunek był płynniejszy i też dobry. Mamuniu, ratuj mnie przed nią :placz: [/B] [quote name='dbsst'] Magdo W. czy Vectra aż tyle je i pije, że ty ciagle stale i wciąż przy garach :crazyeye:[/QUOTE] [B]o tej godzinie to my z Tadzikiem jeszcze śpimy :roll: a wczoraj padłam :shake:[/B]
  7. [quote name='Olcia']Ala nam wybaczy:) ma swój spiryt i przepis to nas nie pogoni:) [/QUOTE] że myslisz, że go w końcu nie dodała, a mężowi podała kawę z mlekiem, a sobie sam spiryt i teraz leży gdzieś i bełkocze? :shock: [quote name='Olcia'] to byś zrobiła błąd bo inflandzka jest ogólnie szpitalem anty cesarskim, nastawionym na natural, natural i jeszcze raz natural , jak wychodziłam to na moje miejsce akurat zjechała z porodówki dziewczyneczka malutka drobniutka co urodziła śliczną córeczkę 5200 oczywiście nikt nie chciał jej cesarki zrobić. [/QUOTE] [B]nie, nie, cięcie na pewno bym miała, ja miałam wskazania, że hej, ale potem bym pewnie przegryzła łóżko. Albo tętnice szyjną położnej :diabloti:[/B]
  8. [quote name='Olcia']a dodaje dodaje tym razem to króliczek:)[/QUOTE] [B]oczywiście sama upolowawszy? [/B]:p
  9. [quote name='Olcia']Maga na inflandzkiej taka polityka że tylko 1 doba zastrzyk a później cierp mnie całę szczęście omineło[/QUOTE] a miałam taki moment, ze chciałam na Inflancka na cc się zapisać :shake: :shock: Biorąc pod uwagę jak mój organizm zareagował na cięcie, pewnie bym tam dokonała żywota, albo włamała się do szafki z lekami :diabloti: PS Alicjo, oczywiście ci nie przeszkadza, ze sobie tu z Olcią gadamy, prawda? :diabloti:
  10. [quote name='Alicja'][COLOR=Red][B]spirytus :grins:[/B][/COLOR][/QUOTE] [B]tylko pamietaj, Alicjo, że to ma być LIKIER KAWOWY, a nie spiryt o ledwie wyczuwalnej nutce kawy :diabloti:[/B]
  11. [quote name='Olcia']bo wszyscy gdzieś idą szaleć będą, a ja co doopa, to se chociaż wcześniej spać pójdę, wogóle dzisiaj mam mega doła już dawno takiego nie miałam:( to się pożaliłam[/QUOTE] [B]a babcia nie zostanie z wnusiem? :glaszcze: A doł.... Dół jest dołem. Przyszedł i pójdzie :glaszcze:[/B] [quote name='Alicja'][B][COLOR=Red] TZ mi podarował szpyrola ;) [/COLOR][/B][/QUOTE] [B]że możesz po warszawsku? :diabloti:[/B]
  12. [quote name='Olcia']na dziś konic gotowania dla małego człowieka:) [url]http://img686.imageshack.us/img686/8077/gotk.jpg[/url][/QUOTE] [B]o mamuniu, ja bym nie miała czasu, a nawet jakbym i miała, to chęci na pewno nie :shake: a mięska nie dodajesz? :eating:[/B]
  13. [quote name='Cola'] a jak stajemy w kolejce to wypinamy brzuchy i słyszymy "proszę, proszę do przodu" :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] [B]nade mna nikt się nie litował, a wyglądałam conbajmniej jak debe :diabloti: za to teraz, jak marud się rozedrze, to mnie błagaja na kolanach, abym przeszła bez kolejki i jeszcze pomagaja pakować zakupy i wypychają ze sklepu :evil_lol: Oczywiście, wszystko z troski o niebożątko :diabloti: Ostatnio przed Świetami w empiku, kolejka cztery razy dookola półki, stanęłam zrezygnowana, Marudek w ryk (po kim on ma te struny, przecież nie po mnie cichutkiej myszce) i zaraz byliśmy na początku :p [/B] [quote name='malawaszka']porysowała się ściana :scream7:[/QUOTE] [B][SIZE="5"]SIĘ?[/SIZE][/B] :diabloti: [quote name='dbsst'] dziś do kina to ja chyba włożę sukienke od komuni, żeby być bardziej odświętna :evil_lol:[/QUOTE] [B]czy sukienkę do komuni miałaś szytą z pokrowca na Boeinga? :diabloti:[/B]
