Jump to content
Dogomania

an3czka

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an3czka

  1. [quote name='Kenduś'][IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/W%20domu/Obraz098.jpg[/IMG] szczerze mówiąc to ta "kość" przypomina mi zabandarzowaną część ucha Basco :mdleje:[/quote] HAHA to ogon koński!
  2. Dzięki za ciepłe słowa. Basco ma się dobrze. Bardziej był zestresowany wetem i całym zamieszaniem. On nawet nie piszczał (nie pisnął też jak się skaleczył), że go boli, tylko w aucie lizał sobie ciałko z krwi. A miał ją wszędzie, nawet na grzbiecie i ogonie, tak cholerne uszko krwawiło. Napięcia nie budowałam, żeby kogoś wystraszyć, tylko staralam się przedstawić nas w całej tej sytuacji... Najważniejsze, ze już dobrze...Opatrunek ma gdzieś, więc nie muszę go pilnować:eviltong:
  3. Właśnie, że taki w stylu halti miał i ścierał sobie skórę nad truflą do krwi:-(
  4. an3czka

    Barf

    My z mężem też mięsa niet (no... mąż czasem dziczyznę skubnie):lol: . Tylko psisko mięsożerne.
  5. A taki mam opatrunek [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/W%20domu/Obraz091.jpg[/IMG] Kość dobra na wszelkie troski... [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/W%20domu/Obraz098.jpg[/IMG]
  6. Dzisiaj... Prawie 20. Koniec spaceru, właśnie ładujemy psa do auta. Nagle patrzymy a Basco zakrwawiony... Szyja, grzbiet, łapy... Masa krwi! W aucie zaczęło się koszmarnie lać. Lekka panika. Oboje zdenerwowani, ale nie chcemy dać po sobie poznać. Szybko do weta. Zastanawiamy się od czego. Czy się skaleczył, czy co? Dojechaliśmy na miejsce okazało się, że skaleczył ucho. Uffffffff. teorii mieliśmy wiele, łącznie z taką, że obroża mu przymarzła... Wet go umył, opatrzył i skomentował "Takie małe g...o, ale tyle krwi" :lol:
  7. Oby szybko znalazł dom!!
  8. No właśnie. Najważniejsze, że wszystko się dobrze skończyło...
  9. Asher jesteś jak światełko w tunelu:lol: . Tylko skąd tyle rozbieżności?
  10. an3czka

    ochrona lapek

    BeataSabra dzięki za głaski dla Basco:loveu: Chodzimy glównie po terenach przy obwodnicy.
  11. Sama mam agresora i w sytuacji gdy jaki psiak bez smyczy leci do nas drę się do właściciela, żeby przywołał psa. Chyba mój głos świadczy o powadze sytuacji, bo zawsze jestem skuteczna:cool3: . Behamot cóż mogę powiedzieć... Ja bym mimo wszystko przeprosiła na miejscu tej pańci. Zawsze mi głupio jak Basco burczy na psa, tym bardziej szczeniaka... Psy są przeróżne na tym świecie. Dobrze jak Sonia nauczy się dystansu, żeby uniknąć niemiłych sytuacji w przyszłości. Żeby to nastąpiło musi wiedzieć, że na psy się nie wpada, co szczeniaczki bardzo lubią robić:-( . Kłania się też nauka przywołania, ale wiem, że Wam dobrze z tym idzie.
  12. Jeszcze nie, ale kupimy w tym tygodniu.
  13. an3czka

    ochrona lapek

    Ado Quatro to środek bardzo dobry. Sama stosuję. Z [FONT=Tahoma]TANADERMU nie byłam zadowolona.[/FONT] [FONT=Tahoma]Tzn. Jeśli czyjś pies wychodzi tylko na kilkuminutowe spacery, to moze będzie ok. U mojego, który biega nie sprawdził się.[/FONT]
  14. Behamot bardzo fajnie, oby tak dalej! Zawsze trzeba mieć przy sobie coś dobrego. Smakołyki + zajmowanie sobą psa, to klucz do sukcesu. Efekt będziesz miała taki, że Sonia będzie wolała Twoje towarzystwo niż psie:multi:
  15. Fajnie by było, gdyby na temat udomowienia wypowiedział się specjalista... W tym momencie odbijamy sobie wzajemnie argumenty niczym piłeczkę ping - pongową:evil_lol: . Nim to jednak nastąpi dorzucę coś:lol: . Jak to widzę tak, że pies był ostatecznym "tworem" oswajania wilka. "To" co było przed podziałem na konkretne funkcje przydatne człowiekowi nie bylo ani wilkiem ani psem. Takie jest moje zdanie.
  16. Dodam jeszcze, że w przypadku alergii należy eliminować jej źródło, bo inaczej leczenie farmakologiczne nie ma sensu:-( . U mnie była śmieszna sytuacja, gdyż robiłam sobie testy alergiczne i wyszło, że na psa nie jestem uczulona, lecz na kota tak (a to właśnie kota początkowo chcieliśmy, bo bałam się psów:oops: ). Jak widać w praktyce okazało się, że jest inaczej. Na Basco reaguję stosunkowo "słabo". Nie biorę tabletek. Lekarka stwierdziła, że mogła wystąpić częściowa odporność, cholera wie... Tak sobie myślę, że gdybym miała świadomość uczulenia, to nim bym się na zwierzę zdecydowała, sprawdziłabym czy na nie reaguję...
  17. Nie no spoko. Tylko o ile dobrze pamiętam, psina po raz drugi szuka domu z powodu alergii:roll: . Szaraduszka pisze też, że psiak jest bardzo rozpieszczonym psem... W każdym razie liczę na przysłowiowe "do trzech razy sztuka" i trzymam kciuki:kciuki:
  18. [quote name='Agnieszka K.'][I]Nie znam wetów w Krakowie i trudno mi powiedzieć, czy są oni najlepsi. Jednak na podstawie własych doświadczeń z leczeniem swojego psa, nie chciałabym aby mój pies był pacjentem tej kliniki. [/I] [/QUOTE] Podejście do pacjenta mają wzorowe. Niejeden ludzki lekarz mógłby się od nich czegoś nauczyć... Gdy mój pies miał chore nerki wyleczyli go szybko i będę im za to zawsze wdzięczna. Nie zmieniłabym lecznicy za żadne skarby.
  19. Dziwi mnie trochę ta alergia... Sama jestem uczulona i jak mnie Basco porządnie wycałuje też mam lekką wysypkę. Nie chcę być jakaś podejrzliwa, ale mam mieszane uczucia. Piszesz, że jest rozpieszczony. Na czym to dokładnie polega? Może to jest prawdziwy powód?:roll:
  20. an3czka

    ochrona lapek

    Basco dziś biegał 40 minut. Specjalnie zaczęliśmy spacerować o 11(normalnie koło 9,10). Widać było, że temperatura mu przeszkadza:roll:
  21. Grazina gratulacje!! Calusy dla psiakow:loveu:
  22. Terminy raczej podobne lub te same.
  23. an3czka

    zbytnia ufnosc?

    [quote name='nel']Witam! Jestem wlascicielka 5 miesiecznego polskiego gonczego, ktory kupiony byl z zamiarem psa rodzinnego i strozujacego. Pies jest jednak niesamowice ufny w stosunku do obcych. Cieszy sie na widok kazdego przechodnia, w domu wita z rownym entuzjazmem znajomych, jak i obcych gosci. Najbardziej podejrzany typ wchodzacy na teren posesji jest radosnie witany. Zastanawiam sie, czy w tym wieku pies nie powinien byc juz troche bardziej czujny (nie alarmuja go oglosy krokow na schodach, czy szmery u drzwi wejsciowych)? We wszystkich opisach rasy, mowa jest o psie czujnym, z dystansem do obcych. Czy w tym wieku, to jeszcze normalne, taka zbytnia ufnosc? Kiedy powinno to sie wyostrzyc? Narazie musze sie martwic, zeby entuzjastycznie nie wybral sobie nowego pana podczas spaceru!:lol: ;-) Bede wdzieczna za wszelkie porady. Pozdrawiam, Nel[/quote] Gończy jest też rasą stróżująca ???
  24. :roll: A że niby co miało być zmieniane?
  25. Nie, w FT nie będziemy startować. Ambry, Arysy byli gdzieś ostatnio (chyba w Słowenii), nie weim jak im poszlo...:oops:
×
×
  • Create New...