Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. Oj, dziewczyny, nie wymyślajcie :lol: . Pyza raczej za rasowca w schronisku chyba nie robi ;-).
  2. [quote name='GoniaP']No i jak się zachowuje??? [/quote] Oj,Goś, przecież Mrówa już napisała, że Lusia jest słodkim prosiaczkiem z dupcią na poduszce! Znaczy się kochana jest. I jak na razie spotkania z innymi psami też były OK - to też z relacji Mrówy :-).
  3. [quote name='GoniaP'][B]Dzisiejsze fotki ze szkolenia...[/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/1376.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/3/1377.jpg[/IMG][/B][/quote] :evil_lol: Obydwie mają tu minę "czy ja naprawdę byłam taka niegrzeczna, że się muszę teraz szkolić? " :evil_lol:
  4. [quote name='mrowa23']bo lusia ma sympatyczny pysio i w dodatku wyglada bardziej jak prosiak a nie jak pies morderca :evil_lol: ale ja juz zrobie z niej seksbombe...poki co ona robi mi bombe gazowa w pokoju....na szczescie juz cieplo jest i mamy wszystkie okna i balkon pootwierane- nie damy sie tak latwo zagazowac:evil_lol:[/quote] Podejrzewam,że jeszcze przez jakiś czas będzie się pozbywała tych wszystkich paskudztw, którymi była dotychczas karmiona... A kupy ma OK? Chce w ogóle jeść suchą karmę?
  5. [quote name='mrowa23']:razz: lusia to na prawde kochany psiak ktory oczywiscie uwalil swoja malenka dupcie na poduszce ktora spadla na podloge :evil_lol:[/quote] A jest to, musimy podkreślić, zaiste maleńka dupcia :razz: :evil_lol: . Czego bym się nie spodziewała, to tego, że Lusia wzbudzała współczucie i pozytywne zainteresowanie nawet starszych pań w poczekalni u weta :loveu: .
  6. [quote name='GoniaP']Niby co masz na myśli wredoto Ty moja???:mad::cool1:[/quote] Nooo, znaczy się...od kiedy usłyszałam, że Bąbel pod Twoją nieobecność napędził stracha amstaffowi, to przyglądam mu się ze znaczną dozą szacunku :diabloti: .
  7. [quote name='andzia69']wow Goniu - to moze tak przygarniesz kiedyś jakiegoś bulka:p [/quote] Andzia, wtedy przetrwaliby najsilniejsi :diabloti: .
  8. [quote name='GoniaP']I na pięć-i-sześć-i-siedem!!!! Nie złożyłaś Don Corleone życzeń:mad: Ja to przynajmniej uczyniłam osobiście :p[/quote] O mamma mia...Don Corleone,wybaczysz - to ostatni raz, przysięgam. Spokojnych, radosnych Świąt życzę Tobie, Don Corleone i całej Twojej Rodzinie, nie wyłączając [B]Bardzo_Wyszkolnych [/B](bo do niedzieli na pewno będą chodzić jak szwajcarskie zegarki)[B] _Psów[/B] :lol: .
  9. [quote name='Donvitow']Karolina do wtorku nie ma netu więć nic mi nie grozi. Byliśmy z Boną u P. Pawła. Dla Niego pies normalny tylko zestresowany i wymagający nieco fachowej pracy. Karolina dostała wytyczne/jako laik w pełni się podpisuję pod nimi/. Podziwiałem jak Paweł potrafi bezkonfliktowo i grzecznie wytłumczyć " włascicielowi" czy opiekunowi jakim jest/ No to moja córka więc łagodnie/ gapą. I jakie totalne błędy robi szczególnie rozczulając się że to pies ze schroniska. Fajnie wszystko wyszło.Paweł potwierdził to co Karolina wiedziała, Co ja Jej sugerowałem. Ustalił sztywne zasady dalszego postępowania. Ustalił do jakiego domu może być adoptowana. Karolina nie odbiera telefonów bo jak stwierdził Marcin- szkoli psy wg zaleceń Pawła. Oba.Biedny syneczek Burbon. Mam nadzieję że efekty będą do jutra. Nie wiem po kim Ona taka narwana. Pozdrawiam wszyskich. Smacznego jajka. Kajetan[/quote] Kajetan , nie ma tu ikonki kulającej się ze śmiechu, ale wiedz, że właśnie to robię!!!:lol: :lol: :lol:
  10. [quote name='Donvitow']Jesteście wielkie i cieszę się że jesteście. Spokojnych świąt. Kajetan[/quote] Gooś! Rumienimy się? Na trzy-cztery :oops: :oops: ...........................:evil_lol:
  11. [quote name='GoniaP']Jestem ciekawa co u Lusi... Uświadomcie mnie czy to jest bardziej amstaff czy pittbull? Muszę powiedzieć, że jestem z siebie dumna - może trochę nieskromnie zabrzmiało, ale to pierwszy bull, którego trzymałam za łapy, i drugi, którego polubiłam, ba, nawet się jej specjalnie nie bałam.... Normalnie ewaluuję:eviltong:[/quote] Ew[B]o[/B]luujesz moja droga, to prawda :evil_lol: . Od jamników przez husky do bullowatych. A to dopiero 1,5 roku Twojej działalności. Strach się bać, co będzie potem :diabloti: .
  12. [quote name='eria']przepiękne, wesołe,fotogeniczne psisko !!!! co z tym domkiem u rodziców Rzeni ? bo ja mam wrażenie że tego psa nikt nie chce oddać...on już chyba ma dom.....[/quote] Nie, Dropsik nie ma domu, bo jego tymczasowa opiekunka jest cudzoziemką studiującą w Polsce i za jakiś czas będzie wracała do domu na wakacje. Drops szuka domu, w którym pozwoli mu się spożytkować (pozytywnie) energię. Wydaje mi się, że świetna byłaby dla niego rodzina z dorastającymi dziećmi :-).
  13. [FONT=Arial]Skopiowane ze strony Fundacji Emir:[/FONT] [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][/FONT][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Comic Sans MS][B]6.04.07:[/B]Sultan bardzo cieszy sie z odwiedzin. Mimo sporych problemow z chodzeniem, chetnie podchodzi do ludzi, podstawia swoj piekny łeb do głaskania. Ma takie m±dre, spokojne oczy. Cieszy się z psich przysmaków. [/FONT][/SIZE]
  14. Na razie cieszymy się bardzo ostrożnie...jeszcze przed Sułtanem rehabilitacja, potem druga operacja, znów rehabilitacja....nie wiadomo, czy nie kolejny zabieg... Ważne, że ma szansę chodzić. Może nie biegać, nie skakać, pewnie będzie kulał...ale będzie chodził i cieszył się życiem :-).
  15. I to jest ten Sułtan, któremu jeszcze niedawno trzeba było podstawiać miskę pod nos, bo nie mógł się do niej schylić???
  16. Tak! Bardzo prosimy o: 1) zbiórkę pieniędzy na zwrot kosztów wykupienia Lusi ze schroniska - to bezpośrednio na konto Mrówy 2) o wsparcie finansowe na leczenie Luśki. Dane do przelewu jak zwykle w naszych "akcjach": Fundacja Canis et Felis ul.Kryłowa 26 60-195 Poznań Bank Polska Kasa Opieki S.A. 35 1240 1763 1111 0010 0908 0088 Na przelewie bardzo proszę o dopisek "darowizna dla Lusi od...." Darowizny na rzecz naszej fundacji są podstawą do odpisów podatkowych dla osób fizycznych i prawnych (nie jesteśmy jednak organizacją pożytku publicznego, więc nie wolno nam przyjmować 1% podatku).
  17. O, już jesteście :-). Ja będę później dzwonić do Pana Doktora i przekażę wszystko, co mi powie o zdrowiu Lusi. Nie wiem, czy Goni udało się do Was dotrzeć, ale z niej jest dziś bardzo zabiegane stworzenie :glaszcze: .
  18. Karolino, ja zaglądam, właśnie teraz, bo wróciłam - dziewczyny wyciągały ze schroniska grubą Luśkę i byłam z nimi u weterynarza....muszę też trochę pomyśleć o rodzinie :oops: ... Gdyby cokolwiek się działo z małym, to dzwoń - mój telefon masz - na Święta się nie oglądaj ;-).
  19. Kochana koszulkowa Jeżynka :loveu: .
  20. [quote name='Hala']może skupmy się bardziej na wydostaniu collaka. No i na sterylce suczki... To są ważne rzeczy Karolina, a pamiętasz tą małą szczenną suczkę u p. Stasia? ...? Może z tym też coś zrobić?[/quote] A ja proponuję skupić się na opiece nad tymi zwierzakami, które są teraz u Karoliny ;-). Bo ona kolejnego psa raczej nie weźmie,prawda? I suczki po sterylce nie przetrzyma.
  21. [quote name='mrowa23']jezeli nie wyglada jak prosiak wsrod innych bulli ze schronu to powinien standartowy pasowac a jezeli ma leb wielkosc glowki dudiego to znaczy ze jest problem;) nie no patrzac na nia mozna miec nadzieje ze nie jest ogromny ten jej garneczek :)[/quote] Nie, no, do Dudusia to jej jednak trochę brakuje :evil_lol: .
  22. Oj, ja nie wiem, co to standardowy bull :oops: . Lusia jest taka raczej mocna kobitka :cool3: .
  23. Raczej jej nie zobaczę, bo idę w określonym celu, więc nie będę chodzić po schronisku - nie będzie na to czasu. Sunia na pewno nie robi nic innego, niż robiła do tej pory - czyli siedzi w boksie. Wiecie, w takiej sytuacji możliwości opisywania jej samopoczucia są ograniczone ;-). Wczoraj ją wreszcie zobaczyłam, bo jakoś dotąd mi "umykała" - później wkleję tu zdjęcie, bo teraz piszę z innego komputera, na którym wczorajszych fotek nie ma. I mam cichą nadzieję, że pani Katarzyna nie postanowi już jej wziąć.
  24. Karolciu, ja wiem - i sama też nigdy nie ukrywam wad psów, które próbuję wyadoptować :-). Może gdzieś jest ten "kluczyk" do Boniowego zachowania - trzymam kciuki, żeby Paweł pomógł go Wam znaleźć ;-).
  25. Ja się tylko upewniam, czy Mrówa dostała mojego SMSa. Napisałam tam o kagańcu. Jest to b.ważne, bo potem jedziemy do weta. Aha, nie wchodźcie same, chciałabym najpierw chwilę porozmawiać ;-).
×
×
  • Create New...