an3czka
Members-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by an3czka
-
NIE NIE i jeszcze raz NIE. Mówię NIE przypisywaniu różnym zachowaniom oznak dominacji:angryy: Droga Pańciu BEHAMOT przytulanie się jest słodkie i bardzo przyjemne i właśnie dlatego się przytulamy, my do psów i psy do nas:cool3: Widzę, że sońka się nauczyła, że w nocy śpi się w swoim łóżku - gratuluję!!
-
Tak, ale moim zdaniem lepiej jeśli posiłek składa się z jednego rodzaju mięsa.
-
No wolałabym raczej takiego mniej konfliktowego, ale wiesz...różnie bywa. Mam weimara, ktory nie lubi fikających samców i najnormalniej mam obawy czy czegoś nie zrobi jamniorowi.
-
Lepszy robot kuchenny. Ja ostatnio kupilam firmy Philips i jestem bardzo zadowolona. Cenowo całkiem ok. Taki sprzęt nie jest już drogi. Są różne wersje ( np. z sokowirówką lub wyciskarką cytrusów). Dużo różnych dodatkow w stylu nakładka do robienia placków ziemniaczanych, do ucierania ciasta, bla bla. Taki robot sieka mi również prawie na miazgę mięso, ktore dodaje do papki - czego sokoworówka nie zrobi.
-
[quote name='Magik']Myślę, ze gdyby ta sprawa dotyczyła dziecka, a nie dorosłego, prawdopodobnie nietrzeźwego mężczyzny - to reakcja policji, prokuratury i większości ludzi byłaby zupełnie inna :-([/QUOTE] No tak. Moim zdaniem opiekun prawny dziecka byłby pociągnięty do odpowiedzialności, bo dziecko za siebie nie odpowiada. Jeśli chodzi o psy i ich właściciela nic by się nie zmieniło. Tu nie ma znaczenia czy dziecko, czy człowiek trzeźwy czy pijany. Teren był zabazpieczony, oznakowany. Zignorowanie ostrzegawczych tabliczek i wtargnięcie na teren wiąże się z ryzykiem. Niestety (dla tego, kto nie respektuje cudzej własności).
-
Nie mam doga, ale osobiście znam jednego. Kochane, piękne bydlę. Prawdziwy arystokrata... Jego pan niestety nie oduczył wskakiwania na powitanie, więc jest to troszkę kłopotliwe (szczególnie, jeśli się nie spodziewasz). Chyba ślinienie się sprawia problem, gdyż ten pan mieszka w małym mieszkaniu i jakiś czas temu wspominał o potrzebie pomalowania mieszkania farbą olejną, gdyż po otrzepaniu się dożka ze ścian i sufitu zwisały glutki. :bigcool:
-
[quote name='mrowka']Czy jest jakaś różnica jeśli podaję psu starte warzywa?[/QUOTE] Niestety jest. Tarka nie rozdrobni tak bardzo jak sokowirówka czy robot kuchenny, co owocuje tym, że składniki papki nie są w całości trawione.:lookarou:
-
[quote name='suzi78']no więc po konsultacjach z mamą ( luki w pamięci) okazało sie że nie miałm robionej zeskrobiny poniewaz weterynarz stwierdził zę nie da się pobrać wymazu ponieważ zmiany na łapach nie sa mokre tylko raczej złuszczające i suche. My mieszkamy w Łodzi może ktoś zna dobrego lekarza? a encorton dawałam mu jak łapy pomimo smarowania Flucinarem nie poprawiały się . No i po ćwiartce tabletki.[/QUOTE] To weterynarz jakiś mało zorientowany i aż dziw, że nie widzi różnicy pomiędzy wymazem a zeskrobiną.
-
Wybór padł na jamnika ze względu na jego cechy myśliwskie ( z resztą każdy pies 'tego typu' musi być zadziorny ). Boję się, że jak jajnik podrośnie i spróbuje fiknąć to porządnie w dziób dostanie (niestety do mojego Basco podskoczył kiedyś niewielki terier i było niedobrze:shake: ). Może być też tak, że mały poczuje od początku respekt i jak zaczną mu hormony buzować nie będzie fikał z racji tego, że będzie czuł się slabszy. Nie wiem sama...
