Jump to content
Dogomania

Maga100

Members
  • Posts

    1039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maga100

  1. [quote name='Agnes']...w Polsce jest syf generalnie - az milo czasem za granice pojechac :roll:[/quote] Ale nie zapominajmy, że ten syf my tworzymy, MY, nie ci inni. Jak pojedziesz za granicę z psem i on tam zrobi kupalona na trwaniku, to od razu sprzątniesz, czy będzie pojemnik czy nie, bo wszyscy tak robią. A w Polsce trzeba będzie to w koncu zacząć. Dzisiaj rano sprzątałam kupalona po moim psie, a obok załatwiał się pies sąsiada. I sąsiad przyznał, że aż mu głupio i zacznie też z woreczkiem wychodzić. Im więcej osób zacznie sprzątać, tym więcej będzie ich naśladować, choćby właśnie z takiego powodu: że im będzie jakoś głupio. I może kiedyś w naszym kraju będzie tak czysto, jak w niektórych państwach. Asher, nie muszę jechać do ciebie na Kabaty :D To co się działo u mnie pod blokiem, jak zaczął topnieć śnieg... :evil: Niedobrze mi się robiło, a do obrzydliwych nie należę.
  2. Nie ma obowiązku sprzątanie po psach, jeżeli w okolicy nie ma odpowiednich pojemników, więc trudno za to potępiać. Niemniej ja uważam, ze powinniśmy sprzątać po naszych pupilach i już. Będzie to z korzyścią dla wszystkich. W mojej okolicy co i rusz słyszę o przypadkach rozkładania trutek na psy, właśnie dlatego, ze innych denerwują miliony kupalonów na trawnikach. I niestety chodnikach - ostatnio widziałam, jak jakiś psiak załatwił się na chodnik, a jego pan oczywiście nic z tym nie zrobił.
  3. Lazy, obejrzałam twoja galerie, piękną masz psicę :iloveyou: I to jej spojrzenie.... Ja ostatnio nie mam szczęscia do spotykanych na spacerze ONków :evilbat: , a raczej mój Leon. Już trzy chciały go zjeść. PS. Ryczałam ze śmiechu przy twoich wpisach z zepsutą klawiaturą :D
  4. Właśnie, te trawniki... :roll: "Najfajniej" jest jak przychodzą rozstopy... Jak Leon po drugim szczepieniu mógł już powoli wychodzić, ale wet prosił, żeby w tylko w czyste miejsca, to ja nie miałam go gdzie wyprowadzać! Nie ma u mnie pod blokiem czystego miejsca. Ja sprzątam, ale uważam, ze powinny być pojemniki i mysle, że wtedy więcej ludzi by to robiło.
  5. Komka, super ta twoja psica, naprawdę. Proszę ucałować od cioci Magi :buzi: Dobrze pamietam, ze znajda? I takie cuda mozna znaleźć na ulicy?
  6. Gaduły :evilbat: A piffko lubię też :D ale tyskiego nie 8)
  7. [quote name='Koma'] CAŁEJ galerii?? Toż to ciekawsze niż film sensacyjny :lol:[/quote] aha. gaduły jesteście i tyle :P
  8. To jestem szczerze wzruszona 8) Mina Szpilki.... brak mi słów! Buziaka proszę jej dać NATYCHMIAST!
  9. No dobra, obejrzałam wszystko :D ale gadulstwa stanowczo za dużo :evil: :D A Szpilunia słodka i piekne minki i piękne pozycje :D Ucałuj mordkę (Szpilki rzecz jasna :D )
  10. Rośnie, rośnie. Pamietam, jak ci wysyłałam zdjęcia malutkiego, żebyś mi zmniejszała :D Kotek odpada, bo nie miałby możliwości wychodzenia na dwór, a ja go nie chcę więzić w domu. Wiem, że mnóstwo kotów tak żyje, tylko w mieszkaniach i są szczęśliwe, ale ja jakoś tak nie mogę :(
  11. Dbsst, on był cały taki słodziutki i kochaniutki, aż się chciało go zjeść. Szkoda, że psy tak szybko rosną...
  12. Jakbym miała ogródek, to miałabym przynajmniej dwa kotki. Jak można nie lubić kotów? :o Mój też podobno nie lubi psów, i co? Teraz Leonek i Leonek.
  13. Tu masz gruby tyłek :evilbat: Teraz jest po prostu wyżej umiejscowiony [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0020.jpg[/img] A mój TZ chciał kotka 8) Walka była ostra. Tydzień płaczów, awantur itp. Ja koty też kocham, zresztą miałam już trzy, ale wiedziałam, że jak pojawi się kotek, to pieska nie będzie na pewno. A Leonek już dużo zdrowszy :multi: Czasami tylko pokasłuje, ale już bardzo malutko. Normalnie ciągle go całuję w pysia, taka jestem szczęśliwa :angel:
  14. [quote name='daga10011']ale slodziak :lol: .A Leon pod lawa jeszcze sie miescil :lol: ..teraz pewnie juz nie bardzo :lol:[/quote] Tak, jego gruby tyłek już tam się nie mieści :D
  15. Waszka, especially for you!!! :D Gucio (w czerwonej kokardce) jeszcze z mamusią [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0026.jpg[/img] jestem mały Gustawek [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/1.jpg[/img] oczków niet [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0051.jpg[/img] jedno oczko już jest [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0049.jpg[/img] nie podglądać nas [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0037.jpg[/img]
  16. Waszko, Gucio to pies rodziny, więc to dwaj przyjaciele. A ty masz słabość do brodaczy, prawda? :D
  17. A tu jeszcze Leon Malutki pod BigGuciem [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0022.jpg[/img] I zupełnie malutki Leoncio Malusieński [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/Podkrzesem.jpg[/img]
  18. Ja też tak się staram robić. Niestety, tak gdzie Leonek może pohasać bez smyczy jest też zawsze pełno dzieci... A tu jeszcze znalazłam Leona Wściekłego :D z kolegą Guciem [img]http://i7.photobucket.com/albums/y294/Maga100/PICT0021.jpg[/img] To było dobry miesiąc temu, teraz Leon dorównuje wzrostem Guciowi
  19. Tak, tylko problem polega na tym, że sami na Leona cmokają (szczególnie z małymi dziećmi, bo chcą bachorkowi pokazać ślicznego szczeniaczka), a potem zdziwienie, że pies leci i skacze :evil: Jak był małą kuleczką to wszyscy na niego cmokali i wołali, a jak prosiłam, by tego nie robili, to mieli mnie gdzieś. I teraz są efekty, Leon leci, bo pamiętał, że było fajnie. Jak wytłumaczyć psu, że wtedy wszyscy chcieli go głaskać, a teraz już nie chcą? :evil: Oczywiście pracujemy nad tym i teraz staram się pierwsza przed Leonem zauważyć dziecko :D
  20. Ale czy tego można psa oduczyć? Bo jak leci w kierunku dziecka, to nie mogę biec za nim i drzeć się "nie wolno", bo wtedy dziecko i rodzice się stresują, że pies biegnie, żeby pożreć.
  21. Mój Leon kocha dzieci, ale niestety skacze na nie. Raz skoczył na małego chłopca :o Dzieciak się przewrócił, a mi serce stanęło. Na szczęscie nic mu się nie stało, a rodzice podeszli do sprawy z uśmiechem. Niestety, niewielu jest takich. Jakiś czas temu Leon polizał małą dziewczynkę w NOGĘ, a tatuńcio zarządał ode mnie zaświadczenia, że pies szczepiony na wściekliznę. Leon miał wtedy 3 miesiące i na szczęście był świeżo po szczepionce.
  22. Ale się zryczałam... Taką miałam nadzieję.... Ale wierzę, że ona teraz siedzi na jakiejś chmurce i macha do nas ogonkiem, szczęśliwa, bo nic już ja nie boli i hasa z innymi pieskami po wielkiej łące... Mój Kubuś też ją powitał i tysiące innych piesków. Bo tam nie ma ani agresji ani bólu
  23. Ja uważam, ze za żadnego psa nie można gwarantować w 100%. ja kiedyś tak gwarantowałam za mojego poprzedniego sznaucera. Do momentu, jak w wieku 8 lat nie ugryzł chłopca w nogę... A wierz mi, że do tamtej pory nie wiedział do czego służą zęby. A Dali może dziękować niebiosom za taką panią jak ty. Każda inna by go oddała za agresję, nie oszukujmy sie, rzadko komu chce się wychować takiego psa... Jestem pełna podziwu. I ucałuj Dalego w jego słodki pyszczek :D
  24. Spadłam z krzesła, przysięgam. Nie chwailiłas się na forum... To w takim razie ja mam baranka. Leon jak mial 7 tygodni, to byl rozkoszną kulką, z którą można było zrobić wszystko, a o warczeniu nie wiedział nic... że nie wspomnę o innym agresywnych zachowaniach.
  25. [quote name='daga10011']na pewno :lol: moj tez juz nigdy nie warczal odkad mi twarz poszarpal :evilbat:[/quote] :o :o :o co mu za to zrobiłaś? :o bo nie widzę na zdjęciach maski....
×
×
  • Create New...