Jump to content
Dogomania

Asiaczek

Members
  • Posts

    63826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Asiaczek

  1. [quote name='rysiczka'][quote name='Asiaczek'] No wiecie co! Nasze nogi sędziom mogłyby przeszkadzać! Paranoja... Pzdr.[/quote] Hehehe no wedlug pani Nowickiej tak jest. :wink: Uparta z Ciebie kobitka mzoe cos zwojujesz ja juz nie mam sily,skupilam sie na moich jamnikach a moj ukochany ON siedzi w domu przez te durne ceregiele z wystawianiem. :cry:[/quote] No tak, jestem trochę uparta. Ale generalnie zaciekawiła mnie ta "paranoja". I to raczej z ciekawości będę starała się ją wyjaśnić. Sama jestem ciekawa, co z tego wyjaśniania wyjdzie. Albo nie wyjdzie. :D Na pewno dam znać. Pzdr.
  2. [quote name='rysiczka']Asiaczku zapytalam kierownika sekcji(obecnie juz bylego) czy nie mozna z tym czegos zrobic??Nie mozna pokazac psa normalnie bez podwojnego handlingu i uslyszalam ze owszem mozna ale kosztem nizszej onecy.Nasi sedziowie to czesto hodowcy i oni ustalaja reguly.Rozmowa odbyla sie w cztery oczy wiec nikt nie dyskutowal.Odkad pamietam ON wystawia sie wlasnie w taki sposob.Oczekujesz ze sama przeforsuje ten mur???W moim ZK wiekszosc wystawiajacych to hodowcy a im to chyba odpowiada.Latwo wypowiadac sie komus kto nie ma pojecia jakim swiadkiem jest srodowisko Owczarkarzy.Co do tego czy piekny pies nie obroni sie w ringu bez nawolywania powiem -nie.Dlatego ze sedziowie nie dopuszczaja do siebie inaczej pokazanych psow.[/quote] Jest to dla mnie niezrozumiałe, bo przeciez jeżeli można cokolwiek uzyskać mniejszym kosztem pracy i czasu, to czemu nie? I w przypadku "normalnego" prezentowania ON taki efekt byłby do osiągnięcia. Zdarza się przecież, że nasz pupil to autentyczny "samograj" i takiego psiaka nawet nie trzeba w specjalny sposób przygotowywać do prezentacji na ringu. Na pewno i w ON takie przypadki się zdarzają. A więc... O co tu w tym wszystkim chodzi? Po co walczyc o coś (z uporem godnym lepszej sprawy), co jest jakimś "wynaturzeniem" w procesie prezentowania psiaka! Nie rozumiem tego. I spróbuje się czegoś dowiedzieć w moim oddziale, bo mnie ta paranoja zaciekawiła. Ale to trochę potrwa, bo ja nie zawsze mogę przyjść do Oddzialu nawet ten raz w tygodniu. Pzdr. Pzdr.
  3. Nadal jest to dla mnie niejasne. Bo niby co, innym sędziom oceniającym rasy nie przeszkadzają nasze nogi, a sędziom w ON - przeszkadzają? Jakoś to siakieś-takie. Spróbuje czegoś dowiedzieć się na ten temat na sekcji On w moim oddziale. Zobaczymy. No wiecie co! Nasze nogi sędziom mogłyby przeszkadzać! Paranoja... Pzdr.
  4. No coś Ty! Nikt się nie będzie czepiał. Większość będzie zadowolona, że znalazł się ktoś, kto może do końca wyjaśni ten problem :lol: Ja akurat nie mam żadnego interesu w Ch.Niemiec, bo chyba tam nie pojadę. Jakoś nic mnie tam nie ciągnie. Championat Francji, Belgii, no Czech - tak. Ale Niemiec - jakoś reakcja "zero". Sama nie wiem, dlaczego. pzdr.