  14. [B]hahah, czy wszystkie moje zaprzyjaźnione galerie będą się zapijać likierem? :evil_lol: oprócz tych wzdętych :diabloti: [/B]
  15. [quote name='malawaszka']SAMA przyjadę :grins: jakoś zniosę te pomarańczowe... [/QUOTE] [B]w pomarańczowym ci będzie do twarzy :loveu: ale masz rację, przyjedź sama, jak pamietasz, łóżko jest wąskie :shake:[/B] [quote name='malawaszka'] niecałe 0,5 litra mleka to 0,4 albo może 0,3 lub 0,45????? :mdleje: rozumiem, ze to się ma zagotować, ale nie przypalić tak??? :lol: :splat: [/QUOTE] [B]Jezuniuniu, trzymaj mnie, daj mi siłę, daj mi cierpliwość, cóżem ja biedna uczyniła? :placz: Ja wlewam niecałe 0,5 litra.... nie mierzyłam dokładnie :diabloti: NIECAŁE :diabloti: Tak, ma się lekko zagotować, co możesz również zinterpretować jako podgrzać :wallbash: i tak, możesz mieszać ciepłe mleko, kawę też :mdleje: i żeby sprawdzić czy dobre odczekaj KILKA GODZIN. Jak spróbujesz od razu, to będzie wstretne :diabloti: Potem też można dolac wódy czy czegoś. HELP. [/B] [quote name='Olcia']ech i nie zapomnijcie wypić mojego zdrówka bo mi nic innego nie pozostaje jak iść spać o 22:([/QUOTE] a czemuż, czemuż? :glaszcze:
  16. [quote name='dbsst']juuuuuuuuuuuuuuuuuuhu bedzie ćpanko :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] mogłaś powiedzieć wczesniej, przysłałabym ci mojego dilera :shake: [quote name='Olcia']u nas nie dawali żeby małe człowieki się od razy nie wciągneły:):), to widać że co szpital to inny obyczaj, a ja osobiście czas po cesarce bardzo miło kojarze , po prau godzinach już sama śmigałam i tylko ciut bolało[/QUOTE] to akurat zależy od danej osoby, a nie szpitala przecie. Ja przeżyłam strasznie, myslałam, ze nigdy nie wstanę, a z bólu umierałam kilka dni. Pierwsza doba była jednak najgorsza. Po dolarganie dopiero odzyskałam światłość dnia :evil_lol: a słyszalam, ze ten ketonal, co podawali w szpitalu, nie szkodzi dzieciom. Nie wiem, nie znam się. Najwazniejsze, ze nie bolałao i działało :diabloti:
  17. [B]Boszsz, ile tygodni zamierzasz być jeszcze w tej ciąży? :mdleje:[/B]
  18. [quote name='malawaszka']no :roll: tak mniej więcej to wiem :lol: dolałam wody póki co raz - zimnej :roflt: a gaz mam owszem - w butli :grins: [/QUOTE] [B]Boszsz, skąd ja wiedziałam, że mam ci napisac, że dolać wrzątku, no skąd, skąd, skąd :wallbash:[/B] [quote name='malawaszka'] a swoją drogą to wolałabym przyjechać do Was jutro - mogę??? :grins: co tam jeszcze niedobrego szykujecie? bo mnie pomysłów brak a znając zycie nie zrobię nic bo do jutra do 23 w kuchni będzie rozpiździel... [/QUOTE] [B]Vectrunia przyniesie smakołyki jakieś pyszne :eating: ja robię alkohol - na szczęście puszki już ugotowane i jak jutro hrabia Tadeusz I pozwoli to zrobię jakąś pyszną sałatkę :eating: Waszeniu, pakuj swojego remontowego, twój pokój czeka w niezmienionym wyglądzie :evil_lol: ach nie, są pomarańczowe zasłonki :grins: [/B] [quote name='Vectra'] Magdusiu , Ty moja toffana - wybaczę Ci bałagan .. nie wybaczę braku mleka , kawy i wódki :cooldevi:[/QUOTE] [B]kawa jest, mleko będzie jak nie zapomnę, wódka jest, ale będzie rozpuszczona w likierze :p I piweczko jakieś zakupię mniam Acha, jest jeszcze Bebilon Pepti i słoiczki z indyczą papką, jeżeli będziesz zainteresowana :diabloti:[/B]
