an3czka
Members-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by an3czka
-
Najfajniejsze są zdjęcia, na których ma wywalony jęzor i takie mokre fafliska:loveu:
-
Teklunia trzymam Cie za słowo;)
-
:cool3: Smaruj cały czas, regularnie. Leżąc na wykładzinie też sobie będzie wycierać:shake: . Chodzi o to, że pies 'uwala' się na twardym... Mój może do łóżka wchodzić kiedy chce, poza nocą, gdy śpi u siebie. jego legowisko też jest miękkie. Ma kołdrę i dwie poduchy
-
Ojej:shake: No to faux pas z mojej strony.:oops:
-
[quote name='Teklunia']alez prosze bardzo :) Ten jest mistrzem dziwnych pozycji :lol: a tu pokazuje swoje wdzieki ;) Oj chyba wdzięki się zapodziały w futrze:eviltong:
-
Behamot ja to mam całą kolekcję zebów Basco. Z 7 sztuk jak nic!:eviltong:
-
-10 to dobry wynik:cool3: . Znowu mamy powracającą kwestię przyzwyczajenia prawda? Kiwi nie wiem czy Twój poluje? Jeśli nie, to najwyraźniej nie jest mu to do utrzymywania ciepła potrzebne. Przekopywanie ogrodu za kretami, lub nurkowanie w śniegu odwala kupę dobrej roboty. Do tego spacery - nic dodać nic ująć! Gdy myślę o wydelikaconym psie, to mam raczej obraz takiego jamniczka (lub prawie jamniczka), który przy temperaturze około +10 już nosi kubraczek. Do tego jest spasiony i szczekliwy. Takie okazy spotykam ze starszymi paniami:lol: . A okazuje się, że jamnik nie jest z natury psem marznącym, wręcz przeciwnie. Kwestię zahartowania kierowałam do tych, których psiaki źle się czują już przy lekkim minusie.
-
No! Taki ukłon załatwia wszystko!!:klacz:
-
BARF + spanie w łóżku:eviltong:
-
Dlugi włos wbrew pozorom może sprawę pogorszyć. Przykleja się do niego śnieg i tworzy lodowaty kompres... Okazuje się, że chyba najwygodniej krótkowłosom - bo nic się do nich nie przyczepia:razz: . Może spróbujcie psiny zahartować, ale nie teraz, podczas mrozów, ale w przyszłym sezonie. Taki mroźny spacer świetny dla zdrowia i ludzkiego i psiego. Wszelkie bakcyle szlag trafia.:evil_lol:
-
Np niestety. Taka kolej rzeczy...:shake: Ale taki też jest fajny!;)
-
Czyli jednak nie jest źle!!!:eviltong:
-
No właśnie. Z zazdrosnym chłopem nie ma żartow...:nono: :mdrmed:
-
[quote name='Behemot']Przed chwilą byłyśmy na najdłuższym do tej pory spacerze bez smyczy - i na największym terenie. ogólnie jestem zadowolona, bo wróciłyśmy całe i zdrowe :cool3: ale nadal są problemy: 1. Sonię fascynują futra. Nie przepuści żadnej pani w futerku :shake: Skacze, łapie ząbkami :angryy: Oczywiście przede wszystkim staram się do tego nie dopuszczać i przeważnie się udaje, a jeżeli już jednak się zdarzy, bardzo przepraszam "poszkodowaną" i przywołuję szczeniara do porządku.[/quote] Mój też futra lubi. Moja mama ma kołnierz z lisa, który mojego Basco fascynuje. Ponieważ kołnierz znajduje się zawsze w zasięgu psiej paszczy, za każdym razem Basco się do niego dobiera. Na szczęście nie jest typem memłacza, który konsumpcją zajmuje się tak, żeby nikt nie widział, więc kołnierz jest bezpieczny - zawsze można szybko zareagować jak nadchodzi Basco:p [quote name='Behemot'] 2. Większych ulic unika, ale małe, puste, osiedlowe uliczki są jej niestraszne :shake: Uczę ją, by przed ulicą się zatrzymywała i czekała na mnie, ale jeszcze marnie nam to wychodzi...[/quote] Lepiej na smycz zapiąć. Niestety dużo się słyszy o psach, które zawsze posłuszcze, ten jeden jedyny raz nie posłuchały...:-( [quote name='Behemot']3. Trudności z ponownym zapięciem jej na smycz. Jeżeli jest puszczona luzem, do domu wraca b. chętnie i bez najmniejszych oporów, ale żeby doprowadzić ją tam na smyczy... :shake:[/quote] Może źle sobie ją kojarzy? Spróbuj ze smyczy zrobić najlepszą kumpelę. Obcowanie ze smyczą=pyszny smaczek, lub garść smaczków. [quote name='Behemot']Eh, jeszcze mnóstwo pracy przed nami...... [/quote] Eee tam;) Problem byś miała, gdyby Ci doszło niereagowanie na zawołanie, załatwianie się w domu, niszczycielstwo, zwiewanie, atakowanie psów, zjadanie wszystkiego, co śmierdzące i bleeee.
