Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. Hej hej , już jestesmy w domku . Bardzo poobijani ale cali . Było super , ale jak zawsze u nas z przygodami . W drodze awaria auta u znajomych , skrecenie kostki u męża w pierwszym dniu na chodniku ( lodowisko pokryte śniegiem ) , u mnie atak astmy na stoku ( 1,5 godziny sprowadzania w dół ) , zalane pokoje ( woda ciekła po ścianach jak mrozy puściły ) , zawalenie się dachu w budynku po sąsiedzku ( z powodu nie usuniętego śniegu - na szczęście nie było w nim ludzi bo to był magazyn ) . O drobiazgach nie będziemy wspominać . Generalnie ekipa na medal , pojeździliśmy na nartach dużo i wróciliśmy z kieszeniami pełnymi wrażeń ( mieliśmy rewelacyjny nocny kulig z pochodniami i ogniskiem ) . Po naszym powrocie piechole szalały ze szczęścia . Serdecznie gratulujemy wygranych .
  2. Jedziemy na tydzień do Szczyrku ekipą 20 osób . Myślę ,ze bedzie bardzo wesoło . Jedziemy tam pierwszy raz bo do tej pory tylko Karpacz . No dalej lecę się pakować . Wszystkim wystawiającym w Bydgoszczy życzę powodzenia . Pa
  3. Jolu wstaw nowe fotki maluszków - pewnie też robiłaś .
  4. Oj jak miło zobaczyć Devi . Tybeciki mają takie śliczne oczy . Jutro wyjeżdzamy , więc do zobaczenia za tydzień .
  5. Ja sobie dodaję do śniadania ( gotuję platki owsiane na wodzie z siemieniem ) . Wcinam z łupinkami ale jest tego niewiele , wiec jak nie pomoże to pewnie nie zaszkodzi .
  6. Tak jak u pudelków jest dozwolonych kilka fryzurek . Jak byliśmy w zeszlym roku na nieudanej próbie krycia w Czechach , widziałam teriera ostrzyżonego na lwiego pieska . Wyglądał niesamowicie , zwlaszcza ,ze był dośc wysoki .
  7. [quote name='Genia']Jaki braciszek ??:-o Akiry ?? Sliczny chłopczyk .[/quote] To jest braciszek Dhungi i Dandiego - Dżafar . Urodził się kremowy z pomarańczowymi uszami .
  8. [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/5449/dzafarluty4vm.jpg[/IMG] ten pudelek to braciszek po ostrzyżeniu [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/6495/dzafarluty18ll.jpg[/IMG] tybecik w innej fryzurce też jest piękny
  9. Ja widziałam Pearl jeden raz w życiu i takze jestem zdania ,ze to piękna i doskonale poruszająca sie sunia . To dobrze ,ze się Pani nie przejmuje , bo jak powiedziala poprzedniczka , jeszcze niejedną wystawę zgarnie .- czego wszystkim i sobie również życzę . Mam nadzieję ,ze spotkamy się na jakieś wystawie i pogratuluję osobiście zakupu tej ślicznej suni . Moje maleństwo dzielnie chodzi na tresurę i już nie boi się innych pieskow i ludzi , mam więc nadzieję ,ze to również pomoże jej w wystawianiu . Chociaż mama i tato należą do pieskow kontaktowych to i tak uważam ,że maluszka należy oswajać od malego z otoczeniem .
  10. [quote name='Dhunga']Pamiątka ze spacerku [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img384.imageshack.us/img384/3391/dhunga3lutego20060202ja.jpg[/IMG][/URL][/quote] czy ten śnieg przylepił się do pyszczka ? Dhungusia jak to zrobiłaś ?
  11. Hej . Znowu błąd w druku ? Przeczytałam ostatnie notki i dreszcz mnie przeszedł . Już sobie wyobrażam komentarze na temat mojej Akiry i jej włosa . Pomimo uzywania dobrych kosmetyków ( suka jedzie na all systemie i nie ma kołtunów ale kąpana jest rzadziej ) , dobrej karmy , stosowania olejów i siemienia - włos ma lichy . Uprzedzajac jakieś uwagi - jest to suczka rewelacyjna eksterierowo i będzie kryta , a że daje bardzo liczne potomstwo liczę się z tym ,ze wlos prawdopodobnie nigdy nie będzie rewelacyjny . Ja też na początku nie umialam sobie z nim poradzić , nie mialam internetu ani stycznosci z kimś kto dałby mi jakąś radę . Akira chodzila więc do fryzjera gdzie została z krwiakami na skórze i raną od nożyczek . Byłam u trzech , teraz nie dalabym psa żadnej do rąk . Tybet ma włos długi i wymaga pielęgnacji - to fakt , ale nie można potępiać za to ,ze ktoś nie potrafi tego robić . Nasze forum powinno być po to zeby sobie pomagać i doradzać . Ja cały czas szukam witamin dla Akiry ,zeby wlos tak nie ucierpiał w czasie ciąży i liczyłam na pomoc , ale teraz to strach się nawet zapytać . Dziewczyny więcej życzliwości !
  12. Z drugiej strony , jeśli przyjrzeć sie psom żyjącym w mniej cywilizowanych warunkach , to przeciez bez częstych kąpieli też mają dlugi wlos . Nie wiem czy przodków naszych tybetów ktoś tak często kąpał . Ja osobiscie sądzę ,ze długośc wlosa zależy od genów a tylko jego wygląd od nas , czyli od pielęgnacji .
  13. My nie jedziemy , będziemy wtedy na nartach .
  14. Pewnie tak , ale ja na przyklad nie mam kolo siebie takiego sklepu , zas super market z tanim siemieniem i owszem .
  15. Pearl - mała jest śliczna . Ile ma już miesięcy ? Kiedy zaczęłaś kąpac ?
  16. Za chwilę jedziemy po Hanę . Pokryła się dopiero w 15 i 16 dniu cieczki - jak to się na starość zmienia . Kiedyś byla gotowa w 9 dniu . No ale ona czym dłuzej zna swego partnera tym dłuzej lubi u niego pobyć . Razem chodzą nad rzekę , razem pilnują dzika ( pańcio Floksa zawsze ma coś swieżo upolowanego - teraz też ). No i kuchnia doskonała.Nie ma to jak udane sex wakacje .
  17. Na moim szkoleniu treser zaleca trzymanie psa w domu w zamkniętej klatce . Wypuszczasz i zachecasz do zabawy , pies nie reaguje to wraca do klatki , po paru godzinach znowu i tak do skutku az pies zrozumie ,ze jedyna przyjemnoscią ma być zabawa z panem . Nie pozwala spuszczac psa na smyczy dopóki zabawka i pan nie jest najbardziej atrakcyjna formą zabawy . Pies w klatce ma być tak ustawiony zeby obserwował zycie rodzinne , ale uczestniczył w nim tylko wtedy kiedy pan tego chce . Jeśli nie ma klatki pes powinien być przywiązany na łańcuszku metalowym . nie pozwala psa karcić tylko ciągle nagradza smakołykami i zabawką . Pies powinien mieć jedną ulubioną zabawkę i przychodzić do pana aby bawić się ta zabawką . On poleca pileczkę na sznurku . Taki rodzaj zabawki ma towarzyszyć psu do końca życia . Kiedy ty decydujesz kiedy pies ma się bawić i kiedy ty chcesz go głaskać stajesz się dla psa guru . Mnie np zabronił glaskac psów kiedy przepychają się na silę po pieszczoty . Mam je ignorować a głaskać wtedy kiedy którąś zawolam i ja tego chcę . Na razie Fibi wybiera mnie niż matkę więc chyba robimy dobrze . Natomiast klatek nie ustawię bo 3 w mieszkaniu to trochę przegięcie . Dostosuję się napewno do tego ,ze jak będę chciała sie z którąś pobawić to reszta będzie na dworku , zeby tego nie widziala i nie była zazdrosna . Każdej muszę pioświęcić czas na tresurę i zabawę osobno .
  18. Zobaczysz jak to wciaga . Obserwowanie szczeniąt , ich zachowań , relacje z matką - to fascynujące . A potem kontakt z ich nowymi włascicielami - porównania czy dobrze oceniłam charakter psa . Bardzo to lubię . Teraz jesteśmy na etapie profesjonalnego szkolenia Fibi . Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy , ale zwrócono mi uwagę ,ze będzie mi o wiele trudniej wyszkolić psa , który przebywa w domu z innymi psami . No ale na konkursy tresury przecież jeździć nie będziemy , a i nie mamy do czynienia z psem obronnym , więc źle nie moze być .
  19. Hi hi , no pewnie , teraz widzę ,ze dziub zupełnie nie ten co trzeba . Ale równie piękny . Pearl , jesteś przecież młodą osobą , więc pewnie wcześnie zaczynałaś przygodę w psim swiecie . Rodzice zaszczepili Tobie miłość do psów - mieliscie hodowlę ?
  20. Z tego co widzę chyba bardzo wyjaśniała . Wystarczy spojrzeć na Dhungusię . Było czarne maleństwo , potem sobolowy podlotek , teraz plowa panienka . W życiu bym nie przypuszczała ,ze tak bardzo się zmieni . Z tego też wzgledu byłam bardzo ciekawa Dandaska , bo zdjęcia czasami przekłamują prawdziwy kolor . U Ciebie Pearl , sunia miala piękny ciemny kolorek . Też jestem ciekawa jak teraz wygląda .
  21. No tak teraz do wiosny każdy wystawiający zamiast na ring bedzie patrzał na dach i nasłuchiwał czy nie trzeszczy .
  22. Oglądam relacje w tv i ciarki mnie przechodzą jak pokazują katastrofę w Katowicach . To niewyobrażalna tragedia . Tyle osób zginęło . Przecież są jakieś normy dotyczące nośności dachu , wystarczyło tego dopilnować i zwalić śnieg . Cholera , przecieŻ takie tragedie mogą zdarzać się w innych miejscach . Czy każdy musi się uczyć tylko na swoich błędach ? Nie tak dawno przecież runął dach basenu w Berlinie . Pomyślalam sobie ,ze tydzień temu byliśmy w Głogowie , też mogło się zdarzyć coś podobnego . Mam pytanie czy wystawy psów w Katowicach były organizowane właśnie w tej hali ? Nigdy tam nie byłam . Myślę sobie ,ze wystawa może być odwołana .
  23. Ja kiedyś znalazłam prawie zamarzniętego psa w lesie . Był tak słaby ,ze na rękach przyniosłam go do domu ( a był to jak się okazało roczny owczarkowaty piesek ) . Leżał w zaspie i pewnie nie przeżyłby nocy gdybym go nie znalazła - a bylo to wieczorem . Zadzwoniłam do schroniska , przyjechali po godzinie , ale przyjechali . Potem dzwonilam i okazalo się ,ze piesek jest zdrowy , tylko potwornie wycieńczony . Faktycznie nie przeżyłby tej nocy . Powiedzieli ,ze jest mlody i łagodny i ma duże szanse na adopcję . Mam nadzieję ,ze komuś się spodobał i ma teraz dobrze .
  24. Właśnie zawieżliśmy Hanę na sex - wakacje . Wróci za kilka dni . Tybetki chodzą smutne , ale zaraz wykorzystały sytuację i położyły się na kocyk Hany . Czują się teraz ważne , bo koc leży w salonie a ich posłanie na schodach .
  25. Dla nas za daleko . Umówiliśmy się z mężem , ze jeździmy tylko w obrębie 2 godzin jazdy od domu . Wyjątkiem jest Warszawa bo nocujemy u rodziny . Mój biedny , stary mąż pracuje 6 dni w tygodniu od rana do wieczora i taka daleka podróż jest za bardzo męcząca , zwłaszcza ,że chodzi do pracy na 6 rano . Tak więc bardzo nam przykro , ale my odpadamy . :-(
×
×
  • Create New...