-
[quote name='rebellia']to, ze go jadły, jakoś mnie odrzuca - powiem szczerze... to, że pies kogoś zagryzł... jeszcze no... zdarza się.... achociaz niewatpliwie jest tragedią, ale jeśli chodzi o konsumpcję, to ... no ... jakoś nie mogę tego pojąć...[/quote] Nie jest konieczne abyś pojmowała. Nie chcę Cie urazić, ale tak właśnie jest, że psy mają inny system wartości. Z resztą człowiek w obliczu głodu też może stać się kanibalem... Psa nie obowiązuje nasz system etyczny!! Fakt. Nie chciałabym żyć pod jednym dachem z psem, który zasmakował ludzkich zwłok... Być może takie zachowanie podyktował im głód, weźmy to pod uwagę. Mam wrażenie, że te psy nie byly zsocjalizowane (pewnie gdy przychodzili jacyś goście do właściciela były zamykane). [quote name='Magik']A mnie rusza i to bardzo!! A gdyby na tę posesję dostało się dziecko??? A gdyby któregoś dnia właściciel przez przeoczenie nie zamknął (bądź nie domknął umożliwiając otwarcie jej) bramy, furtki... Tych gdyby jest jeszcze więcej... [/QUOTE] Błagam. To brzmi jak slogany antypsiarzy!! Gdyby na posesję weszło dziecko, to za krzywdy, ktorych mogłoby doznać odpowiedzialni byliby tylko prawni opiekunowie!! Notabene dziecko jest łatwiejszym do zneutralizowania intruzem... -to by się z dzieckiem stało!
-
[quote name='Iras']Podałabym ci ciekawego linka dotyczącego karm, jednak niestety nie daję rady wkleic tego linka...[/quote] Spoko ja suchych karm nie stosuję:lol: , więc moge wielu rzeczy nie wiedzieć (choćby o uzależniaczach właśnie). Przykład bernardyna podałam ponieważ to zwierze z problemami, które po karmach z wyższej półki miało taką biegunke, że dosłownie z pupy mu się lało i jedyne Chapi mu służyło.
-
Kurcze a ja początkowo myślałam o suni jamniczce (ale za jakoś rok może). Teraz sobie myślę o samczyku i kurka nie wiem, bo mój Basco to za samcami średnio...:roll: Może głupek zmądrzeje. Dopiero 1,5 roku ma. jak myślicie? Złagodnieje czy co?
-
A czy tylko karmy 'tani syf" mają w sobie uzależniacze? Myślalam, że to składnik wszystkich suchych:roll:
-
[quote name='coztego'] Cytat: Napisał(a) [B]an3czka[/B] [I]Ja osobiście dawałabym to co pies chce jeść. Może z czasem gusta się zmienią...[/I] Chyba, że prędzej wysiądzie psu wątroba... :roll: Veris, lepsze karmy też są w puszkach. Na górze działu jest topik pt "Linkownia", tam znajdziesz linki do stron dystrybutorów najróżniejszych karm, poprzeglądaj strony, ewentualnie przedzwoń lub napisz maila i dowiedz się o puszki i możliwość zakupu. Chyba, że się zaprzesz i przekonasz psa do suchego zarcia :diabloti:[/quote] Jasne. Ciekawe czemu pies nie chce jeść pysznej, drogiej karmy? Może nie chce Państwa narażać na koszty?:cool1: Moim zdaniem nie pasuje mu jakiś skadnik, może ma uczulenie, nie wiem. Jak będzie wcinał np. Hill's w puszcze to ok, ale jak nie to co? Na siłę karmić?
-
Ja myślę, że dużo zależy od instynktu psa. Oduczenie jednego może być banalnie proste a innego baaaardzo trudne, a może nigdy się nie udać. Rozumiem, że suczka Samarodzina (nie wiem czy odmieniać:oops: ) dość często przebywa w miejscach, gdzie pojawiają się rowerzyści, więc przytrzymywanie psa będzie konieczne. Ewentualnie barowanie czy inne odwracanie uwagi, ale to niekoniecznie pomoże. Jasne, że można spróbować oswajania z rowerem, ale jeśli chęć pogoni jest silna, to obawiam się, że w momencie, gdy rowerzysta pojawi się nagle i w dodatku będzie jechał szybko cała nauka pójdzie w las:roll: .
-
Bernardyn znajomej, cierpiący na problemy gastryczne nie chciał nic prócz Chapi:lol: . Na karmy z wyższej półki kręcił nosem. Ja osobiście dawałabym to co pies chce jeść. Może z czasem gusta się zmienią...
-
Suczka znajomej dogoniła kiedyś pędzącego motocyklistę, gdy go już prawie ściągnęła na ziemię facet się zatrzymał a suka została odwołana. Mój chcaił to samo zrobić z dwojgiem ludzi jadących quadem... Gdy rowerzysta jedzie zbyt blisko też wzbudza zainteresowanie. To jest popęd łowiecki. Najlepiej kontrolować sytuację i nie dopuścić do złapania delikwenta.
-
No to dobrze. Już myślałam, że psu (właścicielowi) bezkarnie przysługują pewne zachowania w stylu szczekanie, lekkie kąsanie a reszta już karana:evil_lol:
-
Ciekawi mnie czy właściciel poniesie jakieś konsekwencje. Przecież spełnione zostały wszelkie wymogi prawne i delikwent sam wlazł na własną odpowiedzialność.
-
Zamień podroby na np. filet z kurczaka czy rybę. Nie dawałabym też suchego i gryzaków z stylu uszy wędzone. Niestety brak ruchu jest największym wrogiem szczupłej linii. 25 dkg podrobów w porcji to zdecydowanie za dużo!
-
Behamot ale po co chcesz ją brać na ręce?? Psy nie lubią podnoszenia bo tracą kontakt z podłożem i czują się niepewnie (pomijam niektóre maleńkie szczekadla, które się ciągle boją i chcą na rączki bo tam bezpieczniej).
-
Nie zapominajmy, że psy w sforze czują się bardziej pewnie, poza tym mogły nie być zsocjalizowane z ludźmi - tego nie wiemy. Do tego dochodzi alkohol, ktory ze zwykłego przechodnia potrafi zrobić największego wroga w oczach psa...
-
Książka o której wspominałam, nie była własnością mojej znajomej. Ona sama ją pożyczała w okresie studiów. Wiadomo tyle, że jest to stare wydanie i tytuł prawdopodobnie "Żywienie psów i kotow". Autora nie znam.:roll:
-
[quote name='annnka']wydaje mi sie ze pies powinien tylko straszyc ze za chwile ugryzie warczec pokazywac zabki i nie pozwolic isc dalej jak juz podjadly faceta to chyba cos nie tak...[/quote] No jasne i robi tak do momentu, aż intruz wejdzie na 'jego' teren. Potem kąsa. Jeśli delikwent był pijany to tylko prowokował bardziej. Inna sprawa z tym zjedzeniem ciała:roll: ...
-
[quote name='Delta']No i mam jeszcze jedno pytanie: bo Delcie pare dni temu dałam nóżki ze świnki :razz: ale one są bardzo twarde i nie mogła ich pogryźć bidula i godzine siedziałam i jej trzymałam tego kulosa :lol: A w nocy zwymiotowała:roll: Dajecie świńskie nóżki? Co zrobic? Nie dawac? [/quote] Nie daje bo mój nosem kręci na wieprzowinę. Też kiedyś chciałam mu wcisnąć nogę, ale stwierdził, że to bleeee:razz: Czasami się zdarza, że pies sobie rzygnie, więc się nie przejmuj. Czasami też mogą wystąpić sensacje jelitowe;) Flaków mój nie zje! Kupiłam kiedyś wielki wór - chyba z 5 kg. Smród jak cholera (rąk nie moglam domyć). Ja głupia zamiast sprawdzić czy zje, to pokroiłam całą pakę w równiutką kostę, a ta franca nie chciała:mad: Natomiast suka znajomej nie dość, że wcina papkę jak szalona (woli ją od mięsa:crazyeye: ), to jeszcze przepada za flakami. Jak widać są różne gusta... [quote name='hanik']Ja mojemu Figlowi chciałam dać świński ogon ale popatrzył z obrzydzeniem i sobie poszedł. Świńskich nóżek nie próbowałam, ale inne świńskie kości wcina aż mu się uszyska trzęsą.[/quote] Też tak miałam, ale z cielęciną. Ogony zjadał ładnie, a mostka ani rusz! Jakiś czas po tym podałam i smakowało. Mojemu psu staram się codziennie podawać inne mięso, a przynajmniej inne jego partie, bo najnormalniej się nudzi [quote name='hanik']A jakie kości wy dajecie swoim piesiom najczęściej? Nie licząc oczywiście drobiowych[/quote] Mój je indyka (na gęsi i kaczki kręci nosem, ale gesie żołądki są ok), wołowinę, cielęcinę, koninę, jagnięcinę, królika czasami. [quote name='hanik']Jak to zrobić by wkleić fotki na forum? czu trzeba mieć osobną stronę ? Czy też da się tak bezpośrednio?[/quote] Zarejestruj się np. tu [URL="http://www.photobucket.com/"]http://www.photobucket.com/[/URL] . Wrzuć tam zdjęcia i skopiuj to co jest w ramce Img.