[QUOTE]jak już po całym dniu jeżdżenia po lecznicach wrócą do domu:
[/QUOTE]
ja cały dzień nie jeździłam tylko lamia2:p , ja tylko asystowałam w lecznicy, dodając otuchy!
potwierdzam, ze guz jest, wcale nie mały, ale operacyjny. Płuca prześwietlone i choć jeszcze bez opisu (będzie w czwartek po 12.00) to lekarka powiedziała, że nic tam nie ma.
Igor był kochany, grzeczny i nawet prawie sam wszedł do samochodu!!:razz:
co dziewczyny dalej????????