  19. [quote name='malawaszka']Magda zanim padniesz to błagam napisz mi jak gotować to mleko skondensowane :lol: na dużym czy małym ogniu? skąd będę wiedziała, że już jest dobre jak zapomniałam zerknąć na zegarek jak wstawiałam na gaz :shock:[/QUOTE] [B]jeżeli nie spojrzałaś na zegarek :shake: to nie wiem jak masz sprawdzić czy już dobre :shake: Chociaż orientacyjnie nie wiesz? :mdleje: Ma być ok. 3h, może być 2,5 , może być 3,5. Gotuję na średnim ogniu, oczywiście przez 3h woda by wyparowała sto razy, więc co jakiś czas dolewam (wrzątek z czajnika, nie zimną z kranu :diabloti:) Boszsz, po co ja ci dałam ten przepis...! :roll::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B]
  20. [quote name='Asiaczek'] Debe - 4 stycznia to już żabi skok... Dzisiejszego dnia juz nie liczę, jutro - dzień szybko minie, 1 stycznia - będziemy odsypiali sylwestrowe szalęństwo i dzień tez szybko minie, 2 - sobota - trzeba uzupełnić lodówkę, 3 - niedziela, no chyba nie chcesz, aby Jasiek urodził się w niedziel, prawda? [/QUOTE] [B]mała errata :p niedziela - wizyta u ukochanej Magi :loveu::loveu:[/B]
  21. [B]cały dzień spędziłam z Tadeuszem poza domem :mdleje: padam na ryj :placz: A Tadzik przed chwila dostal histerii, taki był zmęczony, poszedł spać spazmując. Na szczęście jak dotarło, ze jest już w swoim łóżeczku, to przymknął swe usteczka :diabloti: Po kim on ma taki wrzask? :angryy:Normalnie nie słyszałam co mówi do mnie A., stojąc obok :shake: Vectruniu, my love, nie mam sily sprzątać z okazji twojego przybycia jutro, postaram się zrobić jeszcze dzisiaj napój alkoholowy, ale nie wiem czy dam radę :mdleje:, najwyżej dopiero jutro zrobię, padam, padam, padam, Tadeusz mnie wykończyl :placz::placz::placz:[/B]
  22. [quote name='Olcia']debe zaopatrz się w sporo nospy, bo nic innego nie będziesz mogła brać przynajmniej tak było u mnie pierwszy dzień po cesarce domięśniowo ketanol żeby jaknajszybciej wstać a już później tylko nospa i chyba paracetamol[/QUOTE] no co ty? :crazyeye: ja dostałam domięśniowo dolargan (narkotyczny :cool3:), bo cierpiałam okrutnie, a potem miałam ketonal na każde zawołanie :p
  23. [quote name='Olcia']u nas jeszcze tesco pakuje[/QUOTE] a u mnie wszystkie wsiowe sklepy nie są eko :diabloti: Alicjo, rozumiem, że przybywasz 4 stycznia i stoimy razem pod oknem szpitalnym? :diabloti:
  24. [quote name='malawaszka']zosia kurna samosia ale zrób fote, żeby było coś widać :lol:[/QUOTE] [B]ale podobno ciekawsze jest to, czego nie widać :diabloti:[/B] [quote name='malawaszka']no własnie ja też tak mam, że mam wrażenie, że tylko mnie dogo musi a ONE te matki polki sa wszędzie i zasuwają jak szalone na tych klawiaturkach w laptopikach :lol:[/QUOTE] [B]matki polski wyeliminowały sen w ogóle i dzięki temu mają czas na wszystko :grins:[/B]
  25. [quote name='Olcia'][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1083/26409313.jpg[/IMG] [/QUOTE] [B]słuchaj czy ty go nie urodziłaś przypadkiem 6 lipca, ale 2008roku? :shake:[/B] [quote name='Olcia']w sumie to ja od poniedziałku wracam do pracy, ale babcia to biedna będzie i tej jej obrusiki:):)[/QUOTE] [B]ale dobrze ci, babcię masz do opieki :placz: Ja nie mam z kim zostawić maruda, więc kwitnę sama [/B]
×
×
  • Create New...