-
Posts
1513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by julita104
-
a na nodze po operacji kosci udowej myslicie ze 11 dni szwow wystarczy? pies malo chodzi, nogi nie obciaza i dzis sobie szew wyciagnal. rana wyglada ladnie i nie wiem teraz czy wpadac w panike i leciec na dyzur wieczorno nocny do veta czy spokojnie przeczkac do poniedzieli ?
-
wrrrr wiecie co ten lobuz dzis zrobil?! Wyciagnol sobie szew. lazi w kolnierzu i nie mogl pyskiem to tak tarl dupa i sie drapal ze wyciagnal sobie!!!! nawet bym nie zauwazyla ale nitke znalzlam dzis w sumie 11 doba po operaci. pierwotnie szew mial byc wyjety po 7 dniach, potem ze wzgledu na duza ruchliwosc zmieniono termin na 12-13 dni ale Tofikowi sie to chyba nie podobalo. ranka bardzo ladnie wyglada ale chyba i tak czeka mnie wizyta u veta wstreciuch!!!! :evil:
-
hehe no to sie ciesze ze nie jestem sama w swoim "wariatkowie" no ja tez wierze ze bedzie ok przykro ze Twoj maluch mial takie przezycie, ale najwazniejsze ze juz dobrze wszystko ostatnio gorzej bo vet juz nie daje zastrzykow (ile mozna jechac na zastrzykach) wiec tylko w domu 2 razy dziennie przeciwbolowy, to troszke go pobolewa ale je jak nigdy to chyba nie jest zle i snieg go interesuje jak dawniej wiec powoli, powoli dochodzi do siebie szwy zostaja dluzej bo vet zalecil tak dla bezpieczenstwa bo duzo sie rusza i w poniedzialek przeprowadzka (napewno bedzie duzo lazic ciekawski) ale dla jego dobra to mozna sie zgodzic na wszystko
-
a bo to tak jest jak sie mieszka we dwojke i zamiast se bobaska zrobic to sie yorka kupuje jak dzidzius :-) oczko w glowie :P :lol:
-
panula ale jak robie tak jak w klinice radza a tam kiilku vetow to polegam na ich opini oni zabronili lapy usztywniac bo musi wyrobic sie sztaw rzokomy inaczej lapa bedzie sztywna na zawsze, wiec psiak musi ja powoli obciazac. w sumie to lokiczne bo ten staw utworzy sie z miesni a miesnie sie tworza w sumie od cwiczen (moim maloprofesjonalnym zdaniem) maly sam decyduje kiedy ma obciazac kiedy nie :-)
-
oj bo jak ma sie pierwszego w zyciu szczeniaka i zrobi mu sie kuku to czlowiek mysli ze swiat sie na glowe wali :-) kazdy to kiedys przezywal, trzeba zrozumiec. ja rozumiem bo tez czasem panikuje jak moj maly "zle beknie" chocby :lol:
-
eh ten maly lobuz doszedl do takiej perfekcji w kicaniu na 3 lapach ze juz go dogonic nie moge :-) juz jest na tyle ok ze jest w takim stanie jak przed operacja, tyle ze teraz wiem ze w koncu lape postawi na ziemi. dzis kontrola, w czwartek zdjecie szwow juz i tak jest super. dzieki za wszystkie slowa otuchy, bo bylo mi naprawde ciezko teraz jestem zas w 7 niebie bo widze tak ogromna poprawe przy okazji nauczyl sie sikac stojac na 2 lapach jak wyzdrowieje to go do cyrku zapisze, jeszcze $$$ bedzie zarabial :-)
-
Flaire ta choroba jest dziedziczna vet napwet powiedzial ze na 100% albo rodzice albo dziadkowie ja mieli wiec skoro ma wieloletnia hodowle to chyba wie skad jej sie male biora. no po to placi sie hodowcy nie male pieniadze zeby zajmowal sie tym co ma robic.. no tak mi sie wydaje a skoro choroba objawia sie miedzy 8 a 11 miesiacem zycia to miala juz czas zaobserwowac ja u rodzicow czy dziadkow no a nie wzielam do reki wynikow badan bo glupia jestem i ufam ludzim jak mowia ze jest ok. chyba medale rodzicow za bardzo mi w oczy zaswiecili. baby lubia blyskotki.wrrr ale i tak kocham mojego malucha i nawet wiedzac to wszystko nie zdecydowalabym sie na innego i sporo wiedzialam o rasie zanim go wzielam, tyleze kazda rasa ma jakies typowe choroby, ale co innego choroba dziedziczna. zreszta niewazne bo sie nie rozumiemy a nie ma co rozstrzasac tematu i sie denerwowac :-)
-
Hania witam Ciebie i Fione! Piekna panienka z niej! Pokazuj jej zdjeciajak najczesciej!
