Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. Aha, rozumiem :-). No, ale jak widać ta korespondencja nie dała jej jednak do myślenia...
  2. Mój biedaczek....
  3. [quote name='kaLOlina']nie nie nie...nigdy w zyciu:)[/quote] Ale ona pisze coś o podanych przez Ciebie wątkach...
  4. Karolino, czy Ty jej dałaś linki do wątków na Dogo?
  5. Jej syn ma 3 miesiące. A co do tych amstaffów, to nawet jeśli zostały oddane, to nie mam pewności, z jakiego powodu...już kiedyś była "akcja", gdy z powodu grzybicy czy też robaków, którymi zaraziły się także dzieci, postanowiła pooddawać zwierzęta. Nie wiem, jak się sprawa skończyła, ale teraz wzięła sobie następną mieszankę wybuchową - mieszańca boksera z bullem i nie wiadomo czym jeszcze. I z grzybem. A to, że wzięła kota z allegro to nie przypadek. Na forum miau jest już znana i nikt by jej stamtąd kota nie oddał.
  6. [quote name='GoniaP']Ufunduję jej pół litra :eviltong:[/quote] Goś to się nazywa [B]de-mo-ra-li-za-cja :mad: [/B].
  7. [quote name='olenka_f']wiecie co czy ja sobie mogę poklnąć na forum? bo mnie wkurzają takie powody do diabła Misiu bo się głupkom kolczatki założyć nie chciało teraz następny bo się pogryzł i co z tego że się pogryzł są sposoby na to i po tygodniu we dwóch ogródek demolują i podkopy robią ( to prywatna wycieczka do Antka i Basko tych moich czortów):angryy:[/quote] Oleńka, ta pani ma CZTERY DUŻE PSY - dwa wilkowate i dwa staffordy (czy też inne bullowate).
  8. [quote name='GoniaP']To wklejaj, co się szczypiesz? Ona poszła na całość...[/quote] Nie, tego nie wolno robić.
  9. [quote name='kaLOlina']tzn mozemy sie postarac choc ja mam mozliwosci kontaktu z nimi ogarniczone bardzo... tylko przygotujcie sie na brutalny opor...tzn szczerze dziewczyna blagala bym sprawy nie ruszala i mowila ze moze byc tylko gorzej...nie wiem ile rozmowa zmieni...to ludzie ze wsi a wiecie z takimi to juz ciezko ze HO HO[/quote] Spróbuj się dowiedzieć choćby o adres - w jak największym przybliżeniu.
  10. [quote name='kaLOlina']ha ha mi tez sie zdaje ze babka poczula sie jak w serialu kryminalnym...jeszcze w roli glownej...pewnie do dzis to wszystko przezywa... ostatni news-ale to tylko taka luzna obserwacja-dzis czekalam na Monie przezd schronem i babka oddawala psa-mlodego-z opisu taki jak ten co ta nasza gwiazda zabrala- bo pogryzl sie z jej samcem...wiem to wszystko od taksowkarza ktory ja przywiozl i na nia czekal...i wiem ze babka adoptowala psa wlasnie w ten wtorek...wiec moze to byla nawet ona???jak wychodzila ze schronu to ryczala jak bobr... ale wiecie bez emocji ja nie wiem czy to ona czy nie...:)[/quote] A jak wyglądała?
  11. Karolino, a gdybyśmy my spróbowały porozmawiać z tą Panią?
  12. [quote name='Hala']ponieważ ja chciałam się odczepić od tej kobiety...to dałam jej numer psa i numer do schroniska i ona sama tam zadzwoniła. I się tego dowiedziała. To od niej wiem to ile Kropa ma lat i że na 100% jest suczką. Oczywiscie pierwszy raz na płeć jej zwróciła mi uwagę Monika.[/quote] No to tym bardziej nie powinna ani mieć pretensji, ani podgrzewać atmosfery w schronisku.
  13. [quote name='MonikaP']A kiedy była wstawiana nowa aukcja na allegro z prawidłowymi danymi?[/quote] Już doczytałam - wczoraj, czyli w schronisku pokazała się jeszcze stara wersja, o 7-letnim samcu.... No, ale z drugiej strony przy odrobinie dobrej woli pani Katarzyna mogła powiedzieć, że wyniknęło to z pomyłki, która została wyjaśniona wcześniej i że ona wiedziała jadąc do schroniska, że jedzie po 12-letnią sunię. A z trzeciej strony, jak widzę, co się w schronisku czasem wyprawia z kartami, to ten błąd to....ekhem, pikuś. Nota bene moja własna Śrubka, biegająca już za Tęczowym Mostem, w schronisku została oceniona na 4 lata....a miała ze 3 razy więcej... I nikt nie zauważył, że prawie nie widzi, ma chore stawy i serce w poważnym stanie....
  14. [quote name='Hala'][B][SIZE=4][COLOR=red]zaznaczam jeszcze raz!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]Ona wiedziała o płci i wieku psa przed wizytą w schronisku!![/COLOR][/SIZE][/B][/quote] A kiedy była wstawiana nowa aukcja na allegro z prawidłowymi danymi?
  15. [quote name='Sabina02']Niestety, ale informacje byly niepradziwe, bo myslalysmy ze Kropka to 7 letni chlopczyk imieniem Kropek... Dopiero zmienilam te informacje w Allegro po calej tej aferze, gdy sie dowiedzialam ze to jednak 12 letnia dziewczynka... ..ale to w niczym tej kobiety nie usprawiedliwia! :mad:[/quote] No rozumiem, ale to w niczym nie zagraża nikomu, poza tym,że ktoś mógłby mieć do Was pretensje, że wystawiacie psy, których nie znacie. To nie jest tak, że wystawiłyście agresywnego pitbulla pisząc że jest łagodny i przytulasty, wprowadzając kogoś w błąd. No dobrze, ale czy ta dziewczyna przed wizytą w schronisku dowiedziała się, na czym polegała Wasza pomyłka?
  16. Leno, sprawdziłam - pieniądze wpłynęły - bardzo dziękujemy! :-)
  17. Leno, na razie nic poza tym, co tu pisałyśmy oraz tym, co jest na stronie Fundacji Emir nie wiemy. O ile pamiętam, Dudi najpierw będzie miał usuwany ropień z oka - czy będzie to razem z kastracją - trudno mi powiedzieć.
  18. [quote name='caroolcia']kolejny dzień mija a ja niczyja.... poł tysiaka juz odwiedziło allegro i gratkę[/quote] Karolciu,ja wierzę, że Bona znajdzie swojego człowieka.... Zobaczmy, co jutro powie szkoleniowiec, jakie da rady - może już niedługo nie będzie trzeba ludzi straszyć informacjami o niezbyt ładnym zachowaniu Bony wobec obcych - z jednej strony wiadomo, że musimy być szczerzy, ale z drugiej - to jednak odstrasza...
  19. [quote name='kaLOlina']cos slyszalam o tej rodzincez zagranicy...:( niestety Rudzik potrzbuje troche czasu i wlasciciele musza na niego poczekac... [/quote] Czy oni do Ciebie pisali? Jakie zrobili wrażenie w mailu? Bo pan, który ze mną rozmawiał, deklarował chęć przygarnięcia innego psa latem - gdy będzie w Polsce dłużej i będzie miał czas na przygotowanie wszystkich formalności. Aha, tak sobie myślę - żebyś nie musiała mieć remontu generalnego w domu ;-) - może dobrze byłoby położyć na podłodze grubą folię malarską albo warstwę gazet? Co myślisz? Wiem, że to nie wygląda "wyjściowo" ale chociaż ochronisz trochę podłogę...
  20. Ale króliczek z puchatym brzuszkiem! :loveu: Dziś dzwonił do mnie w jego sprawie jakiś pan, ale chciał go brać ze sobą od razu po świętach za granicę, a to nie jest możliwe, bo Rudzik nie jest zaszczepiony.
  21. [quote name='kaLOlina']oki to juz pisze...Rudzik Imbirek dostal kropelki ktore ja bede zajrapiala 4razy dziennie-w przerwie sprzatania kupek....maluch zdrowy ale dostal jeszcze dzis zastrzyk na wzmocnienie...no i teraz chlopak szaleje...caly czas zaczepia zeby sie z nim bawil...a u weta padl jak zabity i spal cala praktycznie droge do domu;)[/quote] Ufff....no to na razie ulga, że to nic poważniejszego. A kto był - wet czy wetka? ;-)
  22. Aha. Czyli jednak nasza fundacja i ja sama zostaliśmy w to wmieszani. Ciekawe, jakie też nieprawdziwe informacje podane były w aukcji, poza tymi,że Kropka wyciąga łapki przez kraty.
  23. Schronisko ma pewno będzie czynne w piątek,a także w sobotę (ale wtedy od 10 do 13).Będzie nieczynne w niedzielę, bo to święto i w poniedziałek, bo to i święto, i poniedziałek ;-). Mrówo, przepraszam,że pytam....Bo widzisz, my się na bullowatych w ogóle nie znamy :oops: . Mnie Lusia poruszyła, bo widzę,że jest jest źle, że trudno jej się chodzi,że popiskuje...że próbuje nawiązać kontakt.... Ale z drugiej strony nie mam pojęcia, jaka ona się okaże w codziennym życiu - czy nie będzie Ci goniła kota (widzę, że masz jakiegoś w awatarze), czy nie "zetnie się" z innym psem - teraz w boksie jest sama, ale był czas, gdy jakiś pies z nią siedział, jednak to nie może świadczyć ani na plus ani na minus o jej nastawieniu do innych zwierząt. Słowem - chciałabym mieć pewność, czy zdajesz sobie sprawę z ryzyka wzięcia do siebie dużego, silnego (Lusia jest dość mocno rozbudowana) psa, o którym i Ty, i my wiemy niewiele.
  24. Patrzę sobie na tę aukcję i widzę wyraźnie,że jest to aukcja charytatywna i że ma na celu znalezienie dobrego domu dla psa. Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe sformułowanie i być może zostało przeoczone w ferworze walki przez pracowników schroniska :roll: :cool3: . Poza tym mają pretensje o posądzanie o bycie "sklepem z pieczywem" - z jednej strony ja wiem, że większość osób tam pracujących lubi psy i życzy im jak najlepiej, ale z drugiej - wiem, jakimi prawami rządzą się tam adopcje, które od pracowników szeregowych w ogóle nie zależą. Nie róbcie z tego tragedii. Im więcej takich "kwiatków", tym lepiej.
  25. Pytacie jakim cudem dostała psa, skoro była na czarnej liście? Otóż takim cudem, że na tę listę są wpisywane podejrzane osoby, ale o tej liście się potem szybko zapomina. No, ale może ja o niej jutro przypomnę.... A poza tym to nigdzie w regulaminie schroniska nie ma punktu, który zabraniałby robienia zdjęć w schronisku oraz pisania o psach czy kotach do adopcji - w tym dawania ogłoszeń.
×
×
  • Create New...