Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Nie ma schroniska. Jest azyl. Pisałam już wcześniej - przyjmą psa, ale trzeba zapłacić 200 zł na utrzymanie. Do tego azylu ja i jeszcze jedna dziewczyna (jako jedyne działające w Tarnowie) nie mamy wstępu, przynajmniej na razie. Znalazła go znajoma, ulitowała się, bo pies był przemarznięty, zagłodzony. Ale ona nie może go zatrzymać. Mąż jej dał czas do piątku. Nie wiem, jak to zrobi.. Pewnie go wyprowadzi na spacer i zostawi..
  2. Myślałam, że chociaż ktoś podniesie :sadCyber:
  3. Dlaczego tak jest, że tylko ludzkie okrucieństwo wzbudza falę reakcji?? Dlaczego pies, czy kot musi być zmaltretowany, żeby wzbudzić współczucie i chęć pomocy?? Dlaczego nikt nie pomyśli, że ten pies, który na razie ma dobrze, za parę dni wyląduje na ulicy i być może umrze z głodu, zamarznie, wpadnie pod samochód, ktoś go kopnie, odpędzi.. O tym nikt nie pomyśli, bo na razie ten pies jest ładny i na razie ma ciepły kąt.. Do piątku.. Przepraszam, ale jak widzę "wielkie" zainteresowanie moimi wątkami, to płakać mi się chce... Ja tylko próbuję pomóc temu psu, zanim będzie za późno.. Może niedługo założę jamnikowi nowy wątek - może znajdę go na ulicy potrąconego przez samochód... Może wtedy będzie można pomóc?? :sadCyber:
  4. [quote name='paniMysza']ale sliczny psiak:-([/quote] Śliczny, tylko, że jakoś chyba nikomu się nie podoba....
  5. [quote name='HankaRupczewska']Agnieszko, w piątek będzie ogłoszenie w Dz.P. Pozdrawiam.[/quote] Dziękuję Pani Aniu :Rose: Liczę na to, że Pani pomoc będzie równie owocna, jak w przypadku Niteczki :)
  6. Miałam małą nadzieję.. Tak małą, że nawet tutaj nie pisałam.. I dobrze, bo miałam przeczucie, że nic z tego nie wyjdzie.. Znajoma z pracy zastanawiała się, czy by nie wziąść psa.. ale jednak nie weźmie...
  7. [quote name='Luna007']ale może jakiś hotelik........??? bo piątku tak mało czasu...........................[/quote] No właśnie.. W piątek będę musiała zabrać psiaka od znajomej.. Może mnie mój mąż nie zamorduje i pozwoli przechować do wtorku.. We wtorki Morgan jeździ do Krakowa, może mogłaby psiaka zawieźć do hoteliku.. Tylko tutaj potrzebne by były fundusze no i pomoc - jeśli będzie potrzeba, to może mar.gajko się nim w hoteliku zajmie?? Choć ona tak zapracowana, że nie mam śmiałości jej o to prosić.. Ale to już w ostateczności.. Ja cały czas mam nadzieję, ze do piątku znajdziemy domek dla maluszka... :roll:
  8. Wolałabym go nie oddawać do azylu, do którego na razie nie mam wstępu :angryy:
  9. Wszyscy jakby się zmówili, żeby nie zauważać tego tematu... Również znajomi, do których powysyłałam maile się nie odzywają... Fajnie... :sadCyber:
  10. ... i na dzień dobry :sadCyber:
  11. Szkoda... zwłaszcza, że nikt inny się nie odezwał.. a mamy czas do piątku... :sadCyber:
  12. Z Sopotu chyba raczej nici :cool1: Takiego maila dostałam: "Hmmm.. moze lepiej byloby nie dreczyc psa tak dluga podroza, tym bardziej ze juz jest wycienczony. Nie wiem, kiedy w najblizszym czasie bede mogla wybrac se do warszawy. Trzymam kciuki za pieska, badzmy w kontakcie."
  13. Ale szybko spadasz malutki... :sadCyber:
  14. mama_Dorota - dzięki za info :) Ja dzisiaj jeszcze powieszę kilka ogłoszeń - w lecznicy, u mnie w pracy, w bloku.. Może ktoś się znajdzie?? :roll:
  15. Spytałam o jakie zwierzaki chodzi.. Jeśli będzie trzeba wezmę psiaka do weterynarza i założę mu książeczkę, zaszczepię p/wściekliźnie.. Zapytam, pixie, czy daliby radę do Ciechanowa.
  16. Dostałam maila: "Coz, na pewno nie jestem w stanie zorganizowac jna razie jakiegos samochodu do Wawy, a bez ksiazeczki zdrowia z kompletem szczepien nie da sie skorzystac z pociagu. Jeszcze jedno, czy wie Pani jak piesek reaguje na obecnosc innych zwierzakow? Pozdrawiam" Spytam jutro, jak psiak się odnosi do innych zwierzaków.. Spytałam panią, czy ma jakieś konkretne na myśli.. A co do transportu - ja pociągiem jechałam, miałam książeczkę zdrowia psa, ale zaszczepiony był tylko przeciw wściekliźnie.. :roll: Nikt się nie czepiał i mnie nie sprawdzał..
  17. Masz rację. Zaraz napiszę do Państwa, czy daliby radę psiaka odebrać z Warszawy.
  18. Dostałam maila i odpisałam. Jak zwykle strasznie się boję takiej dalekiej adopcji, ale z drugiej strony może to jedyna szansa dla psiaka...
×
×
  • Create New...