-
To ja przesyłam moc buziaczków i poproszę o oba oczka na raz!:cool3:
-
Mrowka Ponoć pies upodabnia się do Pana...:cool3: Behemot czy Ty mi co sugerujesz? Jakąś galeryjkę czy co?? O nie, nie. TZ popadłby w jakiś narcyzm czy coś, a tego bym bardzo nie chciała...:shake: :eviltong:
-
No tu akurat prosił o smakołyk. Nauczenie nie jest trudne. Zaczynasz od trzymania w górze smaczka i wydajesz komendę (np. "proś"). Basco poza zwykłym podawaniem łapy, umie przybijać piątkę!:eviltong:
-
[IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Obraz052.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Obraz050.jpg[/IMG]
-
TZ wczoraj oglądał galerię... Nic mu się tak nie podobało jak Bruce Willis:cool3: :eviltong: Dla ochłodzenia klimatu dzisiejsze zdjęcia: [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Obraz049.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Obraz046.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/spacer/Obraz047.jpg[/IMG]
-
Ja myśle, że dużo zależy od tego czy pies jest zahartowany czy nie. Jamnik jest świetnym psem myśliwskim i ma w genach zakodowaną odporność... Żaden z niego słabeuszek, na jakiego kreują tę rasę strasze panie... Sama mam psa, który nie ma grama podszerstka i sierść równie krótką jak jamnik krótkowł. Codziennie niezależnie od pogody ma dwa długie psacery, na których biega!! Dzięki temu sie rozgrzewa i nie marznie. Jedynie przy mrozach większych niż -20 trząsł się i spacery były krótkie. Gdyby ktoś mi powiedział rok temu, że mój pies tak dobrze będzie czuł się przy mrozie, to bym go wyśmiała. Dokładnie rok temu, chodził prawie całą zimę w kubraku, bo chorował 2 miesiące. Jak już napisałam psa trzeba zahartować, zaczynając od jesieni... Jak robi się trochę chłodniej trzeba zmusić psa do biegania (albo za czymś, albo z Pańcią:cool3: ). Jeśli jamnior ma rozwinięty instynkt łowiecki, to wiele mu do szczęścia nie potrzeba. Tak zahartowany pies dobrze czuje się przy mrozach i zamiast czekać, aż zmarznie biega jak szalony rozgrzewajac się. Mój wyżeł na ostatnim polowaniu, w niedzielę był na nogach od 8 do 15, a jak pisalam arsenał w postaci siersci ma indentyczny jak jamnior.
-
W taką pogodę się nie spaceruje, tylko biega. Szczególnie, jeśli pies zamrznie.;)
-
[quote name='nice_girl']A widzieliście jak sie zachowują takie czterotygodniowe szczeniaki przez sen? [/quote] Niestety nie. Najmłodszy jakiego widziałam miał 5 tygodni i oglądałam go bawiącego się u hodowcy:placz: .
-
Znalazlam zaświadczenie...:oops: Wet musiał je włożyć do książeczki a ja głupia nie popatrzyłam:oops: . Chdzę do porządnej lecznicy i dziwne mi się wydało, że mogli mi nie dać tego zaświadczenia...no i sprawdziam...:oops:
-
[quote name='Aga K']nio ja mam takie małe chodniczki w pokoju i w ogóle,a moja ostatnio chodzi tak naładowana elektrycznie :D:D:D:D Nie wiem,może to to powietrze suche zimą ???[/quote] Tak. Powietrze w zimie jest bardzo suche. Ja ostatnio też mam problem z tym cholernym kopaniem . Kilka dni temu umyliśmy porządnie auto i mam wrażenie, że od tych wszystkich kosmetyków samochodowych tak się stało. Nie mogę czasami auta otworzyć bo mnie kopie. Wczoraj to aż iskra poszła...:angryy:
-
Jakie kochane!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: