Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Przepraszam, że w wątku, ale to wątek [B]Frotki[/B], a mam do niej prośbę - wyczyść proszę skrzynkę, bo chcę Ci wysłać wiadomość i nie mogę :)
  2. Romuś by pewnie chciał, ale... Taki los, cosik się choróbska na niego uwzięły :shake: Taki mój bidocek..
  3. Czaruś nawet nie rozrabia, ale Romuś znów choruje :shake: Zapalenie skóry wraca, do tego duszności.. Biedak się męczy czasem strasznie (a przy okazji nas, bo nie da się spać w nocy, kiedy koło łóżka pies się dusi), mimo, że dostaje leki.. Zmieniamy teraz na inne, mam nadzieję, że pomogą..
  4. Też jestem bardzo ciekawa, co u Bunieczki :D
  5. I pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno tkwił w azylu tarnowskim :-o Piękny jest "nasz" :cool3: Dropek :loveu:
  6. Dziękujemy :p No to my się jeszcze pochwalimy, jak ładnie śpimy obok łóżka, pilnujemy pani :razz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/8665/czarromom7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9594/czarrromlk1.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dziewczyny - przesyłamy gorące buziaki :calus:
  8. Moje pieski odzwyczaiły się od spania w koszyczkach w kuchni i teraz zawsze wkradają się do naszego pokoju i śpią obok łóżka :loveu: Popatrzcie jak zgodnie :cool3: Co prawda nie łeb w łeb, ale dupka w dupkę :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/2526/riccao8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/5871/ricyf2.jpg[/IMG][/URL]
  9. Dziękujemy za pamięć :cool3: Mamy się nieźle :loveu: Psiaki szczęśliwe, bo pani całymi dniami w domku siedzi, karmi, mizia, wyprowadza na spacerki :p Szkoda tylko, że upały wróciły - jakoś wszyscy woleliśmy troszkę chłodniejszą atmosferę ;)
  10. Temat już chyba mogę zmienić?? :)
  11. Mam nadzieję, że wszystko dobrze poszło :) mar.gajko pewnie coś w tygodniu tu napisze ;)
  12. Porozmawiałam z mar.gajko i już mi lepiej ;) Dziękuję mar.gajko za wszystko :Rose:
  13. Witamy i dziękujemy za pamięć :loveu: Upały znosimy niezbyt dobrze.. Czaruś nawet nieźle, Romuś trochę gorzej, a pani najgorzej :cool3: A w sumie z całej czwórki pan się trzyma najlepiej :lol:
  14. mar.gajko dzwoniła do pani. Pani jest zdecydowana i jeśli nie Bea to pani powiedziała mar.gajko o tym transporcie organizowanym przez Beę..
  15. Zaraz napiszę do mar.gajko, co się stało..
  16. mar.gajko powiedziała wczoraj, że zadzwoni do pani i ustalą szczegóły. Co się stało - nie wiem :niewiem:
  17. Poczekajmy na mar.gajko - jej rozmowa z panią jest teraz naważniejsza. Zobaczymy, co ustalą :)
  18. Ja wiem, że chodzi o to, żeby mar.gajko się skontaktowała z panią. Ale mar.gajko pracuje, a do tego każdy już chyba wie, ile tam w Krakowie dziewczyny mają psiaków pod opieką, dlatego pewnie nie miała czasu tu zaglądnąć. I ani trochę w tym nie ma jej winy, zwłaszcza, że podała na forum numer telefonu. A gdybym ja tu częściej zaglądała, dałabym mar.gajko wcześniej znać, że potrzebna jest rozmowa z panią. A z drugiej strony, skoro mar.gajko podała numer tel., a mnie nie było, to można było jej chociaż smska wysłać z informacją. Nikt na to nie wpadł. Ale też o to absolutnie nie mam pretensji, bo to "moja" sunia i to właściwie "mój interes", żeby było dobrze. Było, minęło. A ja [B]Kar0la[/B] czekam na prawdziwe uroki ciąży ;)
  19. Sunia miewa się bardzo dobrze - je często małe porcje :) Morgan odebrała dziś książeczkę zdrowia suni, którą pan pracownik zapomniał wydać tydzień temu :roll: Także można ją przesłać, albo do Krakowa, albo już do nowego domu. Jest w niej tylko szczepienie przeciw wściekliźnie.. Żadnego leczenia... A jeśli chodzi o transport - jeśli mar.gajko ustali jakieś konkrety z panią, zorganizują coś.
  20. Bea - mój błąd, że nie zaglądałam tutaj częściej - tłumaczy mnie jedynie to, że jestem w ciąży i od jakiegoś czasu poznaje wszystkie możliwe "uroki" tego stanu - mdłości, kilkudniowe zatwardzenie :oops: (sorry za szczegóły), omdlenia. I jeśli któraś z Was przechodziła przez to samo, może mnie zrozumie. Drugi mój błąd - z góry założyłam, że mar.gajko tu zagląda i na pewno odpisze na Twoje posty. Jak się okazuje tylko dlatego, że nie było mnie tu przez kilka dni, narobiło się to, co się narobiło.. Postaram się w takim razie mimo wszystko częściej tu zaglądać. Natomiast co do pani - mar.gajko będzie z nią dziś rozmawiać, na pewno coś ustalą. mar.gajko jest nadal za tym, żeby wykonać sterylkę aborcyjną (jeśli sunia jest w ciąży). Sterylka, a donoszenie przez szkieletorka ciąży daje podobne ryzyko.. Zobaczymy, co pani na to.
  21. Napisałam do mar.gajko - mam nadzieję, że zgodzi się zadzwonić do pani.
  22. [quote name='Bea1']ale czy ktos szuka transportu?Pani ma przyjechać? to jakiś żart? wyadoptowalam kilkadziesiąt jamników i jamnikopodobnych i transport nie był problemem, zwyczajnie więcej inicjatywy:shake:..jedna jamnisia pojechała aż do Gdańska z Wrocławia..pociąg i odrobina dobrej woli, pozdrawiam i nie zamierzam wiecej bawić sie w takie gierki..[/quote] [B]Bea[/B] - ja mam dużo dobrej woli, pomagam ile tylko mogę i na ile moje skromne środki pozwalają. Dla Ciebie to takie proste wsiąść w pociąg i jechać. Dla mnie nie - po pierwsze nie stać mnie na bilet, po drugie powinnam teraz leżeć, zamiast siedzieć przed komputerem, a co dopiero jechać w pociągu. Dlaczego uważasz, że to żart, że pani ma przyjechać po sunię?? Zosia po Liska przyjechała sama, i to wiele kilometrów. A jeśli pani nie może - co jest zrozumiałe, to czy nie może poczekać, aż znajdzie się ktoś, kto sunię przewiezie??
  23. [B]Kar0la[/B] - ja już mówiłam - wszystkim tutaj sunia zawdzięcza wydostanie się z azylu. Nie czepiam się ciebie, po prostu nie mogę zrozumieć, skąd się wzięła nagle taka niemiła atmosfera i obrażanie się Bei. [B]szmaja[/B] - jeśli uważasz, że transport to nie problem - może pomożesz?? Bo ja nie znam nikogo, kto by jeździł na trasie Kraków - Wrocław.. Owszem - dla mnie transport to [B]problem - [/B]bo nie dam rady suni zawieźć sama i nie znam nikogo, kto by jeździł na trasie Kraków - Wrocław. [B]Bea[/B] - proszę daj tutaj znać, jaką decyzję podjęłaś - bo nie wiem, czy my nadal mamy szukać transportu do Wrocławia. I jeszcze pytanie - skąd taka duża niecierpliwość pani, skoro mówiłaś jej, że szukamy transportu, że sunia jest w dobrych rękach i krzywda się jej nie dzieje?? Czy ja jestem jakaś dziwna?? Przecież nie minął miesiąc tylko tydzień..
  24. Czytam i czytam i jestem w szoku.. Bea - spróbuj zrozumieć jedną rzecz - jesteśmy tu z Morgan we dwie, Morgan pracuje od rana do nocy, a ja jestem w ciąży i czuję się tak fatalnie jak to tylko jest możliwe. Dlatego ostatnio nawet przy komputerze dłużej siedzieć nie mogę. Jak ja mam dzwonić do pani, skoro nie wiem, co w tym momencie się z sunią dzieje?? Myślałam, że mar.gajko tu częściej zagląda - pomyliłam się - ma tyle roboty, że pewnie nie wie jak się nazywa. Mówisz, że powinnyśmy się dużo nauczyć - proszę bardzo, jestem chętna, udziel mi lekcji inicjatywy szukania transportu.
×
×
  • Create New...