Jump to content
Dogomania

an3czka

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an3czka

  1. Stosuję sporadycznie świetlik. Nawet pies go chyba lubi (a przynajmniej toleruje...:evil_lol: )
  2. A ja się z tym świetnie czuję!
  3. Miło słyszeć, że Ci się zdjęcia podobają. Zrób swojemu galerię - chętnie oglądnę. Nie chodzimy na błonia. Basco tam się nudzi - woli pole, poza tym nie chcę, żeby popadał w konflikty z samcami:razz:
  4. No jasne, że w grę wchodzi tylko hodowla psów polujących! Czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie?
  5. Mój już dawno nie chorował, ale pamiętam, że kiedyś podawałam mu Aspirynę.
  6. [quote name='ryba']Wiem ze temat inny ale może mi podpowiecie jak przekonać psa aby nosił kaganie w Krakowie musi być i jeszcze na smyczy niektórzy jeszcze o tym nie wiedzą ale płacą za to mandaty ,majemu Goliadowi zakładam a jeszcze dobrze do bramki nie dojdziemy a on go juz niema i zapinałem na siłe ale to nic niedało to co wyprawiał to poprostu tylko nakręcić i wysłać do śmiechu warte:lol: pomóżcie jeśli możecie Goliad i robert s;)[/QUOTE] A przepraszam, możesz wskazać źródło takich informacji?? Bo ja się zatrzymałam na uchwale z dnia 27 sierpnia 1997 r. (obowiązuje kaganiec, lub smycz, chyba, że pies z listy - wtedy to i to. Małe psy, czyli do 5 kg wagi zwolnione z obowiązku - mogą biegać luzem).
  7. Mój pies reaguje na : Koooooo Kooooo Kooooo Kokkodak!!! Zaczyna popiskiwać i wskakuje na mnie. Tarmosimy się. Chodzę na czworaka a on stara się mi przeszkodzić. Zachodzi od tyłu, wsuwa kufę pod pachę i nosem w twarz! Na dworze jeszcze tego nie próbowałam, ale może warto.:evil_lol:
  8. Pije chętnie wapno w syropie? Moj nie znosi. Łatwiej mu wtłoczyć do dzioba rozpuszczoną tabletkę musującą... (kiedyś kupiłam wapno w syropie o smaku truskawkowym co by psu dogodzić...:razz: )
  9. Gazuś mnie też nie ciągnie do halowek. Jazgot straszny. Nie ma gdzie rzeczy położyć (w Poznaniu miałam szczęście, bo kawałek parapetu mi 'przysługiwał', brudny jak cholera...). Psy zestresowane... A w Poznaniu, w 'knajpce' blisko mojej hali zabrakło lanego piwa:icon_roc:
  10. [quote name='julita104'] (mam płytki sen:P męża nie rusza to tuptanie :P) [/QUOTE] Ty też tak masz?! To jakiś koszmar. Wystarczy, że Basco się obróci a ja już się budzę. Jakiś kurcze lekki sen czy co... :cool3:
  11. an3czka

    Barf

    [quote name='Delta']Szkoda, że nie wszyscy weci są przekonani do tego sposobu żywienia :roll:[/quote] Sposób na to jest taki, żeby albo nie mowić wetowi jak się żywi psa, albo jeśli już się powie być bardzo pewnym tego co się mowi i nie dać się 'zagiąć' tekstami w stylu "Czy wie pani jak wygląda operacja usunięcia wbitej kości w jelito?!!!". Mój wet tak zareagował na początku. Ostatnio mi powiedział, że nie jest do BARFa do końca przekonany (oczywiście podaje swojemu psu kości), ale w przypadkach psów alergików i w ogóle chorowitych, którym karmy komercyjne nie pomagają poleca...BARF!!! [quote name='wolfi']Tak naprawdę jest wiele doniesień,że warzywa nie mają większej wartości dla psów. Więc w ogóle można się nimi nie przejmować. [/QUOTE] Faktycznie. Wartości odżywcze mogą być niewielkie, jednak warzywa rozrzedzają kupkę i ułatwiają wypróżnienie (np. przy zaparciach).
  12. AAAAA to nie wiem!:tard: :lol!:
  13. an3czka

    Barf

    Karmisz ją mięsem nie z Polski? Na terenie naszego kraju nie ma ptasiej grypy. Co do pasożytów, to może przedstawię to tak: Często psy (niekoniecznie szczeniaki, dużo dorosłych tak robi) lubia liznąć kupkę. Czy to ludzką, psią, kocią, ptasią...nieważne. Po prostu to robią. Jak wiadomo to jest najlepsza i najszybsza metoda na przedostanie się jaj robali do organizmu psa. Różne są teorie na temat przyczyn takiego zachowania. Jedna z nich mówi o niedoborach flory jelit. BARF dostarcza psu wszystkiego czego potrzebuje, więc możliwość wystąpienia jakichkolwiek niedoborów jest praktycznie niemożliwa. BARF ma ogromny wpływ na odporność organizmu (wiem co mówię, miałam bardzo chorowitego psa). Nie polega to tylko na tym, że pies nie łapie przeziębień, ale tyczy się to również robali. Do tego dochodzi fakt, że pies jedząc surowe mięso, które jest raz świeższe raz mniej (niektóre psy zostawiają sobie kochy 'na potem') nie ma, lub ma mniejszy pociąg do kup (mój to tylko sarnie lub bażancie skubnie), więc ta droga przedostania się robali jest praktycznie wykluczona lub bardzo zminimalizowana. W końcu mięso w sklepie jest badane. Ok zawsze może się coś zdarzyć, ale szanse są małe. Do papki dodaje się czosnek, który jest świetny w walce z tego typu syfami... Na początku BARFowania co miesiąc badałam kupę BASCO i nic nie wykryto. Badania nie powtarzam już tak często bo nie ma sensu. Widzę jak pies się zachowuje. Jaki ma apetyt, sierść... Nie odrobaczam! Nie chcę dostarczać dodatkowo chemii. Reasumując. Dieta ta dostarcza psu wszystkiego co potrzebne do prawidłowego funkcjonowania, zwiększa odporność organizmu, zmniejsza skłonności do podlizywania świństewek. Dla nie bomba!!:bigok:
  14. Musicie ją częściej wywlekać poza ogrodzenie domu.
  15. Jak sobie pomyślę o zjedzeniu tych zwłok to robi mi się jakoś tak dziwnie. Jednak podejrzewam, że nie to było przyczyną zgonu. Najpierw go zagryzły.
  16. Jak mojego przesune, to raczej nie zmienia już swojej pozycji. Tyle dobrze!:lol: Kilka razy spał ze mną w hotelu na wąskim łóżku i była tragedia. Nie mogłam spać a 'księciunio' zadowolony! Ale i tak to uwielbiam!
  17. Powinnam od razu o wiek zapytać:oops: :oops: :oops: Faktycznie może to być spowodowane młodym wiekiem i tym, że szczeniak ma głupoty w głowie i gonienie siebie samego może być super zabawą:lol:
  18. No bo suczka zostałaby przed pierwszą cieczka wysterylizowana. Nie wiem czy negatywnie to nie wpłynie na popęd myśliwski. Może ma ktoś doświadczenie z wysterylizowaną suką pracującą? Tak byłyby najlepiej...
  19. Nie wiem, ale takie zachowania mogą świadczyć o jakiejś nerwowości, nadpobudliwości. A w jakim suczka jest wieku?
  20. A jest wybiegana? Może się czymś stresować? To raczej spokojny pies czy nadpobudliwy?
  21. No właśnie. Człowiek stracił życie i dla bliskich to tragedia, ale nie można na siłę szukać winy w innych...
  22. Jak mój sie zbytnio rozwali to próbuję go przesuwać nogami czy rękami, ale z różnym efektem:lol: [quote name='Behemot']Za dużo czytam, za mało działam intuicyjnie. Na przykłąd mój mąż: nie przeczytał ani jednej książki o wychowaniu psów, ani jednego wątku na Dogomanii ;-) od samego początku zachowuje się tak, jak mu podpowiada intuicja. I co? Sonia jest w niego wpatrzona jak w obraz, a do tego posłuszna i pelna respektu (ale nie strachu). No, ale może to odosobniony przypadek, może mój stary po prostu jest wyjątkowo empatyczny? :loveu: [/QUOTE] Intuicja kluczem do sukcesu. Ja myślę, że na początku chce się bardzo profesjonalnie podejść do wychowania psa i człowiek myśli tylko o tym co robić tak lub inaczej, żeby pies zrozumiał, źle nie odebrał. W efekcie brak naturalności, spontaniczności, człowiek jakiś taki spięty się robi. Doszukuje się przejawów dominacji, bo przecież na pewno !!w końcu się pojawią!!, więc lepiej zapobiegać od początku bla bla. Twój mąż podszedł na luzie i najwyraźniej wybrał dobrą drogę.
  23. Magik ten człowiek wlazł tam z wlasnej nieprzymuszonej woli. teren był obwieszony tabliczkami. Po jakiego grzyba tam wlazł?? Każdy powinien ponosić konsekwencje naruszania cudzej prywatności! Jesteś za bezkarnością w takich sytuacjach?? Co? Złodziej ma prawo wleźć Ci do domu a Ty nie masz prawa się bronić?? Bo co? Moja własność to więtość i wara innym od tego!! I ważne kim jest autor artykułu, jeśli powołujesz się na jego słowa. Nie sądze, żeby miał coś wspólnego z kynologią. Po tym krótkim tekście widać że ekspert z niego żaden!
  24. Cytuję Pana Ziomeckiego "Fachowcy są jednomyślni: pies, który raz rzucił się na człowieka, zrobi to kolejny raz. Taki pies uważa się już za osobnika "ważniejszego", stojącego wyżej w hierarchii niż ludzie. To wynika z psychologii i sposobu funkcjonowania tych zwierząt." G... prawda. Najczęściej agresja powodowana jest strachem a nie chęcia dominacji!! W tym przypadku zaatakowały, gdyż intruz wtargnął na ich terytorium. Psy rzadko gryzą do krwi i to każdy "specjalista" wie. Przepraszam, ale któż to taki ten Pan Ziomecki?? Zlikwidować psy i co? Zastąpić je łagodnymi, które widząc złodzieja oszczekają go i tyle?? Aż się wkurzyłam normalnie. Takie bzdety pisac!!
  25. [quote name='Behemot']No i czad! :lol: Właśnie na taką odpowiedź czekałam :lol: Naczytałam się książek i troszku się przeintelektualizowałam i dostałam chwilowego bzika na punkcie TD ;) A trzeba brać rzeczy takimi, jakimi są: przytulenie to objaw czułości, i basta! :lol:[/quote] Teoria dominacji Fishera została obalona przez niego samego. Odchodzi się od dopatrywania się w psie na każdym kroku chęci zdominowania. [quote name='Behemot']Sonia zasypia na swoim poslaniu, ale do naszego łóżka ładuje sie późną nocą lub rano. A niech będzie i tak! Lubię spać, przytulona do cieplego psiaka :loveu: problem się pojawi, kiedy dzieciak urośnie i zacznie brakować miejsca dla 3 osob w łóżku. (Szeptem: mam jednak nadzieję, że jej samej zacznie się robić niewygodnie i wtedy zrezygnuje ze spania z nami ;-))[/QUOTE] Nie licz na to!! Prędzej Wasze nogi ucierpią niż psu zrobi się niewygodnie. Mój 'pyta' o pozwolenie na wejście do wyrka jak tylko zaczyna świtać. Przesuwam nogi śpiącego męża na zewnątrz, swoje tak samo i pies włazi na środek łóżka. Uwala się i zasypia...:evil_lol:
×
×
  • Create New...