-
spiesze wam ponudzic z nowinami :-) maluch pieknie je (tylko nie robi kupek bo nie moze przyjac "pozy") ma juz zdjety wenflon i trzeba bylo zdjac opatrunek na szwie bo ciagle sie sciagal, a pan doktor stwierdzil ze moze byc ez tylko sie oszczedzac nawet nie kombinuje przy ranie i jak mam go na oku to jest bez kolnierza rana wyglada pieknie ( o ile rana moze wygladac pieknie) kosmetyczny szef, naprawde ladnie zrobiony tylko nozka cala golusienka ale to zarosnie a poki co kupimy kubrak z nogawkami ( bo ludzie robia glupie miny jakbym jakiegos dziwoląga miala, wstretni sa ludzie naprawde wrrrrrrrrrrrrrrrrr) no teraz to juz w czwartek, piatek zdjecie szwow, a potem dochodzenie do siebie. ale juz jest lepiej, to najwazniejsze. nawet na spacerku dzis popodskakiwal troszke za innym pieskiem. teraz odsypia zrobienie 6 kroczkow, ale to juz jakis postep :angel:
-
dokladnie wszystko zalezy od wychowania. Jak wzielismy Tofika to byl taki slodki, maly, bezbronny itp ze na wszystko mu pozwolilismy a ze to terrier to sobie to potem wykorzystywal Final byl taki ze musielismy isc na szkolenie i dopiero po nim zrozumial ze nie on rzadzi w domu :-) Teraz jest juz dobrze. Oczywiscie czasem ma swoje humory ale generalnie jest bardzo grzeczny. A najwiecej piszczenia i zlosci jest odnosnie jedzenia, jak juz dostanie jakis smakolyk to piszczy w kuchni bo najchetniej by zjadl tygodniowa dawke w 10 minut :-)
-
ja tez popieram opinie ze to kwestia diety Tofi jest na diecie dla wrazliwych przewodow pokarmowych + domowej gotowanej i baaaardzo mu to sluzy awczesniej bywalo roznie. Moze w tym wzgledzie vet powinien cos doradzic
-
oj poinformuje zanim babe zastrzele (tylko bron musze zdobyc) za cierpienie mojego piseka to ja poinformuje za co zamierzam ja zamordowac.
-
Mój pies wymiotował całą noc a teraz śpi i niechce jeśc
julita104 replied to Paulinka612's topic in Choroby zakaźne
hodowca hodowcą, wiedza wiedzą. z tego co czytalam to Paulinka612 ma jeszcze jakiegos pieska albo 2. One nie byly szczepione? czy jak? -
po badaniach okazalo sie ze moj piesiu ma aseptyczna martwice główki kości udowej (choroba Legg - parthesa). czeka nas operacja jestem zalamana :((((((( ale wiem ze trzeba mu pomoc bo od 3 dni juz wogole nie chodzi ale tak mi go zal 8 miesiecy ma i zamiast szalec bedzie 2 miesiace dochodzil do siebie i potem lapka 1,5 cm krotsza :cry:
-
po badaniach okazalo sie ze moj piesiu ma aseptyczna martwice główki kości udowej (choroba Legg - parthesa). czeka nas operacja jestem zalamana :((((((( ale wiem ze trzeba mu pomoc bo od 3 dni juz wogole nie chodzi ale tak mi go zal 8 miesiecy ma i zamiast szalec bedzie 2 miesiace dochodzil do siebie i potem lapka 1,5 cm krotsza :cry:
-
Mój pies wymiotował całą noc a teraz śpi i niechce jeśc
julita104 replied to Paulinka612's topic in Choroby zakaźne
z tego co czytalam w innych wypowiedziach na forum to piesek wogole chyba nie byl szczepiony a chodzi na spacerki :( -
nie no spokojnie nie zrobie awantury o nic tylko sie po prostu martwie bo psiak wogole nie moze chodzic a w poniedzialek dopiero rentgen. Tak pozno bo musze go przeglodzic bo mozliwe ze ze wzgledu na bardzo duza bolesnosc stawow bedzie niezbedna narkoza a nie tylko glupi jas. tak tylko spytalam bo jesli to jest genetyczne to jakby babeczka z hodowli potwierdzila jakas chorobe genetyczna to juz bym cus wiedziala a tak to dalej niepewnosc. coz poczekam do poniedzialku wtedy diagnoza poki co maly spi non stop bo ani siedziec ani chodzic nie moze :(
-
odswiezam temat bo wlasnie przyszlam z moim maluchem od lekarza maly jest szalonym diablem i wiecznie gdzies biega, spada itp mial skrecona lapke ale bylo juz ok, zauwazylam ostatnio ze stoi na 3 lapkach tylko vet stwierdzil ze to brak poprawy po tych urazach w poniedzialek rentgen (nie wiadomo czy az narkozy nie trzeba bedzie bo az tak bolesne sa te stawy :cry: ) vet mowil ze albo antybiotykami bedziemy leczyc albo w najgorszym wypadku czeka nas operacja usuniecia czegos tam w obu stawach (takiej kulki u gory kosci) - sory ze takie niedokladne opisy ale bylam z nim sama u veta i tak panikowalam ze polowa do mnie nie docierala, chcialam tylko wrocic do domu i sie rozbeczec :cry: moze jakis yoreczek to przezywal i wlasciciel cos mi podpowie jak u niego bylo. Jestem zalamana bo to 8 miesieczny szczeniak.On ma biegac a nie przechodzic zabiegi na nozki i rekonwalescencje (pani vet tez sie prawie poplakala) [b]Flaire [/b] a to jest dziedziczne? Moze ja pojade do tej hodowli w poniedzialek i sie wypytam???
-
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
julita104 replied to zebra12's topic in Laryngologia
szkoda ze tylko wybiorczo a jak wolam "do domu" to udaje gluchego i glupiego na spacerze :P -
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
julita104 replied to zebra12's topic in Laryngologia
my z kolei bylismy dzis u weta (piewwsze szczepienie na wscieklizne :D ). Pani vet nakazala nam obserwacje Tofi jak to uslyszal to przestał "żęzić" i "charczec" nie wiem czy to sila sugesji :o czy przypadek ale jak sie powtorzy to polecala rentgenik wiec chyba zawsze warto sie skontrolowac -
Amanda - york na własnej poduszeczce wyglada super :-) My sie niedlugo przeprowadzamy to pewnie nasz maluch upatrzy sobie nowe miejsca i tez napstrykamy pare fajnych fotek ale super wyglada w tej bieli :-)
-
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
julita104 replied to zebra12's topic in Laryngologia
no wlasnie moj psiak tez jakos dziwnie charczy ostatnio bo bardzo duzym wysilku (jest zywiolowy, zawsze biegal niemal cala dobe :P) staje w miejscu i przez chwile charczy, nie moze zlapac oddechu przez kilka sekund. zdarzylo sie to ostatnio ok 4 razy (raz na dzien jedno charczenie) to przypadek? np zle powietrze wpadlo czy cus czy to moze byc cos powazniejszego. generalnie podchodze na spokojnie bo poza tym piesek jest wesoly itp ale tak na "zas" sie pytam -
ale boskie te maluszki :loveu:
-
mały śpioch schowany pod łózkiem. Jakby chciał powiedzieć - ja tu spię, co mi babo świecisz lampą błyskową po oczach ?!?!