Jump to content
Dogomania

Maga100

Members
  • Posts

    1039
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maga100

  1. [quote name='dbsst']ja kce fotki bankiera :lol: :lol: musialam ;)[/quote] :hmmmm: :question: Alfik, właśnie. Nie wspominając o kosztach tych 36 ujęć psa na fotelu.... A przy cyfówce zostawiasz tylko te, które sie podobają i mają sens. Resztę wrzucasz na dogomanię :cool3: Byle do jesieni :-?
  2. [quote name='adda']Nieee... Po prostu zakładam reklamówkę na rękę jak rękawiczkę, chwytam specjał i wywijam reklamówkę "na lewą stronę", zawiązuję :D[/quote] Dokładnie tak :D Ja czasami mam jeszcze ręczniki papierowe i najpierw przykrywam specjał. Szczególnie jak mam daleko do kosza. Chodzi o to, żeby nie iść przez pół osiedla z nie do końca nieprzezroczystą torebką.... 8) Ale się cieszę, ze nasza akcja przynosi skutki :multi: Lazy nowym członkiem :D [quote name='adda']Słuchaj, to żeby nie było, to nieś to goowno na łopacie przez całą wieś :smokin:[/quote] niee, umarłam jak to sobie wyobraziłam :D :D :D
  3. A w między czasie będą jakieś z lustrzanki :D Jakoś pod koniec czerwca, myslę, bedzie prezentacja
  4. Tak, Lazy, opowiadaj, bo my się tutaj dzielimy innowacjami z tego zakresu :D Na razie najestetyczniej jest z łapaczem opasanym torebką, ale najwygodniej bezpośrednio (no prawie :D przez folię), ale kto wie? Może dzięki dzieleniu się doświadczeniami opracujemy SuperMetodę i ją opatentujemy?
  5. Anetta, nie :D Smycz ma czarną i nie rozwijaną. A spotkałaś jakiegoś Leona? Daga, cierpię okrutnie z racji braku cyfrówki, a z lustrzanką wiesz jak jest :roll: Nie bedę przecież robiła 36 zdjęć pt Leon na fotelu. Ale najdalej po wakacjach cyfrówka będzie i was zarzucę 8)
  6. [quote name='adda'] No widzisz o ile mniej roboty :lol: :lol: :lol: Mnie to tylko w łapaczu denerwowało, że duży jest i się do kieszeni nie mieści :roll: A taki inny, składany to mi się raz dwa połamał :roll: Nie ma to jak ręka w reklamówce :lol:[/quote] Też mnie to denerwuje, że taki duży. Dlatego biore go tylko wtedy, jak idziemy "dookoła bloku". A na dalszy spacer - ręka w reklamówce :D
  7. Lazy, myślę, że to jest wykonalne, jak mój pies był malutki i załatwiał się jeszcze w domu, to mu pod kuper podkładałam tekturkę. Natomiast torebka odpada, bo Leon nisko się zawiesza podczas odbywania tej czynności, więc się nie da 8) Adda, wypróbowałam twój sposób i zainstalowałam torebke na łapaczu - działa! :D :D PS a w ogóle smaczego, właśnie jem kolację 8)
  8. [quote name='adda'] Teraz, jak mamy własną działkę, to nadal ja sprzątam koopalony po psach :roll: A co mi tam!!! Nadal jestem dumna :lol:[/quote] Tylko kto cię tam podziwia, biedaczko? :P :D
  9. [quote name='adda'] Mój nie dał się wypchnąć z torebką :roll: [/quote] Mój bierze i skrzętnie chowa do kieszeni, żeby mu nawet rąbek nie wystawał :evil: Pika, ja mysle, że to nie o wrażliwość chodzi, ale chyba im się wydaje, ze stracą coś ze swej męskości, sprzatając kupalona publicznie
  10. [quote name='adda'] Potrzebujesz rekomendację? Jeśli tak, już piszę :lol: :lol: :lol: [/quote] Tak, jak mogłabyś podążać za mną oflagowana, byłabym wdzięczna :D [quote] Mój też się bronił, mówił, ze będzie czerwone chorągiewki stawiał, które koopy są nasze i ja mam zebrać, jak wyjdę z psami :lol: :lol: :lol:[/quote] dobre! :D Poszłaś na to? A ja, jak już go wypchnę na spacer z torebką i sie potem pytam, czy sprzatnął, to zawsze słyszę, że: albo Leon nic nie zrobił, albo zrobił w głębokich krzakach, do których mój TZ nawet by się nie przebił, musiałby się czołgać i w ogóle. Pełen survival :evil:
  11. Ale sprzątnęłaś/łeś ? :D
  12. Leonowi się jeszcze nie przytrafiło, ale mysle, że tu sytuacja jest bez wyjścia: trza zostawić tam, gdzie jest. No, bo jak? Na szczeście psów z rozwolnieniem jest znacznie mniej, więc gdyby wszyscy sprzatali, to do takiej sytuacji każdy by podszedł ze zrozumieniem :evilbat:
  13. No, teraz to peknę z dumy :D Własnie wróciłam ze spacerku, na którym musiałam cosik sprzątnąć, i usłyszałam od jednej pani, że jak to miło, ze ktoś sprzata po swoim psie i gdyby tak wszyscy robili, to byłoby tak miło i czysto, że daję piekny przykład... :D Normalnie idę się zgłosić na obywatela roku mojej dzielnicy :D Ale tak poważnie: mimo że widziałam co się dzieje na trwanikach już wcześniej, ale teraz, po naszych dyskusjach, przygladałam się dokładniej, wszędzie tam, gdzie chodzę. I naprawdę zgroza ogarnia. Jest dosłownie kupalon na kupalonie, świeży, stary, zeschniety itd. Ja, mimo że kocham psy i sama mam, to przestaję się dziwić ludziom, którzy nienawidzą tych zwierząt właśnie za obs...e trawniki! Nie cierpię tłumaczeń "nie sprzatam, bo inni tego nie robią", "nie sprzątam, bo nie ma pojemników", jak dla mnie to sa tylko wymówki i usprawiedliwienie samego siebie. Jakby były pojemniki, to też wymówka by się znalazła, bo np. sąsiad z piatego to nie sprząta, więc ja też nie bede, bo dlaczego koopa jego psa może lezeć na trwaniku, a mojego nie? Ale to chyba walka z wiatrakami, bo nawet mój TZ broni się jak może przed sprzątaniem :evil: Zawsze jak wychodzi "zapomina" woreczka :evil: A ja się pytam: wstyd sprzątać koope, a nie wstyd stać na smyczy z koopającym psem, a potem się oddalać szybkim krokiem?
  14. :D :D :D ja tam wolę wzrokowe poszukiwania kupalona mojego psa, niż termiczne :D Czy aby teraz nie zniechęcamy przypadkiem potencjalnych nowych członków klubu dumnego sprzatacza?
  15. [quote name='adda'] Najwyżej będzie Ci trochę ciepło w dłoń :lol: :lol: :lol: Jak będzie zimne, znaczy to nie jest kupal Lazy :lol:[/quote] Adda, proszę cię... :D :D bo umrę :D :D :D Dlatego ja wolę najpierw ręcznikiem papierowym przykryć, co by nie grzać dłoni :D hahahha, no nie mogę :D
  16. Ja kupiłam taką łapkę na koopy + 5 czarnych woreczków za jakieś 15zł. Ale rzadko używam, wolę ręczniki papierowe i zwykłą torebkę ze sklepu. Bo ten łapacz, to trzeba potem umyć, poza tym jak się wybieram dalej na spacer, to muszę z nim łazić, zawijać w kolejną torebkę i same problemy :roll: Lazy, jak zaczniesz sprzątać, to pozbedziesz się tego uczucia zażenowania, jak twój pies zaczyna układać się w stożek w pieknym parku, na samym srodku, oczywiście przy największej widowni :D
  17. hahaha, widzę, ze na goowniane peomaty zeszło :D jestem za! zbieram koopy i koopeczki do foliowej torebeczki a następnie do śmietnika z zawartością jej pomykam dumnie wkoło się rozglądam czy aby widzą jak sprzątam może sąsiedzi moi mili w końcy by się zastanowili i naśladowac mnie zaczęli, byśmy czyste trawniki mieli! Howgh
  18. Ja mysle, ze każdy, kto trudni się tym zbieractwem, odczuwa coś na kształt dumy, ale się nie przyznaje :D Nowe hasło propagujące sprzatnie po psach: zbieram kupalony i jestem z tego dumna/y. Chyba napiszę do Kaczyńskiego 8)
  19. Ależ się uśmiałam :D Niestety, ja też uprawiam slalom gigant na trawniku. I naprawdę bardzo się dziwię moim sąsiadom, ponieważ u mnie w bloku co i rusz słyszy się, ze ktoś powyrzucał zatrute jedzenie, ponieważ wpieniają go kupska na trwaniku. Oczywiście, metodę potępiam i jej nie rozumiem, ale wiem też, że gdyby wszyscy zaczęli sprzątać, to i byłby spokój z sąsiadami, którzy nie mają psów. Tymbardziej, ze mamy naprawdę piękny duży trawnik, przy chodniku otoczonym szpalerem drzew. Ale koopa na koopie psuje urok całkowicie. :evil:
  20. [quote name='adda'] A ja to nawet byłam dumna jak sprzątałam, że taka jestem new :D[/quote] hahaha, wstyd się przyznać, ale ja też odczuwam coś na kształt dumy, jak zbieram kupalona do woreczka :D :D Dumna zbieraczka kupalonów :D A patrzyłaś czy cię podziwiają? :D Bo ja się rozglądam ukradkiem hahahaha :D :D
  21. Niestety, ja u siebie też jestem w mniejszości :( Ale mam nadzieję.... Nie powiem, że to do przyjemnych należy :D Ale są większe obrzydlistwa na świecie :D
  22. Właśnie, ja wcześniej znałam ONki, jako bardzo fajne psiaki, jak miałam poprzedniego psa, to nigdy z żadnym ONkime nie mieliśmy problemów. Sama się zastanawiała, czy sobie takiego nie sprawić (ale napatoczył się Leonek :D ). Szkoda, ze tak się "popsuły".... :(
  23. [quote name='adda'] Jak mieszkałam na osiedlu to właśnie sąsiadka sprzątająca po swojej suni spowodowała, że ja również zaczęłam po swojej sprzątać 8)[/quote] Grzeczna dziewczynka Adda :D :D :D
  24. [quote name='Weronika']W koszu na śmieci grozi epidemią , na trawniku jak popada deszcz to jest większa szansa że towar ulegnie rozkładowi i zasili glebe.[/quote] Dzisiaj w pr. I Polskiego radia wypowiadał się człowiek na temat pasożytów i bakterii w psich kupalonach. Że ludzie, a szczególnie dzieci (bo jak wiadomo lubią bawić się na ziemi, siadają, kładą się, a rączki ciagle w buzi) są narazone na wszelkiego rodzaju toksyny zawarte w koopach. Niestety, natrafiłam na końcówkę jego wypowiedzi, więc szczegółów nie znam, a bardzo szkoda. Bardzo nawoływał do sprzątania po swoich pupilach, nie tylko ze względu na estetykę, ale przede wszystkim ze względu na choroby. Poza tym druga sprawa: wszystkie matki wyrzucają do śmieci właśnie pieluchy po swoich dzieciach i co? czy mamy z tego tytułu jakąś epidemię?
  25. A myslicie, ze ja nie bronię Leonka? :evilbat: Adrenalina mi tak skacze, że nie ma mocnych :D Ale straciłam zaufanie do ONków :(
×
×
  • Create New...