-
Posts
15313 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by _Aga_
-
No i pytanie - jeśli się znajdzie domek we Wrocławiu - kto sunię przewiezie z Krakowa?? :roll:
-
Dziewczyny - tak jak mówiłam - to nie jest taka prosta sprawa - zabrać, zawieźć, a tam na miejscu na pewno ktoś się nią zajmie :roll: Asieq też nie bywa zbyt często w hotelu, Patia wyjeżdża niedługo na wakacje.. Morgan zaraz jedzie do azylu, ma sprawdzić, jaki jest stan suni, może się dowie, co jej dolega..
-
Morgan sunię może zawieźć. AgaG - nie może się sunią zająć. Zadzwonię do Asieq - Aga mi dała numer.. Jeśli ona się zgodzi - zadzwonię do pana Tomka..
-
Zadzwonię do Morgan jutro - niech ona się wypowie ile może i co myśli o pomyśle zabrania suni jutro i przewiezienia do hotelu. I czy może "założyć' opłatę za pobyt suni, jeśliby trzeba z góry zapłacić.. Jeśli się zgodzi - zadzwonię do pana Tomka i zarezerwuję miejsce. I będzie trzeba znaleźć kogoś, kto się sunią zajmie tam na miejscu.
-
Morgan teraz śpi. Nie sądzę, żeby rano włączała kompa - pewnie się zerwie, zbierze i pojedzie do azylu zaraz po 7. Jak ja jej tą mapę pokażę?? :roll:
-
[quote name='Kar0la']Agnieszko,ale dlaczego? Jeśli jutro wszystko w azylu poszłoby dobrze i Morgan zabrałaby sunię i zawiozła do Wieliczki to potem znalazłybyśmy kogoś do opieki nad mała. No chyba, że jutro nic nie załatwi.[/quote] Nie wiem, ile czasu Morgan może poświęcić suni na trasie - ona nie jeździ sobie ot tak ;) , tylko ma po drodze masę roboty.. I nie wiem na ile zna Wieliczkę, żeby nie kluczyć i nie szukać godzinami hoteliku..
-
Z tego co pamiętam jutro ma trasę przez Kraków.. Jeśliby na miejscu wszystko było załatwione - i w azylu wydaliby jej sunię, pewnie zgodziłaby się ją przewieźć..
-
Poza tym nie chcę uprawiać czarnowidztwa, ale może się zdarzyć tak, że nikogo jutro w azylu nie będzie.. Często tak jest.. I Morgan tylko popatrzy sobie przez kraty na małą..
-
Rano skontaktuję się z Morgan - zobaczymy, co "załatwi" w azylu.. I będziemy kombinować co dalej.. W tej sytuacji wcześniej niż w piątek suni nie zabierzemy.. Bo jest tylko jedna opcja - Morgan musiałaby rano zabrać sunię przed wyjazdem w trasę i przywieźć do mnie, a ja z małą musiałabym jechać do Krakowa.. Środa i czwartek odpadają, bo od samego rana mam umówione wizyty u lekarzy... Szlag by to..
-
Wszystkie psy w azylu są szczepione przeciw wściekliźnie, więc sunia pewnie też została zaszczepiona..
-
Myślę, że pozostaje czekać na wieści od Morgan.. Zobaczymy, czego się dowie o stanie suni.. Może Morgan dałaby radę zawieźć jamnisię w sobotę do hoteliku?? Jeśli nie mogłabym ja - pociągiem do Krakowa i stamtąd ktoś musiałby ode mnie sunię wziąść.. Albo busem do Wieliczki - i też ktoś by musiał albo sunię, albo mnie z sunią do hoteliku dostarczyć :roll:
-
Ale jak się skontaktować z Re-a?? Za późno żeśmy się za to wszystko zabrały.. :shake:
-
Nie wiem, może jestem dziwna, ale sobie tego nie wyobrażam.. Morgan weźmie sunię, zawiezie do hotelu i co dalej?? Kto się zajmie wszystkim na miejscu?? Pewnie trzeba sunię zabrać do weta, trzeba się nią choć trochę zająć :roll: Ktoś musi dopilnować opłat.. itd. itp. Wieliczka nie jest na tyle blisko Tarnowa, żebym dała radę to wszystko sama zrobić.. Nawet nie znam tam żadnego weta.
-
Najlepiej by było wpłacać na konto kogoś, kto się sunią tam na miejscu zajmie.. Ale czy dziewczyny z Krakowa mają jeszcze wśród swoich nieszczęść czas na sierotki z Tarnowa?? :sadCyber: One pewnie urobione po pachy..
-
Gdyby był kontakt z Kserą, to może faktycznie mogłaby jutro małą odebrać od Morgan i przechować do niedzieli, a potem do hoteliku zawieźć??
-
Karola - do hotelu musiałabym zadzwonić przed 7. No i problem - bo kto wskaże Morgan drogę?? Kto się sunią zajmie tam na miejscu?? Ja nie dam rady tam dojeżdżać codziennie..
-
No właśnie, kto by się zajął sunią tam na miejscu?? :roll: Nie chcę na nikogo zwalać opieki nad małą, ale Morgan całymi dniami jest w trasie, a ja niezmotoryzowana :roll:
-
Karola - Morgan wyjeżdża z samego rana - pewnie koło 8 już w azylu będzie..
-
Jeśli sunia jest w azylu - załatwiamy hotel??
-
Pozostaje nam chyba tylko czekać na wieści od Morgan... :sadCyber:
-
To co robimy?? Gdyby hotelik był załatwiony, Morgan mogłaby pewnie rano małą zabrać.. A tak... Nic nie jest dograne.. Cholerka..
-
Tu jest jej zdjęcie ze strony azylowej... [URL="http://www.zsok.tarnow.pl/zoom4.php?id=141&pic=pic_id141.jpg"]http://www.zsok.tarnow.pl/zoom4.php?id=141&pic=pic_id141.jpg[/URL]
-
Sunia ma ok. 5 lat - tak pisze na stronie azylu..
-
Zmieniłam...
-
Bea - 15 zł za dobę