an3czka
Members-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by an3czka
-
Niedługo cieczki. Myśliwi zacierają ręce:evil_lol:
-
Ja też myślę, że nie uspokajać tylko unieruchomić i wyciągnąć łapę. Sama miałam taką sytuację tylko, że mój waży prawie 40 kg i trudno było go opanować bo naturalnie za wszelką cenę starał się łapę wyrwać.
-
To jest książka dla studentów Weterynarii i Zootechniki. Jak tylko dowiem się jaki tytuł, to dam znać.
-
HAHAHA! Tylko potem na konkursie moze być problem:evil_lol:
-
Domyślam się!:evil_lol:
-
Życzę powodzenia w szukaniu pomocnej ręki... Różnie bywa... Mogę Ci polecić zabieranie psa w tereny gdzie zwierzyna przebywa, żeby poczuł nowe zapachy. Co do szczurów i wiewiórów (jaki rym hihihi) - instynkt się odzywa. Myślę, że psinie byłoby milej potropić np. liska:cool3:
-
[quote name='SuperGosia']checi do poprobowania ze swoim jamniorkiem mi nie brakuje, wiec wkrotce wybieramy sie do "naszego" oddzialu PZL i moze cos/kogos nam doradza/poleca na poczatek. [/QUOTE] To jest mniej skomplikowane niż się wydaje. Jamnik jest psem myliwskim i świetnie będzie się czuł w 'polu'. Zawieź go na taki spacerek a sprawisz mu ogromną przyjemność. Będzie buszował w trawach, kopał, a może i jakąś norę znajdzie :eviltong:
-
No właśnie. Moda zawsze na coś tam będzie. Dlatego wydaje mi się, że wyodrębnianie linii wystawowych ma sens. Niech część będzie kanapowo-wystawowa a część pracująca.
-
Delta zdjęcie pierwsze jest bomba!:evil_lol: Obrazuje Wasze nastawienie do mięcha - sunia najwyraźniej chce się zalizać na śmierć, natomiast Ty to tak troszkę z obrzydzeniem ten ochap trzymasz co?:evil_lol: :evil_lol: Tak, żeby tylko dwa palce ubrudzić i nic więcej:cool3: Ja podczas przygotowywania papki dodaje mięcho i podroby (przeważnie żołądki). Następnie porcjuję i zamrażam. Dodatkowo każdorazowo dodaję troszkę podrobów, ale bardzo malo. Tak, żeby pies myślał, że je pyszności. Papką karmię go przeważnie z ręki. Najpierw wyławiam kawałki podrobów ociekające olejem i jajkiem. Pies się rozkręca... Potem nabieram już papkę garścią i wcina! :p
-
Lepsze to niż nic, ale z drugiej strony po jakiego grzyba kupować wyżła??:razz:
-
[quote name='PARSONRK']Ale dążymy chyba do ideału psa ?? Pies towarzyski, ładny ale i pracujacy.[/QUOTE] Ideały są raczej nieosiągalne:cool3: Jeszcze raz przykład labradora: Psy tej rasy, widoczne na wystawach i wygrywające je są, delikatnie mówiąc, mało szczupłe i wyglądają zupełnie inaczej niż te pracujące. Jak widać jakiś tam podział nastąpił. Nie wiem czy dyktowany jest gustem wystawcow czy wzorcem, ale JEST [quote name='PARSONRK']Jeśli nie mogą startować w tego typu konkursach, to psy powinny mieć zapewniona inna pracę -np PT,czy agility.[/QUOTE] W przypadku psow myśliwskich to raczej marny substytut:roll:
-
[quote name='PARSONRK']Dość często sa teraz hodowane dwie linie w rasie: jedna uzytkowa i druga wystawowa. A szkoda..........[/QUOTE] Wiesz... nie wiem czy to jest takie złe... Często suka hodowlana zalicza tylko próby polowe (co nie jest zbytnio trudne) i wlaściwie na tym kończy się jej przygoda z 'myślistwem'. To niestety trochę mało moim zdaniem dla wyżła. O ile mi dobrze wiadomo w Niemczech są dwie linie Weimarów i te pracujące dostępne są tylko dla myśliwych co zapobiega marnowaniu się psów... Uważam, że największą krzywdę rasie można zrobić stawiając wszystko na eksterier, kosztem instynktu oczywiście. Weimary stają się popularne i już kilka razy spotkałam się z weimarem "do towarzystwa". Po cholerę takiemu psu instynkt? Toż się męczy biedak i nic poza tym. Inny przykład to labradory. Kiedyś trafiłam na stronę hodowli labradorów użytkowych i przyznam, że eksterierowo różnią się od tych ringowych i dobrze!!