  5. Zarówno wniosek na Młodzieżowego Championa PL, jak i na "dorosłego" można przesłać mailem, wypełniając odpowiedni formularz, dostępny na stronie ZKwPL. Ale dla pewności zawsze lepiej zadzwonić następnego dnia do ZG i upewnić się, że wszystko jest OK. Jak do tej pory, to najkrótsza droga do szybkiego przesłania dokumentów i - dla osób mających dostęp do Internetu - najmniej uciążliwa (nie ma ręcznego wypełniania formularza, nie trzeba kupowac koperty i znaczków, no i wreszcie nie trzeba chodzi na pocztę). Pzdr.
  6. [quote name='Savannah']ja tam wiem że za baska dałabym dużo :D ale jak bede miec baska to tylko od Asiaczka, zresztą jesteśmy już umówione, prawda Asiaczku :D ? Pzdr. Villarica Siberians[/quote] OCZYWIŚCIE! Czekam na sygnał ... Możemy też tę sprawę przedyskutować w drodze do Kaliningradu. Czasu będzie aż nadto. Pzdr.
  7. Ale ja 16.4.2005 r. (tak, tak - sobota!) mam wystawę na Węgrzech w m. Turkeve. Teoretycznie, ale tylko teoretycznie może bym i zdążyła do Grudziądza, ale co na to moje baski? Czy one by taki maraton wytrzymały? Pzdr.
  8. To miło usłyszeć pochwałę rasy, hodowanej przez siebie. Myslę, że wszystkich włąścicieli basków ucieszy nowy sympatyk rasy. DZIĘKUJEMY! Pzdr.
  9. [b]Savannah[/b] - ja po prostu mam psy od 1988 r. i przez te lata nauczyłam się i dowiedziałam się sporo ciekawych informacji nt. psiaków. A takie codzienne obserwacje każdego mogą czegoś nauczyć. Oby tylko chcieć. Pzdr.
  10. Może spróbujcie jeszcze zajrzeć na stronę: [url]www.spaniel.pl[/url] Tam trzeba znaleźć linka nt. championatów w innych krajach. Pzdr.
  11. Ja ten link mam z DGM i wydaje mi się, że widziałam tam info. dot. Ch.Niemiec. Ale jeszcze sprawdzę i dam znać. Mam duże wątpliwości co do odpowiedzi z ZKwPL w tej sprawie. Nie wydaje mi się, aby oni coś wiedzieli na ten temat. Ale z ciekawościa czekam na odp. Obym się mile rozczarowała. Pzdr.
  12. Może w rozwiązaniu problemów dot. Championatu Niemiec (ogólnie) pomoże Wam link: [url]www.sbt-info.com.pl/championaty.html[/url] Pzdr.
  13. [quote name='Fuka'][b]Jestes wspaniała - pięknie dziekuje :modla: - może kiedys bede sie mogła odwdzieczyc... Wybieram sie za miesiac na Wegry, wiec moze tam? Twoje gwiazdki sa cudowne! :D Mnie tylko teraz zal sciska, że wybrałam Warszawe zamiast Berlina :roll: , do ktorego mam bliżej i wygodniej :( [/b][/quote] A gdzie jedziesz na Węgry (jakie miasto)? Czy to juz może czas na Szilvasvarad? Pzdr.
  14. A tak na marginesie, to czy ktoś może poinformować nas, ale rzeczowo, bez unoszenia się i zaperzania, skąd wziął się taki a nie inny sposób prezentowania ON. Gdzie to jest napisane. Bo jeżeli będzie się znało źródło takiego prezentowania, to może warto pokusić się o zmianę "źródła"? Z dyskusji wynika, że prawie nikomu (lub nawet nikomu) nie odpowiada taki sposób przedstawienia ON. Wystawcy nie mają kondycji, męczą się, "nie mogą wystąpić w eleganckich ciuszkach", ale muszą tak kręcić się po ringu ON, bo inaczej otrzymają niższa ocenę. Czyżby naprawdę prawidłowy zbudowany ON, w dobrej , wystawowej kondycji nie mógł się sam obronić poprzez "normalne" zaprezentowanie się, po lewej stronie właściciela/handlera itp.? Jak dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe. [b]Rysiczka[/b] - rozmawiając na sekcji na powyższy temat, naprawdę zostałaś "brutalnie" ustawiona do pionu? Naprawdę nikt z obecnych w tym czasie nie pokusił się o wytłumaczenie takiego a nie innego sposobu prezentowania psa? Jak dla mnie to jest niezrozumiałe. Może ta sprawa warta jest tego, aby przedyskutować ją na forum Walnego Zebrania? Może naprawdę warto próbować! Jeżeli wygrana ma oznaczać zrównoważone ON, względną ciszę na ringu ON oraz brak "latających wystawców", to ja podpisuję się pod petycją obiema rękoma. Może ktoś z owczarkarzy napisze propozycję takiej zmiany i opublikuje to na forum? Pzdr.
  15. [quote name='łosiek']ogladalm nagranie z wystawy swiatowej i tam bylo tak samo, psy musaily ciagnac i byly nawolywane, okrzyki, gwizdki, takze to nie tylko w Polsce tak jest. A po co musi ciagnac? Moze dlatego zeby lepiej bylo widac cale umiesnienie, ocenic kondycje psa, akcje konczyn. W iinych rasach moze tak nie trzeba, ale u ONow to jest wazne, po to tyle sie gania psy po ringu zeby sprawdzic jak sa przygotowane kondycyjnie[/quote] Ciekawe, że u innych ras poprawność budowy anatomicznej, kondycję fizyczną i umięśnienie sprawdza się w zupełnie inny sposób. A może ON są po prostu inaczej zbudowane i "tradycyjna" metoda ocena na ringu nie sprawdza się? Jakieś przegięcie w tłumaczeniu. Pzdr.
  16. [quote name='łosiek']ogladalm nagranie z wystawy swiatowej i tam bylo tak samo, psy musaily ciagnac i byly nawolywane, okrzyki, gwizdki, takze to nie tylko w Polsce tak jest. A po co musi ciagnac? Moze dlatego zeby lepiej bylo widac cale umiesnienie, ocenic kondycje psa, akcje konczyn. W iinych rasach moze tak nie trzeba, ale u ONow to jest wazne, po to tyle sie gania psy po ringu zeby sprawdzic jak sa przygotowane kondycyjnie[/quote] Ciekawe, że u innych ras poprawność budowy anatomicznej, kondycję fizyczną i umięśnienie sprawdza się w zupełnie inny sposób. A może ON są po prostu inaczej zbudowane i "tradycyjna" metoda ocena na ringu nie sprawdza się? Jakieś przegięcie w tłumaczeniu. Pzdr.
  17. [quote name='cockermanka']A czy byliście kiedyś na wystawie ONków długowłosych? Nie?...to żałujcie! Byłam w ubieglym roku i mam nadzieję być i w tym roku :D Żadnego jazgotu,żadnego podwójnego handlingu ,psy wystawiane normalnie...i potrafiły się zaprezentować jak należy :D i w pięknym ruchu i w statyce :D :D :D[/quote] A gdzie taka wystawa była i gdzie i kiedy będzie? Masz może już jakieś namiary? Chętnie zobaczę. Pzdr.
  18. [quote name='Gosik71']Z mojego doświadczenia wiem że praktycznie tylko u nas jest takie wariactwo przy ringu dla owczarków niemieckich. Jeżdżąc na wystawy za granicę, jeszcze nigdzie się z tym nie spotkałam. Np w listopadzie w Nitrze owczarki niemieckie wystawiały się w hali 2 raingi dalej od nas - uwierzcie że nawet nie wiedziałam że one tam są. psy były spokojne, zrównoważone i pięknie się reprezentowały. Kiedy zwróciłam wkońcu na to uwagę, jeden słowacki hodowca powiedział "u nas nie wolno tak wystawiać jak w Polsce"!!! U nas niestety coraz częściej spotykam się z sytuacją że owczarki niemieckie są wystawiane w pobliżu ringów innych ras psów. Nikt mi nie wmówi, że ciągłe wrzaski, gwizdy i piski nie denerwują innych psów, psy stają się niespokojne i ciężko potem takiego psa pokazać. Nawet zachowanie samych owczarków niemieckich pozostawia wiele do życzenia, są agresywne, wiecznie ujadające - pytam się gdzie jest to ich szkolenie??? Czy wyszkolony i ułożony pies tak się zachowuje??? Ktoś już tu wspomniał że są poprzywiązywane do drzew, i faktycznie jak tak siedzą z mordem w oczach to strach koło nich przejść! W Rzeszowie w hali owczarki niemieckie były wystawiane koło ringu dla pasterskich, jeden owczarek napadł na collie, ale OPR jeszcze się dostał włascicielowi collie! Z całym szacunkiem, collie to nie jest pies agresywny i przechodząc nic temu psu nie robił, bo byłam tego świadkiem. My po 2 godzinach oczekiwania na ocenę, mieliśmy już serdecznie dość tego ciągłego hałasu, robiło się coraz tłoczniej, bo owczarki niemieckie nie należą do grupy nielicznie wystawianych psów, a dodać do każdego psa 2 wrzeszczące osoby, to można sobie wyobrazić nasze samopoczucie i zachowanie już potem naszych psów! Owczarki te powinny mieć swoje osobne wystawy, jeśli organizatorzy nie są w stanie wyodrębnić jakiegoś odległego miejsca od reszty ringów, powinni się nad tym zastanowić... Oprócz wystawców są jeszcze ludzie zwiedzający wystawę, płacą bilet wstępu żeby coś zobaczyć, między innymi owczarki niemieckie, a nie wchodzą tam po to by zostać staranowanym przez wystawców tych psów! A powyższy link jednak udowadnia, że bez takiego cyrku też można psa pokazać.[/quote] Racja. Zgadzam się w 100 %. Pzdr.
  19. [quote name='kingula']Jak widac na zalaczonym obrazku jakos sie da wystawic ONa bez tego calego cyrku :o ( [url]http://www.westminsterkennelclub.org/2005/video/breed/germshep.html[/url] ) Psy jakos sa w stanie wystawiac sie pieknym klusem bez pomocy osob trzecich... :roll: A i jestem zdania, ze pierwszy lepszy pies z tejze wystawy powalilby na lopatki swoim sposobem wystawiania polskie ONki (pomijam eksterier) Niestety prawda jest, ze psy upodobniaja sie do ludzi i ja juz niestety przestalam darzyc sympatia polskie ONki :( Gdzie te zrownowazone dobrze wyszkolone psy? Bo na wystawach widac tylko dziamgotliwe, agresywne i szarpiace sie na smyczach ONy. Wnioskuje, ze psom takze udziela sie ta cala glupawka z gwizdkami i darciem sie wlascicieli :([/quote] Bardzo podobał mi się filmik. Dziękuję za umożliwienie zobaczenia. Masz rację - gdzie podziały się te wspaniale wyszkolone ON, zrównoważone psychicznie? A może to nie ON sa prezentowane, tylko OPN (owczarki poniemieckie) albo jeszcze lepiej "wilki" :D Dziamgot, szarpanie smyczy, ataki na przechodzących ludzi - oto wizytówka polskich wystaw, przy ringu ON. Szkoda i żal. Pzdr.
  20. [quote name='łosiek']a ja gdzies pisalam ze nie dla ludzi??? Wiesz co, nie wyolbrzymiaj bo teraz ty robisz sie smieszna...takie sa niestey zasady, tak sie przyjelo i ja nie zmienie tych wymogow wiec odczep sie ode mnie...[/quote] Oczywiście, że pisałaś!!! Juz nie pamiętasz?! Naprawdę masz taką krótką pamięć, czy jesteś aż tak wygodnicka w dyskusji? Zajrzyj do swojego postu z 10 kwietnia br. (post nr 32) i poczytaj sobie swoja wypowiedź. A może to nie Twoja pisanina? Dla przypomnienia: "...bo pokaz ON to nie dla widzów...". A więc widzowie to nie ludzie?! Oj, nie potrafisz podyskutować na spokojnie, od razu nerwy, niegrzeczny styl... Szkoda. Myślałam, że kogoś z ON stac na rzeczową dyskusję. Pomyliłam się. Jedna uwaga na przyszłość. Jak piszesz swoje zdanie, to pisz prawdę, bo potem masz problemy z obronieniem swojej opinii w dyskusji. Pzdr.
  21. [quote name='Crazy@']Ptrzepraszam ale co mają powiedzieć ludzie wystawiający inne rasy, ja mam Asta i już 2 razy na wystawie międzynarodowej i raz na krajowej nasz ring był 3m od Onów niestety Asty są psami dosyć nerwowymi i ciądłe ujadanie, gwizdy i nawoływania batrdzo utrudniają wystawianie psów. Co do ludzi - oni nie patrzą gdzie biegną czy kogos podepczą czy gwizdną prosto do ucha. mojn zdniem ringi dla Onów powiny być w innej części wystawy tak aby nie przeszakdzały innym wystawcą.[/quote] Zgadzam się. I już na niektórych wystawach można zauważyć, że ringi ON są ulokowane gdzieś z boku. ONi mogą się wygłupiać, nikt tego nie widzi i chyba wszyscy są zadowoleni. Nikt nikogo nie depcze, nikt nikomu nie gwiżdże prostu do ucha. No, chyba że ONi sami sobie tak robią. Ale to ich sprawa. I w ten sposób sprawdziło się marzenie Łosiek, że "wystawa ON nie dla ludzi". Pzdr.
  22. [quote name='Alaa']A ja uwielbiam ring ONow - najwspanialsza zabawa pod sloncem.Mozna sie poplakac ze smiechu :lol:[/quote] Oj, można, można... Po prostu cyrk. Pzdr.
  23. [quote name='łosiek']no dobra, jestem zlosliwa, taka moja natura :wink: Mnie tez bulwersuje zachowanie niektorych wystawcow, juz zostalam do takich dziwolagow przypisana aczkolwiek do nich nie naleze, nie halasuje zbytnio na wystawie, staram sie nie taranowac ludzi, chociaz czasem sie zdarzy, niestey...piszac o tym grubasie mialam do niego tyle ze to on na mnie wlazl, widzac ze biegne nie zatrzymal sie tylko bezczelnie wlazl przede mnie :evil: Wystawa jest po to aby zostal oceniony eksterier psa, kazda rasa ma swoje wymogi, ON musi ciagnac smycz, a zeby przez kiladziesiat czasami minut klusowal na napietej smyczy musi miec doping ze strony wlasciciela..tej wymuszonej postawy u ONow tez nikt sobie nie wymyslil ot tak, postawa ma pokazac walory budowy ONka. Kazdy chce jak najlepiej pokzac swojego psa i wychodzi z seibie, ale niektorzy sie niestey zapominaja. To nie oznacza ze trzeba wszytskich wystawcow i wszytskie ringi ONow wrzucic do jednego wora..[/quote] Wcale nie jesteś złosliwa, tylko - to moja zdanie - czasami za szybko piszesz. Może też czasami nie patrzysz na drugą stronę problemu. W poprzednich postach tak napisałaś, że rzeczywiście trzeba wrzucić wszystkich ON do jednego wora. Teraz powoli pojawiają się argumenty i bardziej rzeczowa dyskusja. A ten "grubas", o którym piszesz, mógł być pierwszy raz na wystawie i jak zobaczył tłum ciekawskich przy ringu ON, to poszedł tam zobaczyć, co to jest. I jak raz natknął się na Ciebie biegnącą. A bo to mało osób biega na wystawie? I tym sposobem mieliście bliskie spotkanie III stopnia. On naprawdę nie musial wiedzieć, że prezentowanie ON tak się odbywa. Co do specyficznego prezentowania ON, to - wybacz - ale jeżeli inne rasy mogą byc "normalnie"pokazywane i sędziowie są w stanie ocenić ich anatomię, w ruchu i w statyce, to dlaczego ON muszą być w tak "dziwny" sposób prowadzane po ringu? Czyżby ich walory budowy były jakoś ukryte? I dopiero to "napięcie smyczy" wydobywa na światło dzienne te skrywane sekrety? Ej, coś tu pachnie konfabulacją. Nie przekonałaś mnie co do wyższości tego typu prezentowania psa. Na wielu wystawach ON sa pokazywane tak, jak inne rasy i wcale na tym nie tracą. Naprawdę. Pzdr.
  24. [quote name='Irena&pudle']Jak zwykle wszystko rozbija się o kulturę, dobre wychowanie i poszanowanie drugiego wystawiającego. [b]łosiek[/b] piszesz że najważniejsze jest pokazanie psa i zdobycie dobrej oceny a co z tymi którym to skutecznie uniemożliwiacie swoimi praktykami?[/quote] Bardzo dobre pytanie! Ciekawe, jakiej odpowiedzi udzieli nam Łosiek? Może "Co wolno wojewodzie...?" A może weźmie pod uwagę "Nie czyń drugiemu..."? No, ale ta druga propozycja, to raczej na przyszłość. Moze. Pzdr.
  25. [quote name='rysiczka']Asiaczek a ja widzilam mysliwych lekko podpitych,szarpiacych swoje pociechy i malo kulturalnych wobec innych wystawcow-dlatego to napisalam.Moze jest ich mniej,moze mniej rzucaja sie w oczy niz Owczarkarze ale rowniez sa.Co do zachwania Owczarkarzy pewnie mialas stycznosc z takimi,ja nie znam takich,moze nie zwrocilam na to uwagi.Uwazam ze nie jest to problem tylko ON ale tez innych ras i ich wystawcow.Co do stwierdzenia ze widzowie przeszkadzaja nie zgadzam sie z ta opinia,gdyby pozwolono na swobodne pokazanie ON nie byloby cyrku jednak wymogi sa takie a nie inne i dlatego jest tak a nie inaczej. :cry: Smutne bo to piekne psy.[/quote] [b]Rysiczka[/b], wybacz, ale ja w innych rasach nie widziałam tego zjawiska! Na początku zajmowałam się sznaucerami olbrzymami i nie widziałam nikogo, kto byłby "pod wpływem". A obecnie basenji - czy ktoś kiedyś widział podpitego właściciela basenji? A w ON jest to zjawisko obserwowalne. Taka jest prawda. Co do myśliwych - nie mam aż tak bliskiego kontaktu z rasami myśliwskimi, choć basenji czasami za takie się uważa, i od 1988 r. nie widziałam myśliwego "pod muszką" na wystawie. Ale to i dobrze, bo to widok nader przykry. I obojętnie, czy chodzi tu o ON, czy o setery czy o inne rasy. Pijany lub podpity właściciel to żenada całkowita. Dobry zwyczaj z polskiego filmu: fotka, wywiesić na ścianie i "tego pana nie obsługujemy". Co do specyficznego pokazywania ON. Psy MOŻNA pokazać w pieknym kłusie, "normalnie", a nie w taki sposób, jak to się praktykuje obecnie. Może więc warto pokusić się o oficjalną zmianę sposobu prezentowania? Ten sposób nie odpowiada wystawcom, wydłuża sędziowanie, wymaga wiekszego, specjalnie przygotowanego ringu itp. To po kiego grzybka tak się męczyć?! Pzdr.
×
×
  • Create New...