-
Bardzo to smutne... Współczuję i gorąco pozdrawiam.
-
Sprawdziłam na stronie www i moja faworyta to SARLOTE IS DVARISKIU. Jak się określa jej 'typ urody'?
-
Strasznie mi się podoba ta ciemniejsza sunia (tak myślę, że to babeczka, bo nic nie wskazuje żeby było inaczej:evil_lol: ). Chyba bardziej mi się podobają dłuższe kufy, a nie takie 'bokserowate'.
-
A czy to się stało po jednym spacerze?
-
Może ma zbyt delikatne ciałko:evil_lol: A tak poważnie. Nie wiem jak długo w tych zaspach szalała, ale mój robi to codziennie, dwa razy, średnio po 1,5 godziny i nic mu nie jest. Może suka ma jakieś niedobory, sama nie wiem...
-
Ufff w końcu udało się kupić Ado Quatro. Wzięłam od razu dwa opakowania. Jakiś deficyt w Krakowie czy coś...:confused:
-
Może troszkę osłody w temacie? Choć nigdy fanką molosów nie byłam ( i dalej nie jestem), po oglądnięciu na Animal Planet programu poświęconego Bullmastiffom zakochalam się. Jak tylko zaopatrzę się w DOM (a nie mieszkanie), takie psisko ze mną zamieszka. Te psy są boskie!!!
-
Siemienia nie musisz nawet wcale podawać. Modyfikuj skład papki, aż trafisz z psi gust.
-
Majtki bardziej chronią przed brudzeniem. Psy sobie z nimi w mig pradzą:cool3:
-
To jest okropne. Nie da się psów na czas wizyty gości zająć czymś? Wysłać na miejsce? Dać kość do gryzienia??
-
Ja też mogę do fryzjera wejść z psem. Nikt nie robi problemu, choć przepisy zabraniają:cool3:
-
Soniu zgadzam się. Mój Basco po pierwszym polowaniu wypadł cieniutko. Na tle pracujących od kilku lat sterów angielskich wyglądał jak słoń w składzie porcelany:oops: Gdyby nie to, że za drugim razem błysnął wspaniałym aportem postrzalka (za ktorym szedł około kilometra), bez żadnej komendy, bez wcześniejszego uczenia pewnie dalibyśmy sobie spokój... Obecnie jest pupilem i chwalą go Ci, którzy widzieli jak pracuje. Wszystko przyszło z czasem, rozbudzał się coraz bardziej na każdym polowaniu. Teraz nawet wlezie w kolczaste krzaki, co wcześniej nie wchodziło w grę! (patrzył na męża wzrokiem "Pan idzie pierwszy!") Ze stójką różnie...choć coraz lepiej. Jak Basco stoi, to pewne, że coś jest. W tej kwestii się nie myli. ...a jaki uścisk ma delikatny!! Nigdy nie zranił ptaka - obchodzi się z nim jak z jajkiem, nie ma skłonności do nagryzania, chętnie oddaje aport. Te psy faktycznie mają w sobie coś z arystokratów. Być może więcej trzeba włożyć pracy w ich układanie, ale warto i co najważniejsze da się!!
-
To raczej standardowa wielkość. Podobnie jak maść witaminowa czy Tormentiol. Kup od razu dwie tuby:eviltong: